Dodaj do ulubionych

Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania wspó...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:08
Qrcze, Krzysiek Krzyżanowski ? Dh Hm Krzysztof Krzyżanowski HR ? Rany
Boskie !! . Musi nam powiedzieć ,czy donosił też na nas ,harcerzy ze swojego
hufca . No to mam niezłego zgryza !!!
Obserwuj wątek
    • kasiula.kasiula Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws 10.06.05, 00:34
      Paskudne czasy, zastraszani młodzi ludzie... Napewno wielu ich jest. Żal mi ich
      i osobiscie bardzo współczuję. Jakas świnia znalazła na nich haka i musieli
      podpisac... Tylko co ciekawe: ci niejednokrotnie wspaniali i wartościowi ludzie
      muszą się tłumaczyc z tego co działo się pod przymusem, co rodził szantaż, a
      świnie napewno dawno zadbały o to, by po ich teczkach nawet pył nie został. Może
      ktoś wreszcie wstrząśnie narodem. Czas najwyzszy piętnowac ludzi, którzy
      zgotowali piekło rodakom, raz za czasów komuny i powtórnie w czasie obecnym.
      • Gość: ja piekny przyklad IP: *.crowley.pl 11.06.05, 14:14
        piekny przyklad wspanialej cywilnej odwagi.. Jestem rocznik 1984, wiec w sumie
        nie mam nic do powiedzenia o tych czasach (chyba ze z opowiadan), a to co
        zrobil ten pan bardzo mi teraz zaimponowalo. Chcialabym, aby pozostali ludzie
        (a zwlaszcza politycy..:() nie robili glupkowatych przedstawien jesli chodzi o
        te sprawe i mieli wlasnie taka odwage...
          • Gość: ewa Re: PRZYKŁAD TCHÓRZOSTWA I PODŁOŚCI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:08
            Gość portalu: mg napisał(a):

            > U kapusia, który przez 16 lat nie przyznał się do tej podłości i robi to
            > teraz, kiedy jego koledzy dowiadują się prawdy z materiałów udostępnianych
            > przez IPN?

            To prawda.
            Jestem zszokowana, ze to dotyczy akurat KK. Sprawia wrazenie czlowieka
            uczciwego i odwaznego a jest tchorzem zyjacym przez cale lata w zaklamaniu.

            I jeszcze tutaj te zalosne komentarze, ze pewnie nie donosil na harcerzy a
            wylacznie na kolegow z telewizji... Taak, na pewno donosiciele decydowali na
            kogo kapuja a na kogo nie... Gratuluje poczucia humoru.
      • Gość: aleks Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:52
        Kasiulu !Masz całkowitą rację,ale popatrz na diaboliczną fizis i lekko
        wytrzeszczone,rozbiegane oczka Maciara (nadczynna tarczyca?),na
        nadętego,butnego mądralę Giertyszka,na beszcelnie pewnego swoich racji
        Wodomana.To właśnie oni czują się wspaniale myszkując w tym szambie(i wcale nie
        muszą przebierać się w brunatne koszule).To oni najpierw sprzedają tajną
        informację gazecie,żeby za chwilę powołać się na "doniesienia prasowe",to oni
        najpierw oszukuja marszałka sejmu a potem beszczelnie zarzucają mu,że wykrył
        oszustwo i nie dał się wymanewrować.Mam satysfakcję ,że nie wybierałem tej
        hołoty,ale spokój mąci mi myśl,że znajdą w się znowu w sejmie bo my w swojej
        masie kochamy takie "igrzyska" i fajerwerki gnoju.
        • Gość: Henryk Agat Nie znasz ! To po co się wypowiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:32
          Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania współpracy z bezpieką

          kuba 09-06-2005 , ostatnia aktualizacja 09-06-2005 22:36
          Krzysztof Krzyżanowski - wybitny reporter Telewizji Kraków - odbierając wczoraj
          nagrodę krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej za
          całokształt działalności, przyznał się do podpisania zgody na współpracę z
          bezpieką w czasach PRL-u.
