Ukradli mi rower! Gdzie go szukać?

IP: *.krak.gazeta.pl 02.06.02, 16:02
Cześć ludzie. Pewien facet miał pecha, na chwilę
wysiadła mu wyobraźnia i zostawił na kwadransik rower,
grzecznie przypięty do stojaka przed wojewódzką
biblioteką przy Rajskiej. Jakież było jego zdumienie...
No dobra, szczerze mówiąc, to jak już zobaczyłem że go
nie ma, to wcale nie byłem zdziwiony, tylko skrajnie
zdenerwowany, głównie na siebie. Radzą więc wszystkim,
za nic nie zostawiajcie rowerów przed bibliotekami a
sam pytam: nie wiecie przypadkiem gdzie takie
zwędkowane jednoślady trafiają? Na jakąś giełdę, bazar,
czy coś takiego? Mam się zamiar wybrać z kumplami i kto
wie... może uda się złamać nos jakiemuś dresiarczykowi,
który będzie tam handlował moim bolidem? Tylko dokąd
się wybrać? Pomóżcie!
    • Gość: mtq Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 16:05
      rowery są chyba rozbierane i sprzedawane w
      częsciach...nie wiem, nie zajmuje sie tym :-)

      ps. tak patrze na Twoje gazetowe ip i...
      • Gość: lesheque Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? IP: *.krak.gazeta.pl 02.06.02, 16:11
        > ps. tak patrze na Twoje gazetowe ip i...
        I co? Myślisz, że dziennikarze mają układ z mafią i nie
        kradną im rowerów? :)


        • jottka Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? 02.06.02, 16:18
          Dziennikarz to - po pierwsze - mógłby w ten chytry sposób starać się zebrać
          nieco głosu publicznego, żeby potem artykuł od niechcenia stworzyć ;)))

          A po drugie - to mógłby czytać prasę lokalną, z której wynika, że w Krakowie
          rower wszędzie zabieramy ze sobą pod pachą albo stawiamy przy nim głodnego
          pitbulla. Okolice bibliotek są znane ze złodziejstwa rowerowego.

          No i prasa też wespół z policją poleca znakowanie jednośladów, żeby potem nie
          było problemów z rozpoznaniem w razie szczęśliwej wpadki opryszka. Latanie po
          giełdach niewiele da.
        • Gość: mtq Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 16:18
          Nie. zastanawiam się:
          a) dlaczego nie jesteś czerwony
          b) czy naprawdę Ci ukradli czy szukasz tematu do
          artykułu/rubryki Czy wiesz że?
          c) czy szukasz złodziei wśród nas (tzn. tych, którzy
          fachowo przedstawią Ci plan dzialania z ukradzionym
          rowerem)
          • Gość: lesheque Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? IP: *.krak.gazeta.pl 02.06.02, 16:51
            Gość portalu: mtq napisał(a):

            > Nie. zastanawiam się:
            > a) dlaczego nie jesteś czerwony
            Nie mam w rodzinie żadnego Indianina.
            > b) czy naprawdę Ci ukradli czy szukasz tematu do
            > artykułu/rubryki Czy wiesz że?
            Nie. Utrzymuję się z pisania a nie rozdawania rowerów
            złodziejom.
            > c) czy szukasz złodziei wśród nas (tzn. tych, którzy
            > fachowo przedstawią Ci plan dzialania z ukradzionym
            > rowerem)
            Nie. Nie jestem również wielbłądem, Eskimosem, ani
            agentem Mossadu, nie rozsiewam po polach stonki ani nie
            deprawuję nieletnich.
            A poważnie: Widzę, że z racji mojego zawodu cieszę się w
            tym mieście podobnym, a chyba nawet mniejszym poważaniem
            niż złodzieje rowerów, więc serdecznie dziękuję za pomoc
            i zrozumienie. Proszę nie zajmować sobie dłużej cennego
            czasu moją osobą.

            • mikolaj7 Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? 02.06.02, 21:24
              Leszku drogi!!!

              nie denerwuj sie na mtq naszego! po prostu tak rzadko
              gazeta pisze do nas takie normalne posty (i nie na
              czerwono!), ze po prostu sie czlek zdziwil, moze
              przesadzil, nie lubie go bronic :P

              w kazdym razie wiedz, ze nie jestes pierwszym i
              ostatnim, ktoremu ukradli rower, sami drukowaliscie
              kiedys temat mojego kolegi o kradziezy roweru. zreszta
              wydaje mi sie, ze kradziez roweru to nie najgorsze co
              moze sie przytrafic... na moim temacie o bezpieczenstwie
              w Krakowie ludzie wypisuja gorsze rzeczy, choc wiadomo,
              z ofairy zawsze sa tak samo wkurzone. ja tez bylem
              wkurzony mocno, kiedy mi wyrwali z reki komorke, czy
              wyszukali pare zlotych w kieszeni.

              ps. jak juz drukujecie czasem forum to moze cos wiecej o
              bezpieczenstwie w Krakowie? sam widzisz, ze z tym
              krucho, a na policje nikt po kradziezy 5zl chodzic nie
              bedzie... nie wiem, czy to w Twojej gestii, czy nie, ale
              miloby bylo, zebyscie drukowali tematy o kolejnych
              napadach, kradziezach, skargach, moze to kogos
              zmobilizuje i zobacze kiedys straz miejska lub policje
              interweniujaca, ba, nawet lapiaca zlodzieja roweru za
              reke :-)
            • mikolaj7 nie denerwuj sie :) 02.06.02, 21:30
              Gość portalu: lesheque napisał(a):

              > Gość portalu: mtq napisał(a):
              >
              > > Nie. zastanawiam się:
              > > a) dlaczego nie jesteś czerwony
              > Nie mam w rodzinie żadnego Indianina.
              > > b) czy naprawdę Ci ukradli czy szukasz tematu do
              > > artykułu/rubryki Czy wiesz że?
              > Nie. Utrzymuję się z pisania a nie rozdawania rowerów
              > złodziejom.
              > > c) czy szukasz złodziei wśród nas (tzn. tych, którzy
              > > fachowo przedstawią Ci plan dzialania z ukradzionym
              > > rowerem)
              > Nie. Nie jestem również wielbłądem, Eskimosem, ani
              > agentem Mossadu, nie rozsiewam po polach stonki ani nie
              > deprawuję nieletnich.
              > A poważnie: Widzę, że z racji mojego zawodu cieszę się w
              > tym mieście podobnym, a chyba nawet mniejszym poważaniem
              > niż złodzieje rowerów, więc serdecznie dziękuję za pomoc
              > i zrozumienie. Proszę nie zajmować sobie dłużej cennego
              > czasu moją osobą.
              >

              strasznie mnie wkurzylo to, co napisal mtq... z racji hym...
              pokrewienstwa :-/

              niektorzy zapominaja, ze gazeta tez czlowiek, mamy z
              wami kontakt przy okazji postow z czerwonymi kropkami,
              wiec wybacz mu laskawie :-)
              • jottka Re: nie denerwuj sie :) 02.06.02, 21:39
                Mikołaj, bo we mnie się rodzą brzydkie podejrzenia - nie dalej jak wczoraj
                pokrzykiwałeś dziarsko, że nie masz zwyczaju przepraszać w necie, a tu proszę,
                tyle postów i to jeszcze w cudzym imieniu. Jak ktoś jest potencjalnie Ważną
                Osobą, to wtedy przeprosiny są OK? ;)))

                Może mtq się pospieszył nieco z podejrzeniami, ale nie sformułował ich w jakiś
                przesadnie paskudny sposób, a wątpliwości miał prawo wyrazić, jako że nie zna
                człowieka. A ten z kolei zareagował w sposób nader uraźliwy, co - jak na
                domniemanego dziennikarza - budzi moje lekkie zdumienie.Prasa do wielu rzeczy
                bywa zdolna ;)) i o tym pisał mtq, a nie o tym, że np. lesheque jest be.
          • mikolaj7 Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? 02.06.02, 23:36
            dreczy mnie ten temat. mtq mnie wpienil niemilosiernie
            dzisiaj. nie tylko tutaj.

            > Nie. zastanawiam się:
            > a) dlaczego nie jesteś czerwony

            jak erer pisala po spotkaniu w anatewce to jakos sie nie
            dopytywales?


            > b) czy naprawdę Ci ukradli czy szukasz tematu do
            > artykułu/rubryki Czy wiesz że?

            a moze ty robiac watki muzyczne szukasz tematow na
            swoja strone? no i co z tego? swiat nie stoi na teorii
            spiskowej.


            > c) czy szukasz złodziei wśród nas (tzn. tych, którzy
            > fachowo przedstawią Ci plan dzialania z ukradzionym
            > rowerem)

            ty jestes nienormalny, a po tym co wypisujesz na innych
            forach sadze, ze troche dydtansu do ludzi ci sie przyda. jak
            tu wchodzil Przemek to tez szukal zlodziei? myslenie nie
            boli.

