A ja już po porannym joggingu !

07.04.05, 06:39
kilka km truchciku na około Błoń,
potem do swojego merola,
powrót na Wole Justowską,
i właśnie właczyłam saune,
by się trochę wypocić i nie dostać "zakwasów" !

a wy co wstaliście już ? - szykujecie się do roboty ?

(to pytanie niedotyczy :
- bezrobotnych,
- bezrobotnych pozostających na utrzymaniu rodziców,
- bezrobotnych studentów pozostających na utrzymaniu rodziców)

:)
    • Gość: H56 Re: Kij Ci... IP: *.comnet.krakow.pl 07.04.05, 07:28
      Sabbinku,przestań denerwować tak wcześnie zwykłych, bezrobotnych zjadaczy
      chleba.Pomyśl ,że niektórzy, jak co rano zasiadają do internetu w poszukiwaniu
      pracy by zapewnić byt swoim dzieciom.
    • Gość: Sławek Re: A ja już po porannym joggingu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 10:33
      Jak przejeżdżałem koło 6 rano obok Błoń widziałem widziałem wielu
      biegających "dziadków" i jedną "boską laskę" :)

      To Ty ?
      • Gość: Y_Sam Re: A ja już po porannym joggingu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 11:19
        To raczej jeden z tych dziadków, wszakże niedawno okazało się że Sabbina to
        Sabbin (opowieść na forum o zatrzymaniu przez policję skonfrontowana z notatką
        prasową)
    • sabbina Re: A ja już po porannym joggingu ! 07.04.05, 11:09
      można - jak ja - całą zimę regularnie pływac w basenie, raz na tydzien grać w
      tenisa (korty kryte K.S. Zwierzyniecki), czy "troszkę szaleć" na snowboardzie
      (mój ulubiony Nosal w Zakopanem),

      ale

      jak w końcu przyjdzie wstać rano i sobie pobiegać na około BłoŃ - pierwszy raz
      po wielo miesięcznej przerwie- to

      CZŁOWIEK PADNIĘTY !
      • Gość: szanel Re: A ja już po porannym joggingu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:34
        sabcia a co takiego wyjatkowego jest w nosalu ze to twoj "ulubiony"??? w alpy
        nie jezdzisz?
        • Gość: pavo Re: A ja już po porannym jabolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 18:42
          Jak dobrze mieć marzenia sabbino:)klaps na gołą pupcię ci sprawię i się skończą
          joggingi mesie i sauenki. Marsz mi do kiosku nie zapomnij że pan Edziu dziś
          wcześnie z gazetami zajedzie i przestań mi w pracy czytać już to " Zycie na
          gorąco"no jusz jusz zmykaj!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja