Gość: rw
IP: *.poldim.pl
30.01.05, 21:50
Bardzo subiektywna ocena:
Odradzam Taco na Poselskiej. W zeszłym tygodniu przez 20 minut nikt do mnie
nie podszedł, więc polazłem i jadłem w Sphinksie (bez komentarza). Dziś
jadłem zawiniętą w placek (przywarł do talerza więc chyba był odgrzewany w
mikrofali!!!) breję z imitacją owoców morza (paluszek krewtkopodobny i dwa
szczątki mini małżyków) i popijałem dziwnie cienkim piwem Żywiec (chyba
zafundowali mi lurę z niską zawartością alkoholu). Ta potrawa w karcie
nazywała się inaczej. Nie było tam nic o breji zawiniętej w placek i o
paluszkach krewetkowpodonych z Tesco tylko o owocach moża. Za 3 osoby
zapłaciłem stówę. I jak zwykle za jedzenie w knajpach mi nie żal tak tym
razem mi żal. Że nie zrobiłem awantury? Dzisiaj jest niedziela, więc szkoda
dnia.