iaffelos 20.07.02, 13:11 tu artykul, o ktorym mowie wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?dzial=krk0009&xx=941707 makabra ! brak mi slow. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
an-nah Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 21.07.02, 12:47 Bójki się zdarzają, niestety. Chłopcy w tym wieku a nawet starsi, często sie biją, niekoniecznie z jakichś poważnych powodów. Podejżewam, że to był wypadek i żal mi chłopaka, który to spowodował. Wiem, że to może się wam wydać dziwne, ale pomyślcie: popchnął niechcący swojego kolegę, kolega zmarł... co ten chłopiec teraz czuje? Jak patrzą na niego inni? Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 21.07.02, 13:19 Szkoła jest pełna przemocy. Dzieci bijąc się przekomarzają się ze sobą i biją się na serio.Biją sie chłopcy i dziewczynki (chociaż na pewno mniej). Robią sobie głupie kawały często bez wyobraźni, popisują się też przed rówieśnikami. I uważam że ten jeden przypadek to i tak cud, że tylko jeden. Jest to na pewno wielka tragedia, chłopcu życia nic nie przywróci. Tragedia również dla nauczycielki. Żal mi jej podwójnie. Zdanie "nauczycielka, która zostawiła dzieci w klasie bez opieki, musi ponieść surową karę" przedstawia ją jako wyrodnego pedagoga, niegodnego pracy w swoim zawodzie. A nie jest tajemnicą dla nikogo, kto sam chodzi do szkoły lub ma dzieci w tym wieku, że jest to powszechny zwyczaj, że dzieci zostają same bądź na przerwie bądź w czasie nagłego wyjścia nauczyciela. Może z wyjątkiem maluchów. Wypadek mógł się zdarzyć i na przerwie na korytarzu pod bokiem dyżurującego nauczyciela. Nauczyciel jest jeden na całe piętro a dzieci dużo. Jest to bardzo proste ukarać winną i będzie po sprawie - szkoła jest w porządku, uczy i wychowuje, tylko jakaś czarna owca zepsuła jej opinię, więc się należy jej pozbyć i znów będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 21.07.02, 15:19 U mnie w podstawówce co prawda nie pozwalali nam siedzieć w klasach na przerwach, ale dlatego, że... ktoś kiedyś ukradł żółwia z sali biologicznej. Natomiast nauczyciele dyżurujący na korytarzu byli zajęci rozmaitymi rzeczami, ale bynajmniej nie pilnowaniem dzieci. We wszystkich szkołach wszyscy nauczyciele robią tak samo, a ta jedna akurat miała pecha, że przytrafiło się nieszczęście. Gdyby ukarać wszystkich dopuszczających się takich "nadużyć", nie miałby kto uczyć. :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 22.07.02, 16:59 kuba203 napisał: > U mnie w podstawówce co prawda nie pozwalali nam siedzieć w klasach na > przerwach, ale dlatego, że... ktoś kiedyś ukradł żółwia z sali biologicznej. > Natomiast nauczyciele dyżurujący na korytarzu byli zajęci rozmaitymi rzeczami, > ale bynajmniej nie pilnowaniem dzieci. We wszystkich szkołach wszyscy > nauczyciele robią tak samo, u mnie starsze klasy (wtedy jeszcze 7 i 8) pilnowaly porzadku, bo nauczyciele na przerwie siedzieli w pokoju nauczycielskim (no, bylo tych dwoch na jedno pietro...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 15:32 tragedia, ale spowodowana przypadkiem, chłopcy w tym wieku trzaskają się i będą trzaskać ( któż z nas tego nie robił ), tyle że w 999 przypadkach na 1000 nie dzieje się nic, poza kawą z nosa, tym razem nastąpił tragiczny splot okoliczności... :c( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manilla Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 17:37 gdy zobaczylam tytul artykulu wyobrazilam sobie scene jak paru chlopcow zneca sie, kopie lezacego na podlodze innego chlopca... a tymczasem to byla zwykla przepychanka, ja w podstawowce podczas zabawy w chowanego zostalam niechcacy popchnieta i spadlam ze schodow, na szczescie nic mi sie nie stalo, a rownie dobrze moglabym uderzyc glowa i staloby sie to samo, dziecinstwo obfituje w takie wypadki, ktoz z nas sie nie dusil polykajac rozne przedmioty, kto nie mial siniakow spadajac z roweru, kto sie nie bawil na budowie ( najlepsze dzieciecie miejscowki:))))), itd itd? takie wypadki sa wpisane w dosrastanie kazdego z nas Odpowiedz Link Zgłoś
