Czy on tam jeszcze stoi?

23.04.05, 16:10
Na Floriańskiej obok McD stał swego czasu facet o kulach i się
wydzierał: "Tanio,okazja skarpety polecam"...Stoi tam jeszcze?
Ciekawy jestem bo jakoś go ostatnio nie widać,a przecież jego obecność
stanowi nieodłączny element Starego Miasta...
    • traszor Re: Czy on tam jeszcze stoi? 23.04.05, 16:12
      niestey nie.. ludzie na miescie gadają ze sprzatneła go policja za to ze oprócz
      skarpet sprzedawał posypke.. do nosa :>
      • Gość: ha Re: Czy on tam jeszcze stoi? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:13
        Ludzie dobrze gadają.
      • the.songless.bird Re: Czy on tam jeszcze stoi? 23.04.05, 16:14
        Szlag...Nie dadzą chłopu zarobić...
        Tak oto w tym kraju traktuje się prywatną inicjatywę...
        • tswiercz Re: Czy on tam jeszcze stoi? 23.04.05, 16:32
          Prywatna inicjatywa ;-), dobre, pewnie Policja zrobiła zakup kontrolowany - oczywiście skarpetek i że nie miał drugiej do pary to go zwineli :-)
          • the.songless.bird Re: Czy on tam jeszcze stoi? 23.04.05, 16:38
            O ile dobrze pamiętam,to handlował też czekoladą...
            Może to źli ludzie z Sanepidu uknuli spisek nikczemny?...
            • Gość: mig Re: Czy on tam jeszcze stoi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 22:08
              to nie sanepid go zgarną tylko policja.w skarpetach był co nieco.""tanie okazja
              skarpety polecam,tanie okazja...""
    • Gość: xxx Re: Czy on tam jeszcze stoi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:16
      mowicie o tym gosciu o kulach???
      kiedys widzialem go takiego nawalonego ze sie przewracal, a faceta ktory mu nie
      chcial dac na piwo oplul..... teraz wiem dlaczego
    • Gość: A. J. Turek Re: Czy on tam jeszcze stoi? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 16:59
      Nie widziałem, żeby ktokolwiek coś od niego kupował. Postanowiłem więc pomóc
      biedakowi. Znalazł znacznie mniejsze skarpetki niż chciałem, ale tak gorąco
      zapewniał, że będą dobre, jakby naprawdę wierzył, że mnie przekona! Co miałem
      robić, kupiłem... Innym razem byłem świadkiem takiego zdarzenia. Przechodziła
      grupka nastolatków. Któryś coś tam do niego powiedział - nic mądrego, ale też,
      o ile pamiętam, nic specjalnie obraźliwego. Facet ani trochę nie zmieniając
      tonu i modulacji głosu: "(...) Tanio-okazja, skarpety polecam! Tanio-okazja,
      skarpety polecam! Sp...laj! Tanio-okazja, skarpety polecam!(...)". Chłopcy
      przestali się śmiać i odeszli. Ja jeszcze chwilę stałem urzeczony tą
      surrealistyczną sceną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja