kathy38
25.06.02, 09:36
Zostałam porażona dosadnością określenia intymnego kontaktu między kobietą i
mężczyzną, na przykład, użytą wczoraj w jednym z wątków przez naszego czołowego
forumowicza.
A przecież nasz język polski ma wiele ciekawych, mile brzmiących nazw:
kochać się, uprawiać seks, współżyć (strasznie oficjalne), pieprzyć się, bzykać
(chodź miła na sianko, zrobimy bzykanko), ciupciać (to z Kingsajza), figlować,
baraszkować, chędożyć, bara-bara...
Póki co nic mi więcej nie przychodzi do głowy.
Mam nadzieję, że nasi najmłodsi forumowicze nie poczuli się zgorszeni.