Lubienie szpinaku...

IP: *.sp / 192.168.5.* 26.06.02, 17:14
Lubicie szpinak?
Tak porządnie zrobiony, świeży z czosneczkiem, śmietanka, jajeczko...
A jak nie to co lubicie?
Poza każdy siebie oczywiście!!!!
trudny:-)))
    • borys-krakow Re: Lubienie szpinaku... 26.06.02, 17:18
      Bardzo.
      Ale dzieci nie lubią. Ale ja też, będąc dzieckiem, nie lubiłem.
      Szpinak najlepszy jest z piwem. A najlepszy jest ten zestaw, tyle, że bez
      szpinaku.
      • Gość: trudny Re: Lubienie szpinaku... IP: *.sp / 192.168.5.* 26.06.02, 17:22
        borys-krakow napisał(a):

        > Bardzo.
        > Ale dzieci nie lubią. Ale ja też, będąc dzieckiem, nie lubiłem.
        > Szpinak najlepszy jest z piwem. A najlepszy jest ten zestaw, tyle, że bez
        > szpinaku.
        Ja jestem jak dziecko a szpinak lubie;-)))
        trudny

    • Gość: JoeK Re: Lubienie szpinaku... IP: USABB* / 199.72.137.* 26.06.02, 17:33
      Gość portalu: trudny napisał(a):

      > Lubicie szpinak?
      > Tak porządnie zrobiony, świeży z czosneczkiem, śmietanka, jajeczko...
      > A jak nie to co lubicie?
      > Poza każdy siebie oczywiście!!!!
      > trudny:-)))

      Czosneczek + smietanka + jajeczko = zielone gowienko

      PS
      Czy nie mozna po prostu czosnek, smietana i jajko ?
      • Gość: trudny Re: Lubienie szpinaku... IP: *.sp / 192.168.5.* 26.06.02, 17:38
        Gość portalu: JoeK napisał(a):

        > Gość portalu: trudny napisał(a):
        >
        > > Lubicie szpinak?
        > > Tak porządnie zrobiony, świeży z czosneczkiem, śmietanka, jajeczko...
        > > A jak nie to co lubicie?
        > > Poza każdy siebie oczywiście!!!!
        > > trudny:-)))
        >
        > Czosneczek + smietanka + jajeczko = zielone gowienko
        >
        > PS
        > Czy nie mozna po prostu czosnek, smietana i jajko ?
        Można. Oczywiście że można. A ze zapytam , czynie mozna powściągać języczka?
        Przepraszam, jęzora. Przepraszam ozora!
        I o co Ci chodzi?
        trudny i delikatny;-)
        • Gość: JoeK Trudny I delikatny IP: *.rdu.bellsouth.net 30.06.02, 04:19
          Gość portalu: trudny napisał(a):

          > Gość portalu: JoeK napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: trudny napisał(a):
          > >
          > > > Lubicie szpinak?
          > > > Tak porządnie zrobiony, świeży z czosneczkiem, śmietanka, jajeczko...
          > > > A jak nie to co lubicie?
          > > > Poza każdy siebie oczywiście!!!!
          > > > trudny:-)))
          > >
          > > Czosneczek + smietanka + jajeczko = zielone gowienko
          > >
          > > PS
          > > Czy nie mozna po prostu czosnek, smietana i jajko ?
          > Można. Oczywiście że można. A ze zapytam , czynie mozna powściągać języczka?
          > Przepraszam, jęzora. Przepraszam ozora!
          > I o co Ci chodzi?
          > trudny i delikatny;-)

          A jak to nazywasz? EKSTREMENCIK?
          Trzymasz maly paluszek pod katem prostym do dloni pijac herbatke???
          Smiesza mie te delikatne zdrobnienia.
    • Gość: peteen Re: Lubienie szpinaku... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 19:09
      pycha, ale nie zmielony,a w całych liściach, tyle że nam w przedszkolu podawali
      rozmemłany i dzisiaj te atawistyczne wspomnienia jeść nie pozwalają
      nie mniej każdy, komu leży na sercu dobra kuchnia, powinien spróbować
      obowiązkowo !...
      • stokrotka83 Re: Lubienie szpinaku... 26.06.02, 23:22
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > pycha, ale nie zmielony,a w całych liściach, tyle że nam w przedszkolu podawali
        >
        > rozmemłany i dzisiaj te atawistyczne wspomnienia jeść nie pozwalają
        > nie mniej każdy, komu leży na sercu dobra kuchnia, powinien spróbować
        > obowiązkowo !...

        Pamietam jak w przedszkolu gralismy w taka gre : z zawiazanymi oczami trzeba bylo
        rozpoznac co sie zjada. Nie przypominam sobie czy juz wczesniej jadlam
        szpinak,ale potym jak wsadzona mi zostala w buzie lyzka tej papki ( a dodac
        trzeba ze wyobraznie mialam bujna),to zolodek mi sie przekrecil z obrzydzenia i
        do teraz ciarki mi przechodza po plecach na sama mysl ze musze zjesc szpinak .nie
        wazene czy w wercji lisciastej, czy juz po przerobieniu.
        takie sonie trauma dzieciece
    • kilroy_was_here Re: Lubienie szpinaku... 26.06.02, 20:10
      Szpinak to wspaniałość, i to nie dlatego, że Popeye'owi siłę daje, lecz
      dlatego, że pycha jest. A jest.
      A na przykład pizza z czosnkiem i szpinakiem, o. Tylko szkoda, że to tak mało
      popularna kombinacja w ofertach naszych pizzerii. Ale zdarza się, trzeba
      przyznać, że się zdarza.

      A kiedyś było przykro, bo szpinak dał o sobie zapomnieć, na patelni się
      zaczaił, patelnia wylądowała gdzieś gdziebądź, no i szpinak, wstyd powiedzieć,
      się zaśmierdł. Znaleziono po kilku dniach. Przykre to było zwłaszcza dla tej
      cudownej wcześniej papki, ale trzeba przyznać, że wyszła z tego incydentu
      obronną łapką. Dalej lubię szpinak (choć tamtego, zaśmierdniętego, oczywiście
      już nie jadłem).
      • Gość: PROKOCIM Re: Lubienie szpinaku... IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 21:39
        A ja nie cierpie szpinaku. Nie dobrze mi sie robi na widok tej zielonej papki.
        • Gość: peteen Re: Lubienie szpinaku... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:02
          wczytaj sie zatem w mój post, jesteś ofiarą niecnych eksperymentów pań
          przedszkolanek
          szpinak w liściach - to jest to !!!
          • Gość: PROKOCIM Re: Lubienie szpinaku... IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 22:05
            Gość portalu: peteen napisał(a):

            > wczytaj sie zatem w mój post, jesteś ofiarą niecnych eksperymentów pań
            > przedszkolanek
            > szpinak w liściach - to jest to !!!

            To nie przedszkolanka tylko moja babcia serwowala mi to za mlodu.
            Sparzylem sie bardzo i nadal nie lubie szpinaku.
            Chociaz w lisciach chyba skosztuje. Przynajmniej wyglada jak salata a nie jak
            gowienko.
            Jak bede w sklepie to kupie i sprobuje.
          • kilroy_was_here Re: Lubienie szpinaku... 26.06.02, 22:08
            A ja - wyobraźcie sobie - w dzieciństwie w ogóle nie wiedziałem, co to szpinak.
            A przedszkole ukończyłem.

            I teraz nie wiem, co o tym sądzić :(
            • Gość: peteen Re: Lubienie szpinaku... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:05
              może byłeś na chorem ?
              może to specjalne przedszkole ?
              może był kryzys szpinakowy ?
              może zjadłeś, ale zapomniałeś ?
              :c)
    • Gość: skks Re: Lubienie szpinaku... IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.06.02, 00:43
      Nic nie czytałem poniżej ale uprzejmie donoszę, że na samą myśl o jedzeniu tego
      zielonego, śmierdzacego zielska robi mi sie niedobrze. błeeee
      :-((( skks
      • kuba203 Re: Lubienie szpinaku... 27.06.02, 08:50
        A mi się kiedyś zdarzyło zjeść, i przeżyłem :))) Może i nie jest to wyjątkowy
        specjał, ale odruchów wymiotnych też nie miałem :)))
        • drgin Re: Lubienie szpinaku... 27.06.02, 08:58
          A może ktoś z szanownych forumowiczów wie gdzie w Polszcze rośnie berlau
          /niedżwiedzi czosnek/. To coś zachwala Makłowicz jako wyśmienity dodatek
          sałatek i różniastych mięsnych potraw. Ja wiem ,że wątek jest o szpinaku ale
          wzmiankowany misiowy czosnek jest podobny z wyglądu i tak mi się nasunęło...
          • Gość: anulcia7 Re: misiowy czosnek IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 09:27
            Przyłaczam sie do pytania drgina. Przydałby się taki czosnek do wielu sałatek.
          • Gość: trudny Re: Lubienie szpinaku... IP: *.sp / 192.168.5.* 27.06.02, 10:42
            W Polszcze to on pewnie jeszcze rastał, a teraz jakoś o nim słuch zaginął.
            Pogadaj z ukraińskimi albo rosyjskimi turystami, to pewnie coś Ci pomóc mogą.
            U nich jeszcze napewno nie wyginął do cna...Bo niby jak, Czosnek?
            trudny;-)
          • kilroy_was_here Re: czosnek niedźwiedzi 27.06.02, 12:36
            Ja się z tym spotkałem w Bieszczadach.

            Książka z niedźwiedzimi czosnkami (tzn. Atlas roślin leczniczych) podaje, że:
            występuje powszechnie na niżu i w Karpatach. Rośnie w cienistych liściastych
            lasach, szczególnie bukowych. Lubi stanowiska wilgotne.

            No to już wiesz, szukanie zacząć trzeba od znalezienia takiego lasu.
            • kilroy_was_here Re: czosnek niedźwiedzi 28.06.02, 19:39
              postepy.camk.edu.pl/niezb12.html

              Pod tekim adresem znalazłem, że w Żywieckim Parku Krajobrazowym, ale uwaga na
              tych z LOP-u.
    • Gość: anulcia7 Re: misiowy czosnek-drgin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:05
      Udało mi się ustalić, że rośnie w okolicach Troszyna (woj. zachodniopomorskie)
      droga Szczecin-Świnoujście. Wiem, że daleko ale gdybyś przez przypadek
      przejeżdżał warto zajrzeć do lasu.
      • drgin Re: misiowy czosnek-drgin 27.06.02, 11:09
        Trochę za daleko. Ale któż to wie...W każdym razie dzieki serdeczne!!!!
        Z misiowo - czosnkowym pozdrówkiem.
        drgin
        • Gość: anulcia7 Re: wątek czosnku dla drgina IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:16
          Może uda mi się ustalić jakiś teren w pobliżu Krakowa. Na pewno doniosę o tym
          jak najszybciej. A do Troszyna wybrać się warto. Las, dwa jeziora: Ostrowo i
          Piaski, rzeka Grzybnica, dalej rezerwat ptactwa leśnego. Czyli cudny
          krajobraz...Coś dla ducha...
          • Gość: trudny Re: wątek czosnku dla drgina IP: *.sp / 192.168.5.* 27.06.02, 11:27
            Gość portalu: anulcia7 napisał(a):

            > Las, dwa jeziora: Ostrowo i
            > Piaski, rzeka Grzybnica, dalej rezerwat ptactwa leśnego. Czyli cudny
            > krajobraz...Coś dla ducha...
            A dla ciała?
            Reszta. Cała.
            trudny
            Dzień dobry poszukiwaczce czosnku...;-)

            • Gość: anulcia7 Re: dla ciała IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:30
              To zależy jakie kto ma potrzeby...
              Witam trudnego forumowicza.
          • drgin Re: wątek czosnku dla drgina 27.06.02, 11:33
            Rozmarzyłem sie. Las , dwa jeziora rzeka... rezerwat...Coś dla ucha i cudny
            krajobraz. To jest to. Ale na tenże weekend planuję coś w pobliżu - okolice
            Kalwarii. Brak niestety wody, ale są lasy i pokazały się już grzyby! Znam tam
            takie miejsca które wspaniale relaksują i mają tę przewagę, że w zasadzie są
            bezludne.No i oczywiście obowiązkowy grillek, szkoda,że... a właśnie może
            znajdę tam misiowy czosnek?
            drgin :-))
            • Gość: anulcia7 Re: wątek czosnku dla drgina IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:38
              Jak znajdziesz daj znać. Może też sie wybiorę... Szczególnie ten grill mnie
              mobilizuje. A do tego obowiązkowo sałatki, takie leciutkie z fetą, sałatą
              lodową, ogórkami...Robię sie coraz bardziej głodna.
              • muzaaa Re: szpinak 27.06.02, 15:44
                Szpinak jest bardzo dobry i nie rozumiem niektorych z Was naprawde. Mlode
                swierze listki szpinaku najlepsze sa w salatce. Mozna pomieszac go z salata,
                dodac ugotowane jajko na twardo, pieczarki, czastki pomaranczy i troche cebuli
                czerwonej.
                Umiem zrobic pyszna zupe ze szpinaku.
                Lazania z dodatkiem tego warzywa jest wysmienita.

                Dodam, ze mrozonego szpinaku nigdy nie kupuje, ten chyba jest niesmaczny...
                • Gość: trudny Re: szpinak ,a jeśli nie to co? IP: *.sp / 192.168.5.* 27.06.02, 18:02
                  Właśnie, co jeśli nie szpinak?
                  Szpinak jest rewelacyjny i tylko jeśli ktoś go spieprzy a nie przyrządzi
                  nalezycie to może biedny konsument ma niedobre skojarzenia. Ale to samo dotyczy
                  polędwicy wołowej albo cielęcego dyszka...
                  trudny;-)))
                • Gość: Tosia Re: szpinak IP: *.ceti.pl 27.06.02, 18:47
                  Szpinak budzi we mnie złe wspomnienia z dzieciństwa i go z zasady nie jadam.
                  Kiedyś na imprezie objadałam się dostarczonymi przez catering pasztecikami z
                  tajemniczym nadzieniem, a potem okazało się , że był to szpinak z jakimiś
                  dodatkami. Pycha!!!
                  • muzaaa Re: szpinak 27.06.02, 21:27
                    Kuchnia grecka serwuje szpinak z serem feta i przyprawami w srodku specjalnego
                    ciasta (przypomina ciasto francuskie:), pyszne:))
                    • Gość: PROKOCIM Re: szpinak IP: *.client.attbi.com 27.06.02, 21:45
                      ser tak, szpinak nie
                      • muzaaa Re: szpinak 27.06.02, 21:48
                        Powiedz Prokocim w jakiej postaci w jakiej potrawie kosztowales szpinak.
                        Slucham...
                        • muzaaa Re: szpinak 27.06.02, 21:53
                          Nie moge czekac na opowiedz, musze zmykam. Cos taki powolny:))
                          • Gość: PROKOCIM Re: szpinak IP: *.client.attbi.com 27.06.02, 22:18
                            Pranie robie wiec nie moge bawic sie kompem bez przerwy.
                            A szpinak to jadlem za mlodu (z przymusu) taki gotowany, papka jak zielone
                            gowienko. Do dzisiaj zle mi sie kojarzy.
                      • mikolaj7 Re: szpinak 27.06.02, 22:35
                        Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                        > ser tak, szpinak nie

                        racja, feta jest pyyyszna, zwlaszcza w salatce.

                        mmm... uwielbiam sery w ogole...

                        a ze szpinakiem nie mam chyba w ogole doswiadczen.
                        dziwne.
                        • muzaaa Re: szpinak 28.06.02, 03:03
                          Prokocim:) szpinak jest bardzo zdrowy i naprawde smaczny. Nastepnym razem jak
                          bedziesz robil zakupy, prosze bardzo isc na stoisko z warzywami i zakupic
                          troche mlodego szpinaku na wage. Jak kupisz to sie odezwij, dam Ci przepis na
                          cos dobrego:))
                          Mikolaj to samo, tylko ze nie wiem jak to jest ze szpinakiem w Polsce. Mozna
                          kupic swierzy?
                          • Gość: PROKOCIM Re: szpinak IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 03:15
                            Dobra, jak bede w sklepie to kupie. Wiem ze swiezy jest bo widzialem, takie
                            ciemno zielone liscie jesli sie nie myle. Widzialem tez w puszkach ale to chyba
                            nie dobre.
                            W Polsce tez mozna kupic swiezy, ktos pisal wczesniej.
                            • muzaaa Re: szpinak 28.06.02, 03:18
                              Jestes:). Zrobiles cale pranie? Masz drajerke czy radzisz sobie w tradycyny
                              sposob?
                              Nie kupuj szpinaku w puszce, tylko swierzy.
                              • Gość: PROKOCIM Re: szpinak IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 03:31
                                Melduje poslusznie, pranie zrobione.
                                Suszarka jest, jedyny problem to odleglosc.
                                Pralnia na moim pietrze jest na drugim koncu budynku. Musze sie nachodzic ale
                                to jeszcze przejdzie. Najbardziej dziala mi na nerwy ze czasami jak pojde z
                                pelnym koszem to wszystkie pralki i suszarki sa zajete. Wracam wsciekly jak
                                zwierz.
                                • muzaaa Re: szpinak 28.06.02, 04:52
                                  Ja nie kupilam suszarki. Nadal susze pranie na sznurku i chyba wygladam jak ta
                                  dziwna z zagranicy. Dzielny jestes:)
                                  • Gość: PROKOCIM Re: szpinak IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 04:58
                                    Ja nic nie musialem kupowac. Moj budynek jest z 1977 roku. Wtedy pralnie robili
                                    "na korytarzach". Teraz jak buduja nowe mieszkania to juz pralka i suszarka sa
                                    w srodku. Ale nie jest tak zle bo mieszkam sam, daje sobie rade.
                                  • Gość: Magazyn Re: szpinak IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 05:08
                                    W szpinaku jest duzo witaminy E oraz Cy, w czwartkowym Santajmsie(w Szikago)
                                    napisali,ze te otoz witaminy obnizaja mozliwosc zachorowania na ALZHEIMERA!
                                    Szczegolnie zas witamina E.Kunkretnie w szpinaku! Wiem,ze Grecy(Piszecie tez)
                                    wprowadzaja w przewody wielkie jego ilosci, stad pytanie: Czy widzial sombady
                                    Greka Alzheimera? Ja nie.
                                    Ale ja nie jadam tego warzywa, Al-a jeszcze nie posiadam na stanie a w koncu
                                    w moim wieku to co za roznica na co sie zejdzie? Tak czy nie?!
                                    Pozdra...o czym to ja pisalem?Aha, ide jutro do spowiedzi bo w sobote i
                                    niedziele bede Parkinsonowal!!
    • kmjz Re: Lubienie szpinaku... 29.06.02, 14:18
      Dołaczam się do grona lubiacych szpinak, taki z czosnkiem, jajkiem ..hmm:)))
      Najolepiej, jeśli roboty mojej mamy:). Może dlatego tak chetnie jem, że w
      przedszkolu mnie nim nie karmili.
      • Gość: JoeK Do delikatnego trudnego........................... IP: *.rdu.bellsouth.net 04.07.02, 01:23
        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: trudny napisał(a):

