stalynick
19.01.05, 15:15
:) Śnieg pada sobie od 2 godzin (automatycznie o tego momentu utrudnił w tym
meijscu ruch).
od 30 minut, kiedy pierwszy autobus stanął i nie mógł zjechać nie pojawiły
się jeszcze żadne posypywaczki.
ja się pytam co jest grane? może to powód braku konkurencji w tej dziedzinie?
a może po prostu brakło im surowca ze względu na to że tego roku zima daje
się we znaki? albo może nie mają jeszcze wprawy w tym roku?
skrzyżowanie dobrego pasterza z bora komoroskiego (stromy zjazd)
autobusy stoją od górki do przynajmniej ronda barei
fajowo
i tak jest co roku