Gość: Paweł
IP: *.kompania.net
16.03.05, 10:10
Poszukuję wydawcy książki : Raport o stanie Policji . Policja Szredera i
Szczerbaka czyli obraz degrengolady , degeneracji , demoralizacji i rozkładu .
Osoby lub instytucje posiadające możliwości wydawnicze proszę o kontakt Tel .
0 602 318 302 www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl
Egzemplarz Raportu przeznaczony dla Premiera p . Marka Belki został złożony w
sekretariacie Wojewody Małopolskiego p . Adamika . Raport trafił też do rąk
przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego . Z
obszernymi fragmentami Raportu można się zapoznać , kontaktując się z z-cą
Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie p . Wacławem Orlickim TEL . 0 12 615
26 01 lub osobiście Kraków ul. Siemiradzkiego 24 . > > > > > > > > > > > > > >
> > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
> > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
> > > > > > > > > Raport otrzymali : przyszły Premier Jan Rokita oraz Prezes
PiS Jarosław Kaczyński. > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
> > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
> > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
> > > > www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Miliony złotych z policji do chałupy
W tym domku w Rudziszkach, tuż przy rosyjskiej granicy, działa firma Szare
Komórki Do Wynajęcia, która na kontraktach dla policji i więziennictwa
zarobiła milionyFot. Tomasz Waszczuk / AG
Fot. Tomasz Waszczuk / AG
ZOBACZ TAKŻE
• Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy
dla polskiej policji i więziennictwa? (14-03-05, 03:00)
Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 14-03-2005
08:32
Korupcja w policji. Przy okazji zakupów sprzętu komputerowego dla policji i
więzień wyprowadzono miliony złotych do spółki, której siedziba to opuszczona
wiejska chałupa. Protektorem tej spółki jest wpływowy senator SLD
Zestawy do nagrywania rozmów telefonicznych i radiowych, które kupiły Komenda
Główna Policji i Centralny Zarząd Służby Więziennej, kosztowały grubo ponad 40
tys. zł za sztukę. Ich producentem była lubelska Spółka Inżynierów SiM. Takie
same urządzenia u konkurencji można było kupić już za 20-25 tys. zł.
Do policji i więzień trafiło ok. 500 zestawów. Na transakcjach zarobiła - obok
SiM - maleńka spółka SKDW z Mazur. Lubelska firma miała zlecić jej - za grube
miliony - "próbną instalację zestawów". Podobnie było z przenośnymi
radiostacjami kupionymi przez Komendę Główną. Z dokumentów, do których udało
nam się dotrzeć, wynika, że SiM po otrzymaniu kontraktu od komendy lub
więziennictwa natychmiast lwią część uzyskanych pieniędzy przekazywała do
spółki SKDW.
Zdobyliśmy część umów na dostawy rejestratorów do Komendy Głównej. Z ramienia
policji podpisywał je obecny zastępca komendanta głównego Dariusz Nagański,
wówczas szef biura informatyki.
SKDW - jak wynika z dokumentów - ma biuro w Warszawie i siedzibę we wsi
Rudziszki. Tu ma mieszkać też jej właściciel Piotr R. Sprawdziliśmy - w
Warszawie biura nie ma. Jedziemy do Rudziszek koło Węgorzewa. Wieś kończy się
szlabanem, dalej jest Rosja.
Szok - siedziba firmy zarabiającej na służbach mundurowych miliony złotych to
rozpadająca się stara chałupa. Powybijane okna, dziurawe drzwi zamknięte na
łańcuch z kłódką. Przy drzwiach malutka tabliczka: SKDW spółka cywilna.
Sąsiedzi przez całe lata nie widzieli w budynku nikogo.
Kilka tygodni temu spółką SKDW zainteresował się jeden z pracowników Urzędu
Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Reakcja była natychmiastowa - telefon od
Wiesława Pietrzaka (SLD), szefa senackiej komisji obrony narodowej i
bezpieczeństwa publicznego.
- Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój! - beształ urzędnika senator.
Gdy zaczęliśmy badać sprawę i pytać o kontrakty w Komendzie Głównej, do akcji
wkroczyło Centralne Biuro Śledcze. Od wtorku funkcjonariusze prowadzą
śledztwo, czy pieniądze wyprowadzane do spółki Piotra R. były przeznaczone na
łapówki dla osób decydujących, kto dostarczy sprzęt policji i więziennictwu.
Co oznacza skrót SKDW? Piotr R. chętnie wyjaśniał to znajomym podczas
towarzyskich spotkań. SKDW to "Szare Komórki Do Wynajęcia" - mówił ze śmiechem.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy
dla polskiej policji i więziennictwa?
ZOBACZ TAKŻE
• Szare komórki w Komendzie Głównej (14-03-05, 03:00)
Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 13-03-2005
17:48
Czy tylko właściciel spółki SKDW, czyli Szare Komórki Do Wynajęcia?
Kilka tygodni temu pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie
zainteresował się maleńką spółką cywilną ze wsi Rudziszki tuż przy rosyjskiej
granicy. Zajrzał do dokumentów i osłupiał: z papierów wynikało, że firemka bez
żadnego majątku, z dwuosobową kadrą (sekretarka, księgowy), zarabiała miliony
na kontraktach dla Komendy Głównej Policji i Centralnego Zarządu Służby
Więziennej. Zaczął kontrolę, a kilka dni później zadzwonił do niego senator
SLD Wiesław Pietrzak, szef komisji obrony narodowej: - Dlaczego męczycie tę
firmę, dajcie jej spokój!
Miliony na mazurską wieś
Od 1999 r. Komenda Główna Policji kupuje tzw. zestawy do rejestracji rozmów.
To komputery PC z nietypową, rozbudowaną kartą dźwiękową. Służą do nagrywania
rozmów między policjantami oraz zgłoszeń obywateli do dyżurnego oficera.
KGP kupiła 330 takich komputerów - wszystkie produkcji Spółki Inżynierów SiM z
Lublina. Część - po przetargach, wygrywała SiM lub inna spółka, która - jak
ustaliliśmy - i tak brała zestawy od... lubelskiej firmy. Część maszyn KGP
kupiła bez przetargu.
SiM to potentat na polskim rynku tego typu urządzeń. Firma chwali się, że
dostarcza sprzęt polskim służbom specjalnym i mundurowym, ostatnio sprzedała
rejestratory policji w Londynie. Badając SiM, dotarliśmy do przedziwnych
faktur: na przykład realizując dostawę 50 urządzeń za 2 mln 422 tys. zł dla
Komendy Głównej, lubelska firma zapłaciła blisko pół miliona złotych spółce
SKDW ze wsi Rudziszki na Mazurach. Za co? Według dokumentów - za "próbną
instalację zestawów". Według naszych informatorów żadnej próbnej instalacji
nie było.
Nie tylko