          Krzyżanowski opowiedział, jak bezpieka prześladowała go w latach 60. i 70. Za
          próbę utworzenia niezależnej organizacji studenckiej straszono go nie tylko
          wyrzuceniem ze studiów, ale i więzieniem. W końcu podpisał zgodę na współpracę
          ze Służbą Bezpieczeństwa.
          Bartłomiej Kuraś: Dlaczego Pan to wszystko opowiedział?
          Krzysztof Krzyżanowski: Nikt nie lubi mówić prawdy o sobie. Ale trzeba było to
          powiedzieć. Żeby wszyscy, przyjaciele i nieprzyjaciele, wiedzieli o tym. Żeby,
          ci którzy przyznali mi nagrodę, też wiedzieli. Dla mnie to była bardzo trudna
          nagroda. Sam należę do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. A tu nagle
          konkurencyjna organizacja dziennikarska, z którą nieraz się kłóciliśmy,
          przyznaje mi nagrodę. Musiałem teraz być z nimi szczery.
          Zrozumieli Pana intencje?
          - Myślę, że i dzisiaj każdy może zrozumieć zwykły ludzki strach. Strach o
          siebie, najbliższych, utratę pracy. Przecież sam świata nie zbawię.
          Nie obawia się Pan teraz reakcji kolegów dziennikarzy?
          - Nie. Myślę, że ci, co chcieli wiedzieć, to i tak o tym wiedzieli. Ja mam
          zamiar dalej robić to, co robiłem. Nie zamierzam porzucać dziennikarstwa. Mam
          nadzieję, że nikt mi tego dziś w telewizji nie zabroni.
          Krzysztof Krzyżanowski
          Ur. w 1946 roku. W latach 1966-68 współpracownik pisma "Student". Od 1973 roku
          związany z OTV Kraków. Zajmuje się problematyką historyczną i mniejszości
          narodowych. Autor wielu filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych.
          Wielokrotnie za swoją twórczość nagradzany. Jest redaktorem programu
          poświęconego mniejszościom narodowym - "U siebie". Jednym z ostatnich jego
          filmów jest - nakręcony wspólnie z Katarzyną Kotulą - "Pozostanie po mnie film -
          wspomnienie o Macieju Szumowskim".

          Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: Henryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 10.06.2005 06:52 GW Kr.
          I pomyśleć, że wybitny instruktor ZHP i potem ZHP 1918 i prawicowego ZHR.A co
          na to wybitny działacz prawicowego harcerstwa Pan Wcisło bliski przyjaciel
          agenta. To co pisze Krzyżanowski to kpina.W latach 1985 - 89 pracowałem w
          Krakowskiej Chorągwi ZHP. Jaka świnia była z Krzyżanowskiego to dobrze
          wiedziałem jak tez jeszcze jednego jego kumpla też prawicowego harcerza obecnie
          tez pracownika TVP.agent Krzysio był cichym cwaniakiem. Ja już wówczas
          prowadziłem filmotekę harcerską oraz realizowałem wiele zadań z nie tylko
          filmu jak i współpracy zagranicznej oraz dyżurny akcji letniej.Ten agent nie
          raz podłożył mi świnię ale był nie tykalny bo działacz kościelno -
          solidarnościowy. To jeden z tych łotrów co rozbił krakowskie
          harcerstwo.Twierdzi, że był zmuszany ? I co bogobojny łotr podpisuje. Ja ,że
          nie podpisałem to teraz cierpię i nikt mnie nie chce przez takie swołocz jak
          on pomóc.A Pan Oklejak - bo to jemu odmówiłem podpisania jak i jego żona i
          słynna Osuchowa są popierani miedzy innymi przez Wasza Gazetę, Radio Kraków i
          innych. Ja przynajmniej mam twarz. Jestem biedny i represjonowany przez takie
          szuje jak on. Ale mam honor.Tego gnoja i jego kumpla powinno sie jak
          najszybciej wywalić z TVP oraz pozbawić stopnia instruktora harcerskiego.No cóż
          ostatnio są trudności ze znalezieniem w IPN mojej teczki wiadomo dlaczego ?No
          cóż czy to on jeden na mnie donosił ? A co z b. moja żoną.Z ubolewaniem !Kraków
          10.06.05 Henryk Czechowski hm w spoczynku b. Komendant Filmoteki Harcerskiej
          HARCFILM w Krakowie obecnie niezależny dziennikarz


          Agato ! Kiedy ty w pieluchy sikała lub dopiero Ciebie planowano jak na złość
          tego osobnika znałem. Jest to kolejny przykład my go najlepiej znamy bo on z
          naszej opcji.
          Pozostanie mi wspomnienie kiedy w latach 60 tych potem wielki spec. od zup
          pozbywał sie harcerzy, którzy byli przeciwnikami wprowadzenia harcerstwa
          Walterowskiego. Pamiętam jak byłem relegowany za śmiałe powiedzenie nie. A
          miałem zaledwie nie całe dwadzieścia lat. Pamiętam też koniec lat 60 tych kiedy
          zostałem wcielony do 5 Brygady WW w Krakowie - Pychowicach i ośmieliłem się
          odmówić wyjechać jako interwent do Czechosłowacji. Pamiętam też połowę lat
          siedemdziesiątych kiedy jako student Wydz. Prawa i Administracji UJ mimo
          nacisków ze strony pana O.. obecnie urzędnika Miasta Krakowa odmówiłem
          podpisania wstąpienia do słusznej PZPR i zostać współpracownikiem SB. Mimo, że
          już miałem na utrzymaniu trójkę dzieci. Ale potem też pamiętam lata tj. 1980 r
          kiedy zostałem zrehabilitowany i wróciłem do ZHP i trwałem czynnie do 1992
          roku. .
          Ale też jestem szczęśliwy , że mam obecnie przyjaciół właśnie tak z lewej
          strony jak i z prawej.
          A K. Krzyżanowskiego pamiętam kiedy to właśnie ja zaprowadziłem do śp. b.
          Dyrektora Telewizji Krakowskiej tj. Pana Brawuskiego tj. starszego brata mojego
          kolegi z ławy szkolnej. Już wówczas poczta pantoflowa głosiła, ze K.K. choć
          działacz o poglądach prawicowy ale „ucho”.
          Dlatego daje mi to prawo na jego temat i jego kolegi z jego grona pisać. No ta
          bene ów kolega dzisiaj właśnie był operatorem i nagrywał materiał dla Kroniki
          Krakowskiej TVP 3 o "Święcie Chleba". Nie wykluczam, że tego też harcerza
          należało prześwietlić.
          Tylko mięczaki dawali się złamać. Ja wywodzę się z rodziny patriotycznej. Moja
          siostra stryjeczna zginęła w Oświęciumu . Mojego tatę między innymi za śmiałość
          poglądów zaraz po II wojnie wywieziono na Syberie. Wrócił ze zniszczonym
          zdrowiem. Praktycznie moi rodzice moja siostra i ja do 1997 roku byliśmy pod
          patronatem tajniaków.
          Dlatego to pisze aby nareszcie tak cenzorowi GWKr. jak wielu tu popierającym KK
          uświadomić wiele.
          A także jednemu z dziennikarzy obecnej z G.. uświadomić, że już zbliża się jego
          zdemaskowanie.
          Henryk Czechowski
          • Gość: harcerz Re: Agat Nie znasz ! To po co się wypowiadasz? IP: *.gdansk.vectranet.pl 23.08.21, 14:13
            Drogi Heniu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że Ty jawnie współpracowałeś z komunistyczną nomenklaturą i czerpałeś z tego korzyści. Ani jednego, ani drugiego nie popieram. Ale również i w pierwszym i drugim przypadku staram się rozumieć. Jednak plucie jednego współpracowanika na innego, to raczej egzotyczne - szczególnie, że sam Henio sygnalizujesz "odwagę cywilną", który i Ty nabyłeś po wielu latach współpracy wokół podstawowej organizacji partyjnej Chorągwi ZHP. Proponuję więc odrobinę rozwagi i pokory do rzeczywistości. Na rycerza niepokalanej raczej się nie wybijesz
        • Gość: Henryk Agat Nie znasz ! To po co się wypowiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:43
          Agato ! Kiedy ty w pieluchy sikała lub dopiero Ciebie planowano jak na złość
          tego osobnika znałem. Jest to kolejny przykład my go najlepiej znamy bo on z
          naszej opcji.
          Pozostanie mi wspomnienie kiedy w latach 60 tych potem wielki spec. od zup
          pozbywał sie harcerzy, którzy byli przeciwnikami wprowadzenia harcerstwa
          Walterowskiego. Pamiętam jak byłem relegowany za śmiałe powiedzenie nie. A
          miałem zaledwie nie całe dwadzieścia lat. Pamiętam też koniec lat 60 tych kiedy
          zostałem wcielony do 5 Brygady WW w Krakowie - Pychowicach i ośmieliłem się
          odmówić wyjechać jako interwent do Czechosłowacji. Pamiętam też połowę lat
          siedemdziesiątych kiedy jako student Wydz. Prawa i Administracji UJ mimo
          nacisków ze strony pana O.. obecnie urzędnika Miasta Krakowa odmówiłem
          podpisania wstąpienia do słusznej PZPR i zostać współpracownikiem SB. Mimo, że
          już miałem na utrzymaniu trójkę dzieci. Ale potem też pamiętam lata tj. 1980 r
          kiedy zostałem zrehabilitowany i wróciłem do ZHP i trwałem czynnie do 1992
          roku. .
          Ale też jestem szczęśliwy , że mam obecnie przyjaciół właśnie tak z lewej
          strony jak i z prawej.
          A K. Krzyżanowskiego pamiętam kiedy to właśnie ja zaprowadziłem do śp. b.
          Dyrektora Telewizji Krakowskiej tj. Pana Brawuskiego tj. starszego brata mojego
          kolegi z ławy szkolnej. Już wówczas poczta pantoflowa głosiła, ze K.K. choć
          działacz o poglądach prawicowy ale „ucho”.
          Dlatego daje mi to prawo na jego temat i jego kolegi z jego grona pisać. No ta
          bene ów kolega dzisiaj właśnie był operatorem i nagrywał materiał dla Kroniki
          Krakowskiej TVP 3 o "Święcie Chleba". Nie wykluczam, że tego też harcerza
          należało prześwietlić.
          Tylko mięczaki dawali się złamać. Ja wywodzę się z rodziny patriotycznej. Moja
          siostra stryjeczna zginęła w Oświęciumu . Mojego tatę między innymi za śmiałość
          poglądów zaraz po II wojnie wywieziono na Syberie. Wrócił ze zniszczonym
          zdrowiem. Praktycznie moi rodzice moja siostra i ja do 1997 roku byliśmy pod
          patronatem tajniaków.
          Dlatego to pisze aby nareszcie tak cenzorowi GWKr. jak wielu tu popierającym KK
          uświadomić wiele.
          A także jednemu z dziennikarzy obecnej z G.. uświadomić, że już zbliża się jego
          zdemaskowanie.
          Henryk Czechowski
          PS.
          Znam młodego człowieka zwiazanego z Chello czyli UPC Polska,
          który obecnie sprzedał własnego ojca bo mu matka kazała.
          • Gość: Agata Re: Agat Nie znasz ! To po co się wypowiadasz? IP: *.chello.pl 11.06.05, 22:51
            Po pierwsze - nic nie wiesz o moim wieku, więc najbezpieczniej by było darować
            sobie wtrącenia o sikaniu i pieluchach. Może i twoja rodzina była patriotyczna,
            ale - jak widzę - z kulturą trochę gorzej.
            Po drugie - piszesz o swoich doświadczeniach z Krzysztofem, a ja piszę o swoich.
