MUNDIAL w szkole

04.06.02, 20:36
Jak ci z Was, którzy jeszcze chodzą do jakiejś szkoły spędzili czas w którym to
Polacy "produkowali się" na boisku w Korei?

U mnie w szkole, w czasie trwania meczu podczas przerwy na korytarzu byli chyba
prawie sami nauczyciele. Wszyscy słuchali meczu w radiu, oglądali w TV (w tych
salach w których coś takiego jest), lub po prostu poprzynosili soje telewizory
i radia. W klasie, qmpel przyniósł radio i akumulator (twierdził, że zgubił
gdzieś kabel, a na bateriach źle chodzi), zaczął się bawić w podłączanie i
spieprzył radio, bo połączył + z - :-). Później pobiegliśmy do pokoju
nauczycielskiego i okłamaliśmy babkę od chemii, mówiąc, że pan od matmy
potrzebuje magnetofonu, gdyż analizujemy zadania tekstowe, a tenże pan ma jakąś
fachową kasetę. I tak oto na jednej matematyce (bo były 2) słuchaliśmy
meczu...na polskim było trochę gorzej...:-)
    • mikolaj7 Re: MUNDIAL w szkole 04.06.02, 21:40
      niezle. ja z kumplami szukalismy niezapchanej kanjpy przez
      okolo 45minut i efekt jest taki, ze druga polowe obejrzalem
      w domu, pierwsza w cholernym scisku... srednio ciekawie...
      • Gość: Thinka Re: MUNDIAL w szkole IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 05.06.02, 09:11
        Ja niestety we wtorki mam lekcje do 18 :( Ale jak juz gdzies wczesniej
        wspomnialam, to wiekszosc nauczycieli nie robila problemow z ogladaniem meczu
        na lekcjach.
        • jottka Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 12:24
          Do szkółki dawno nie chadzam, ale jak kupowałam wczoraj gazety w kiosku na
          Prądniku Cz. ok. 15, to pani kioskarka już wiedziała wszystko o meczu z relacji
          uczniów okolicznych podstawówek, bo puścili dzieciaki do domu z racji
          Wydarzenia Narodowego.

          Pewnie nauczyciele chcieli sobie w spokoju obejrzeć mecz.. :)))
          • kuba203 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 13:18
            Mnie to właśnie denerwuje takie robienie z meczu święta narodowego. Fajnie, że
            dużo ludzi się tym interesuje, mnie ten mecz w sumie też nie był obojętny, ale
            żeby tak na siłę podgrzewać atmosferę? Wszystko fajnie, ale bez przesady.
            • mikolaj7 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 16:11
              kuba203 napisał(a):

              > Mnie to właśnie denerwuje takie robienie z meczu święta narodowego. Fajnie, że
              > dużo ludzi się tym interesuje, mnie ten mecz w sumie też nie był obojętny, ale
              > żeby tak na siłę podgrzewać atmosferę? Wszystko fajnie, ale bez przesady.

              a co powiesz na to, ze u mnie wcozraj nikogo o 14 juz nie
              bylo w szkole? smialismy sie z chlopaka, ktory mial dyzur,
              okazalo sie, ze go puscili po 2h, bo nie bylo juz zadnego
              nauczyciela w budynku.
              • kuba203 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:18
                Oczywiście, cieszyłbym się, gdybym wyszedł wcześniej do domu :)))
                Ale faktycznie skrócili Wam lekcje z powodu meczu?
                • mikolaj7 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:21
                  kuba203 napisał(a):

                  > Oczywiście, cieszyłbym się, gdybym wyszedł wcześniej do domu :)))
                  > Ale faktycznie skrócili Wam lekcje z powodu meczu?

                  nie oficjalnie. po prostu nauczycile sie wykruszyli :-)))

                  inna sparawa, ze przed pierwsza wiekszosc uczniow ruszyla
                  do wyjscia...

                  moi kumple np. trafili do knajpy, gdzie sie rozsiadl
                  wuefista, z ktorym wlasnie mielismy miec wuef :-)))
                  • kuba203 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:41
                    mikolaj7 napisał(a):


                    > nie oficjalnie. po prostu nauczycile sie wykruszyli :-)))

                    Hehe, a w dzisiejszej "Krakowskiej" Wasz durektor mówi, że w tej szkole się
                    pracuje, a nie ogląda mecze, i żadnego wolnego nie było (czy coś w tym stylu) :)))

                    > moi kumple np. trafili do knajpy, gdzie sie rozsiadl
                    > wuefista, z ktorym wlasnie mielismy miec wuef :-)))

                    :)))

                    • mikolaj7 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:53
                      kuba203 napisał(a):

                      > mikolaj7 napisał(a):
                      >
                      >
                      > > nie oficjalnie. po prostu nauczycile sie wykruszyli :-)))
                      >
                      > Hehe, a w dzisiejszej "Krakowskiej" Wasz durektor mówi, że w tej szkole się
                      > pracuje, a nie ogląda mecze, i żadnego wolnego nie było (czy coś w tym stylu) :
                      > )))

                      fajnie wiedziec... musi utrzymac pozory, zreszta w szkole
                      nikt meczu nie ogladal ;-)))

                      a dyzurnego zwolnili chyba drugi raz w tym roku (pierwszy
                      to bylem ja ;-), wiec dyrektor moze sobie mowic...
    • Gość: bonzaj Re: MUNDIAL w szkole IP: *.krakow.pl 05.06.02, 14:27
      Ja skończyłem lekcje o 11 więc obejrzałem sobie w domciu :)
    • kriss.forum Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:36
      yogy napisał(a):

      > Jak ci z Was, którzy jeszcze chodzą do jakiejś szkoły spędzili czas w którym to
      >
      > Polacy "produkowali się" na boisku w Korei?
      >
      > U mnie w szkole, w czasie trwania meczu podczas przerwy na korytarzu byli chyba
      >
      > prawie sami nauczyciele. Wszyscy słuchali meczu w radiu, oglądali w TV (w tych
      > salach w których coś takiego jest), lub po prostu poprzynosili soje telewizory
      > i radia. W klasie, qmpel przyniósł radio i akumulator (twierdził, że zgubił
      > gdzieś kabel, a na bateriach źle chodzi), zaczął się bawić w podłączanie i
      > spieprzył radio, bo połączył + z - :-). Później pobiegliśmy do pokoju
      > nauczycielskiego i okłamaliśmy babkę od chemii, mówiąc, że pan od matmy
      > potrzebuje magnetofonu, gdyż analizujemy zadania tekstowe, a tenże pan ma jakąś
      >
      > fachową kasetę. I tak oto na jednej matematyce (bo były 2) słuchaliśmy
      > meczu...na polskim było trochę gorzej...:-)

      U mnie w szkole podobno kto chciał to oglądał mecza w auli. Ale kto by szedł do
      szkoły... mecz z chłopakami oglądaliśmy u mnie - flagi w oknach, browary,
      przekąski - to jest to!

      Pozdrawiam,
      Kriss.
      • mikolaj7 Re: MUNDIAL w szkole 05.06.02, 20:54
        kriss.forum napisał(a):

        > yogy napisał(a):
        >
        > > Jak ci z Was, którzy jeszcze chodzą do jakiejś szkoły spędzili czas w któr
        > ym to
        > >
        > > Polacy "produkowali się" na boisku w Korei?
        > >
        > > U mnie w szkole, w czasie trwania meczu podczas przerwy na korytarzu byli
        > chyba
        > >
        > > prawie sami nauczyciele. Wszyscy słuchali meczu w radiu, oglądali w TV (w
        > tych
        > > salach w których coś takiego jest), lub po prostu poprzynosili soje telewi
        > zory
        > > i radia. W klasie, qmpel przyniósł radio i akumulator (twierdził, że zgubi
        > ł
        > > gdzieś kabel, a na bateriach źle chodzi), zaczął się bawić w podłączanie i
        >
        > > spieprzył radio, bo połączył + z - :-). Później pobiegliśmy do pokoju
        > > nauczycielskiego i okłamaliśmy babkę od chemii, mówiąc, że pan od matmy
        > > potrzebuje magnetofonu, gdyż analizujemy zadania tekstowe, a tenże pan ma
        > jakąś
        > >
        > > fachową kasetę. I tak oto na jednej matematyce (bo były 2) słuchaliśmy
        > > meczu...na polskim było trochę gorzej...:-)
        >
        > U mnie w szkole podobno kto chciał to oglądał mecza w auli. Ale kto by szedł do
        >
        > szkoły... mecz z chłopakami oglądaliśmy u mnie - flagi w oknach, browary,
        > przekąski - to jest to!
        >

        dokladnie! ubolewam nad faktem, ze nikt z nas nie kwapil
        sie zaprosic reszty do chalupy... moze lepiej bedzie przed
        portugalia ;-)
Pełna wersja