Rozmowa z prof. Andrzejem Kadłuczką, głównym pr...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 09:55
"Po Sheratonie" Pan profesor nie jest dla mnie autorytetem...
    • Gość: krakus hipermarket na Rynku IP: *.bouygtel.net 07.02.05, 10:25
      tylko ciekawe jak biedni klienci dojada do "galerii handlowej" swoimi
      samochodami
      • Gość: belfer decydent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:32
        Może nie supermarket, ale rzeczywiście – niemal automatyczna tendencja, aby
        każdą wolną przestrzeń i każdy obiekt (w tym zabytkowy) natychmiast adaptować
        na miejsce, gdzie się „sprzedaje i kupuje”, wydaje się być objawem myślenia
        prymitywnie konsumpcyjnego. I to w najlepszym razie. Podobnie jak
        nieśmiertelnie dyżurna gadka o „funkcji promocyjnej”, zawsze towarzysząca takim
        komercyjnie zachłannym koncepcjom. I może niech pan Profesor zajmie się
        sprawami archeologicznymi i architektonicznymi, a decyzję, co zrobić z tymi
        ciekawymi i wartymi udostępnienia podziemiami, pozostawi szerszej opinii
        mieszkańców miasta.
        • Gość: killer Re: decydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:30
          jakies sugestie co innego powinno tam byc ??
          bo moim zdaniem sklepy + kawiarnio-restauracja beda idealnym sposobem na
          wykorzystanie takiej przestrzeni - bo pragne zauwazyc ze muzeow mamy w miescie
          dosc a ich budzet jest zasilany glownie z wycieczek szkolnych.

          a zostawiajac dyskusje akademickie na temat trendow zastanowmy sie kto rozsadny
          zainwestuje pieniadze w cos co potem nie bedzie przynosic dochodow ...
          • Gość: belfer Re: decydent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:38
            Wybacz, ale sklepów i kawiarnio-resaturacji też nam raczej nie brakuje. I nie
            zataczajmy się od skrajności do skrajności, gdyż pośrodku jest wielkie pole do
            manewru i popisu. Własne sugestie pewnie by się znalazły, ale w tym miejscu
            byłoby to niezbyt poważne i może lepiej otworzyć szerszą debatę, rozpisać
            otwarty konkurs, albo coś w tym rodzaju. Tylko, że podobno „jest już
            zainteresowany poważny inwestor”, czyli sprawa wygląda na gabinetowo
            przesądzoną, jak zwykle bez naszego udziału, a te niby dyskusje, to mydlenie
            oczu i musztarda po obiedzie. Przynajmniej w oczach opinii, wielokrotnie już
            tak wykolegowanej.

            Piszesz, że „zostawiając dyskusje akademickie na temat trendów, zastanówmy się
            kto rozsądny zainwestuje pieniądze w coś, co potem nie będzie przynosić
            dochodów”.
            A gdzie jest powiedziane, że my musimy teraz na gwałt i na łapu capu to
            wszystko zagospodarowywać, tworząc pseudozabytkowy erzac, przeznaczony do
            siłowego dosładzania siebie i turystów sztucznym miodem?! Może zostawmy coś
            przyszłym pokoleniom, być może będą bogatsze, rozsądniejsze, o szerszych
            horyzontach, inaczej ukształtowanej hierarchii potrzeb i większych
            możliwościach.
    • Gość: killer Re: sheraton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:37
      jak zapene drogi WG nie wiesz sheraton w swojej formie nawiazuje do budowli
      ktora znajdowala sie na tym miejscu wczesniej ... w latach ok. 1900

      a po drugie co mozna pomyslec o nowoczesnym miescie w momencie gdy kazdy przejaw
      dazenia do nowoczesnosci jest torpedowany w trybie natychmiastowym. Przytocze
      kosze na smieci na rynku (bedace zbym malo dekadenckie) i mase innych budowli
      zbudowanych w sposob nowoczesny, ktore nie zostaly zaakceptowane bo 'nie
      nawiazuja do klimatu naszego miasta'

      a co mnie denerwuje najbardziej to fakt, ze kazdy krytykuje sheraton za jego
      fasade od strony wawelu (ktora w moim subiektywnym odczuciu jest ladna - nie
      rzuca sie w oczy), a nikt nie zastanawia sie co to za szkaradztwo stoi od strony
      ulicy zwierzynieckiej i czemu nikt nie zadbal zeby tamta fasada tez byla
      ladna/efektowna <- to zostalo kompletnie pominiete recz olane
      • Gość: WG Re: sheraton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:17
        coż, cieszę się, że komuś się podoba, nie może być zatem aż taki zły.
        Radisson kiedyś mi się też nie podobał, teraz zmieniłem co do niego zdanie. przy całej dobrej woli z Sheratonem idzie mi jednak dużo gorzej. według mnie jest nie tyle brzydki co dość nudny. no ale to oczywiście rzecz gustu...
      • Gość: nev Re: sheraton IP: *.net.autocom.pl 15.02.05, 17:30
        Zapewne masz na myśli ów trójkącik z oczkiem na przedzie, zrealizowany w duchu
        podwawelskiego postmodernizmu? Zapewne się nie orientujesz, że forma ta została
        na Profesorze K. wymuszona z racji wspomnianej przez Ciebie budowli z około
        1900 roku, którą inwestor Profesora K. sobie zburzył, bo mu się tak podobało,
        nikogo o to nie pytając.
        Zapewne też nie wiesz, że istnieje coś takiego jak moduł elewacji, w wypadku
        Sheratona wyznaczany płytami okładziny i oknami, jak również czymś w rodzaju
        daszka wystającym u góry. Pan Profesor też jakby nie wiedział, bo te trzy
        elementy nijak się ze sobą nie przeplatają i są zamontowane jak popadło.
        O elewacji od Zwierzynieckiej nie wspominam, bo to nie jest elewacja, tylko
        maszynownia, trochę betonu i jakieś kominy.

        A dekadenckie kosze popieram! Są bardzo urodziwe, nawet nie razi herb miasta
        wzięty z zupełnie innej stylistyki. W ogóle Rynek jest zaprojektowany bardzo
        porządnie.

        Nie wszystko, co nie rzuca się w oczy, jest od razu ładne.
    • Gość: dreptak Re: Rozmowa z prof. Andrzejem Kadłuczką, głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:34
      Prace archeologiczne można przyspieszyć jak w Kollegium Witkowskiego UJ
      pracując koparkami, zapewniając równocześnie nadzór archeologa 40 min/dzień i
      to najlepiej z Wrocławia /jak przy budowie hotelu na Gródku/ bo krakowscy
      archeolodzy są bardzo zajęci /chyba w Egipcie u faraonów?/.
      Luksusowe kramy z markowymi dresami dla ziomali -jak Rynek 13- to też dobry
      pomysł, zjadą się turyści z całej Europy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja