sylwron 20.01.05, 13:05 Chciałbym aby podzielili się tutaj opiniami wszyscy, którzy spędzają (lub chcą)aktywnie spędzać wolny czas aktywnie. Np. ktoś gdzięs wynajmuje salę, gra w badmintona.Zna ciekawe mieejsca. Zapraszam do wyrażania opini Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
peteen aktywnie uczestniczę w życiu forum... 20.01.05, 13:13 czy to wystarczy? ps. wątek o badmintonie masz na podforum sport Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Rany boskie... 20.01.05, 14:22 Rekreacja i Czas wolny to są absolutnie różne obszary.Trudno cały wolny czas poswiecać rekreacji, trudno też rekreacją sie zajmować wyłącznie w czasie wolnym. Poza rekeacją wystepuje jeszcze wszak kreacja jako taka oraz choćby prokreacja a nawet jedynie podejmowane w tym celu próby wolne. trudny Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Rany boskie... 20.01.05, 14:27 Osobiście uważam, że tak ladnie przez Ciebie nazwane próby wolne, są najprzyjemniejszą formą spędzania czasu wolnego. Tym niemniej, żeby w trakcie tych prób się nie skompromitować, należy jednak od czasu do czasu poświęcic się rekreacji także. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Rany boskie... 20.01.05, 15:07 Podzielam ten pogląd i wydaje się że dosteczną tu może być powiedzmy faza przyspieszen co stanowi rodzaj rekreacji ( takie zmiany temp) dla prób wolnych. Dynamika - czy to faza wolna czy szybka- jest niewątpliwie istotnym elementem tego rodzjau spotkań ,jeśli już tak umówimy się ,to niech zostanie - rekreacyjnych. Również sam etap poszukiwania wspólrekreatora czy rekreatorki stanowi zabieg o charakterzerekreacyjnym, a ak sam dostrzegasz nie jest do tego konieczny czas wolny. Np. wolne związki współpracownicze bez zależności awca - biorca w relacji praca. trudny To temat piękny i zajmujący... Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Rany boskie... 20.01.05, 15:27 Związki wspólpracownicze wolne od zależności slużbowej rzeczywiście mogą dostarczyć dużo radości. Ale nie zawsze... Pracowalem kiedyś w pewnym biurze przy Linke Wienzeile w Wiedniu. Ponieważ wynajęto mnie od polskiej firmy niejako ryczaltem, na 46 godzin tygodniowo, przeto często musialem siedzieć w biurze gdy wszyscy tubylcy poszli już do domu. Często zostawala też po godzinach cudnej urody Chorwatka, lat 23, panna, muzulmanka niestety. "Niestety" dlatego, że nigdy nie zostawala bez obstawy. Zawsze przychodzil do biura dla ochrony jej brat, lub inny męski czlonek rodziny. Od tego czasu nie darzę specjalną sympatią muzulmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Rany boskie... 20.01.05, 15:32 Ma islam coś w sobie...choć tym razem uniknął. trudny Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: REKREACJA -CZAS WOLNY 20.01.05, 15:58 Wracając do meritum, to ja mam niedaleko korty obok stadionu "Wieczysta". Mogę też potruchtać na tym stadionie lub w parku lotników, pod warunkiem, że pierwsza pomoc dotrze w ciągu 2 minut. Odpowiedz Link Zgłoś