        > Gość portalu: JoeK napisał(a):
        >
        > > Gość portalu: trudny napisał(a):
        > >
        > > > Lubicie szpinak?
        > > > Tak porządnie zrobiony, świeży z czosneczkiem, śmietanka, jajeczko...
        > > > A jak nie to co lubicie?
        > > > Poza każdy siebie oczywiście!!!!
        > > > trudny:-)))
        > >
        > > Czosneczek + smietanka + jajeczko = zielone gowienko
        > >
        > > PS
        > > Czy nie mozna po prostu czosnek, smietana i jajko ?
        > Można. Oczywiście że można. A ze zapytam , czynie mozna powściągać języczka?
        > Przepraszam, jęzora. Przepraszam ozora!
        > I o co Ci chodzi?
        > trudny i delikatny;-)

        A jak to nazywasz? EKSTREMENCIK?
        Trzymasz maly paluszek pod katem prostym do dloni pijac herbatke???
        Smiesza mie te delikatne zdrobnienia.
        • Gość: trudny Re: Do nie delikatnego.......................... IP: *.sp / 192.168.5.* 04.07.02, 07:37

          >
          > > Gość portalu: JoeK napisał(a):
          >
          >
          > A jak to nazywasz? EKSTREMENCIK?
          > Trzymasz maly paluszek pod katem prostym do dloni pijac herbatke???
          > Smiesza mie te delikatne zdrobnienia.

          EKSTREMENCIK??? To ja wcale nie nazywam, podobnie jak i Ty nazywać nie powinieneś.
          Po pierwsze widzę, że bardziej interesuję Cię naste pny etep tego szpinaczego
          spotkania konsumpcyjnego. Krótko , wolisz kibel, sracz i sam procesik defekacji -
          dla Ciebie "sranie" i jego rezultat czyli "gówno". Wzorcowe 'Gówno i to wiadomość
          dla Ciebie, znajduje się w Sevre's pod Paryżem i jest zrobione z irydoplatyny.
          Aspirujesz by pokazywać się w jego miejsce zamiennie?
          EKSKREMENTY z łacińskiego "excrementum"- odchody, kał.
          To gwoli wyjaśnienia, a o śmieszności czy o tym co i kogo śmieszy , to z Tobą
          mogę tyle, ze Ty to wesoły facet jestes! Gdzie nie wejdziesz , to się z Ciebie
          śmieją?
          Życzę miłego dnia, i nie licz na to , że jestem uosobieniem delikatności.
          Tu l'as voulu, Georges Dandin !!!
          trudny;-)))

          ( Sam tego chciałeś...wg. Moliera)


          • Gość: peteen Re: Do nie delikatnego.......................... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 09:07
            ajajaj, nie zrozumiałeś joe'go...
            ekstremencik, to połączenie dwóch wyrazów: ekskrement oraz ekstremalny i
            oznacza, ni mniej, ni więcej ogromną kupę
            :c)
            • Gość: trudny Re: Do nie delikatnego.......................... IP: *.sp / 192.168.5.* 04.07.02, 09:13
              Może, że poza trudny bywam i tępawy...
              Się zdarza...
              trudny...i tępawy;-)
              • Gość: Stoik Re: Do nie delikatnego.......................... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 10:14
                Najmocniej przepraszam, czy ja dobrze rozumiem, że Szanowni Panowie toczą
                dysputę o... gównie? Takim ze szpinaku, zielonym?

                Życzę ciekawych efektów!
                • Gość: peteen Re: Do nie delikatnego.......................... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 11:06
                  brawo, zrozumiałeś ! a już się baliśmy...
                  ;c)
                • Gość: trudny Na Stoika.......................... IP: *.sp / 192.168.5.* 04.07.02, 17:38
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Najmocniej przepraszam, czy ja dobrze rozumiem, że Szanowni Panowie toczą
                  > dysputę o... gównie? Takim ze szpinaku, zielonym?
                  >
                  > Życzę ciekawych efektów!

                  ...EFEKT...
                  Na przetwór czeka w spiżarni słoik.
                  Gotów by go wypełnić równo.
                  Przetworem ma być w słoiku Stoik.
                  Słój go nie lubi. Bo to ...

                  Pozdrowienia zza szpinakowego stołu
                  trudny

Inne wątki na temat:
Pełna wersja