Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc?

26.01.05, 18:39
Szczerze powiedzcie mi dlaczego?Duzo ludzi z Kielc studiuje w Krakowie ,a
mimo to kielczan się tu nie lubi.Nawet przy wyjeździe w kierunku Kielc na
drogowskazie nie ma napisu Kielce.Na stacji PKP pani informuje o pociągu
przez Tunel, Jędrzejów,Sakrżysko,Radom do Warszawy a pomija jak by nie było
miasto wojewódzkie? Skąd te uprzedzenia.Nawet Robert Makłowicz krakus z
urzodzenia ,którego uwielbiam oglądać też nie lubi Kielc.
    • Gość: Kasica Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.05, 18:45
      nie wiem do konca, zwlaszcza, ze ja lubie Kielce (mam dobra kolezanke z tego
      miasta), ale znam jeden przesad, o tym, ze ludzie z< kielecczyzny< sa malo
      swiatli i raczej grubianscy. scyzoryk jakby chcial byl wonczas potwierdzic ow
      przesad swoim gangsterskim stylem.?!?
      • drs Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 18:56
        Znam wielu ludzi z Kielc/lub okolic/którzy robią lub zrobili świetną karierę w
        innych miastach lub zagranicą.Nie mozna ulgać przesądom i generalizować.
        Grubianinem można być mieszkając w Krakowie lub innym dużym mieście.Pozdrawiam.
        • Gość: Kasica Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.05, 18:59
          no przeciez sama mowie, ze MAM KOLEZANKE W KIELCACH I BARDZO JEST FAJNA I NIE
          MAM UPRZEDZEN; ALE TLUMACZE SKORO PYTASZ.
          • drs Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 19:09
            Kasiu lub Kasica nie denerwuj się,cieszę że Ty takprzynajmniej nie myślisz,to
            nie było do Ciebie,to tak ogólnie.Pozdrawiam.
            • Gość: Kasica Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.05, 19:21
              jestem dzis podminowana...
        • Gość: Europa/Amerika Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: 32.106.80.* 27.01.05, 11:54
          Moja rodzina wyjechala z Kielc "na chleb". Kazdy zrobil dobra kariere w
          Europie, w Kanadzie i w USA. Jak mowimy ze jestesmy z Kielc, to prawie kazdy
          Polak za granica sie na nas zle p.....Szkoda ale taka prawda.
    • Gość: ziggi_freud bo w Kielcach piździ na dworcu! nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:02
      • drs Re: bo w Kielcach piździ na dworcu! nt 26.01.05, 19:06
        I tyle tylko masz do powiedzenia w tej kwestii.Gratuluję inteligencji.
        • Gość: zigi_freud na głupie pytanie głupia odpowiedź... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 00:01
          gratuluję inteligencji również
    • Gość: olo Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:22
      Bo na dworcu kieleckim/ autobusowym / smierdzi i jest ogólnie wsiowo
      • drs Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 19:24
        To może podać dworzec krakowski PKS jako przykład?Tam do dopiero?
        • seven Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 19:25
          w krk dworca pks w praktyce nie ma, wiec co to za przyklad
          • Gość: lala Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.netcontrol.pl 26.01.05, 19:29
            A ja lubię Kielce :) Ostatnio miałam okazje przejść sie odnowioną Sienkiewką i
            byłam pod wrażeniem.
            Nie przejmuj się, o Krakusach mówi sie, że są centusiami, a wąż w kieszeni aż
            ssssssssssssssssssssssssyczy.
            • drs Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 19:35
              Też tak myślę,że nie wszyscy są tacy.Trzeba walczyc ze stereotypami.A żeby
              walczyc ,najlepiej jest ze soba rozmawiać i poznawać się.Pozdrawiam krakusów.
            • Gość: tjaaa Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:28
              no, jesli piszesz "sienkiewką", znaczy, że jesteś kielczanką i trudno, żebys
              nie lubiła swojego miasta
            • Gość: cross Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.netcontrol.pl 26.01.05, 23:51
              Mam w Kielcach paru naprawdę fajnych znajomych. A miasto jest spoko.
      • jack_the_ripper1 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 21:19
        Znam takie dworce i to w miastach ktore sa nominowane do Miast Kultury
        Europejskiej gdzie zupelnie nie ma dworca a do niedawna szwedały się po nim
        tabuny Rumunów i na rzygach mozna było się zabic.
        Dworzec w Kielcach był budowany na wzór dowrca w Hamburgu, a krakowski jest budą
        krytą papą.
        i nie p.....w nim do czuć wielkomiejskość przemieszaną ze wspomnianym juz
        zapachem/smrodem.
      • gladiator.ek Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 01.02.05, 16:47
        Za to krakowski dworzec Pks to na miarę metropolii-----żenada!!!!!
    • stary71 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 20:32
      Dawno nie byłem, może 20 lat, a tam jest ładnie, naprawdę. Przede wszystkim
      wspaniałe położenie. Miałem tam kiedyś... hm.... znajomą. Wycieczkę na
      Karczówkę pamiętać będę do końca życia - ten hełm jak na Wawelu, posąg wykuty z
      bryły galeny, co ją "Hilary Mala ze wsi Niewachlowa" wykopał był, ot takie tam.
      Samo miasto - też ładne, duzo klasycystycznej architektury, jak w Lublinie, ale
      inaczej, mniej Warszawą pachnie. Czy teatr już wybudowali? Wydaje mi sie, że
      wyrastał ponad skalę ogólną. W ogóle Kielecczyzna jest piękna. To prawda, że
      sielska, uboga, nawet jałowa czasem, ale jakże krajobrazowo zachwycająca!
      Czyste rzeki, jakaś swoista poezja. Niewykorzystane to, niestety, ale może
      lepiej pozostawić dla tych, co umieją docenić walory natury? Pozdrawiam
      Kielczanina.
      • Gość: drs Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:31
        Dzięki za piękne słowa.Wszak kielecczyzna ojczyzną pisarzy i poetów jest.Pozdrawiam.
        • Gość: eeeee Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.server.ntli.net 26.01.05, 21:48

