Dodaj do ulubionych

Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akademi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 01:22
to nawet nie chodzi o to, iż próbuje się wszystkim wmówić, że żadnego
fałszerstwa nie było. sam fakt, że władze uczelni, która sama w sobie ma
świecić przykładem i wskazywać wzorcowe uczciwe zachowania, uczelni, która z
założenia ma kształcić młodych ludzi w wierze we własne umiejętnosći
intelektualne, poniosła całkowite fiasko. jak teraz można mówić na akademii
ekonomicznej o uczciwości i rzetelności w biznesie czy polityce jeśli ludzie
wypowiadający te słowa mają brudne ręce???sprawa smierdzi panowie i panie a
młodzi ludzie zamiast szacunku dostają na wasz widok uczucia młdłości i
odrazy. ustróje się zmieniają ale przyzwyczajenia pozostają. wstyd panowie i
panie, wielki wstyd.
Obserwuj wątek
      • Gość: Elka Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 08:56
        To właśnie oznacza, że wybory wśród studentów już się odybły i wyniku nic nie
        zmieni. Co więcej, Senat jedynie zaapelował do komisji wyborczej. Tak więc to ta
        sama komisja, której przewodnicząca wcześniej powiedziała, że "nie ma sprawy",
        będzie podejmować decyzję. Zostaje tylko nikła nadzieja, że członków komisji w
        końcu oświeci. Niestety jakoś w to nie wierzę... Smutne to wszystko.
      • Gość: nienawidze SS Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 13.04.05, 14:03
        SS to największa zaraza na AE. NIc nie robia dla studenta, tylko chleją i
        pieniądze biorą. Zasiadaja tam wieczni studenci i tworzą się klany rodzinne.
        Borowiecki kupił ich za kilka srebrników. dziwi mnie że do tego dołączyły takie
        organizacje jak NZS, AZS, AISEC i inne. Wstyd, hańba, nie macie za grosz
        przyzwoitości. Matke byście sprzedali. Te organizacje uczą tylko jak byc
        cwaniakiem, jak kombinować, co zrobić żeby sie nie narobić a zarobić.
        Mieliśmy kandydatów niezależnych od SS, którzy pokazali w pierwszej rundzie
        jakie są nastroje wśród studentów, to ludzie z SS, którzy mają najwyraźniej
        kłopoty ze snem, zrobili sobie nocną wycieczke na AE z 1 na 2 kwietnia i sprawe
        załatwili.
          • bonarus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade 13.04.05, 19:25
            moze najpierw bys pomyslal i podzialal czemu nie wyplacono stypendiow za 2
            MIESIACE

            A i tak jako RUSS otrzymujecie z tego co pamietam 15000 zl rocznie ( nie jestem
            tej sumy pewien) a nic tak ciekawego nie robicie nawet wasza strona nie chodzi
            i nic KOMPLETNIE NIC NIE JESTESCIE W STANIE ZALATWIC Jestescie bardzo
            niekompetentni i najlepiejby bylo gdyby Borowiecki i wy odeszlibyście ze stołków
            • Gość: Rafał członek RUSS Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 13.04.05, 19:49
              No to teraz małe wyjaśnienie:

              1. stypendia: nie wiem dlaczego nie zauważyłeś ale zarówno na tablicach przed
              Działem Spraw Bytowych jak i tablicy przy RUSS wisiały ogłoszenia odnośnie
              TYMCZASOWEGO wstrzymania wypłat stypendiów. Była też informacja iż stypendia te
              w podwójnej wysokości zostaną wypłacone w kwietniu w związku z podwyższeniem
              kwot. Nad propozycją podwyższenia kwot pracowałem osobiście wraz z p. Teresą
              Krupą (kierowniczką DSB). Conajmniej od tygodnia na w/w tablicach jest
              umieszczone zarządzenie rektora w sprawie nowych stawek stypendiów. Stypendia
              zostaną wypłacone w tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek. Zdaję sobie
              sprawę, że wstrzymanie stypendiów jest dużym problemem dla studentów, jednak
              zwiększenie stawek wymagało takiego kroku - z przyczyn głównie technicznych.

              2. Zastanawiające jest stwierdzenie że nic nie robimy. Fakt może jesteśmy mało
              widocznie, nie przeprowadzamy "głośnych" akcji. Jednak od kilku lat na naszej
              uczelni jest kontynuowana tradycja Juwenaliów. Koszt zorganizowania
              jakiegokolwiek koncertu jest dość wysoki. Tak więc nasze środki "pochłaniane"
              są głównie przez tą jedną imprezę.
              Pozdrawiam
              • Gość: bonarus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 13.04.05, 21:39
                co do stypendium to zostalem poinformowany przez DSB ze beda w po niedzieli ale
                kiedy dokładnie to pani rozlozyla rece (dlatego o tym pisze w marcu bylem
                zapewniany ze wyplata nastapi zaraz na poczatku kwietnia - przypominam ze jesli
                to nastapi w piatek to bedzie wtedy 15) Moze wywiescie jakies oswiadczenie(O
                dokladnej dacie) zeby kazdy nie mowil co innego bo to dla wielu studentow
                bardzo wazne [a wiec nie tylko zauwazylem ale zdobywalem informacje od
                najlepszego zrodla DSB]

                Co so juwenaliow - to chyba jedyna prawdziwa aktywnosc, a rok trwa 9 miesiecy i
                nie tylko igrzyskami ludzie zyja Nie dzialacie w sprawie obrony studentow przed
                egzaminami - to pikus przeciez miec 11 egzaminow + jezyki - przynajmniej nikt
                tego nie dostrzega, a najbardziej ci ktorzy Waszego wsparcia potrzebuja


                pozdrawiam również
              • Gość: up Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 14.04.05, 14:49
                2. Zastanawiające jest stwierdzenie że nic nie robimy. Fakt może jesteśmy mało
                > widocznie, nie przeprowadzamy "głośnych" akcji. Jednak od kilku lat na naszej
                > uczelni jest kontynuowana tradycja Juwenaliów. Koszt zorganizowania
                > jakiegokolwiek koncertu jest dość wysoki. Tak więc nasze środki "pochłaniane"
                > są głównie przez tą jedną imprezę.

                to jest tak perfidne klamstwo, ze az oko bieleje. ile RUSS dostaje kaski na
                organizacje studenckie? nie wiadomo. to jest tajne. a dlaczego? jakby sie ludzie
                dowiedzieli to nie obyloby sie bez linczu.
                podobno RUSS dostaje cos okolo 400 tys PLN. Powiedzmy, ze to przesada i niech
                bedzie jakies 200 tys. AIESEC, NZS oraz Koła Naukowe dostaja cos koło 40 tys no
                moze 50 ale watpie. ok, grubo przeszacujmy te kwote do poziomu okolo 70 tys,
                zeby uniknac oskarzenia o zanizenie kwoty. z tego zostaje dla RUSSu jakies 130
                tys PLN. i co wy z ta kasa robicie? Instytut Sztuki jest rodzinny to wszyscy
                wiemy ale nie wiemy ile kosztuja Juwenalia. Dlaczego budzet tej imprezy, nie
                mowiac o budzecie RUSS nie jest ujawniany? dlaczego nie drukujecie go np. w Manku?
                to moze policzmy ile moga kosztowac Juwenalia. glowny band nie wezmie wiecej niz
                15 tys do podzialu na zespol. supporty graja za piwo, ochrona jest uczelniana,
                (no moze przyjdzie kilku łebkow wiecej to rzuci im sie pare tysiecy wiecej), do
                obslugi technicznej zglaszaja sie firmy nie tylko z malopolski i robia to za
                darmo (jesli oficjalnie cos biora to juz to smierdzi). a co z pifkiem? browary
                bija sie zeby wystawic swoje parasole na uczelni, zeby miec wylacznosc na
                sprzedaz podczas Juwenaliow. ciekawe ile kasy oferuja na lewo...
                podsumowujac te wysokie koszty przeszacujmy je do poziomu np. 40 tys PLN .
                zreszta fakturowanie takiej kwoty to musi byc zabawa?

                hmm a moze drogi rafale napiszesz nam jakie to malo efektowne akcje pochlaniaja
                kolosalna kwote minimum 90 tys PLN????

                w sumie nie dziwie sie, ze NZS, AIESEC i Kola Naukowe tak sie skundlily z wami
                podczas wyborow rektorskich. Jeszcze obetniecie im kaske i juz zadnych pieniedzy
                nie bedzie w tych organizacjach...
                • Gość: Rafał Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 15:10
                  UP masz rację pisząc że robimy źle nie udostępniając dla wszystkich naszego
                  budżetu. Źle robimy bo głównie przez to padają pod adresem RUSS oskarżenia
                  o "defraudację" śrdoków. Może w tym roku budżet będzie ujawniony ale nie wiem.
                  Pewnie w związku z pojawiającymi się informacjami tak zrobimy.
                  Jak chodzi o pieniądze z uczelni na funkcjonowanie organizacji studenckich. W
                  roku 2004 suma wszystkich środów wyniosła ok. 280000 PLN z tego RUSS dostał
                  niecałe 50000 PLN (pomijam w tej kwocie amortyzację, która jest odliczana z
                  naszego budżetu) Na tą kwotę są oficjalne dokumenty, które posiada rektor
                  Szromnik, tak więc wymienione przez Ciebie 130 tyś to duża przesada.
                  Jak chodzi o organizację koncertu to zapomniałeś dodać że scena i świetlenie
                  też kosztują (za 1 dzień jest to ok. 8000 PLN) Support nie bierze kasy za
                  koncert tylko wtedy gdy jest nieznanym zespołem, zazwyczaj trzeba im płacić ok
                  3000-5000 PLN. Ochrona jest uczelniana to fakt, ale jest to tylko 4 ludzi plus
                  patrol interwencyjny. W tamtym roku na koncercie było ok 20 ludzi z ochrony
                  (koszty rzędy 3000 PLN) Browary wcale nie walą drzwiami i oknami na takie
                  koncerty jak nasz, gdyby przyszło na taki koncert ok 10000 ludzi to co innego.
                  Do browarów trzeba dzwonić, prosić żeby zechcieli dać 15 parasoli, komplety
                  mebli, rollbary, a za piwo musimy płacić cenę hurtową.
                  Do tego dochodzą jeszcze takie trywialne rzeczy jak przenośne toalety (1500
                  PLN), sprzątanie uczelni po koncercie (1000 PLN), płotki policyjne (800 PLN).
                  Koszty są zdecydowanie wyższe niż wymienione przez Ciebie 40000 PLN
                  Pozdrawiam i mam naddzieję że mogłem Ci trochę rzeczy wyjaśnić
    • Gość: Tytus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.pstrykup.pl. / 62.233.151.* 13.04.05, 09:32
      Trzymam kciuki za studentów i pracowników AE. W atmosferze zastraszania,
      podłości, kłamstw, szantażu i obłudy, roztaczanej przez borowieckiego,
      szromnika i teczkego musicie mieć odwagę i charakter by stanąć po stronie
      uczciwości. Zgoda na jawne fałszerstwo w instytucji mającej świecić przykładem
      jest nie do wyobrażenia. Studenci brońcie swoich praw!!!
      Nie wiem czy ktoś oglądał wczoraj teczkego po kronice krakowskiej. Bezczelna
      obłuda i arogancja. A w duszy myślał sobie tak "możecie nam nagwizdać".
      Pozdrawiam
    • Gość: student konczacy Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.ghnet.pl 13.04.05, 10:04
      Czytając komentarze chce mi się śmiać. Piszecie o nieuczciwości jednej strony,
      a opozycja jest niby bez zarzutu. Ciekawe czemu kampania trwająca już parę
      miesięcy niosła za sobą pełno bzdurnych listów opozycji, przeciwko ludziom z
      tzw. obozu borowieckiego, gdzie opisywani byli wykladowcy ktorzy zlewaja
      studentow etc. I gdybym nie mial z tymi ludzmi zajec to moze bym uwierzyl, ale
      pech chcial ze z wiekszością miałem do czynienia i wiem że to były bzdury.
      Co do drugiej częśći artykułu, to nie wydaje mi się żeby gość będący w opozycji
      (swoją drogą student), czyli Romanowski powinien się jakkolwiek wypowiadać. Tak
      się składa że znam tego gościa i wiem że jest cieniuteńki!!! I jemu pewnie się
      marzy jakiś stołeczek, tylko że od Grabińskiego - umarł król niech żyje król!

      Nie uwazam ze rektor Borowiecki to kryształ, bo napewno nim nie jest. Jezeli
      chodzi o jego reprezentacyjnosc do tez nie wypada najlepiej. Ale przynajmniej
      zaprowadzil troche porzadku w finansach uczelni i o czym niewiele osob wie
      przyciagnal dla uczelni sporo kasy. Sa pociagniecia ktorych nie rozumiem, np.
      zamkniecie akwarium. Ale ludzie, chyba ze nie wiecie jak wygladala kadencja
      Grabinskiego, zastanowcie sie. W tamtej kadencji to dopiero byly przekrety, a
      finanse uczelni lecialy jak chcialy

      Dlatego zanim zaczniecie lapac haselk najpierw pomyslcie i sprobujcie sie
      czegos dowiedziec. Pomijajac fakt, ze po komentarzach to mam wrazenia ze jest
      to forum niemalze wyłacznie opozycji. Ja jestem zwyklym studentem, ale jesli
      mialbym dokonac miedzy dwoma zlymi wyborami dokonalbym wyboru ciut lepszego,
      czyli zaglosowalbym na Borowieckiego
      • Gość: Tytus Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.pstrykup.pl. / 62.233.151.* 13.04.05, 10:25
        Problem polega na tym, że nie chodzi o to czy jedna ekipa to kryształ a druga
        nie. Sedno tkwi w sprzeciwie wobec jawnego łamania prawa. Tu nie chodzi o
        dyskuję, który kandydat jest lepszy a który gorszy. Władza która jest zdolna do
        fałszowania wyborów powinna siedzieć w pace za oszustwa, a nie rządzić
        uczelnią!!!! Jakim jesteś człowiekiem "studencie kończący", że Ci to nie
        przeszkasza?
        Pozdr
      • katarina21 Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... 13.04.05, 13:47
        ja tez jestem zwykłą studentką ale wiem jednoBorowiecki jest złym rektorem i tyle.poprosyu nie dba o studentów.co z tego że załatwił kase skoro i tak nikt z e studentów jej nie widział może za wyjątkiem wazeliniarskich organizacji "studenckich.Zamiast tego są kosmiczne średnie stypendialne , które podano do wiadomości jak skończyła sie sesja.stypendia socjalne to też jakś bania.godziny rektorskie to cud na Ae.W jednej sesji jest nieraz 10 egzaminów ,jeszcze się sciemnia studentów jakimiś zaliczeniami a tak wiadomo że egzamin na prawach egzaminu to nic innego jak egzamin.Że nie wspomnę o 5- minutowych przerwach miedzy zajeciami tak że lata sie z jednego budynku do drugiego z wywieszonym językiem a wykładowcy i tak sie burza że sie spóźniamy.nawet nie ma kiedy do toalety wyjść.o akwarim nie pisze bo szkoda słów .rektor skrzywdził uczciwych ludzi i nikt nie powiedziałani słowa.teraz żeby zrobić porządne ksero trzeba lecieć poza uczelnie jeśli sie zmiesci w przerwie ,która ma przeciez tylko 5 minut...
      • Gość: tez student Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 15:15
        jak mozesz pisać takie idiotyzmy ! ale pewnie jesteś z samorządu i dostaqjesz
        kasę od borówek. Kilka pytań: kto zwiekszył bez sensu zatrudnienie w
        administracji obsadzajac stanowiska rodzina i znajomymi (fakty do sprawdzenia
        przynajmniej jeśli chodzi o liczby), kto wpompował ok. 2 mln (!) zł w tzw.
        instytut sztuki niejakiej pani odorowicz (nota bene dobre nazwisko kojarzy się
        ze smrodem) i kto wie czym tsk naprawdę ten "instytut" się zajmuje i co zrobił
        zs tymi pieniędzmi ? to tylko jedne z wielu przykadów na porządkowanie finansów
        uczelni przez borowieckiego. A co takiego zrobił dla AE ? zbudował pawilon
        sportowy, basen jedyne to dokończył budowę pawilonu finansów rozpoczętą za
        grabińskiego bo nie mógł tego juz spieprzyć
        • Gość: student V roku Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.crowley.pl 13.04.05, 15:38
          jak chodzi o te inwestycje to masz rację zaczęły się za kadencji prof.
          Grabińskiego. Ale czy wiesz że basen jest o 2cm za krótki aby rozgrywać na nim
          profesjonalne zawody sportowe rangi np mistrzostw Polski... dach hali sportowej
          został bardzo źle zaprojektowany i wykonany - przeciekał, ostatnio nawet zapadł
          się o kilkanaście cm)... wg pierwotnego projektu pawilonu finansów miały być w
          nim tylko 2 sale "wykładowe" każda na max 35 osób... Czy Twoim zdaniem są to
          udane inwestycje. Żeby jescze tylko napomknąć o 3-krotnie wyższym niz planowany
          koszcie budowy pawilonu sportowego... Nie chcę tu wybielać działań prof.
          Borowieckiego bo mnie też jego "rządy" doprowadzają do białej gorączki. Chodzi
          mi głównie o wyjaśnienie kwestii znikania uczelnianych pieniędzy za kadencji
          prof. Grabińskiego a także prof. Mikułowskiego-Pomorskiego.
          Aby sprawdzić moje informacje i dowiedzieć się o wielu innych dziwnych sprawach
          w tamtych latach wystarczy sięgnąć do raportu pokontrolnego NIK. Wiem że z tym
          może być ciężko ale warto.
        • Gość: mało wiesz :) Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:11
          ale on nie napipsał żadnych idiotyzmów, tylko dosyć trafna trzeźwą analizę sytuacji. prawda jest taka, że obie strony są siebie warte, a studenci niepotrzebnie zostali wmieszani w tę awanturę. wykorzystują nas.

          o zatrudnianiu rodziny słyczałem też za czasów grabińskiego. instytut sztuki właśnie wtedy powstał i miał się świetnie. nie będe przytaczał jakie plotki krążyły o p. Odorowicz (którą nawiasem mówiąc poznałem na jednej rozmowie i szczerze jej nie lubie, ani też zbytnio nie szanuję) i pewnej osobie z władz AE. były w kazdym razie odważne.

          instytut sztuki akurat robi fajne imprezy, co musze przyznać mimo pewnej doń niechęci. faktycznie maja na to duże pieniądze, po częsci z jaszczurów. nie wiem czy pamiętacie, ale jaszczury to dawniej była bardzo bidna knajpa w któeej nic sie nie działo.

          borowiecki nie zbudował sportowego. całość inwestycji, w tym projekt architektoniczny bud sportowego i finansów powstał za czasów rektora Mikułowskiego-Pomorskiego w 1994 roku. ta inwestycja jest koncertowo spieprzona i przyłozyły do tego rękę wszystkie ekipy. polecam raport NIK-u na ten temat.

          pozdraiwam,:)
      • Gość: racjonalny Re: Jak łatwo lecieć za sloganami..... IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 13:14
        witam Was
        w tej rzece szlamu aż starch sie wypowiadać
        wśród wypowiedzi trudno znaleźć wypowiedzi konstruktywne
        nikt nie próbuje zestawiś faktów [choćby statystycznych]
        co było zrobione za poprzedniego Rektora a co za obecnego
        przecież takie dane można porównać

        rozumiem, że nie mamy pełnej informacji
        ale na tym forum działają chyba tylko emocje
        a mam wrażenie, że Ci, którzy chcieliby powiedzieć choć słowo o dobrych
        zmianach boją się włączyć w tak negatywną dyskusję a w zasadzie tylko krytykę

        co więcej nie są podawane żadne rozwiązania
        podobnie jak nie ma rzeczywistego kontrkandydata
        z programem

        nie było dyskusji i nie ma jej nadal

        może- tu prośba do dziennikarzy- warto zdobyś informacje umożliwiające
        porównanie kadencji poprzednich władz i obecnych

        może warto wysłuchac obu stron, a nie tylko jedenej
        bo afery są zawsze bardziej chwytliwe niż rzetelne informacje

        bo żeby opublikowac rzetelne informacje to trzeba troche popracować,
        a do rewelacyjnego tematu na pierwsza stronę wystarczy przedrukować kilka
        anonimów.....

        czy to ma wystarczyć nam, zwykłym odbiorcom, bez względuna to czy tkwimy w tym
        czy nie?
        czy każdy czytelnik nie zasługuje na trochę więcej szacunku?

        jestem zdruzgotany tym co tu czytam
        samym faktem że doszło do nadużyć
        i tym, że nie ma żadnej woli do wyjaśnień
        tylko tarzanie sie w błocie......
    • Gość: Ktoś Opozycja gorsza niż rządzący - spójrzmy za kulisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 10:30
      Niełatwo jest sięgnąć poza fakty prasowe. Jestem już kilka lat po studiach, ale
      mam dość regularny kontakt ze środowiskiem zarówno studenckim jak i akademickim.
      Niestety, prof. Tadeusz Grabiński nie jest tutaj "białą opozycją". Za jego
      kadencji kwitło korumpowanie Samorządu Studenckiego, ponoć było lewe konto na
      Akademii Ekonomicznej, a raport NIKU z działalności uczelni z tamtych lat jest
      miażdżący. Sam, działając w jednej z organizacji studenckich, miałem okazję
      przyjrzeć się niektórym mechanizmom funkcjonowania. Niestety, prof. Grabiński,
      jakkkolwiek miły gość, nie obiecuje sobą lepszych czasów.
      AE potrzebuje silnego administratora, a nie sługusa środowiska, które uczy byle
      jak i na 10 uczelniach równocześnie.

      Wczoraj wypowiedziałem się na tym forum. Przemyślałem jednak te zdarzenia,
      podpytałem znajomych z AE i myślę, że niestety bagno jest większe, niż Gazeta
      pisze.
      Opozycja kompromituje wybory, ale polityczna wina spada na Borowieckiego. To
      straszne, brudne metody.

      Inna sprawa, że mając niejasną ordynację wyborczą, która pozwala kandydatom na
      elektorów na decydowanie o wyborach i liczenie głosów, obecnie rządzący sami
      wzięli w spadku ten problem.

      Pytanie: czy można się dziwić, że AE spada w rankingach uczelni ekonomicznych w
      Polsce? Kampus coraz lepszy, ale poziom akademicki niestety nie.
    • Gość: jw Brawo za komentarz IP: *.autocom.pl 13.04.05, 10:38
      W komentarzu :Szkoda, że władzom Akademii Ekonomicznej zabrakło odwagi, aby
      ewidentnie "skręcone" wybory na elektorów nazwać po prostu fałszerstwem. Trzeba
      mieć sporo tupetu, żeby 20 tysiącom studentów i kilkuset pracownikom uczelni
      mówić w twarz, że wszystko jest w porządku. Aby zaleczyć trawiącą AE wewnętrzną
      chorobę, do dymisji powinna podać się cała Uczelniana Komisja Wyborcza, a
      rektor Borowiecki zrezygnować z kandydowania do czasu wyjaśnienia sprawy przez
      odpowiednie organy. '

      To bardzo cenny komentarz. W nagrode zapraszam na portal Niezależne Forum
      Akademickie www.nauka-edukacja.p4u.pl/ gdzie o patologiach akademickich
      mozna poczytać a także opisać
    • katarina21 Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade 13.04.05, 13:15
      nie wiadomo może formalnie bo nieformalnie wszytsko jest janse.wybory to jedna wielka farsa. najsmutniejsze jest to ze brali w tym udział takze studenci ,ja samorządu studenckiego od dawna nie uwazam za przedstawicieli studentów, zawsze byli grupka osób dbajacą o własne tyłki i podlizujacą sie rektorowi co jeszce potwierdzili.mysle ze studenci AE powinni jakoś zareagować , dać sprzeciw temu co dzieje się na uczelni.jakiś protest albo coś takiego.coś trzeba zrobić.nie stójmy obojetnie!!!!
      • Gość: up Re: zrobmy coś!!!! IP: *.crowley.pl 14.04.05, 15:22
        inne organizacje podpisaly cyrograf z RUSSem. podobno chwilowy. wazniejsze od
        rektora jest uczciwy RUSS, rektora studentom trudno bedzie zmienic. nochyba ze
        zablokujemy uczelnie. ale czy naprawde studentow to obchodzi? czy moze raczej
        machna reka na wszystko? przeciez odwagi cywilnej wnarodzie za grosz nie ma,
        przeciez "wszytscy kradna" i gowna lepiej nie ruszac...
    • Gość: Lipok Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.krak / *.crowley.pl 13.04.05, 13:51
      NIE ROZUMIĘ, DLACZEGO NIE ZACZYNA SIĘ OD PODSTAW:

      Przecież tam liczą głosy niektórzy z kandydatów!!!

      Przede wszystkim komisja wyborcza powinna być niezależna. A na AE kandydaci
      liczą głosy od lat. Jak mają nie wygrywać "wybrani" ???

      TRZEBA ZMIENIĆ ORDYNACJĘ WYBORCZĄ

      I jeszcze się tłumaczy baba z komisji: Przecierz to nie jest zabronione przez
      ordynację :))

      Przecierz niektóre rzeczy są oczywiste...

    • Gość: pracownik Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 14:17
      prywata na akdemii.
      Jęsli mówimy o zatrudnieinu to proszę spojrzeć na strukturę: Prof Grabiński
      zatrudnił i sam podpisał angaż swojemu synowi Konradowi Grabińskiemu (Katedra
      Rachunkowości Finasowej) oraz synowej Barbara Grabińska (Katedra Finasów).
      Czyżby Oni wszyscy byli tacy genialni czy jest zatrudnianie rodziny??????
      A kogo z rodziny zatrudnił na AE Rektor Borowiecki??????? NIKOGO
    • Gość: Pracownik AE Prawda o wyborach IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 14:45
      Panie Romanowski, mam jedno pytanie, jaką ocenę otrzymał pan w podstawówce z
      czytania i jakim sposobem dostał pan angaż w gazecie? Do tej pory myślałem że
      dziennikarz powinien posiadać jakieś elementarne wykształcenie. Gdyby Pan umiał
      czytać, to senat AE napisał wyraźnie, ŻE NIE UZNAJE WYBORÓW ZA SFAŁSZOWANE I
      ZWRACA SIĘ DO KOMISJI WYBORCZEJ O SPRAWDZENIE MOŻLIWYCH
      NIEPRAWIDŁOWOŚCI!!!!!!!!!!
      Natomiast komisja stwierdziła iż żadnych nieprawidłowości nie było i wybory
      będą się dalej odbywały.
      CZYŻBY CHCIAŁ pan ZOSTAĆ RZECZNIKIEM AE W WYPADKU WYGRANEJ PROF GRABIŃSKIEGO?
      CZY MOŻE OTRZYMAŁ PAN JAKIEŚ INNE OBIETNICE LUB GRATYFIKACJE?!!!!
        • Gość: trochę rozsądku kto jest w komisji IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 16:06
          Panie Zdziwiony!
          Jedno pytanie, też jest pan pracownikiem uczelni - a kto siedział w komisji?
          Na wydziale zarządzania były to osoby z katedr prof Niestroja i prof
          Osiewalskiego oraz ze statystyki - a wymienieni szefowie tych katedr to
          najwięksi (i najbardziej zajadli) przeciwnicy Rektora Borowieckiego. Więc jak -
          oni dorzucali głosy na przedstawicieli konkurencyjnej listy?
          Czy też przy liczeniu mylili się na niekorzyść swojej koalicji?

          Nie wiem, tego nie rozumiem - ale cóż nie mam doktoratu ze statystyki jak pan
          dr Paszek (jeżeli to nie pisał akurat Pan).
          Tak wogóle to wszyscy znają chyba tą klasyfikację kłamstwa:

          1. Małe kłamstwo
          2. Wieksze kłamstwo
          3. Statystyka
          A już wspomniałem kto reprezentuje które specjalności....
            • Gość: trochę rozsądku Re: kto jest w komisji IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 18:21
              Co do pisowni - całkowicie się zgadzam, co do reszty - to powiem krótko -
              brednie.
              Fakty są nastepujące:
              1. Obecna ordynacja została uchwalona 15 lub 16 lat temu (a więc pierwszą osobą
              która była wybierana zgodnie z nią był rektor Mikułowskiego-Pomorskiego a
              następnie Grabiński) - więc jak swoi wygrywają - ordynacja idealna,
              przegrywają - ordynacja zła, stworzona do przekrętów??
              2. "członkowie (komisji),sami byli w lekkim szoku, po podliczeniu glosów" -
              czyli wcześniej mieli ustalone wyniki, które okazały się inne!!! NO TO JEST
              RZECZYWIŚCIE SKANDAL!! ŁUKASZENKO BY SOBIE NA TAKĄ FUSZERKĘ NIE POZWOLIŁ!!
            • Gość: pro borówka Re: kto jest w komisji IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 19:27
              Oczywiście, podmienialiśmy głosy - tylko w tej urnie którą podłożyłem, osoby
              z "Listy Paszka i Grabińskiego" nie miały ani jednego głosu. Wszystkie
              wypisaliśmy na siebie (o przepraszam tylko na mnie - bo jestem elektorem - więc
              proszę mnie nie szkalować)!! Tylko ktoś później przyszedł i podmienił podłożone
              przez nas urny. - CZŁOWIEKU ZASTANÓW SIĘ CO TY WYPISUJESZ!
              W ten sposób - oszczerstwami i pomówieniami można wszystko zdyskredytować.
              W piątek wieczorem byłem Pod Oknem na Franciszkańskiej, a nie zakradałem się
              nocą na uczelnie. Więc może przez wzgląd na przesłanie Papieża skończysz wraz
              ze swoimi stronnikami te bezpodstawne oszczerstwa i lepiej przypomnisz sobie
              Dekalog, bo tam też jest o takim postępowaniu wzmianka.
              • Gość: JL Re: kto jest w komisji IP: *.crowley.pl 15.04.05, 02:17
                Wilczynski, dobrze wiesz ze klamiesz. Dobrze wiesz gdzie to zostalo zrobione.
                Tak samo jak sfalszowaliscie wybory do samorzadu, falszujecie wybory na rektora.
                Zastanow sie tylko dziecko drogie czy warto. Mozesz za to zaplacic zbyt wysoka
                cene. Radzilbym Ci sie opamietac i nawet nie wspominac przy okazji tak brudnych
                spraw o Papiezu, bo to zakrawa na hipokryzje.
    • Gość: ja Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 17:07
      Szanowni Forumowicze!
      Przeczytałem uważnie Wasze komentarze. Jest w nich dużo oszczerstw i nieśmiałych
      pochwał skierowanych pod adresem obydwu stron (mam na myśli prof. Borowieckiego
      i prof. Grabińskiego). Nieliczni jednak zwracają uwagę na podstawowy fakt. TE
      WYBORY ZOSTAŁY BEZCZELNIE SFAŁSZOWANE. A oto dowody:
      - Głosujący nie byli legitymowani.
      - Wyniki I tury diametralnie różnią się od wyników II tury. Co więcej, wyniki II
      tury diametralnie różnią się od siebie. Oznacza to, że WIELE OSÓB głosowało w II
      turze inaczej niż w I, oraz że WIELE OSÓB w II turze głosowało na kandydatów
      koalicji na liście elektorskiej a na kandydatów opozycji na pozostałych listach.
      Kompletna paranoja.
      - Wybory odbywały się przez trzy dni, do ich zakończenia dostęp do urn powinien
      być zabezpieczony w sposób nie pozwalający na rzucenie choćby cienia wątpliwości
      o fałszerstwo, a nie był. Pytanie: kto miał dostęp do urn nocą między wyborami?
      - Liczba oddanych głosów jest mniejsza od liczby głosujących, ale dotyczy to
      TYLKO list elektorskich. Tak więc część głosów zginęło - nie zostały wrzucone,
      czy zostały wyciągnięte?
      - Bezpośrednio po ogłoszeniu wyników wyborów zorganizowana została akcja
      zbierania podpisów. Osoby, które poparły kandydatów opozycji mogły się
      DOBROWOLNIE wpisać na listę, oświadczając, że poparły w wyborach konkretne
      osoby. I co się okazuje? Kandydat, który otrzymał oficjalnie trzydzieści kilka
      głosów, ma na owych listach poparcie prawie pięćdziesięciu osób. Jak to możliwe?
      Kilkanaście osób wpisuje się na listę KŁAMIĄC I DODATKOWO RYZYKUJĄC
      przesłuchaniami prokuratorskimi i ewentualnymi szykanami wynikającymi z tego
      faktu? Kolejna paranoja.

      To tylko niektóre wątpliwości. Co na to komisja wyborcza? Nie chce widzieć
      problemu. A może sama, a przynajmniej kilku jej członków w tym uczestniczyło?
      Jakie są powiązania (także rodzinne) członków komisji z obecnym Rektorem? To
      kolejne pytanie. Nikt uczciwy nie przejdzie przecież obojętnie wobec tak
      ewidentnych FAKTÓW. Tu nie chodzi już o to, kto wygra. Chodzi o PRAWDĘ! Ufam, że
      w końcu ujrzy ona światło dzienne.








Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka