Gość: bardzo2002
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.02.05, 13:59
Mój niespełna 16-letni syn (3 klasa gimnazjum) ciągle oszukuje. Jego oszustwa
maja na celu wybielenie go,; robi z siebie lepszą osobę, mimo że nie ma
potrzeby. Uczy się barzdo dobrze, ma swoje zainteresowania w których mu nikt
nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - pomaga. A jednak kłamie. Mówi, że był w
szkoole i opowiada co robił, a okazuje się , że był na wagarach. Mówi, że
babcia dała mu pieniądze, a okazuje się, że sprzedał numizmaty, które od niej
dostał w prezencie. 3 klsa jest najważnieja pod względem nauki (tzreba wybrać
dobre liceum) , a w krakowie to po prostu wyścig szczurów. On niby wie o tym,
ale zachowuje sie tak, jakby jużbył w najlepszym liceum. Ślizga się po
powierzchni zycia, mysląc, że jest łatwe i przyjemne. Sama nie wiem, w którym
miejscu popełniłam bląd. Co robić? Może ktoś ma podobne doświadczenia?