Dodaj do ulubionych

ruczaj.x Ty chyba nie mówisz poważnie

18.01.05, 18:54
Mam nadzieję, że się mylę, ale mnóstwo ludzi z okolic Lubostroń oddało wiele
godzin swojego czasu by biegać, biegać i jeszcze raz biegać w naszej sprawie
(budowa komunalek na Zalesiu), a tu kiedy pojawia się temat Lubostroń wydaje
mi się, że Ci którzy mieszkają realnie dalej to zaczynają odwracać się
plecami (patrz mail ruczaja.x). Mam nadzieje, że się mylę.
Obserwuj wątek
    • gelarth Re: ruczaj.x Ty chyba nie mówisz poważnie 18.01.05, 19:22
      Myslę że go źle zrozumiałaś. Fakt jest taki że budowa grozi w tym momencie na
      Zalesiu. Jeżeli uda nam się wpłynąć na politykę mieszkaniową miasta, to po
      prośtu projektu na Lubostroń już nie będzie(a plan miejscowy robi się dwa lata -
      wg wypowiedzi urzędników).
    • ruczaj.x słucham?????????? 18.01.05, 19:52
      nie wiem o czym mówisz... tak się składa, że mam mieszkanie nieopodal Lubostroń... i przyrzekam Ci choćbym miał leżeć pod buldożerem żaden blok komunalny tam nie powstanie!!!

      nie wiem skąd przyszło Ci do głowy, że kogokolwiek porzucamy
      • kasia27_krakow Re: słucham?????????? 18.01.05, 22:38
        Już mi lepiej. Myślałam, że ponieważ budowa na Lubostroń to daleka perspektywa
        to odpuściłes, a mnie chodziło o to, że właśnie dobrze działać w imieniu całego
        Ruczaju (solidarnie) i już zawczasu gasić najmniejszą iskierkę, którą non stop
        podrzucają nam ludzie Majchrowskiego. Moi przedmówcy macie rację, walcząc o
        zmianę polityki automatycznie załatwia się problem na całym Ruczaju i w całym
        Krakowie. Ruczaju.x nie kładź się pod buldożery bo tak naprawdę choć nie wiem
        kim jestes czuję się bezpieczniej jak wiem, że działasz. Kasia.
        • ruczaj.x Ruczaj jest jeden! 18.01.05, 23:02
          powiem tak osiedle na Magnolii BYŁO dla nas bardzo, bardzo realnym zagrożeniem, i tam skierowaliśmy wszystkie siły, stał się cud... to już praktycznie przeszłość.

          Przy tym plany na Lubostroniu to pestka. Przede wszystkim dla tego, że kadencja Prezydenta M. (wraz z panowaniem jego genialnych urzędników) skończy się nim uda im się 'zamajstrować' ogólny plan zagospodarowania tego terenu. Wg mnie to jest zabawa na laaata... (3-5 lat tworzenie tego typu planu to droga przez mękę - i doskonały moment do zgłaszania swoich uwag czy protestów).

          Poza tym uwierz, mamy wspaniałe osiedle, ze wspaniałymi pracowitymi ludzmi, niech no tylko troszkę okrzepniemy na tej ziemii, nikt nie będzie się nawet ważył wysuwać tego typu projektów (podobnie jak nikt nie ważyłby się wyjeżdżać z nimi na Woli Justowskiej) ).
          Naiwne? Nie sądze.

          Przyszłość należy do nas! :D
          • gusianka Re: Ruczaj jest jeden! 19.01.05, 08:42
            Moze nie do końca działałam tak mocno jak inni sąsiedzi,ale na tyle na ile
            mogłam starałam i będe się starać pomóc w tej sprawie. Ale chciałabym bardzo
            gorąco podziękować wszystkim , którzy w naszym imieniu starają się walczyć.
            Jestem dumna ,ze mieszkam na Ruczaju.
            Pozdrawiam i życzę dużo siły.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka