okonn
15.06.05, 15:59
Świetny przykład jak nfz "dba" o schorowanych ludzi.
Własciwie za co chce odebrac kontrakt (najwyższy wymiar kary)? Za parę skarg ?
To tak jakby za podejrzenie kradzieży karac od razu smiercią. Coś komus
udowodniono ? A może to tylko kilka skąpych rodzin sie skarży bo nie chce
płacić za dodatkową zupkę dla staruszka ?
Sprawa jest w prokuraturze. Jesli fałszowano podpisy lub wymuszano opłaty to
będzie sprawa karna. Jest czas na odebranie kontraktu. Ale nie, trzeba
postraszyć wszystkich. Niech się staruszkowie i ich rodziny (nie licząc
pracownikow) postresują.