            O jego kontaktacj nie musiała iść żadna sugerowana przez ciebie poczta
            pantoflowa, bo jego przyjaciele o tym wiedzieli. Sam Krzysztof się z tym nie
            krył, więc nie sugeruj, że było inaczej.
            Po trzecie - podawanie przykładów własnej martyrologii jest zupełnie nie na
            miejscu. dobrze jest uświadomić sobie, że nie każdy dysponuje taką samą
            wytzymałością i - z drugiej strony - nie każdego równie mocno naciskają. Z tego,
            co piszesz wynika, że nie należałeś bądź nie należysz do jego najbliższych
            znajomych. Gdybyś należał - wiedziałbyś o wszystkim od samego Krzysztofa, a nie
            z jakiejś "poczty pantoflowej". Nie masz więc informacji ani o tym, co
            przekazywał, ani o tym, w jaki sposób go zmusili.
            Po czwarte i ostatnie - zupełnie nie rozumiem, po co była ta głupia uwaga na
            końcu dotycząca Chello. Brak mądrzejszych argumentów? Zmęczenie intelektualne?
            Czy za dużo wylanego jadu?
      • Gość: aleks Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:06
        najpierw spróbuj,zobacz jak jest w pierdlu,a jak cię przecw..ują to będziesz
        miał jasny pogląd gdzie jest miejsce dumnych wojowników walczących uczciwie z
        komunistycznym systemem.Łatwo jest cytować różne frazesy jak się nie ma
        świadomości o tym jak to było dawniej,ani nie pomyśli o pozostałej części
        rodziny którą komuna zaopiekuje się w czasie twojego garowania (a mieli swoje
        sposoby-możesz mi wierzyć).
      • Gość: aleks Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:06
        najpierw spróbuj,zobacz jak jest w pierdlu,a jak cię przecw..ują to będziesz
        miał jasny pogląd gdzie jest miejsce dumnych wojowników walczących uczciwie z
        komunistycznym systemem.Łatwo jest cvytować różne frazesy jak się nie ma
        świadomości o tym jak to było dawniej,ani nie pomyśli o pozostałej części
        rodziny którą komuna zaopiekuje się w czasie twojego garowania (a mieli swoje
        sposoby-możesz mi wierzyć).
        • Gość: Henryk Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 09:41
          Ja akurat w 1972 roku poznałem tzw. ścieżkę zdrowia MO i SB kiedy zostałem
          sprzedany przez pewna działaczkę zw. z kościołem chętnie podam nazwisko.
          Mieszka teraz b. dobrze na Krakowskich Bielanach i jest b. bogata. Cierpiałem
          ale nie dałem się złamać.
          W latach 1980 - 1989 będąc społecznym kuratorem SR Kraków - Podgórze wybroniłem
          wielu młodych niewinnych ludzi i też dorosłych. Bo ich wina była taka jak np. w
          jednym przypadku ze Skawiny gdzie ojciec podopiecznego zerwał z ORMO a za to
          jego syna niszczono. Dlatego pewne sędziny teraz tak wobec mnie zachowują.
          Mogę tez podać wiele przykładów jak sam z narażaniem swego dobra broniłem
          młodych chłopaków aby ich nie wcielono do ROMO, ZOMO itp. Może już zapomniano
          ale w Stanie wojennym organizowałem pomoc i wyjazdy dla dzieci rodzin, których
          między innymi rodzice byli zagrożeni aresztowaniami za działalność polityczna.
          To tylko fragment. Za swoja działalności na podstawie decyzji Grupy operacyjnej
          WRONy zostałem relegowany z działalności na terenie jednej z miejscowości
          podkrakowskich i potem miałem trudności z pracą. Ale o tym sie zapomina. A
          przecież co najmniej jedna osoba z tamtego okresu jest asystentka znanego
          prawicowego Eurodeputowanego. A kolejna osoba z mojej działalności na terenie
          Kozłówka jest teraz nawet znanym księdzem katolickim.
