Gość: Mala_Mi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.02.05, 10:56
Ostatnimi czasy, notorycznie napotykam na zlodzieji, ktorym nie przeszkadza
ani pora dnia, ani tlumy świadkow. Wczoraj ok. 15 na Brackiej bylam
swiadkiem,podoni okradzionego mezczyzny w srdenim wieku za uciekajacym
zlodziejem ( w duzo lepszej formie).Uderzyla mnie po raz kolejny obojetnosc
przechodniów, a nade wszystko brak policji czy strazy miejskiej!! Tym
bardziej jest to rażące,ze tydzień temu policji i strazy miejskiej bylo
wiecej niz przechodniow.. a gdzie teraz sa??