dlaczego oszukuje???!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:59
Mój niespełna 16-letni syn (3 klasa gimnazjum) ciągle oszukuje. Jego oszustwa
maja na celu wybielenie go,; robi z siebie lepszą osobę, mimo że nie ma
potrzeby. Uczy się barzdo dobrze, ma swoje zainteresowania w których mu nikt
nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - pomaga. A jednak kłamie. Mówi, że był w
szkoole i opowiada co robił, a okazuje się , że był na wagarach. Mówi, że
babcia dała mu pieniądze, a okazuje się, że sprzedał numizmaty, które od niej
dostał w prezencie. 3 klsa jest najważnieja pod względem nauki (tzreba wybrać
dobre liceum) , a w krakowie to po prostu wyścig szczurów. On niby wie o tym,
ale zachowuje sie tak, jakby jużbył w najlepszym liceum. Ślizga się po
powierzchni zycia, mysląc, że jest łatwe i przyjemne. Sama nie wiem, w którym
miejscu popełniłam bląd. Co robić? Może ktoś ma podobne doświadczenia?
    • metiowiec Re: dlaczego oszukuje???!!! 18.02.05, 14:59
      Proste !
      Brakuje mu czegoś, co jest raczej nierealne do spełnienia nie oszukuje tylko ciebie ale rownie kolegów w szkole zmysla jakies historie jaki on to nie jest i czego on to nie zrobił(miałem takiego kolege).A jak sobie poradzic ? duzo duzo duzo z nim o tym rozmawiac
      • Gość: bardzo2002 Re: dlaczego oszukuje???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:11
        rozmawiam, rozmawiam - obiecuje poprawę i ..........nic.Żeby było smieszniej,
        to nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów, jest pogodny, komunikatywny, ma
        wielu kolegów i koleżanek. Ja również potrefię DUżo wyn\baczyć, ale teraz czara
        się przelała. Nie mogę przyznać się do porażki - sama nie wiem co robić. :(
        • m635 Re: dlaczego oszukuje???!!! 18.02.05, 15:46
          Gość portalu: bardzo2002 napisał(a):

          > sama nie wiem co robić. :(

          Po prostu idź do fachowca - psychologa czy psychoterapeuty. Jeśli nie możesz
          się dogadać z synem to wspólna psychoterapia - rozmowy ze specjalistą, bardzo
          Ci pomogą.
          Pytanie o to gawiedzi ma, delikatnie mówiąc, mały sens. No chyba, że jeśli masz
          bóle żołądka albo złamaną nogę to też robisz sondaż wśród ludzi co począć.
          Trzymam kciuki.
          • Gość: bardzo2002 Re: dlaczego oszukuje???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:03
            Pytania do gawiedzi może nie maja, większego sensu, ale czsami ktoś już coś
            podobnego przechodził i ma sposób na rozwiązanie takiego problemu. O poradni
            również myślałam i jestem temu coraz bliższa. Może pedagog szkolny?
      • Gość: Filip Re: Was Born To Make Loooooove ! IP: *.219-96-207.hull.mt.videotron.ca 19.02.05, 02:52
        Ty !.....kurde - ty jusz po angielsku godosz !?