          mysle, ze z Kielcami moze byc tak jak z Pcimiem czy Kozią Wólką tzn. sama nazwa
          jest obarczona obecnie znaczeniem pejoratywnym; a czemu? moze dlatego, ze maja
          brzydka strone www? www.kielce.pl


    • nerrrra Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 22:29
      Hmm,zaskoczyl mnie ten temat.Bo jestem krakowianka,i to taka wstretna co tylko
      swoje miasto kocha,Warszawy nienawidzi a i na przyjezdnych czasem cos powie;]
      Ale Kielce??Nigdy w zyciu nie slyszalam,ze KRK nie lubi Kielc;/
    • Gość: @ w Gdańsku też nie lubi się Kielc !! IP: *.delfnet.pl / 83.238.45.* 26.01.05, 22:33
      w Gdańsku też nie lubi się Kielc !!
      • jack_the_ripper1 Re: w Gdańsku też nie lubi się Kielc !! 26.01.05, 23:17
        Nic to tylko ciekawe dlaczego Gdansk ani Krakow nie wydał Zeromskiego.
      • Gość: m. Nawet w Kielcach nie lubi sie Kielc! IP: *.elektro.agh.edu.pl 27.01.05, 13:44
        :-)
    • Gość: Joe Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.chello.pl 26.01.05, 23:23
      Ten wstrętny Witkacy zrobił Kielcom antyreklamę;)
      • jack_the_ripper1 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 23:36
        Gość portalu: Joe napisał(a):

        > Ten wstrętny Witkacy zrobił Kielcom antyreklamę;)



        Frustrat, narkoman, dewiant
        • Gość: Joe Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.chello.pl 26.01.05, 23:39
          Jak na taki sympatyczny nick, to nie masz za grosz poczucia humoru, eh...
          • jack_the_ripper1 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 23:45
            Gość portalu: Joe napisał(a):

            > Jak na taki sympatyczny nick, to nie masz za grosz poczucia humoru, eh...


