Gość: PARTYCYPANT
IP: 213.134.139.*
29.05.05, 15:40
Witam!
Śledząc z ogromnym współczuciem Państwa kłopoty (życiowe kłopoty) chciałbym
podzielić się z Państwem swoimi spostrzeżeniami i podpowiedzieć rozwiązanie,
które być może pozwoli Państwu podjąć skuteczną walkę z przeciwnościami losu.
Byłem kiedyś w podobnej sytuacji.
W pojedynkę, niestety, uważam, że nic nie zdziałacie; będziecie nadal
traktowani właśnie tak jak opisujecie. Wyjdziecie z siebie, stracicie
zdrowie, swoje pieniądze i majątek, a człowiek, który doprowadził do obecnej
sytuacji (prezes Powszechnego TBS) nadal będzie robił swoje i mamił Was
pustymi słowami. On nie zasługuje na pobłażliwość.
Jedyną drogą jest konsolidacja wspólnych sił, zorganizowanie się wszystkich
na dzisiejszy dzień pokrzywdzonych w silną grupę i podjęcie walki.
Indywidualne dotychczasowe próby jak widać, nie dały pożądanego efektu.
Pierwszym krokiem powinno być zdobycie listy przyszłych mieszkańców i wspólne
spotkanie. Razem możecie wiele zdziałać, mam nadzieję.
Drugim krokiem powinno być założenie grupy (stowarzyszenia) posiadającego
osobowość prawną, którą należy zarejestrować w Sądzie. W stosunkach z TBS i
Prezesem należy występować jako jednostka prawna. Wszystkie Wasze sprawy,
oczywiście po ustaleniu wspólnej polityki, należy od tego momentu załatwiać
urzędowo. Cała sprawa powinna być załatwiona kompleksowo, a gdyby zaistniała
konieczność wystąpienia na drogę sądową, razem też będzie Wam łatwiej.
Jeszcze jedna moja uwaga - żądanie wpłaty w wysokości 50% czy 100% za coś, co
powinniście otrzymać na dotychczasowych warunkach za Państwa już wpłacone
pieniądze (wpłata 25 % wartości przedmiotu umowy), jest czystym naciąganiem.
Nie dajcie się zrobić na szaro. Przecież wpłacając 100% wartości mieszkania
otrzymacie je w gorszym stanie, niż na poprzednich uzgodnionych zasadach.
Ponadto, warunkiem zamieszkania jest techniczny odbiór całego budynku poprzez
spełnienie wszystkich wymogów technicznych i prawnych określonych
szczegółowymi przepisami.
Wobec powyższego jednostkowe wpłaty kwot wymaganych obecnie przez Prezesa
(50% lub 100%wartości mieszkania), w mojej opinii nie gwarantują
natychmiastowego, legalnego zamieszkania. W ogóle nie wiadomo czy gwarantują
cokolwiek.
Życzę powodzenia w walce z bezdusznym i niekompetentnym prezesikiem, wspólnie
mieszkańcom z ulicy Kalimacha i Kordiana.
Życzliwy partycypant.