Droga Kraków - Nowa Huta - TOTALNA RUINA

04.05.05, 13:03
wsiadłam dziś z rana do swojego merola i pojechałam z Krakowa do Nowej Huty,
a konkretnie na oś. Stalowe,

jak jechałam przez Basztową, Lubicz, Rondo Mogilskie i dalej na Plac
Centralny do Nowej Huty to, aż mi żal było mojego merola,
same dziury !

drugi raz jak będę jechała z Krakowa do Nowej Huty bvędę musiała jakimś
Jeepem jechać ...
    • Gość: goesha Re: Droga Kraków - Nowa Huta - TOTALNA RUINA IP: *.alan.krakow.pl 04.05.05, 13:19
      bylo takse wziac:) przynajmniej cudze zawieszenie by ucierpialo a nie Twego merola;) heheh
    • Gość: pipcioch Re: Droga Kraków - Nowa Huta - TOTALNA RUINA IP: *.localdomain / 67.15.54.* 04.05.05, 13:30
      Tak wyrachowana kobieta jak ty powinna wszystko wykorzystywac na swoja korzysc;
      Darmowe orgazmy na kazdej dziurze i nierownosci.
    • Gość: drogowiec Re: Droga Kraków - Nowa Huta - TOTALNA RUINA IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.05.05, 15:01
      jechalas basztowa ? a identyfikator masz ? zreszta na jakiej podstawie mialabys miec, skoro
      mieszkasz podobno na woli justowskiej ?
      • sabbina Re: Droga Kraków - Nowa Huta - TOTALNA RUINA 04.05.05, 15:43
        jechałam,
        Woja Jsutowska,
        aleja Focha.
        Piłsudskiego,
        Podwale,
        Basztowa,

        jasne, że identyfikator mam (o szczegóły nie pytaj :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja