Ważą się losy kontraktu dla ZOL "Serdeczna Troska"

15.06.05, 15:59
Świetny przykład jak nfz "dba" o schorowanych ludzi.
Własciwie za co chce odebrac kontrakt (najwyższy wymiar kary)? Za parę skarg ?
To tak jakby za podejrzenie kradzieży karac od razu smiercią. Coś komus
udowodniono ? A może to tylko kilka skąpych rodzin sie skarży bo nie chce
płacić za dodatkową zupkę dla staruszka ?
Sprawa jest w prokuraturze. Jesli fałszowano podpisy lub wymuszano opłaty to
będzie sprawa karna. Jest czas na odebranie kontraktu. Ale nie, trzeba
postraszyć wszystkich. Niech się staruszkowie i ich rodziny (nie licząc
pracownikow) postresują.
    • Gość: ilona Re: Ważą się losy kontraktu dla ZOL "Serdeczna Tr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 17:27
      rodziny, które skarżą Funduszowi o "dobrowolnych" dopłatach w kwocie 300-400 zł miesięcznie za to by ktoś im bliski - może matka, ojciec - miały lepsze warunki powinny się wstydzić. nikt ich nie zmuszał do umieszczenia bliskiej osoby własnie w Serdecznej Trosce.
      a swoją drogą ciekawe co ma na myśli NFZ mówiąc o polubownym załatwieniu sprawy? czy tak trudno powiedzieć magiczne słowo "przepraszam"?
      nikt też nie zapytał samych zainteresowanych - pensonariuszy, przecież starszy nie znaczy niemowa.
      • Gość: Jula Re: Ważą się losy kontraktu dla ZOL "Serdeczna Tr IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 14:41
        I bardzo dobrze, że chcą zamknąć tą umieralnię. Ośrodek nie powinien w ogóle funkcjonować. Jego nazwa to wielka kpina i śmiech na sali. Troszczą się tam o siebie i o kasę a nie o ludzi.
Pełna wersja