sabbina
04.05.05, 13:03
wsiadłam dziś z rana do swojego merola i pojechałam z Krakowa do Nowej Huty,
a konkretnie na oś. Stalowe,
jak jechałam przez Basztową, Lubicz, Rondo Mogilskie i dalej na Plac
Centralny do Nowej Huty to, aż mi żal było mojego merola,
same dziury !
drugi raz jak będę jechała z Krakowa do Nowej Huty bvędę musiała jakimś
Jeepem jechać ...