Gość: mały kot
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
11.06.02, 13:48
Paris, Paris...niedługo znów tam jadę i nie moge się już doczekać. To moje
ulubione miasto. Może nie jest tam tak ciepło jakbym chciał, nie ma palm,
oliwek i morza gdzieś w pobliżu, ale jest w nim coś zupełnie niepowtarzalnego.
Takie lekkie rozmemłanie i...spokój. Trochę taki jak w Krakowie tylko na
większą skalę. Spędziłem tam wiele cudownych chwil. A Wy? Macie jakies miłe,
czy też jakiekolwiek inne, wspomnienia związane z Paryżem?