mikolaj7
31.05.02, 22:19
i to nie na studia, ale do mojej szkoly, tym gimnzjalistom
chyba sie cos zlego stalo...
wychodzi kilka tysiecy podan...
napisalbym co o tym sadze, ale jeszcze sie okaze, ze
forum jest inwigilowane (nawet juz sie raz okazalo i
bardzo sie wtedy wqrzylem)...
w kazdym razie wyglada to niesamowicie - kolejka do
'szkolnego punktu rekrutacyjnego' miala kilkadziesiat
metrow, niewiele brakowalo, a wyszlaby przed szkole... w
ogole Ci ludzie mnie strasznie denerwowali, rozwalili sie
na korzytarzu, jak u siebie i jeszcze jak sie przedzieralem
to mysleli, ze ja wlasnie papiery zlozylem i Ci na koncu
chcieli wiedziec, czy kolejka jest dluga, ile czekalem etc.
a ja wtedy wlasnie wylecialem ze sprawdzianu za
sciaganie i bylem nie w nastroju do zartow...