an-nah Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 21.07.02, 18:02 Dokładnie. A zresztą, co jeśli to ten zmarły zaczął? Jeśli zdenerwował tego drugiego, zwyzywał go? Kathy38 pisze o "winowajcy" jako o czarnej owcy, którą trzeba wyrzucić ze szkoły. Ludzie, litości! To był wypadek! Ani chłopak nie zawinił, ani nauczycielka! Chłopiec równie dobrze mógł się potknąć tuż przed nosem wychowawczyni. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 21.07.02, 18:16 no nie, an-nah, nie doczytałaś postu kathy, ona przecież pisze, że teraz usiłuje się zrobić z nauczycielki potwora, bo ktoś musi ponieść karę, żebyśmy się lepiej poczuli. a poza tym - nie da się ukryć, że choć a) dzieci leją się na co dzień i nie giną masowo z tego powodu, to b) nauczycielka nie miała prawa zostawić dzieci samych na dobrych kilka minut (niezależnie od codziennych obyczajów regulaminy są przeciwko niej). a w ogóle to ja nie jestem pewna, czy ona sama będzie chciała wrócić do zawodu, po tym, co przeżyła i przeżywa .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow_Mao Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 18:17 an-nah napisała: > To był wypadek! Ani > chłopak nie zawinił, ani nauczycielka! Chłopiec równie > dobrze mógł się potknąć tuż przed nosem wychowawczyni. Nie zgadzam sie z takim postawieniem sprawy. Po co w ogole pilnowac dzieci - przeciez rownie dobrze "moga wpasc pod samochod". Nauczyciele sa od pilnowania a przepisy akurat w tym przypadku nie sa glupie i chyba niezbyt trudne do stosowania, czyz nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
an-nah Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 22.07.02, 15:15 Jasne, że nauczycielka nie powinna była zostawiać dzieci samych. Nie o to mi chodzi. Po prostu żal mi zarówno jej, jak i tego chłopca. Pewnie do końca życia nie będą sobie mogli z tym poradzić. A wypadki zdarzają się i pod okiem rodziców... można zostać pobitym w drodze do sklepu, w samym centrum krakowa... są rzeczy, na które nie możemy poradzić, ale to nie znaczy, że nie mamy się starać, żeby się nie wydarzyły. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 22.07.02, 17:22 Gość portalu: tow_Mao napisał(a): > Nauczyciele sa od pilnowania a przepisy akurat w tym przypadku nie sa glupie i > chyba niezbyt trudne do stosowania, czyz nie ? Hmmm, niezbyt trudne, powiadasz... To spróbuj przy każdym uczniu postawić nauczyciela do pilnowania, skoro to takie nietrudne... Po prostu to był przypadek, że to wydarzyło się akurat w czasie nieobecności nauczycielki, dzieci tak samo szturchają się pod okiem opiekunów, i nikt się tym nie przejmuje. Gdyby wtedy nauczycielka była w sali, koniec mógłby być dokładnie ten sam. A poza tym, co ma zrobić nauczyciel, gdy np wzywają go w czasie lekcji do sekretariatu, bo jest np pilny telefon? Biegać po szkole i szukać zastępstwa na te kilka minut? Przecież to niepoważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow_Mao Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 18:25 kuba203 napisał: > Hmmm, niezbyt trudne, powiadasz... To spróbuj przy każdym uczniu postawić > nauczyciela do pilnowania, skoro to takie nietrudne... 1. Nie wolno zostawiac dzieci w klasach bez opieki. 2. Dzieci w czasie przerw na korytarzach musza byc pilnowane przez nauczycieli. Trudne ? > Po prostu to był przypadek, że to wydarzyło się akurat w czasie nieobecności > nauczycielki, dzieci tak samo szturchają się pod okiem opiekunów, i nikt się > tym nie przejmuje. Gdyby wtedy nauczycielka była w sali, koniec mógłby być > dokładnie ten sam. To jest idiotyczny argument. Po co jakakolwiek opieka skoro cos i tak moze sie stac ? > A poza tym, co ma zrobić nauczyciel, gdy np wzywają go w czasie lekcji do > sekretariatu, bo jest np pilny telefon? Biegać po szkole i szukać zastępstwa > na te kilka minut? Przecież to niepoważne. Nie ma znaczenia na jak dlugo nauczyciel zostawia dzieci bez opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 22.07.02, 18:28 Gość portalu: tow_Mao napisał(a): > kuba203 napisał: > > > Hmmm, niezbyt trudne, powiadasz... To spróbuj przy każdym uczniu postawić > > nauczyciela do pilnowania, skoro to takie nietrudne... > > 1. Nie wolno zostawiac dzieci w klasach bez opieki. > 2. Dzieci w czasie przerw na korytarzach musza byc pilnowane przez nauczycieli. > > > Trudne ? > > > Po prostu to był przypadek, że to wydarzyło się akurat w czasie nieobecnoś > ci > > nauczycielki, dzieci tak samo szturchają się pod okiem opiekunów, i nikt s > ię > > tym nie przejmuje. Gdyby wtedy nauczycielka była w sali, koniec mógłby być > > > dokładnie ten sam. > > To jest idiotyczny argument. Po co jakakolwiek opieka skoro cos i tak moze sie > stac ? > > > A poza tym, co ma zrobić nauczyciel, gdy np wzywają go w czasie lekcji do > > sekretariatu, bo jest np pilny telefon? Biegać po szkole i szukać zastępst > wa > > na te kilka minut? Przecież to niepoważne. > > Nie ma znaczenia na jak dlugo nauczyciel zostawia dzieci bez opieki. chyba nie pamietasz jak to bylo w szkolach (i jest dalej). jeden nauczyciel na 25-30 dzieci. ma byc na korytarzu, w klasie, na podworku? a jesli jakiemus dziecku pocieknie krew z nosa? wtedy ktos inny musi objac dwie klasy. nauczyciele to tez ludzie, a dzieci tylko czekaja az oni sie odwroca. wiem, bo pamietam jak sie zachowywalem 8-9 lat temu i troche pozniej mimo wszystko podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow_Mao Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 18:48 mikolaj7 napisał: > chyba nie pamietasz jak to bylo w szkolach (i jest dalej). > jeden nauczyciel na 25-30 dzieci. ma byc na korytarzu, w > klasie, na podworku? Na korytarzu i na podworku, tam gdzie sa dzieci. > a jesli jakiemus dziecku pocieknie > krew z nosa? A jesli spadnie meteoryt albo wyladuja Kosmici ? To sa sytuacje szczegolne, ktore powinny byc przewidziane wczesniej. > nauczyciele to tez ludzie, a dzieci tylko czekaja az oni sie > odwroca. wiem, bo pamietam jak sie zachowywalem 8-9 lat > temu i troche pozniej mimo wszystko podobnie. Co w takim razie proponujesz ? Brak opieki, "bo i tak cos sie moze stac" ? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole 22.07.02, 19:02 Gość portalu: tow_Mao napisał(a): > mikolaj7 napisał: > > > chyba nie pamietasz jak to bylo w szkolach (i jest dalej). > > jeden nauczyciel na 25-30 dzieci. ma byc na korytarzu, w > > klasie, na podworku? > > Na korytarzu i na podworku, tam gdzie sa dzieci. ale tu chodzi o ilosc dzieci. u mnie w szkole na podworku bylo tyle zakamrkow, ze nauczycielki nie dawaly rady (nic sie raczej tam nie dzialo, zadnych powaznych wypadkow przez 8 lat), zreszta istnieje grupa uczniow, ktorzy najnormalniej w swiecie absorbuja nauczycielki - albo chlopcy-'chuligani' albo dziewczynki, ktore pania traktuja jak mame i nie daja jej zyc bez siebie. > > > a jesli jakiemus dziecku pocieknie > > krew z nosa? > > A jesli spadnie meteoryt albo wyladuja Kosmici ? To sa sytuacje szczegolne, > ktore powinny byc przewidziane wczesniej. no nie, bo meteoryty jak spadna to nauczyciel nie pomoze. a skaleczenia, krwotoki z nosa to czeste przypadki. > > > nauczyciele to tez ludzie, a dzieci tylko czekaja az oni sie > > odwroca. wiem, bo pamietam jak sie zachowywalem 8-9 lat > > temu i troche pozniej mimo wszystko podobnie. > > Co w takim razie proponujesz ? Brak opieki, "bo i tak cos sie moze stac" ? nie, ja nie wskazuje zlotego srodka, bo go nie znam. po prostu nie zgadzam sie z Twoim stanowiskiem, ze nauczyciel musi wszystkiemu zaradzic i wszystko przewidziec. owszem jest odpowiedzialny za dzieci, ale nie moze byc wszedzie i zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow_Mao Re: Zmarł chłopiec pobity w szkole IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 21:42 mikolaj7 napisał: > po > prostu nie zgadzam sie z Twoim stanowiskiem, ze > nauczyciel musi wszystkiemu zaradzic i wszystko > przewidziec. owszem jest odpowiedzialny za dzieci, ale nie > moze byc wszedzie i zawsze. Gdyby to bylo moje stanowisko, to bym sie ze soba nie zgadzal ;) Nauczyciel nie moze byc wszedzie i zawsze, ale pewnych elementarnych (i sensownych) zasad bezpieczenstwa powinien przestrzegac. I to wszystko co mialem do powiedzenia na ten temat :) -- TOWMAO: Transforming Obedient Worker Manufactured for Assassination and Observation Odpowiedz Link Zgłoś