            Jottko, po Tobie tez sie spodziewalem wiecej. nie kazdy
            dziennikarz to glodna hiena, czasem moglabys sobie
            darowac.

            zdziwie sie, jak Leszek sie tu jeszcze pojawi, a szkoda, bo
            objezdzacie go jak nienormalni bez zadnego powodu.

            a co do przepraszania - w pewnych sytuacjach wypada.
            zwlaszcza jak nikt inny sie do tego nie poczuwa.

            bez pozdrowien i usmieszkow.
            • jottka odnośnie podejrzliwych 02.06.02, 23:46
              Mikołaj, w całej historii istotne jest jedno - jak uważasz, że mtq przesadził,
              to "z racji pokrewieństwa" wytłumacz mu to prywatnie i nakłoń do przeprosin, a
              nie rób tego za niego. Z tego, co się orientuję, nie jest biedaczek
              niepełnosprawny umysłowo i za własne czyny odpowiadać może.

              A poza tym - co już pisałam wyżej - jeżeli lesheque istotnie jest
              dziennikarzem, to

              1) objawia zdumiewające braki w lekturze gazety macierzystej, gdzie od co
              najmniej od roku pełno informacji na tematy pokrewne. My mu raczej nic więcej
              nie powiemy i tu mtq miał rację. Chciał wypowiedzi ekspertów, było iść na
              useneta i specjalistyczne wątki "rowerowców".

              2) drażliwy wyjątkowo chłopiec. Sporo osób zastanowi się, a czemu on właściwie
              pyta - mógł mtq'owi wyjaśnić spokojnie, że nie ma "złych" intencji, tylko go
              dusza boli po stracie. A rozpisał się, jakby mu mtq ojca i matkę zarżnął tępym
              nożem.
              • mikolaj7 Re: odnośnie podejrzliwych 03.06.02, 00:07
                jottka napisał(a):

                > Mikołaj, w całej historii istotne jest jedno - jak uważasz, że mtq przesadził,
                > to "z racji pokrewieństwa" wytłumacz mu to prywatnie i nakłoń do przeprosin, a
                > nie rób tego za niego. Z tego, co się orientuję, nie jest biedaczek
                > niepełnosprawny umysłowo i za własne czyny odpowiadać może.

                watpie. wycial mi chamski numer na innym forum. mysli, ze
                jest smieszny albo niebywale madryczy co, ale daje w dupe i
                nie mam zamiaru mu tego ulatwiac.


                >
                > A poza tym - co już pisałam wyżej - jeżeli lesheque istotnie jest
                > dziennikarzem, to
                >
                > 1) objawia zdumiewające braki w lekturze gazety macierzystej, gdzie od co
                > najmniej od roku pełno informacji na tematy pokrewne. My mu raczej nic więcej
                > nie powiemy i tu mtq miał rację. Chciał wypowiedzi ekspertów, było iść na
                > useneta i specjalistyczne wątki "rowerowców".

                skad wiesz, ze nie poszedl? amoze jemu chodzi o ludzi z
                Krakowa? a nie rowerzystow z calej Polski? co mu pomoze
                ktos z gdanska?


                >
                > 2) drażliwy wyjątkowo chłopiec. Sporo osób zastanowi się, a czemu on właściwie
                > pyta - mógł mtq'owi wyjaśnić spokojnie, że nie ma "złych" intencji, tylko go
                > dusza boli po stracie. A rozpisał się, jakby mu mtq ojca i matkę zarżnął tępym
                > nożem.

                i dobrze. dziwie sie, ze potrafil sie opanowac. a ze go dusza
                boli to pisal na samym poczatku.
                • jottka Re: odnośnie podejrzliwych 03.06.02, 00:21
                  mikolaj7 napisał(a):

                  > skad wiesz, ze nie poszedl? amoze jemu chodzi o ludzi z
                  > Krakowa? a nie rowerzystow z calej Polski? co mu pomoze
                  > ktos z gdanska?


                  Lesheque zadał pytanie konkretne, czy w wypadku kradzieży roweru iść na giełdę i
                  co tam w razie czego robić. Odpowiedzi ogólnych pełno w prasie, a z tego, co się
                  zdążyłam zorientować, jakichś specjalnych guru rowerowych między krakforumowicz(k)
                  ami nie ma. O tym napisał i mtq. Zatem zostaje tylko usenet i specjaliści, gdzie
                  zresztą można znaleźć ludzi z Krakowa.
                  • Gość: mtq Re: odnośnie podejrzliwych IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 12:51
                    A Wy zamiast pomóc Leszkowi to mnie obgadujecie...:-)

                    Tak czytam co piszecie i wychodzi na to, że Mikołaj ma
                    zły humor, do tego podpadłem Mu (w końcu Admin :D) i
                    dlatego teraz po mnie jeździ. Nie miałem złych intencji,
                    Mikołaju, tylko tak sobie spytałem. A Ty masz do mnie
                    żal, że się musisz za mnie wstydzić itp.
                    Jottko - dziękuję Ci za obronę :-)

                    Leszku, pogniewałeś się na mnie?
                    • mikolaj7 Re: odnośnie podejrzliwych 03.06.02, 18:06
                      Gość portalu: mtq napisał(a):

                      > A Wy zamiast pomóc Leszkowi to mnie obgadujecie...:-)
                      >
                      > Tak czytam co piszecie i wychodzi na to, że Mikołaj ma
                      > zły humor, do tego podpadłem Mu (w końcu Admin :D) i
                      > dlatego teraz po mnie jeździ. Nie miałem złych intencji,
                      > Mikołaju, tylko tak sobie spytałem. A Ty masz do mnie
                      > żal, że się musisz za mnie wstydzić itp.
                      > Jottko - dziękuję Ci za obronę :-)
                      >
                      > Leszku, pogniewałeś się na mnie?

                      nie lagodz sytuacji, zachowaliscie sie z Jottka bardzo
                      niemilo, mowiac delikatnie.
                      • Gość: mtq Re: odnośnie podejrzliwych IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 14:33
                        Takie teksty to sobie puszczaj jak zostaniesz...he..
                        halfadminem...:-)

                        Nie oceniaj mojego zachowania, nie jesteś tu od tego.
                        Wracaj sprzątać forum Kultura
                        • mikolaj7 Re: odnośnie podejrzliwych 04.06.02, 20:59
                          szkoda, ze lesheque wyszedl stad z bardzo zla opinia o
                          naszym forum :-(
                          • Gość: benek Re: odnośnie podejrzliwych IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 21:10
                            mikolaj7 napisał(a):

                            > szkoda, ze lesheque wyszedl stad z bardzo zla opinia o
                            > naszym forum :-(

                            Jesli "wyszedl" z taka opinia o calym forum po przeczytaniu zaledwie kilku
                            glupich postow - to krzyzyk mu na droge.
        • Gość: peteen Re: Ukradli mi rower! Gdzie go szukać? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 16:31
          wszystkim kradną, ale praktycznie nikt nie odzyskuje...
          i ty też, niestety, nie masz większych szans
    • mikolaj7 a co do gield... 02.06.02, 21:28
      Gość portalu: lesheque napisał(a):

      > Cześć ludzie. Pewien facet miał pecha, na chwilę
      > wysiadła mu wyobraźnia i zostawił na kwadransik rower,
      > grzecznie przypięty do stojaka przed wojewódzką
      > biblioteką przy Rajskiej. Jakież było jego zdumienie...
      > No dobra, szczerze mówiąc, to jak już zobaczyłem że go
      > nie ma, to wcale nie byłem zdziwiony, tylko skrajnie
      > zdenerwowany, głównie na siebie. Radzą więc wszystkim,
      > za nic nie zostawiajcie rowerów przed bibliotekami a
      > sam pytam: nie wiecie przypadkiem gdzie takie
      > zwędkowane jednoślady trafiają? Na jakąś giełdę, bazar,
      > czy coś takiego? Mam się zamiar wybrać z kumplami i kto
      > wie... może uda się złamać nos jakiemuś dresiarczykowi,
      > który będzie tam handlował moim bolidem? Tylko dokąd
      > się wybrać? Pomóżcie!

      a widzisz, kiedy mojemu koledze, wspomnianemu przeze
      mnie wyzej, skradziono rower, objechal z bratem pare gield
      (i im podobnych), tyle, ze to nie byla wizyta sproadyczna, bo
      oni tam bywaja czesciej, znaja wiele osob i co? rower sie
      nie znalazl. ani zadna czesc nic. przykro mi to mowic, ale
      Twoj rower pewni jest wlasnie rozkrecany :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja