Gość: zz
IP: *.crowley.pl
30.03.05, 23:30
Czemu to znów nie po polsku i bez sensu???
"Ilość kresek"? Ilość to może być mąki, a kresek - liczba.
"Boom na Galerię Kazimierz trwa od dwóch tygodni, kiedy po kilkunastu
miesiącach budowy otwarto w opuszczonych budynkach przy ul. Podgórskiej
wielki kompleks handlowy. Każdego dnia odwiedza ją (...)" Ją? A może jego,
czyli kompleks? :) Jak mógł wcześniej "trwać boom" skoro galeria była
nieczynna?
"...muszę biegać na umieszczony na dachu parking". Parking jest umieszczony?
Żeby się biedak nie przemieścił.
"... sygnał może się nie przedrzeć" Dobre :)))
Najlepsza jest jednak końcówka! Wszak redaktora poznaje się po tym jak kończy!
"- Teraz, gdy wszyscy założyli grube szyby w sklepach, sytuacja jeszcze się
pogorszyła. Przybliża zarys umowy pomiędzy operatorami, dzięki której możliwe
będzie zainstalowanie wspólnej anteny rozsnuwającej po galeryjnej przestrzeni
zasięg na najwyższych częstotliwościach". Że co? Że jak? Kto przybliża zarys
umowy? Jakiej umowy? Dawno nie czytałam takich głupot!
"Antena rozsnuwająca zasięg po galeryjnej przestrzeni" zasługuje na jakąś
nagrodę - może Grand Press?