Gość: koko
IP: *.ghnet.pl
25.04.05, 22:43
nie rozumiem , a własciwie to przedstawiciel MPK nie rozumie lub nonszalancko
wypowiada się jako przedstawiciel monopolisty
otóż droga Pani jesteś w błędzie
po pierwsze umowa MPK z Miastem jest nieważna bo nie została zawarta w
oparciu o zamówienie publiczne
skoro tak to Miasto powinno od niej odstąpić a MPK zwrócić dotacje z Gminy
w nastepnym przetargu może wygrać konsorcjum firm przewozowych ( busy itp) i
bedzie Pani szukała pracy na ul.Wąwozowej
nie ma co więc zadzierac nosa
MPK jako spółka działa aby wypracować zysk
jak ludzie nie kupią biletów to może zabraknac na pensje np dla rzecznika
zatem, należy zrobic wszystko aby bez wydatków zwiększyć ilość sprzedanych
biletów
na zakup automatów do sprzedży biletów nie stać Krakowa a co dopiera MPK
o takim kontrakcie od wielu lat śnią producenci systemów
nie przemęczać kierowców sprzedażą biletów , kupić automaty
ale co tam weźmie sie kredyt podniesie ceny biletów do 7 zł, dodrukuje
pieniędzy , ubierze się kierowców we fraki , a co niech będą paniska
a co mógł dyrektor ZCK w ubiegłych latach czestować grabarzy kawiorem , mógł
a co to grabarz nie może jeść kawioru ? , a pracownicy MPK to gorsi
" ..nie gorsi jeno lepsi. "
A bata to przypadkiem nie ma komu wziąść do ręki w tym mieście ?
Tak to jest jak profesura rzadzi .