            Jaki sympatyczny. Ty w Whitechapel nie było do smiechu!!!
            • Gość: Joe Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.chello.pl 26.01.05, 23:50
              Przepraszam, przepraszam, chciałam powiedzieć, że jesteś bardzo demoniczny i
              nie będę z Tobą zadzierać, bo się boję:)
              • jack_the_ripper1 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 26.01.05, 23:52
                Gość portalu: Joe napisał(a):

                > Przepraszam, przepraszam, chciałam powiedzieć, że jesteś bardzo demoniczny i
                > nie będę z Tobą zadzierać, bo się boję:)


                Przecież zartuje!!! hehehehehehe
                • Gość: Joe Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.chello.pl 26.01.05, 23:56
                  Myślałam, że to jest od początku oczywiste...
                  Dobranoc Kuba, SPOKOJNEJ NOCY:)
    • Gość: Omiq Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.toya.net.pl 27.01.05, 00:09
      Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta!
      Kraków nikogo nie lubi (no może wyłączając Zakopane - Góral i Centuś dwa
      bratanki!) to dlaczego ma lubić Kielce. Ale uspokajam, że Kielczanie mają to
      w "głębokim poważaniu"
      • baba53 Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 27.01.05, 08:07
        a czemu człek z Radomia chce jątrzyć ?
    • Gość: ALBERT a ja lubie CRACOVIE :-))) IP: 82.160.68.* 27.01.05, 12:04
      po za tym lubie sobie pochodzic po Rynku i okolicach Wawelu, koleżanka która
      stadiuje na AE powiedziała mi że nie ma czegoś takiego jak niechęć do Kielc no
      chyba że do krawaciarzy ze stolicy;)))

      Trzymajcie się centusie :-)))) pozdro od scyzora
    • arrabbiato Nad czym tu się zastanawiać? 27.01.05, 12:18
      Kielc się w Krakowie nie lubi? Przesada. Jesteście nam obojętni - na wasze
      własne życzenie. Przecież od lat udajecie, że Kielce nie leżą w Małopolsce, więc
      o co wam chodzi? Albo rybka albo pipka.
      • Gość: misterxy Re: Nad czym tu się zastanawiać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:52
        Kielce "leżą" w Małopolsce!! Tyle, że nie w województwie o tej nazwie.
        • Gość: hahahehehihi Re: Nad czym tu się zastanawiać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:03
          gdzie? a cos ty chłopcze miał z geografii i historii?
          • olof_palme GRANICA MAŁOPOLSKI 29.01.05, 08:39
            Granica między Małopolską a Wielkopolską jest na Pilicy, a więc cała
            "Szkieletczyzna" należy do Małopolski.
            Moim zdaniem dobrze ze Kielecki ma swoje województwo. Już ja wiem że Kraków
            trzymałby łapę na kasie a Kielce byłyby nadal dziura, a tak przynajmniej jest
            nadzieja ze kiedys przestaną nią być.
            Niech zyje Kielieckie!!!!!!
            Sława Galicyjskiej biedzie!!!
            • gladiator.ek Re: GRANICA MAŁOPOLSKI 01.02.05, 16:52
              Jak Pilica rozgranicza Małopolskę od Wielkopolski to chyba Pomorze Gdańskie
              lezy nad Podkarpaciem:) --pozdrowienia dla tego "ęteligęta" z Krakówka
        • Gość: leza Re: Nad czym tu się zastanawiać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:47
          Ogolnie, fakt, Kielce leza. A ze w Krakowie sie ich nie lubi? A gdzie sie lubi?
          Sa juz takie miasta, i juz. Kielce, Radom...
    • Gość: zyz Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:13
      A DLACZEGO W KRAKOWIE NIE LUBI SIE WARSZAWIAKOW?
      • olowska Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 28.01.05, 21:31
        Jestem z Kielc, ale studiuje w Krakowie. O ile wczesniej moglam rzeczywiscie nie rozumiec tego "nielubienia" Kielc, to teraz zaczyna sie to dla mnie robic jasne. Nie ma co ukrywac, roznica miedzy mieszkancami obu miast jest duza, zeby nie powiedziec, ze kolosalna. Oczywiscie generalizuje, bo w Krakowie rowniez jest mnostwo ludzi zachowujacych sie co najmniej grubiansko, ale w Kielcach po prostu jest o wiele mniej tych uprzejmych.
    • Gość: xyz Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:37
      Kiedys studiowalam z taka jedna z Katowic.Byla bogata, ale barzo mila i uprzejma
      • istna Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 28.01.05, 23:59
        "Kiedys studiowalam z taka jedna z Katowic..."
        Litości, wyjdzie na to, że my nienawidzimy wszystkich i łaskawie
        tolerujemy "taką jedną z Katowic"!!!
        Drodzy kielczanie, katowiczanie, etc., nie bierzcie proszę poważnie takich
        idiotycznych postów!
    • Gość: dasia Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:48
      Wrocław wymiata , Kielce to wiocha
      • Gość: Kasica Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.pool.mediaWays.net 29.01.05, 09:13
        to jeszcze zalezy komu sloma z butow wychodzi...
      • Gość: Crux Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.01.05, 18:03
        A ja tak lubię Wrocław...

        Pytanie postawione, może trochę niefortunnie przez drs brzmi: "dlaczego Kraków
        nie lubi Kielc", a nie czy Kielce to wielka metropolia. Kielce nie są, nie były
        i pewnie prędko nie będą metropolią, a podobne komentarze, jak ta w wykonaniu
        Dasi(a), uważam za co najmniej niepoważne i śmieszne. Czyżby mieszkańcy grodu
        nad Odrą (podobnie jak pewnego grodu nad Wisłą) muszą szukać potwierdzenia
        swojej wielkości w konfrontacji ze słabszymi? Ale czy zwycięstwo z takim
        przeciwnikiem przynosi dumę? Lepiej było kilka lat temu wygrać batalię z
        Szanghajem, dziś pewnie nie trzeba byłoby szukać pociechy w konfrontacji z
        Kielcami. A i konfrontacja z Krakowem byłaby bezzasadna...

        Poza tym, nie wiem czy Pani zdaje sobie sprawę, że wielu współczesnych
        mieszkańców Wrocławia pochodzi nie skąd indziej, tylko z kielecczyzny? Lwów i
        kresy? Też... Ludzie nauki, sztuki, którzy przez wiele lat nadawali koloryt temu
        miastu w większości pochodzili ze Lwowa, stąd być może poczucie wrocławian o
        budowaniu drugiego Lwowa...

        Zastanawiam się czy Pani (?) Dasia była kiedykolwiek w Kielcach, a jeżeli nie,
        to co upoważnia ją do wygłaszania podobnych opinii. Znam wiele pięknych polskich
        miast (chociażby wspomniany Wrocław), ale muszę przyznać, że Kielce zdecydowanie
        nie są ostatnie, szczególnie po ostatnich "faceliftingach". Miasto sympatyczne,
        pięknie położone... Zdziwiła mnie też uwaga kilka listów wyżej o domniemanym
        grubiaństwie kielczan. Wszędzie można doświadczyć chamstwa, popularnie w
        ostatnich czasach nazywanych dresiarstwem, a w Kielcach wydaje mi się, że jest
        go nawet mniej niż przewiduje norma dla naszego dziwnego kraju.

        Zapraszam więc do Kielc i okolic
        kielczanin
        • gladiator.ek Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 01.02.05, 16:57
          Studiuję we Wrocku i słowo "Kielce" wywołuje tu pozytywne uczucia.Nie spotkałem
          się z jakąś wrogością.Często się we wrocławiu ludzie śmieją z Krakowa---że niby
          tyle zabytków a Floriańska asfaltowa,że Kraków aż takiego wrażenia nie robi
          No i oczywiście krakowskie dworce(zwłąszcza PKS,ale PKP też) są niezłą pożywką
          dla pociągnięcia łacha z Krakowa.....No i przybieranie sobie kosmicznych
          przydomków,typu "cesarski" tez we Wrocku śmieszy
          • nerrrra Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 01.02.05, 20:19
            A mnie smieszy jak ktos mowi "krakowek", i tez dobrze;) Florianska
            asfaltowa,zeby sie wygodniej bieglo stonką do McDonalda;]
    • Gość: ogorek Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:49
      ISTNA, czy ty wszedzie musisz pisac i wciskac ten swoj nos?
    • Gość: osoba Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? IP: *.cust.tele2.fr 01.02.05, 21:00
      Kiedy byłam mała dzieci dzieliły się na te z mojego bloku i na te z drugiego
      bloku. Kiedy byłam w szkole średniej podział się zmienił na kolegów z mojego
      osiedla i kolegów z tamtych osiedli. Kiedy wyjechałam na studia byliśmy my z
      naszego miasta i oni z miasta w którym studiowaliśmy. Kiedy dorosłam wyjechałam
      do innego państwa i tam byliśmy my Polacy i obywatele państwa w którym
      przebywaliśmy. Kiedy pojechałam na inny kontynent byliśmy my Europejczycy i oni
      obywatele tego kontynentu. Jeszcze jest podział na my Ziemianie i oni z innych
      planet. Powiedzcie mi tak naprawdę jakie to ma znaczenie. Przecież człowieka
      ocenia się za to jaki jest a nie za to skąd pochodzi.
    • doktor_hiszpan Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 01.02.05, 22:00
      A cóż to się stało z całą obszerną wymianą zdań na ten temat? Zgubiła Ci się?
      To może jakiś link dla przypomnienia?
      Pozdrowienia z miasta nad Wisłą.
      DH

      PS: to ,że przy wyjeździe nie ma napisu KIELCE wynika z jakichś idiotycznych
      przepisów drogowych, które nakazują umieszczanie na drogowskazach takiegoa nie
      innego napisu. Odkryłem w Polsce więcej takich idiotyzmów: np przy
      wjeździe "jedynką" do Katowic od strony Sosnowca nie ma nigdzie drogowskazu w
      stronę Krakowa i autostrady A4, choć w stronę Wrocławia jest. Przy wjeździe do
      Polski w Olszynie (przejście autostradowe w kierunku Berlin-Wrocław)na
      drogowskazach wiadomo, że dojechać można do :Wrocławia, Katowic i KROKOWEJ,
      która jest zdaje się przejściem granicznym z Ukrainą. Kraków gdzieś zaginął.
    • hm_tak Re: Dlaczego w Krakowie nie lubi sie Kielc? 01.02.05, 22:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=418&w=3732060&a=3747713
      tu znajdziesz kompletną - i co najważniejsze swoją własną - wypowiedź na ten
      temat.
    • Gość: piwnicapodbaranami To wina Witkacego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:45
      To wina Witakacego, który napisał straszny nienawistny a genialnie szyderczy
      tekst o biednych Kielcach, śpiewany jeszcze genialniej przez Zbyszka Raja w
      Piwnicy pod Baranami - trzeba to usłyszec, by zrozumieć. Jest jeszcze inny mały
      powod - stezenie komuszków w Kielcach jest większe niz w Krakówku... Ale wredny
      Witkacy był decydujący... Pozdrawiam Kielczan
Pełna wersja