        ...ale zerznoles z tego opakowania CD....!
    • Gość: aaaaaa Re: dlaczego oszukuje???!!! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 18.02.05, 16:16
      a ja myśle ze ma niezaspokojoną potzrebę akceptacji i wymyśla niestworzone
      rzeczy nie po to aby sie wybielic, ale zeby nie zostac odrzuconym
    • istna Re: dlaczego oszukuje???!!! 18.02.05, 16:23
      Dlaczego oszukuje? A nie: dlaczego wagaruje? Może tak należałoby postawić
      pytanie. Skoro urwał się z lekcji, to raczej naturalne, że nie opowiada o tym
      mamie, zresztą co ja tu jakieś oczywiste rzeczy tłumaczę... Z moich
      nastoletnich czasów pamiętam, że wiele osób po prostu broniło się przed
      wizerunkiem "grzecznej dziewczynki/grzecznego chłopca" i właśnie z tego powodu
      robiliśmy różne głupoty. Na moje oko ten chłopak jest perfekcyjnie normalnym
      nastolatkiem.
      • bardzo2002 Re: dlaczego oszukuje???!!! 18.02.05, 19:32
        fakt - każdy ma zdanie o nim, że jest miły, uprzejmy, itd - samo złoto. Nie
        może tak zostać?!
    • zielonki Re: Nie przejmuj się 18.02.05, 17:05
      Zainteresuj go polityką. Jeśli Ty mu wierzysz, to co dopiero obcy?
      • bardzo2002 Re: Nie przejmuj się 18.02.05, 19:28
        chce zostać dziennikarzem :)
      • bardzo2002 Re: Nie przejmuj się 18.02.05, 19:30
        a poza tym wszytskim dziękuję! jednak samam nie wiem czy to normalne takie
        oszukiwanie. Uwierzcie, że jest fajnym chłopakiem i po prostu nie rozumiem,
        dlaczego chce być najlepszy w tak "dziwny" sposób.
        • Gość: Czarna Iness Re: Nie przejmuj się IP: *.net.autocom.pl 18.02.05, 22:10
          Nie odbierz tego jako oskarżenie, ale zastanów się czy ty za dużo nie wymagasz
          od niego, albo czy on nie czuje na sobie presji, że musi tak a nie inaczej
          postępować... Sadzę że tu może być źródło problemu, sama w czasach liceum
          podobnie się zchowywałam, a dopiero na studiach zrozumiałam cały mechanizm.
          Moja mama która wszystko osiągneła tylko i wyłacznie swoja ciężką pracą,
          chciała iść na studja na prawo, musiała sobie sama zarobić na dodatkowe lekcje,
          dostała się za którymś z koleii razem, i przez całe studia nie mogła liczyć na
          żadną pomoc, mój tata natomiast to naukowiec teoretyk- profesor.
          Oboje twierdzili ze skoro mam doskonałe warunki, do nauki i w ogóle w życiu, to
          nie mam podstaw do żadnych, potknięć, zaniedbań i ciągle mi podwyżali
          poprzeczkę. Zaznaczam że nie było to złośliwe- jest to taki mechanizm
          psychologiczny. Ja natomiast zaczełam kombinować, kłamać oczywiście w 99%
          bardzo żle sie to kończyło dla mnie, ale tak sie na wzajem nakręcaliśmy.
          Teraz wiem że najważniejsze jest zaufanie ale nie jednostronne, nie możesz
          wymagać żeby on wam ufał i nie kłamał w czasie kolejnej awantury, po wyjściu na
          jaw kolejnego kłamstwa. Ty też mu musisz okazać, że mu ufasz, rozmawiając z
          nim , informując go o problemach- nie koniecznie dot, jego.
          A jeśli nie w tym tkwi problem to polecam psychologa, ale raczej ustalcie, że
          do niego pójdziecie jak wszystko będzie między wami ok. Nie radze iśc do
          pedagoga szkolnego, może to spowaodować ,że syn będzie sie bał, że w szkole
          będą gadać o jego problemach- co z resztą nie jest wykluczone...
          Pozdrawiam i życze powodzenia i wytrwałości....
          • Gość: Filip Re: Was Born To Make Loooooove ! IP: *.219-96-207.hull.mt.videotron.ca 19.02.05, 03:02
            ....mamuska !....ty chyba telawizji nie ogladasz ?....popatrz no sobie w ta
            telawizje - tam wszyscy klamia. Ale tak klamia ze daje to zludzenie mowionej
            prawdy.....a dzieciak jest poprostu zdolny i szybko sie uczy.
            Glowa do gory mamuska, wiesz jak to jest w zyciu....to trwa do pierwszej
            dziewczyny, do piereszej milosci od ktorej sie wymaga szczerosci i mowienia
            prawdy.
            Falsz on sam zacznie niszczyc gdy zobaczy swa milosc wracajaca rano z innej
            dyskoteki nie tej na ktorej on sie bawil....sobaczy siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja