Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 10:06
    • Gość: Agi Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.net.autocom.pl 24.05.05, 14:32
      Nie polecam. Choć dania mają interesujące nazwy rodem ze szlacheckiego
      zaścianka, a i smak może nienajgorszy, podawane są chłodne i po czasie
      przekraczającym cierpliwość nawet wyrozumiałego klienta. Karygodnym błędem
      obsługi jest tłumaczenie opóźnienia ilością zamówień. To nie bar, lecz
      restauracja. A w szanującej się restauracji, zwłaszcza takiej, gdzie rachunki
      bywają trzycyfrowe, personel powinien dołożyć wszelkich starań, by każdy gość
      czuł się dopieszczony. Moją nieufność wzbudził również strój kelnerów, a
      kelnerek w szczególności. Pomijam nieścisłości związane z wybiórczym
      potraktowaniu stroju krakowskiego, w którym obsługa serwuje dania (gdzie gorset
      u krakowianki i katana u krakowiaka???); chodzi mi o niechlujne uczesanie
      włosów, a raczej brak tego uczesania. Dziewczyna sypała włosami na prawo i lewo
      myśląc może, że wetknięty na czubek głowy wianek będzie rodzajem opaski.
      Krakowianki, jak już nosiły wianek, to miały splecione włosy w warkocze.
      Sumując: lektura menu wzbudza apetyt, który traci się jednak po godzinie
      czekania i podaniu chłodnej potrawy przez obsługę nie do końca kompetentną i
      schludnie wyglądającą.
      • Gość: Jaga Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:17
        Obsługa faktycznie fatalna......za dużo pisać w każdym razie Pan kelner
        powiedział, że tam gdzie siedzimy, czyli 2 stoliki dalej od innych klientów to
        oni "nie chodzą i nie noszą i tam byo zagrodzone" (a nie było)..........to my
        teraz tam wcale nie chodzimy i tyle. Restauracji w Krakwie dostatek......na
        szczęście:).
      • Gość: Kaśka Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.76.classcom.pl 14.06.06, 20:08
        Moja koleżanka zamierza zorganizowac u nich przyjęcie weselne. Czy ktos wie,
        jak takie imprezy są u nich obsługiwane? Moze odezwą się osoby, które już
        wesela tam organizowaly. dzieki za kazdą opinie.
    • Gość: 2MO Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.veranet.pl 19.01.06, 11:23
      Byłem w tym lokalu pół roku temu.Kelnerki brudne i niechlujnie ubrane,kompletnie
      brak wychowania kelnerskiego,brak szyku kelnerskiego, obsługują jakby były
      zmuszane.Wybór win, ich prezentacja i serwowanie skandaliczne.
    • patrycja551 Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 04.10.06, 16:00
      NIE POLECAM! miałam przyjemność próbowania wyszukanych potraw, które jednak
      okazały się być niemiłą niespodzianką! Potrawy były zimne! Najgorsze były
      pierogi z mięsem! Wyimaginowane ceny nie były adekwatne do smaku potraw!
      Karczma ta bogaci się nawet na jednym ziemniaku z serem, który kosztuje
      niebagatela 12 zł! Lekka przesada! Byłam tam także świadkiem niemiłego
      zdarzenia, gdy szefowa (tak mniemam)bardzo niemile potraktowała jedną z
      kelnerek! Nie był to jednak jednorazowy incydent, ponieważ ta sama sytuacja
      zdarzyła się chwile potem z panem listonoszem! Ta karczma jedynie estetycznie
      wygląda ale cała reszta to ,,kiepski żart"!!!
    • istna Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 05.10.06, 16:58
      Potwierdzam, że to okropne miejsce.
    • Gość: Stały klijent Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 16:05
      Nic nie napiszę tak będzie lepiej ,może tylko to że kelnerki są naprawdę bardzo
      miłe i uprzejmę i zawsze doradzą super pozdrowienia dla was dziewczyny blądyny
    • Gość: marcin wrocław Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 21:50
      Witam wszystkich nie dawno wybrałem sie z moja nazeczona do Krakowa ,nie
      szczęście tego wyjazdu polegało na tym ze przypadkiem trafiłem to tego miejsca
      zwanego ,,Karczmą pod Blacha ''chcielismy zjeśc obiad , zanim dotarł do nas ten
      smieszny kelner przebrany za Krakowiaka mineło około 20 min!! w karcie znalazły
      się ciekawe nazwy i chcem tu odrazu powiedziec ze na tym się skonczyło,
      zamówiłem sobie schabowego z frytkami i bókiet surówek gdy mineło następne 20
      min ten smieszny krakowiaczek podał nam potrawy mój kotlet był ochydny na
      dodatek z koscia na której znajdowało sie dużo tłuszczu ochyda ,frytki to jakas
      reszcztka paczki a surówki to marchewka z cukrem i kapusta z rodzynkami!!! a
      moja kobieta dostała podgrzanego krokieta w mikrofali i ochydny barszcz!! a gdy
      pszyszło do zapłaty okazało sie ze sam kotlet koszyuje 19zł!! + ziemiaki 6,50zł
      i surówki 6.50zł troszeczke to zadużo na knajpe na zadupiu , krutko mówią
      omijajcie to miejsce szerokim łukiemm pozdrawiam marcin i madzia
      • Gość: karczma Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.chello.pl 17.02.07, 15:12
        Z tego co piszesz to chyba straszny biedak z Ciebie. Bieżesz gosciu panne do
        restauracji i zamawiasz jej barszcz z krokietem? Przyjdzie byle pan a jeszcze by
        chciał żeby mu koło stołu zatańczyli
      • veea Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 17.02.07, 17:37
        nikt też tu za Tobą tęsknił nie będzie -biedny ten Wrocław że takich ma
        mieszkańców -krutko muwiąc ochydnych bókietów!!:)
        szkoda że aż tam jeść musiałeś i nie ma już baru Smok przy Dworcu - tam byś
        sobie pojadł tanio i obsłużony byś był doskonale oraz do końca żywota nie zapomniał
        czego ci serdecznie życzę!!
        Veea
        • Gość: Dr.Anna Dyduła Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 23:25
          Prawde powiedział a Jeszcze Sie wypieracie nie zagoszcze juz nigdy
          Obsługa na 2+ ale dania poniżej krytyki mój rachunek przekroczył
          trzy cyfry byłam z rodziną ale załuje tego !! TRAGEDIA ...
          • Gość: też tam byłem Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.08, 20:18
            No tak, Pani doktor, faktycznie tragedia, co do jakości dań i obsługi to się nie
            wypowiem ale rachunek rzeczywiście tragiczny. Była Pani z rodziną i musiała Pani
            zapłacić ponad 100 zł. Może następnym razem warto rodzinę zabrać na obiad do
            baru mlecznego, chociaż nie wiem czy Pnie stać na to, posiłek dla 4 osób w takim
            lokalu to tez wyjdzie z 60 złotych. Chyba że zafunduje im Pani po zupie
            pomidorowej i kompocie.d

    • Gość: marcin wrocław [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 02:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • veea Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 19.02.07, 12:49
        wykmintna kuchnia:)
        również narka
        Veea
    • Gość: marcin wrocław [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 03:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • veea Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 19.02.07, 12:48
        polecam lekturę regulaminu forum,a poza tym odpowiada się pod wątkiem na na
        główny post
        ogłaszam zrzutę na słownik ortograficzny i poprawnej polszczyzny dla kolegi z
        wrocławia
        i jak zapewne zauważyłes nie bronie jedzenia w tymże lokalu ale Twój sposób
        wypowiedzi
        serdecznie pozdrawiam
        całe szczęscie ze wśród ludzi z Wrocławia jesteś niechlubnym wyjątkiem
        Veea
    • Gość: Karlik Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 18:38
      yyyyyy a ja sobie zamówiłem tam sale na wesele... cholera zaliczke już
      wpłaciłem. Może nie będzie tak źle
      • Gość: asia Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.ghnet.pl 25.09.07, 11:53
        i jak tam? miałaś już wesele?
        bo ja tez mam mieć tam wesele i sie martwię..........
        • Gość: rwt Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.autocom.pl 26.09.07, 18:14
          ja mam mieć tam wesele w przyszłym roku w sierpniu, a ty??
          trochę przerażają mnie te opinie...
          • Gość: asia Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 11:58
            ja w czerwcu i nie wiem co mam o tym myśleć, mieszkam obok -co weekend sa tam
            wesela i widać że ludzie dobrze się bawią więc mam nadzieję, że będzie ok
          • Gość: e Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: 77.236.0.* 26.02.09, 23:12
            I jak było na tym weselu? Bo Ja kurcze zamówiłam sobie sale na przyszły rok, ale
            po tym co przeczytałam jestem przerażona!!!
            Proszę o odpowiedź i swoją opinie. Błagam.
            Zrospaczona Panna Młoda.
    • Gość: marek75 Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.krabro.hor.net.pl 23.10.07, 10:40
      Byłem tam rok temk, czekałem 20 minut na podejście kelnerki, ale się
      nie doczekałem bo wszystkie były zajęte nadskakiwaniem zagranicznym
      gościom 2 stoliki dalej, niestety nie spróbowałem dań - wyszłem
      • Gość: tom Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 10:55
        wyszedłem
    • Gość: Paweł Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.chello.pl 22.11.07, 18:04
      Około tygodnia temu byłem tam i zobaczyłem chłopczyka w stroju krakowskim a
      główne nakrycie sięgało mu po kostki prawie!! Ja rozumiem wszystko ale wizerunek
      też powinien sie liczyć. Około rok temu chociaż
      można było zobaczyć dziewczyny które pasowały do stroi i sie starały by
      dobrze obsłużyć klienta a teraz żal!!!!!!!!!
    • magmar101 Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 18.04.08, 09:19
      Byłam tam dwa razy.Pierwszy raz ładnych parę lat temu i było nawet
      ok. Drugim (i napewno ostatnim) razem byłam jesienią 2007.
      Jedzenie okropne, niemiła atmosfera.Za te pieniądze można zjeść dużo
      lepiej w wielu dobrych miejscach (nie w barach mlecznych, żeby nie
      było wątpliwości). NIE POLECAM!!!
    • Gość: kemot Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 17:32
      byłem tam i jest całkiem normalnie!
      piekne kelnerki! pozdrawiam!
    • Gość: :) Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: 89.174.107.* 26.05.08, 13:07
      obsługa sympatyczna i jedzenie bardzo dobre polecam
    • Gość: Panna Młoda [...] IP: *.autocom.pl 13.07.08, 17:15
      Treść postu jest niedostępna.
      • Gość: gość weselny Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.ksknet.pl 14.07.08, 00:46
        byłem tam jako gość na weselu i postanowiłem tam wrócić, wszystko
        było super i trochę dziwią mnie poprzednie komentarze. nie ma się do
        czego przyczepić, obsługa na weselu robiła wszystko, żebyśmy czuli
        się jak najlepiej, zawsze dania były ciepłe i pyszne, to, że miałaś
        gości, którzy nie znają podstawowych zasad savoir vivre to tylko
        współczuje. Również na obiedzie z rodziną dostaliśmy super jedzenie
        i zostaliśmy miło obsłużeni, a to, że czekaliśmy trochę na podanie
        dań mnie nie dziwi, bo w każdej restauracji się czeka, a jak komuś
        się nie podoba to niech jedzie do barów szybkiej obsługi na hot-doga
        (restauracja ma to do siebie, że dania przygotowywane są na bieżąco,
        a jak sami wiecie upieczenie mięsa nie trwa minuty) ponadto do tego
        dochodzi to, że nie jesteście tam sami, ale są ludzie, którzy
        również czekają na swoje zamówienie. Tym, którzy idą tam na wesele
        zazdroszczę, bo sam jeszcze raz bym się tam wybrał :] pozdrawiam
        • Gość: Monika Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.centertel.pl 14.07.08, 11:51
          Pracowniku lub włascicielu restauracji. Sprytnie podszyłeś się pod
          gościa weselnego, ale zauważ ile jest odpowiedzi negatywnych od 2005
          roku, na pewno nie są pisane przez jedną osobę.Jest to
          zastanawiające skoro przez 3 lata 3/4 opinii jest złych. Mam
          wstępnie zarezerwowany termin na wesele u was, ale już szukam innej
          opcji. Dobrze że znalazłam taką stronę! Chwała internetowi!!!
        • magicienne_pl Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 12.05.14, 16:57
          Bylam gosciem weselnym, ale bardzo bliskim panstwa mlodych w Karczmie pod Blacha (maj 2009 - 50 osob)
          Pomimo pewnych obaw przedweselnych po lekturze komentarzy, musze przyznac, ze przyjecie bylo bardzo udane. Faktem jest, ze trzeba bylo bardzo solidnie wszyskie strony krytyczne w opiniach dogadac i ustalic, wiec to wymagalo poswiecenie dodatkowego czasu, ale bylo warto. Trzeba po prostu wszystko przewidziec....i stawiac odpowiednie pytania, nawet najbardziej ewidentne.
          Jedzenie bardzo smaczne, obsluga sprawna i szalnie sympatyczna wystepujaca w strojach regionalnych, co do czystosci bez zastrzezen. Ogolnie wszyscy byli bardzo zadowleni, wiec spokojnie mozna te sale polecic na przyjecia weselne.




          Gość portalu: gość weselny napisał(a):

          > byłem tam jako gość na weselu i postanowiłem tam wrócić, wszystko
          > było super i trochę dziwią mnie poprzednie komentarze. nie ma się do
          > czego przyczepić, obsługa na weselu robiła wszystko, żebyśmy czuli
          > się jak najlepiej, zawsze dania były ciepłe i pyszne, to, że miałaś
          > gości, którzy nie znają podstawowych zasad savoir vivre to tylko
          > współczuje. Również na obiedzie z rodziną dostaliśmy super jedzenie
          > i zostaliśmy miło obsłużeni, a to, że czekaliśmy trochę na podanie
          > dań mnie nie dziwi, bo w każdej restauracji się czeka, a jak komuś
          > się nie podoba to niech jedzie do barów szybkiej obsługi na hot-doga
          > (restauracja ma to do siebie, że dania przygotowywane są na bieżąco,
          > a jak sami wiecie upieczenie mięsa nie trwa minuty) ponadto do tego
          > dochodzi to, że nie jesteście tam sami, ale są ludzie, którzy
          > również czekają na swoje zamówienie. Tym, którzy idą tam na wesele
          > zazdroszczę, bo sam jeszcze raz bym się tam wybrał :] pozdrawiam
      • Gość: tom Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 13:23
        Szkoda gadać niech Bóg broni przed takimi gościami!W trakcie imprezy
        nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń, po weselu dziękowali obsłudze i
        dawali tipy,a dopiero po tygodniu!!!! przyszli z pretensjami i
        usiłowali wyłudzić "odszkodowanie"
        Sprawę kierujemy do sądu jako pomówienie.
      • jacek19740 Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 01.07.13, 13:53
        Widać, że ktoś bardzo pracowicie dbał o to, aby negatywny PR tego miejsca się utrzymywał. Według mnie to zwykłe pomówienia, szczerze mówiąc dziwię się, że administrator pozwala na takie coś na swoim forum. Byłem tam nie raz i żadna z powyższych rzeczy nie miała miejsca. Jedzenie jest bardzo smaczne, a porcje obfite. Zarzuty, że jest drogo?? To nie jest bar mleczny, tylko mimo wszystko restauracja. Zresztą 25zł za obiad to chyba jednak nie jest wygórowana cena, jak na krakowskie warunki. Panie kelnerki zawsze są miłe, uśmiechnięte i uważam, że stroje krakowskie dodają im tylko uroku. Osobiście polecam, a ludziom którzy wierzą, w te wszystkie oszczerstwa współczuję.
    • Gość: Ewka Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.zax.pl 15.07.08, 01:46
      żurek z torebki???? to jest jedna z niewielu knajp gdzie podają
      orginalnie gotowany zurek - najlepszy pod słoncem...mniam.moja
      kuzynka miała u nich wesele.....kelnerki nawet rano, mimo zmeczenia,
      byly bardzo miłe(o czystą szklanke wystarczyło poprosic, a kawe
      kilkakrotnie -sama widzialam- robily swieza,jak tylko sie konczyła),
      ślicznie przygotowana sala, swietny dj polecony przez lokal, goście
      bawili sie do rano i do dziś z przyjemnościa je wspominamy. az zal
      bylo wychodzic:(tradycyjne polskie wesele(tyle ze bez
      pretensjonalnych balonów itp-ale to akurat plus), dobre jedzenie,
      muzyka, swietny pomysl dla gosci ktorym zalezy na dobrej zabawie!!!
      mam nadzieje ze moje wesele,tez w karczmie, takie bedzie!
    • Gość: grzeg Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.betanet.pl 17.07.08, 13:42
      Jadłem tam kikla razy jedzenie nie najgorze ale obsluga bez zycia
      jakby spowolniona, zero usmiechu.
    • Gość: gość Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.08, 23:21
      Jako kelnerzy „ KARCZMY POD BLACHĄ” chcielibyśmy ustosunkować się do wesela „sfrustrowanej panny młodej”, które obsługiwaliśmy.

      Posty zamieszczone na różnych portalach nie są w żaden sposób odzwierciedleniem tego co działo się na w/w weselu. Nie wiemy, czy ktokolwiek jest w stanie uwierzyć, że danie mogłoby być odgrzewane w mikrofalówce przy tak dużej ilości gości (trwałoby to chyba około 2 dni). Podawane przez kelnerów dania są na bieżąco przygotowywane, ale z całą pewnością nie jest to robione w mikrofalówce.

      Jeśli chodzi o żurek z torebki, proszę pomyśleć i przeliczyć ile by to kosztowało.

      Również zarzut, że pani Manager obsługiwała kuchnię jest absurdalny. Czuwa ona nad przebiegiem całego wesela tj. funkcjonowaniem baru, wydawaniem dań, dba o czystość. To są priorytety w jej pracy przy weselu i tym się zajmuje.

      Stół państwa młodych był „zastawiony” jedzeniem. Być może przez ich ciągłą nieobecność przy tym stole nie zauważyli wszystkiego. Nie wiemy czy panna młoda zdaje sobie sprawę, że nam jako obsłudze nie wolno pod żadnym pozorem żuć gumy! I mocno się tego trzymamy. Właściwie po co mielibyśmy rzuć gumę przy pracy? Jak rozumiemy mowa o gościach, którzy dostali zimne dania to m.in. państwo, ale to też można w bardzo łatwy sposób przedstawić. Mianowicie dopiero po czwartej próbie kelnera zdecydowaliście się Państwo usiąść do stołu.

      Ponad to jak ustaliliśmy, podczas rozmowy omawiającej przebieg wesela, zarzut podania zimnej zupy, po wytłumaczeniu, że jest nalewana z jednego garnka i niemożliwością jest aby jedni dostali ciepłą, ą drudzy zimną przerzucił się na stan drugiego dania.

      Jeszcze wracając do wspomnianej gumy do żucia, podczas sprzątania zebraliśmy wiele opakowań po gumach. Być może ktoś usiadł przy stoliku i położył żutą gumę na talerzu swoim, lub sąsiada i zmienił miejsce bo często się to zdarzało. Świadczyć może o tym ilość szkła wydana z magazynu.

      Pani Manager twierdząc, że zostanie jedzenie po weselu wcale się nie myliła. Zostało go bardzo dużo, a przy pakowaniu był ojciec pana młodego i widział ile było opakowań z jedzeniem do zabrania.

      Co do uzupełnienia zimnej płyty, nikt z nas nie powiedział na spotkaniu, że jej nie uzupełnialiśmy bo nie schodziła, lecz tylko tyle, że nie jesteśmy w stanie jej uzupełniać w całości gdy z półmiska zniknie plasterek sera czy szynki. Półmiski z sałatkami są tą samą kwestią, tym bardziej w momencie gdy goście weselni jedzą prosto z miski nie używając przy tym swoich talerzy, czy sztućców. Ciężko to sobie wyobrazić. Co do tego iż najwięcej było spakowanych owoców śmiemy stwierdzić, że właśnie ich było najmniej.

      Zarzuty stawiane nam, kelnerom, że nie sprzątaliśmy stołów są nieprawdziwe i sprawiają wrażenie, że staliśmy tam opierając się o ściany nic nie robiąc. Kelnerzy nie zabierają talerzy na których jest jeszcze jedzenie, chyba że ktoś nas o to poprosi. W przeciwnym wypadku pewnie usłyszelibyśmy zarzut że ludzie nie zdążyli zjeść, a talerze już były zbierane. Co do ułożenia sztućców „za 10 piąta” nie dowiedzieliśmy się tego w pracy, lecz każdy w miarę wychowany człowiek wie, że tak się robi. W jednym możemy się zgodzić: niedopuszczalne jest, aby na stole stały brudne naczynia i tylko w tym, ponieważ z pani wypowiedzi wynika, że tak było. Dobrze wiemy, że mija się to z prawdą. Co do szkła, również gdy jest w nim napój,czy wódka sytuacja jest analogiczna do talerzy.

      Kolejny zarzut o braku papieru toaletowego i ręczników jest jak cała reszta nieprawdziwy. Nikt o nie nie prosił, bo nie było takiej potrzeby( było ich pod dostatkiem). Inną rzeczą jest to, że kelnerzy musieli sprzątać porozrzucane ręczniki po łazience. Być może niektórzy nie wiedzą do czego służy kosz na śmieci.

      Jako kelnerzy mamy obowiązek otworzyć rachunek w momencie wydania czegokolwiek z baru, a w tym przypadku tak było. Nie jest natomiast tak, że nie można sprawdzić co zostało wydane. Kolejnym kłamstwem jest twierdzenie, że „kasowaliśmy” za kawę w barze, podczas gdy była przy Sali bankietowej. Do rachunku doliczaliśmy tylko kawę typu latte, cappuccino i to również za zgodą pana młodego.

      Myślimy, że każdy wie jak smakuje kawa raz zaparzona, a praca „kombajnu” zapewnia jej świeżość przez cały czas trwania imprezy. Nie ma mowy o tym, żeby nie dorabiać na bieżąco kawy czy herbaty, ponieważ kombajny w takim wypadku stałyby puste. W dodatku zawartość kombajnów jest na okrągło gorąca. My jako kelnerzy dołożyliśmy wszelkich starań, żeby był to najwspanialszy dzień w Państwa życiu, za co podziękował nam ojciec pana młodego, po skończonym weselu. Każde wesele obsługujemy w taki sam sposób, a nad naszą praca czuwa pani manager, notabene do której nikt nie zgłaszał żadnych uwag. Dziwić może również zarzut o nieupieczonym indyku, o którym teść dowiedział się od swojego przyjaciela gdy ten przyniósł mu go dla psa. Zastanawiające jest to ze względu na nie wydawanie gościom żadnego jedzenia.

      Napisane, zostało również, że kelnerzy ukradli ciasto. Uważamy to za zupełny brak kultury ze strony pani młodej. Jak pani wspomniała zapłaciła pani za obsługę kelnerską niemałe pieniądze, a to sprawia że szanujący się kelnerzy nie robią takich rzeczy. Ponadto sam pani teść podczas rozmowy przyznał, że kupił za mało ciasta jak na 100 osób. Jako kelnerzy nie byliśmy zmęczeni, gdyż na ogół tak się składa, że obsługa wesela nie pracuje dzień wcześniej, a to, że jedna osoba między posiłkami stała za barem wynikało z potrzeby m.in. takiej, że ktoś musiał na bieżąco myć szkło i polerować sztućce, aby niczego nie zabrakło.

      Zarzucony nam brak kultury i rzucanie obelg w kierunku pani teścia są zarzutami absurdalnymi, co nie znaczy, że ktoś z nas nie podniósł głosu.

      O przebiegu wesela i zachowaniu gości może świadczyć wezwanie jakie otrzymała pani manager na policję w celu złożenia wyjaśnień odnośnie zakłócenia ciszy nocnej tej nocy.
    • Gość: Pracujący Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.centertel.pl 30.07.08, 20:23
      Proponuję utworzenie forum dotyczące zachowań klienta, ich oszustw,
      prób wyłudzeń i naciągactwa, zachowań w stosunku do personelu-
      dlaczego tylko klient ma mieć rację? Jeżeli nie uda mu się
      nastraszyć i wyłudzić ,,tego co mu się należy" oczernia restaurację
      i personelna forach? Nie stać cię, to gotuj sobie w domu i nie
      zgrywaj pana kiedyś dziad.
    • Gość: Pan m Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 22:36
      No to pięknie, a my mamy tam wesele we wrześniu.
      Trzeba się zastanowić czy nie lepiej stracić zaliczkę i poszukać czegoś
      sprawdzonego. Wielkie dzięki za szczere wyznania, bo nie każda Panna młoda była
      by zdolna do takich wyznań.
      Pozdrowienia
    • Gość: THRIX Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.agh.edu.pl 02.10.08, 21:34
      Lokal godny polecenia. Nie dość że bardzo klimatyczny, z dobrą i sympatyczną
      obsługą, jedzonko i napitki godne uznania, co miałem okazję sprawdzić osobiście,
      to jeszcze nie dawno byłem tam na świetnie zorganizowanym przyjęciu Weselnym
      Przyjaciela. wszystko bardzo fajnie dopracowane, mnogość smacznych i
      niepospolitych posiłków "na ciepło". Obfite zastawy przekąsek zimnych, ciast i
      owoców. Pierwszorzędna obsługa.
      Chylę czoła i szczerze polecam.
      • Gość: Pan M. Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 22:05
        Witam wszystkich.
        27.09.2008r wzięliśmy ślub, a wesele odbyło się w restauracji Karczma pod Blachą.
        Przyznam, że po przeczytaniu niektórych komentarzy bardzo się obawialiśmy, ale z
        pełną świadomością możemy powiedzieć, że to był najlepszy wybór jakiego dokonaliśmy.
        Cudowny klimat tego miejsca, dodatkowo przystrojony przez naszą Panią florystkę,
        wyśmienite jedzenie, bardzo miła, uśmiechnięta i kompetentna obsługa.
        Przez całą noc nad wszystkim czuwała przesympatyczna Pani menadżer, która zawsze
        służyła pomocą ( np. zmiana godzi podania potraw i wcześniejszy tort).
        Bardzo się cieszę, że ten cudowny i ważny dla nas dzień zwłaszcza, że wszystko
        organizowaliśmy sami, mogliśmy spędzić w tym CUDOWNYM MIEJSCU.
        Zdecydowanie polecamy.
    • Gość: rtw Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 15:59
      Moje wesele odbyło się w Karczmie w sierpniu u biegłego roku i muszę napisać że
      nie mam do karczmy żadnych zastrzeżeń. Jedzenie było pyszne, miła obsługa i
      przyjemna atmosfera a nasi goście zachwyceni. Pani manager bardzo pomagała przy
      organizacji wszystkiego. Nie wiem skąd takie opinie. Jestem bardzo zdziwiona!!!
      Ja Karczmę szczerze polecam i gdybym miała wesele organizować jeszcze raz z
      pewnością wybrałabym to samo miejsce.
    • Gość: Marek [...] IP: *.agh.edu.pl 14.04.09, 18:43
      Treść postu jest niedostępna.
      • Gość: wrotek Re: Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 IP: *.ists.pl 19.04.09, 19:06
        Byłem tam z rodzinką, na niedzielny obiadek i jest to cień tej restauracji jaka
        pamiętam jeszcze kilka lat temu gdy bardzo często z racji zamieszkania ją
        odwiedzałem, pierwszy niemiły zaskok to ceny, ale opisówka dań dośc zachęcająca
        więc pominąłem ten fakt, ale później się zaczęło, brak dań z filetów z kurczaka
        sic ot tak ale w dzisiejszych czasach to nie powinno być problemem przy sprawnie
        działającym menagerze, schabowy odgrzewany, mieso twarde, ziemniaki odgrzewka,
        surówki w skromnym wyborze mimo wpisów w karcie, kelner mówi że zostały takie i
        takie a przynosi inne, mleko do kawy tożart, oczywiście pięknie spienione ale po
        zdmuchnięciu pianki to jakieś popłuczyny, a kelner zapewnia że 3,2 procenta,
        pozostaje niesmak, dzień wcześniej byłem na obiedzie w dobrej resrauracji w
        okilicy rynku, porównując rachunki tamten niewiele wyższy ale doznania lepsze i
        ilościowo więcej, nie polecam, zdzierstwo...
    • gz1982 Karczma pod Blachą, ul. Piastowska 22 25.04.09, 11:35
      Jestem stałym bywalcem karczmy pod blachą od ponad pół roku i musze
      napisać że jeszcze nigdy nie wyszłem z tamtąd nie
      zadowolony.Jedzenie które jest tam serwowane jest na najwyszym
      poziomie a estetyka talerza dorównuje najleprzym krakowskim
      restauracią, ja osobiście jestem zwolennikiem dziczyzny i baraniny a
      w menu karczmy takie dania zawsze posiada, ostatnim razem zamówiłem
      danie dnia Baranina na carpacio z buraczków a moja żona comber z
      sarny w wiśniach-cos niesamowitego chyle czoła szewowi kuchni.a
      jeśli chodzi o obsuge to wiecznie uśmiechnięta miła i pomocna.Więc
      jeśli ktos tam nie był a wybiera sie coś zieść to niech podiedzie na
      piastowską 22 napewno tego nie pożałuje.
      • Gość: p do gz1982 IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.04.09, 22:23
        nastepnym razem zamow cos na szybkie uczenie ortografii
Pełna wersja