          A z najnowszej historii post solidarnościowej moje działania można sprawdzić z
          lat 1992 kiedy byłem rzecznikiem praw osób strajkujących prze Krakowskim Sądem –
          można to sprawdzić z tamtego okresu w Dzienniku Polski, już nie i stniejacym
          Czasie i innych gazetach.
          Jak teraz przekręca się historie aby była pod aplauzem danej opcji politycznej
          bo Wybory tuż, tuż.
    • Gość: SzW Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:21
      Nie raz rozmawiliśmy o tym z Krzyśkiem i kto był porządny to wiedział. Kto
      działał był szykanowany. Zasada była taka: Gdy grożą Tobie, rodzinie, to
      podpisać i powiedzieć o tym znajomym. Uginać się jak trzcina a nie dać się
      złamać jak drzewo. Ja nie podpisałem, ale tylko dlatego że byłem za młody żeby
      brać czynny udział. Dzisiaj jest gorzej, nie mamy jasnego przeciwnika.
      Przeciwnik jest rozmyty, ukrywa się za reklamą, robi sobie promocję. Przeciwnik
      podejmuje działania których nie potrafimy rozpoznać, myślimy że są potrzebne -
      taką rolę spełniają np.: ekologia, tolerancja, globalizm, mniejszości ...
      generalnie tematy wspierane przez takie instytucje jak Fundacja Batorego,
      Instytut dla Demokracji we Wschodniej Europie (IEEE)
      • radnybk Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws 10.06.05, 12:18
        Witam, znam Krzyśka od lat siedemdziesiątych , był wtedy dla takich jak ja
        wzorem . I szanuję Jego odwagę powiedzenia o sobie wszystkiego . Tym
        bardziej, ,że jak dowiaduję się z innej , niestety ,gazety - Gazety
        Krakowskiej - Krzysiek wypiął się na SB i ,mimo znacznych kosztów osobistych ,
        zerwał z tą przeszłością. I ,jak z tego rozumiem ,nie był aktywny podczas swej
        działalności harcerskiej . I dla takich jak ja dalej pozostanie,jak napisał
        wcześniej harcerz, dh hm Krzysztofem Krzyżanowskim ,HR . A te dyskusje o dzia
        łanianiach przeciwników (???) co to jako narzędzia stosują ekologię ,
        mniejszości ,tolerancję itd , te dyskusje o szukaniu przeciwnika świadczą jak
        się niektórzy pogubili . Pozdrawiam ,czuwaj ....
    • Gość: nazwijmy rzeczy po Re: Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.net.autocom.pl 10.06.05, 12:15
      Można współczuć człowiekowi, ale nie można stawiać za wzór i nagradzać, bo ci
      co odmawiali, szli do więzienia, ponosili ofiary i to dzięki nim mamy wolność.
      A tacy jak pan dziennikarz przyjęli zasadę - "Panu Bogu świeczkę i diabłu
      ogarek". Chcieli mieć bezpieczeństwo i komfort w każdej sutuacji: gdyby komuna
      trwała nadal byliby bezpieczni - jako zadeklarowany współpracownik, a gdyby tak
      nie daj Boże udało się opozycji - no to tam też się miało kolegów i twarz
      opozycjonisty. Czy to nie przejaw życiowego cwaniactwa? To nie są bohaterowie i
      wzorce dla harcerzy!!!
    • Gość: Henryk Dziennikarz TVP przyznał się do podpisania ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:17
      Tradycyjnie Gazeta Wyborcza wycina - cenzoruje niewygodne odpowiedzi !
      Gdzie siepodział mój tekst w forum.
      Dla mnie Krzyżanowski to mięczak.
      Natomiast kolwejny raz jest fakt jak ujawnia się przekrety prawej strony i
      bogobojnego harcerstwa z naszywkami na lewej piersi to ok. !
      Ale jak by to było o lewicy i ZHP to by był wrzask.
      No cóz tacy sa w Krakowskiej Telewizji agencji.
      A na zakonczenie wzywam Gazete o przywr ócenie mojej wypowiedzi na ten temat w
      dniu dzisiejszym
          • Gość: Henryk Re: wycięto, boś rzucał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:02
            kto tu jest od siedmiu bolesci to wy...
            popieracie korupcje ,hamsto iłajdactwa aby tylko dotyczło na lewo. A nigdy w
            innym kierunku. Bo prawda w oczy kole.
            Mam nadzieje , ze dpczekkam sie dnia kiedy ci co teraz sa tak madrzy za
            judaszowe srebrniki sami sie w błoto ... .
            Kryjecie wielu b. SB eków bo to wygodnie o nich nie pisać bo na stołkach a
            wybory tuz, tuz, aby sie nie okazało , ze przegracie.
            Piszcie tez o brudach na prawej stronie .
              • radnybk Panowie ,powagi ,więcej powagi .... 11.06.05, 00:21
                Panowie , troszki powagi ,mówimy o bardzo poważnych rzeczach a Wy tutaj
                urządzacie jakieś targowisko .I do rzeczy . Byłem jednym z hufca Kraków
                Śródmieście , w latach osiemdziesiątych ostro działałem . I dla mnie takie
                osoby jak Krzysiek K wiele znaczyły . I zdecydowanie mam nadzieję ,że jego
                współpraca z SB nie dotyczyła harcerstwa . Wtedy to było ZHP ,był Ruch ,były
                KIHAMy . I wiem ,że byli też donosiciele , i pewnie szybko wyjdzie kto .ALe
                raczej nie był to Krzysiek , bo on wtedy nie działał na pierwszej linii . Jeśli
                chodzi o dalsze spory to nie zamierzam w nich brać udziału bo są bez sensu .I
                na koniec - epitet - harcerzyku - dla mnie jest wysoce pozytywny !!!!
                Czuwaj ,
                • Gość: Henryk Kolejny przykład jak swój i wiadomej to bohater.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 09:25
                  Ja też. Ale w latach osiemdziesiątych współpracowałem z Hufcem ZHP Kraków -
                  Śródmieście. Do tej pory z wielu b. instruktorkami i instruktorami jak
                  spotykamy się to mamy wiele wspomnień. Natomiast było tam wielu sprzedawczyków
                  i tych, którzy za PRL zdobywali wykształcenie ba nawet byli w PZPR. A potem
                  nagle na fali zaczęli rozbijać harcerstwo . Bo myśleli, że na fali solidarności
                  wybielą swoje ... . Miałem możliwość bezpośrednio spotkać jak tworzono ZHP 1918
                  a potem ZHR.
                  Wartało by aby IPN otworzył teczki wszystkich instruktorów nie tylko ZHP ale
                  też tak promowanego obecnie ZHR.
                  Natomiast uważam ,że lustracji też powinni być poddani dziennikarze z Gazety
                  Wyborczej w Krakowie.
                  Ja znam ale to tajemnica chroniona co najmniej jednego jak działałem w Klubach
                  Filmowych.
                  Na zakończenie pragnę oświadczyć, że wole w dalszym ciągu instruktorów z ZHP
                  obecnego gdzie jest wielu do tej pory tych, którzy przestrzegają nie tylko idei
                  harcerskiej ale z uwagi na swój katolicki światopogląd nigdy nie zmieniali
                  skóry w zależności od koniunktury i układów politycznych.
                  Natomiast ów K. Krzyżanowski był zawsze dla mnie negatywnym podstępnym i cieszę
                  sie, że doczekałem chwili kiedy o tym sam przyznał, że współpracuje i donosi do
                  SB. Pocztą pantoflową wiedziało wielu ale brak było dowodów, kwitów.
                  Szkoda , ze obecne władze polityczne w Małopolsce e faworyzują ZHR a zasłużone
                  ZHP traktują po macoszemu.
                  Z harcerskim Czuwaj
                  Henryk Czechowski
                  Mam nadzieje, że cenzorzy z GWKr.
                  Nie wytną to moje pisanie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka