Powraca problem dowozu pasażerów na krakowskie ...

IP: *.chello.pl 16.06.05, 09:03
W 192 prawie zawsze jest kontrola biletów i prawie zawsze jest mi wstyd za chamstwo kanarów polujących na obcokrajowców. Sam kiedyś wybroniłem młodą Szwajcarkę, której dwóch obleśnych spoconych typów usiłowalo odebrać paszport (!) za kupienie, ale nie skasowanie biletu. Dziewczyna była przerażona i nie wiem czy po tym kiedykolwiek wróci do Krakowa.
Nie można puścić dłuższych autobusów - a nie można puścić ich cześciej? Można przyjmowac kierowców bez języków, ale na takie trasy chyba wypadałoby jednak wyznaczać takich, co znają. I np. płacić im więcej - bo to pierwsza styczność z miastem i facet powinien robić dobre wrażenie.
A może szanowni panowie radni by ponękali prezydenta w tej kwestii - od pisania odpowiedzi może komuś w MPK przeskoczy klepka?
    • jan12121 Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski 16.06.05, 09:34
      Czyim interesem jest sprawna obsługa dojazdu do lotniska? No, przecież lotniska!
      Kto wpuszcza autobusy na teren lotniska? No, też lotnisko!
      Kto może wykurzyć stamtąd MPK i pozbawić go w końcu prestiżowej linii? Także
      lotnisko!
      No to Panowie z nowego Zarządu MPL Balice - do dzieła! Typu przewoźników ma
      porządne pojazdy i chęć do pracy że nie bedzie żadnych problemów w zgłoszeniach.
      • Gość: krakus Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.chello.pl 16.06.05, 10:25
        > Kto może wykurzyć stamtąd MPK i pozbawić go w końcu prestiżowej linii? Także
        > lotnisko!

        O ile pamiętsm, maisto jest udziałowcem portu lotniczego. Tak samo jak właścicielem MPK. To niestety sprawa gminy.
    • jzk7 Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski 16.06.05, 10:38
      Mialem podobna sytuacje - kanary przylapali 5 studentow z USA i Danii. I ciezko
      walczylem - zeszlismy na kare tylko za bagaze...
      Mysle, ze kanary specjalnie ida do tej linii i specjalizuja sie w
      obcokrajowcach, bo to najlatwiejszy lup - nie rozumieja o co chodzi i maja
      forse.
      Moj postulat: w ogole zrezygnujmy z oplat na tej linii dla zagranicznikow i
      sfinansujmy to z budzetu na promocje miasta. Albo dalej bedziemy sto lat za
      Praga, gdzie wszystko jest pod turyste. Tudziez 3 razy wiecej zabytkow (przykro
      to przyznac...)
      • Gość: jarek [...] IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.05, 11:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gazetek Gazeto zajmijcie sie ta sprawa IP: *.server.ntli.net 16.06.05, 23:39
    • Gość: tom Gazeto pilotujcie to!! w was nadzieja IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.05, 12:52
      aaaaaaa
      • Gość: x Re: Gazeto pilotujcie to!! w was nadzieja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:25
        ...Można przyjmowac kierowców bez języków, ale na takie
        trasy chyba wypadałoby jednak wyznaczać takich, co znają. I np. płacić im
        więcej....

        Płacić więcej za język? Nie miałbym nic przeciwko temu.
        Na dzień dzisiejszy to radni chętnie obcieliby pensje. Najlepiej jakby znający
        jezyk jeszcze dopłacił, za to, że ma mozliwość konwersacji.
        Serce by pękło włodarzom miasta gdyby mieli dołozyć kierowcy powiedzmy 0,10 zł
        do godziny (za znajomość języka)
        • Gość: sdh Re: Gazeto pilotujcie to!! w was nadzieja IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 16.06.05, 14:25
          a czy nie może jeździć na lotnisko jakiś przewoźnik spoza MPK który będzie miał wygodne autobusy a bilety będzie się kupować u kierowcy? Na przykład Szwagropol?
          • Gość: qaz Dokladnie, zrobic przetarg na prywatne autobusy IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.05, 14:42
            • Gość: Stefan Re: Dokladnie, zrobic przetarg na prywatne autobu IP: *.ghnet.pl 17.06.05, 12:39
              Popieram w całej rozciągłości!
          • Gość: qwe Dokladnie, zrobic przetarg na prywatne autobusy IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.05, 14:46
            ee
            • krakowiak75 O biletach, kontrolerach i Scaniach 16.06.05, 16:54
              - Jeżdżę codziennie 192 (lub 152) i zastanawiam się, po co mam bilet miesięczny.
              Bardzo rzadko, w przeciwieństwie do innych forumowiczów, spotykam kontrolerów.
              Ale gdy są, to rzeczywiście potrafią wyczyniać cuda z ludźmi z zagranicy.


              - Bilety.
              Czy nie można zainstalować automatu biletowego na pętli w Balicach?
              Czy nie można umieścić w busach 192 mapy miasta?


              - Nieszczęsne Scanie.
              Kto zakupił Scanie obsługujące linię 192?
              W upalne dni w nich jest sauna. Tak, w Krakowie mamy saunę w cenie biletu.
              Kraków "tradycyjną" krakowską sauną wita swoich gości...


              • Gość: xxx Re: O biletach, kontrolerach i Scaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:59
                Szwagropolowi się nie opłaca uruchamiać stałej regularnej linii na trasie
                Lotnisko - Centrum Krakowa.
                Bilet musiałby być droższy niż w MPK (kiedyś rozmawiałem na ten temat z
                przedstawicielem prywatnym), dlatego prywatni uciekają od tego problemu.
                • Gość: woluk co z tego ze drozszy, taxi tez jest drozsze IP: *.server.ntli.net 16.06.05, 19:30
                  • Gość: dupa Juz dawno mial byc autobus do Cracovi!! IP: *.server.ntli.net 16.06.05, 23:38
                • Gość: krk przeciez w MPK bilet u kierowcy+bagaz to 6zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 19:46
                  (bo godzinnych za 3.10 zł kier nie sprzedaje).

                  Jeśli taki prywatny bus/autobus jeździłby za 3-4 zł, bez dopłat za bagaż, z napisami po angielsku, z wklejoną mapą miasta w środku i kierowcą umiejącym coś po angielsku - musiałby mieć wzięcie.

                  Nie mówię, że część prywatnych busów ma zwykle klimę, to też silny atut nad sauną MPK.

                  Nie wierzę, że taka linia nie opłacałaby się - dla samej klimy część ludzi nawet zaczeka parę minut czy dopłaci tę złotówkę, byleby dojazdem na lotnisko nie zmęczyć się bardziej, niż samym lotem.

                  Szwagropol czy Frej do Zakopanego też ma często bilety droższe niż PKSy na tej trasie, a jednak ludzie wybierają lepszą usługę.
                  • kubek21 Re: przeciez w MPK bilet u kierowcy+bagaz to 6zl 16.06.05, 20:12
                    Trzeba poprawic na informacje, w kilku jezykach na petli na lotnisku. Pierwsze
                    wrazenie jest bardzo wazne - nie mozna tego zepsuc.
                    • Gość: sdh Re: przeciez w MPK bilet u kierowcy+bagaz to 6zl IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 16.06.05, 20:33
                      a nie można zrobić tak , żeby autobusy PKS i busy jadące z Krakowa do Katowic zajeżdżały po drodze na lotnisko?
                      • Gość: artus Re: przeciez w MPK bilet u kierowcy+bagaz to 6zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:24
                        IDIOCI!!!
                        Byle durny hipermarket stac na wlasne autobusy, a kretynskiego portu lotniczego
                        w miescie ktore ma stanowic wizytowke Polski nie stac! A kase trzepie od
                        przewoznikow jak sie patrzy.
                        WSTYD!!! Tyle mozna powiedziec.
                        No chyba ze taksowkarze, ktorzy obstawiaja balice placa takie lapowki, ze sie
                        oplaca wystawiac na posmiewisko.
                        • Gość: plum mafia taxi IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 23:29
                          A moze ktos, kto sie nie o boi o swoje zdrowie i mienie zajmie sie "monopolem"
                          taksowkowym na Balicach i niedopuszczaniem innych przewoznikow na lotnisko...
                • Gość: Stefan Re: O biletach, kontrolerach i Scaniach IP: *.ghnet.pl 17.06.05, 12:51
                  Nie wierzę.

                  Jeśli by to była prawda to nie roiło by się w mieście od tzw. busików.

                  Kto powiedział, że z lotniska muszą jeździć duże autobusy. Mogą jeździć małe,
                  tanie w eksploatacji, kilka lini w najbardziej potrzebnych kierunkach. Wówczas
                  ich rozkład odjazdów może być skorelowany z godzinami przylotów. Kierowca
                  mówiący przynajmniej po angielsku. Autobusik może być klimatyzowany. Ech,
                  rozmarzyłem się... Ale na świecie to działa.

                  A jeśli wówczas bilet będzie kosztował 5zł (a może nawet więcej), a nie 2,5 zł
                  to i tak obcokrajowcy będą zachwyceni i będą płacić. Bo taksówką do centrum
                  trzeba wybulić kilkadziesiąt złotych.
                  • otreb Re: O biletach, kontrolerach i Scaniach 17.06.05, 12:54
                    Pakuje sie 15 osob z tobolami do busa, a potem trzech wysiada pod Cracovia,
                    pieciu pod Bagatela, a reszta kolo dworca. Komfort, nie ma co :)
                    • Gość: Stefan Re: O biletach, kontrolerach i Scaniach IP: *.ghnet.pl 17.06.05, 13:00
                      A o bagażnikach słyszałeś?

                      Kierowca może pomagać w wyładowywaniu bagaży.

                      Ale żeby coś zrobić, to trzeba chcieć, a nie tylko krytykować.
                      • otreb Re: O biletach, kontrolerach i Scaniach 17.06.05, 13:05
                        I stalby ten bus 15 minut na przystanku zanim wszyscy chetni by sie wypakowali?
                        Ze Scani ciut wygodniej wysiasc.
    • Gość: tokar Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: 80.50.251.* 16.06.05, 23:40
      A jak sie to robi w innych krajach?Przyklad: lotnisko Berlin Shoenefeld - polozone ponad 20km od centrum Berlina.W terminalu - automaty biletowe (maja nawet jezyk polski)+mapki,informacje i inne bajery.Darmowy ShuttleBus (czestotliwosc kursowania co 3min) podwozi za darmo do najblizszej stacji S-Bahnu i kolei.A stamtad transport do centrum to juz formalnosc.Tyle,ze ceny biletow sa tam trudne do przelkniecia (2-godzinny=2 euro)
      Dlaczego nasi radni choruja na maniakalna krotkowzrocznosc?Do Balic lata coraz wiecej samolotow z calej europy.Turystow jest cala masa.Przeciez robienie dobrego wrazenia=ich powrot/rekomendacja=kolejne zostawione w naszym miescie pieniazki.Czy to jest taki wielki klopot dogadanie sie z zarzadem lotniska?Czy zrobienie mapek i ulotek w kilku jezykach to duzy i kosztowny problem?Kiedy wreszcie w tym kraju bedzie inaczej...
      • Gość: Ania Miała być kolejka! IP: *.chello.pl 17.06.05, 00:02
        Zdaje się, że miała być jakaś kolejka z Balic do Dworca Głównego i nawet się miasto dogadało z właścicielami gruntów (głównie Norbertankami, tak przy okazji stadionu Cracovii) i miała być w przeciągu roku ... i jakoś sprawa ucichła. A to chyba najlepsze wyjście. Oczywiście jeśli w koeljce będzie coś w obcych językach, mapy i dostepne bilety, z którymi obcokrajowcy będa wiedzieli co robić.
      • Gość: Krakus inne lotniska w Europie IP: *.comarch.pl 17.06.05, 09:18
        1. Paryz - wiele mozliwosci dojazdu na miejsce (CDG/Orly):
        - kolejka podmiejska (40min) za ok. 8-9 euro
        - autobus "lotniczy" spod Wielkiego Luku (30min) za ok. 10euro
        - taxi z centrum (30 min) za ok 40 euro
        2. Helsinki - dojazd autobusem podmiejskim (30min) wyposazonym w klime,
        specjalne polki na bagaze,firanki (ogolnie full wypas) za ok. 5 euro
        • otreb Re: inne lotniska w Europie 17.06.05, 09:30
          > firanki

          Ja wolę bez firanek, niz z takimi obślompanymi jak w PKS-ach ;)
      • Gość: ble komuchy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 19.06.05, 17:27
        musza wymrzec ci co zyli w komunzimie bo oni reprezentuje tumisizm i wrogosc do
        obcych. Mloda generacja na stanowiskach kierowniczych musi sie tym zajac.
    • Gość: koko Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.ghnet.pl 17.06.05, 06:48
      mieszkanka Woli Justowskiej jeździ autobusem ?
      to już na BMW nie starczyło ?
      • Gość: flower Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.crowley.pl 17.06.05, 07:42
        wiecie, w Polsce mamy zawsze ten sam problem jak coś trzeba zrobić. Policzmy od
        ilu lat robią naszą nieszczęsną zakopiankę?? Jak byłem w Słowenii w 2000 roku
        to za Lublaną budowali w terenie górzystym wiadukty wysokości 50 metrów!! po to
        by była tam autostrada nad morze. I jestem pewien że ta budowa słoweńcom nie
        zajęła dłużej niż 2 lata....
    • kuba203 Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski 17.06.05, 08:47
      Gość portalu: krakus napisał(a):

      > Sam kiedyś wybroniłem młodą Szwajcark
      > ę, której dwóch obleśnych spoconych typów usiłowalo odebrać paszport (!) za
      kup
      > ienie, ale nie skasowanie biletu. Dziewczyna była przerażona i nie wiem czy
      po
      > tym kiedykolwiek wróci do Krakowa.


      Faktycznie, masz się czym chwalić :/ Pasażer bez biletu okrada uczciwych
      pasażerów (w tym i Ciebie), ktoś kiedyś policzył, że gdyby wszyscy kasowali
      bilety, ich cena mogłaby wynosić mniej niż 2zł. I naprawdę, niech ta dziewczyna
      nie wraca, jeśli ma tu kraść (nie nazwę tego inaczej, gdyż w każdym pojeździe
      jest informacja po niemiecku, że bilet należy skasować). Takich turystów nie
      potrzebujemy.
      • kuba203 Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski 17.06.05, 08:49
        Edit: co oczywiście nie zmienia faktu, że kanarzy powinni wezwać policję, bo
        prawa do zatrzymania dokumentu nie mają. Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że
        gapowiczce się upiekło, a to już jest naganne :(
        • Gość: il naganna jest postawa kontrolerow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:11
          naganna jest postawa kontrolerow ktorzy zeruja na niewiedzy osob ktore
          przyjezdzaja do obcego kraju i niekoniecznie potrafia sie od razu odnalezc, bo
          wszedzie brakuje informacji, a z wiekszoscia plakow (w tym kierowca) nie mozna
          sie dogadac w zadnym jezyku oprocz polskiego (co czesto tez jest trudne)
          • otreb Re: naganna jest postawa kontrolerow!!! 17.06.05, 11:13
            > wszedzie brakuje informacji, a z wiekszoscia plakow (w tym kierowca) nie mozna
            > sie dogadac w zadnym jezyku oprocz polskiego (co czesto tez jest trudne)

            A w jakim jezyku oprocz angielskiego mozna sie porozumiec z kierowca autobusow,
            dajmy na to, w Londynie? ;)
            • kuba203 Re: naganna jest postawa kontrolerow!!! 17.06.05, 11:46
              otreb napisał:

              > A w jakim jezyku oprocz angielskiego mozna sie porozumiec z kierowca
              autobusow,
              > dajmy na to, w Londynie? ;)

              To jedna sprawa, a druga, to zastanawia mnie dlaczego w ogólnej świadomości
              kanar = wróg? Dlaczego jest społeczne przyzwolenie na jazdę bez biletu?
              Przecież to nieuczciwość. Rozumiem, że jadąc do innego kraju można nie znać
              panujących tam zwyczajów i obowiązującego prawa, ale przecież ich nieznajomość
              nie zwalnia z ich przestrzegania, nieprawdaż? :)
              • Gość: sdh Re: naganna jest postawa kontrolerow!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 17.06.05, 14:08
                > To jedna sprawa, a druga, to zastanawia mnie dlaczego w ogólnej świadomości
                > kanar = wróg? Dlaczego jest społeczne przyzwolenie na jazdę bez biletu?

                bo
                1. bilety są drogie
                2. jest monopol MPK - nikt nie lubi monopolu - podobnie ludzie nie pałają gorącym uczuciem do TPSA
        • Gość: Prezes Ochódzki Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 09:58
          Kuba jedż na Kubę chłopie.
      • Gość: a kuba, czytaj zanim napiszesz IP: *.chello.pl 17.06.05, 09:32
        Było wyraźnie napisane, że bilet miała, tylko nie skasowała, bo nie wiedziała, że trzeba. Najpierw przeczytaj zanim zaczniesz się wymądrzać.
        • otreb Re: kuba, czytaj zanim napiszesz 17.06.05, 09:43
          Kuba203:
          w każdym pojeździe
          jest informacja po niemiecku, że bilet należy skasować

          a:
          > Było wyraźnie napisane, że bilet miała, tylko nie skasowała, bo nie wiedziała,
          > że trzeba. Najpierw przeczytaj zanim zaczniesz się wymądrzać.

          No, a?
          • Gość: Krakus Z tą Szwajcarką, to było tak IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.06.05, 13:41
            Czuję się wywołany do tablicy. To było tak - dziewczyna kupiła bilet u kierowcy i dla niej było logiczne - zapłaciła, ma bilet, może jechać. Tak jest u nich. Śpieszyła się na samolot. Nie wiem czy rozumiała po niemiecku (pewnie tak) ale była z Genewy - frankofonką. Raczej nie miała szans na przeczytanie całej litanii na bilecie, bo było tłoczno, miała bagaż, postawiła go na podłodze i usiadłą i wtedy do akcji wkroczyły kanary - stare obleśne spocony typy, obstawiły ją ze wszystkich stron, zażądali paszportu i schowali go do kieszeni.
            Nie zdzierżyłem i powiedziałem, że nie mająprawai że chętnie się z nimi na posterunek na Balicach wybiorę. Początkowo próbowali mnie też zastraszć, ale w końcu odpuścili. A dziewczę było mokre ze strachu.

            Kubo, nieplacenie za przejazd jest naganne, ale ona zapłaciła i nie dano jej nawet szans na cały niezrozumiały dla niej, bo przyznajmy że nieco absurdalny w przypadku kupwoania biletu u kierowcy, rytuał kasowania biletu. I niestety takie przypadki nei są odosobnione - wręcz są regułą.
            • otreb Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 17.06.05, 13:50
              No, moze i absurdalny rytual, ale po francusku napisy tez sa ;) A kultura
              kana... yyy... panow kontrolerow jest raczej ogolnie znana i to jest odrebna
              kwestia.
            • Gość: sdh Re: Z tą Szwajcarką, to było tak IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 17.06.05, 14:06
              > Czuję się wywołany do tablicy. To było tak - dziewczyna kupiła bilet u kierowcy
              > i dla niej było logiczne - zapłaciła, ma bilet, może jechać. Tak jest u nich.

              i u nas też - w PKSie i busach
            • kuba203 Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 17.06.05, 14:54
              Gość portalu: Krakus napisał(a):

              > do akcji wkroczyły kanary - stare obleśne spocony typy

              Trochę off-topic, przy takiej pogodzie jak ostatnio sztuką jest nie być
              spoconym, na dodatek w Scanii Omni :)

              > zażądali paszportu i schowali go do kieszeni.
              > Nie zdzierżyłem i powiedziałem, że nie mająprawai że chętnie się z nimi na pos
              > terunek na Balicach wybiorę. Początkowo próbowali mnie też zastraszć, ale w
              koń
              > cu odpuścili.

              No i to trochę zmienia postać rzeczy, bo oczywiste jest, że nie mają prawa
              zatrzymywać dokumentu. Niestety, inna rzecz, że nie wiem, co powinni w takiej
              sytuacji zrobić, bo nie wiem, jaka jest oficjalna procedura w przypadku
              obcokrajowców bez biletu - pewne są 2 rzeczy - istnieje i różni się od tej
              stosowanej w przypadku obywateli polskich oraz to, że rzadko jest
              przestrzegana. Absolutnie nie zmieniam zdania i uważam, że dziewczyna powinna
              zostać ukarana, ale w ramach prawa - warto było spisać numery kanarów :)

              > nieco absurdalny w p
              > rzypadku kupwoania biletu u kierowcy, rytuał kasowania biletu.

              Nie taki absurdalny, bo gdyby go nie było, w jaki sposób udowodniłbyś, że
              kupiłeś bilet akurat w tym autobusie? Kierowca musiałby pokazywać
              swoje "zapasy" i kanarzy musieliby sprawdzić numery biletów. To da się zrobić,
              ale co wtedy, gdy kierowca już wszystko w międzyczasie sprzedał lub zaczął
              wydawać nową serię? Tak się zdarza :)
              • otreb Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 17.06.05, 14:57
                > nie wiem, jaka jest oficjalna procedura w przypadku
                > obcokrajowców bez biletu - pewne są 2 rzeczy - istnieje i różni się od tej
                > stosowanej w przypadku obywateli polskich

                Tego akurat nie bylbym taki pewien :)
                • kuba203 Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 17.06.05, 15:01
                  otreb napisał:

                  > Tego akurat nie bylbym taki pewien :)

                  Nie ręczę głową oczywiście, ale jestem niemal pewny :) Zresztą na samą logikę,
                  jaki sens miałoby wypisywanie wezwania osobie, która zaraz ma zamiar opuścić
                  nasz kraj i nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś się pojawi? A potem wobec
                  niezapłacenia postępowanie komornicze i wpisanie do KRD? Jeśli by tak było,
                  byłby to mega-kretynizm :)
                  • otreb Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 17.06.05, 15:09
                    > Nie ręczę głową oczywiście, ale jestem niemal pewny :)

                    _Niemal_ pewny to juz niepewny ;)

                    > Zresztą na samą logikę,
                    > jaki sens miałoby wypisywanie wezwania osobie, która zaraz ma zamiar opuścić
                    > nasz kraj i nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś się pojawi? A potem wobec
                    > niezapłacenia postępowanie komornicze i wpisanie do KRD? Jeśli by tak było,
                    > byłby to mega-kretynizm :)

                    Moim zdaniem bardziej prawdopodobne jest to, ze w MPK nie zastanawiano sie nad
                    tym problemem, bo - tak mi sie wydaje - wsrod osob nieplacacych za bilety
                    obcokrajowcy stanowia jednak margines. A kanarzy miedzy soba wprowadzili
                    niepisana procedure i jej sie trzymaja od dluzszego czasu.

                    A tak sie teraz zastanawiam, jak wyglada ze strony MPK kontrola firm
                    kontrolujacych bilety i jakie sa relacje MPK-firmy w przypadku zgloszenia
                    zdarzenia nieodpowiedniego zachowania kontrolera.
              • Gość: Krakus Re: Z tą Szwajcarką, to było tak IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.06.05, 18:49
                No i to trochę zmienia postać rzeczy, bo oczywiste jest, że nie mają prawa
                > zatrzymywać dokumentu. Niestety, inna rzecz, że nie wiem, co powinni w takiej
                > sytuacji zrobić, bo nie wiem, jaka jest oficjalna procedura w przypadku
                > obcokrajowców bez biletu - pewne są 2 rzeczy - istnieje i różni się od tej
                > stosowanej w przypadku obywateli polskich oraz to, że rzadko jest
                > przestrzegana. Absolutnie nie zmieniam zdania i uważam, że dziewczyna powinna
                > zostać ukarana, ale w ramach prawa - warto było spisać numery kanarów :)

                Nie ma takiej procedury. Jeśli się mylę - oświeć mnie. Co więcej - nie ma skutecznej procedury wobec tubylców - kanar może żądać okazania dokumentu i tyle. Sęk w tym, że brak sankcji za nieokazanie. Nie może pasazera zatrzymywać, zamykać w autobusie, uniemożliwiać wyjście, bo sam wtedy popelnia przestepstwo. Nawet policja nie ma zbyt wiele do gadania, bo przejazd bez biletu to nie przestepstwo, tylko delikt cywilnoprawny. Choc jak juz przyjdzie co do czego, to legitymuja, ale na dobra sprawe nie maja podstaw, bo dopiero drugi przejazd bez biletu w ciagu roku to wykroczenie.
                Brak skutecznych procedur nie upowaznia kanarow do zapewniania sobie skutecznosci przez lamanie prawa i przetrzymywanie bezprawnie osoby lub dokumentu.
                MPK pozostawiajac taki system kasowania biletow widac wkalkulowje to w koszta - pewnie bardziej im sie oplaca jakis procent gapowiczow niz konduktorzy, wzglednie wpuszczanie przez kierowcow jak w nocnych. Mozna pomyslec o wprowadzeniu bramek jak w metrze w wejsciach do autobusow, ktore otwieraly by sie po wsadzeniu biletu. No i na promowana Krakowska Karte Miejska - ktora poki co do niczego tak na prawde nie sluzy poza wydawaniem kasy na jakies urzadzenia z ktorych nikt nie korzysta.
                Ale wracajac do tematu - jesli chodzi o transport z lotniska - ktos u gory przypomnial pomysl z kolejka, ktora miala juz byc a jakos jej nie ma.

                > Nie taki absurdalny, bo gdyby go nie było, w jaki sposób udowodniłbyś, że
                > kupiłeś bilet akurat w tym autobusie? Kierowca musiałby pokazywać
                > swoje "zapasy" i kanarzy musieliby sprawdzić numery biletów. To da się zrobić,
                > ale co wtedy, gdy kierowca już wszystko w międzyczasie sprzedał lub zaczął
                > wydawać nową serię? Tak się zdarza :)

                Za wąsko myślisz - ale z tego co widzę siedzisz trochę w temacie, bronisz kanarów etc. - więc może to stąd. Tak na logikę - chcę z czegoś skorzystać, wchodzę, gośśc mnie kasuje, daje bilet, więc wszystko jest ok, zapłaciłem za przejazd, potrzymam go jeszcze, bo mogą sprawdzać. A kolejne czynności to już dziwaczne rytuały wynikające ze specyfiki miejsca.

                • kuba203 Re: Z tą Szwajcarką, to było tak 20.06.05, 09:16
                  Gość portalu: Krakus napisał(a):

                  > Nie ma takiej procedury. Jeśli się mylę - oświeć mnie.

                  Spróbuję się dowiedzieć czegoś więcej :)

                  > Tak na logikę - chcę z czegoś skorzystać, wchodzę,
                  > gośśc mnie kasuje, daje bilet, więc wszystko jest ok, zapłaciłem za przejazd,
                  > potrzymam go jeszcze, bo mogą sprawdzać. A kolejne czynności to już dziwaczne
                  r
                  > ytuały wynikające ze specyfiki miejsca.

                  Rozumiem i domyślam się, że tak do tego podchodzi zwykły pasażer, ale ja tylko
                  pokazałem drugą stronę medalu :)
      • Gość: Monthy P. Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 09:51
        kubo z taką mentalnością SB-ka to do Fidela na KUBĘ.
    • Gość: Bogdan Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 17.06.05, 12:02
      Kanary polują na cudzoziemców w całym mieście, jadąc tramwajem nasłuchują gdzie
      zabrzmi inny język. Krakowska komunikacja poza unowocześnianiem taboru nie robi
      nic. Tramwaje są brudne, z pętli jadą z zalanymi siedzeniami, śmieciami na
      podłodze - widać, że motorniczy nie czuje się w tramwaju gospodarzem. Kiedyś
      była szansa na zapowiadanie przystanków - nic z tego nie wyszło. Proponuję aby
      turystom (krajowym i zagranicznym) w ramach promocji przyznać bezpłatny
      przejazd na trasie z i do lotniska. Oczywiscie kierowcy bez znajomości języków
      obcych to obciach dla Krakowa.
      • Gość: krk kierowcy bez jezyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:12
        ci kierowcy po polsku ledwo umieją mówić... a ty obcy język byś chciał, ROTFL ;)

        Zreszta czesc autobusow pozwala na zapowiedzenie czegos kierowcy przez glosniki w razie np. awarii, opoznienia czy czegos innego - ktory z nich korzysta z tego, jak oni powiedziec 3 slow sensownie nie potrafią.

        Powinni mieć szablony wypowiedzi do odczytania, to może daliby radę.
        • Gość: Jaś wędrowniczek Re: kierowcy bez jezyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 19:58
          ktory z nich korzysta z teg
          > o, jak oni powiedziec 3 slow sensownie nie potrafią.
          >
          > Powinni mieć szablony wypowiedzi do odczytania, to może daliby radę.


          Samych debili zatrudniają w tym MPK, a może kolego sam spróbowałbyś tej pracy, a
          nie kozakował. Śmiem twierdzić, że mamusia daje ci kieszonkowe i nic w życiu nie
          widziałeś.
          Już kiedyś wspomniałem, ze nawet za 4000 zł miesięcznie nie podjąłbym się być
          kierowcą czy motorowym w MPK - zbyt ciężka i niewdzięczna robota.

          Proponuję trochę docenić pracę innych.
          • Gość: koneser Kierowcy bez języka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.06.05, 05:08
            Kierowcy bez języka, to tacy fachowcy, którzy uprawiali miłość francuską z
            kobietą ubraną w pas cnoty z gilotynką.
            • aron2004 Re: Kierowcy bez języka 20.06.05, 07:38
              akurat w tym przypadku to moim zdaniem powinno się odstąpić od kontroli obcokrajowców, przecież oni zostawiają w Polsce kasę. Jak się czepimy go że nie ma biletu za 2,50 to odwróci się na pięcie i pojedzie do Pragi gdzie wyda swoje kilkaset dolarów przeznaczone na wakacje. I jeszcze swoim znajomym naopowiada żeby omijali Kraków bo tam chamscy kanarzy.

              Miasto Kraków wydaje miliony na reklamę żeby ściągnąć turystów, turyści przyjeżdżają i ktoś ich się czepia że nie kupili jakiegoś debilnego biletu za 2,50. Paranoja.
              • kuba203 Re: Kierowcy bez języka 20.06.05, 09:12
                aron2004 napisał:

                > Miasto Kraków wydaje miliony na reklamę żeby ściągnąć turystów, turyści
                przyjeż
                > dżają i ktoś ich się czepia że nie kupili jakiegoś debilnego biletu za 2,50.
                Pa
                > ranoja.

                A czy gdybyś Ty był właścicielem sklepu i przyszedłby do Ciebie obcokrajowiec,
                ukradł powiedzmy "debilny" batonik za 2zł, też byś nie zaprotestował w imię
                tego, co napisałeś? Zastanów się trochę... Poza tym darmowe przejazdy dla
                obcokrajowców byłyby niezgodne z prawem.
    • Gość: Arthur po czytaniu postow, pomysle jeszcze raz o IP: *.bb.netvision.net.il 17.06.05, 16:34
      wybraniu sie do Polski, bo jak tak jest w Krakowie, to jak jest w innych
      miejscowosciach? naprawde wstyd !!!
      • Gość: Jaś wędrowniczek Bogdanowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 19:52
        Tramwaje są brudne, z pętli jadą z zalanymi siedzeniami, śmieciami na
        podłodze - widać, że motorniczy.....


        Nie wyobrazam sobie, żeby motorniczy czy kierowca przyjechał na końcówkę
        powiedzmy 3 minuty po swoim odjeździe (opóźniony) i brał sie za sprzątanie.
        Jeżeli zgłosi dyspozytorowi, że pojazd jest zabruczony to zjeżdża do zajezdni w
        celu umycia wysprzątania itp.
        W to miejsce wskakuje rezerwa (jeśli jest na danej końcówce), albo czekasz na
        następny pojazd.

        1. Wolę juz jechać z papierami niż czekać.
        2. Kto rzuca papiery czy aby nie pasażerowie? Może lubią jeździć w brudzie to po
        cholerę sprzątać i pozbawiać ich przyjemności.
    • Gość: Jurand Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.06.05, 07:49
      Kierowca nie zna angielskiego? no i co z tego? nie zdarzyo się nigdy by pasażer
      nawet z Wysp Hula-Gula odszedł bez biletu.
      Kanarek źle się zachował? a dlaczego nikt nie podał jego numeru słuzbowego by
      faceta namierzyć i po łbie popukać?
      przegubem stać na istniejącym przystanku w Balicach? no, no konia z rzędem
      temu, kto pokaże jak się to robi. Polecam wizję lokalną w momencie przylotów.
      Dziób opada.
      Kłapać każdy może, coraz gorzej
    • Gość: @ Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 09:45
      Ależ buraki pracują MPK, tę historię z małym rondem już przerabiali mieszkańcy
      Skotnik,przy ul.Bobrzyńskiego/Bunsha znajduje podobne a nawet mniejsze
      rondo,tam również mimo kilku lat próśb MPK nie zgadzało się na przedłużenie
      linii z Ruczaju rzekomo 'przez'zbyt małe rondo a po wy budowaniu MOTOROLI I
      kilku os. deweloperskich okazało się,że Skanie i to przegubowe doskonale sobie
      radzą .Arogancja i chamstwo to dewiza MPK o kanarach to juz szkoda dziobem
      trzaskać,buractwo,słoma w butach i kwasne mleko na buzi.
      • Gość: Jurand Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.06.05, 10:21
        Zróć uwagę szanowny zjadaczu wiadomego autorymentu w jakiej odległości od
        wspomnianego przez ciebie ronda zatrzymują się autobusy a w jakiej miałyby w
        Balicach. Jesli ze zrozumieniesz ruszysz swe dwa zwoje może uda się ci przyjść
        po rozum do łba
        • Gość: Jaś wędrowniczek Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 12:00
          Od dłuższego czasu na tym forum są napastliwe wypowiedzi pod adresem kanarów.
          Od dłuższego czasu również obserwuję ich zachowanie (nie w Balicach, bo tam
          bywam dwa razy do roku).
          Co widzę?
          Po pierwsze zaczynają pracę od "dzień dobry proszę przygotować bilety do kontroli"
          Po drugie za okazanie biletu "dziękują"

          Cóż chcieć więcej? czy mają jeszcze po d.... całować? bez przesady.

          Osobiście nie mam im nic do zarzucenia to prędzej wsród pasazerów trafi się
          adwokat, który mając bilet wtrąca sie w nie swoje sprawy. Często słyszę
          "darmozjady weście się za prawdziwą robotę", a to co robią to nie jest praca?
          Ja kasując bilet nie życzę sobie być okradanym przez współpasażera, który jedzie
          na gapę.

          Zastanawia mnie dlaczego nie ma takiej nagonki na rewizorów w PKS czy
          konduktorów w PKP.
          Tłumaczenie, że bilet jest drogi nie jest żadnym argumentem.
          Co w Polsce dla przeciętnego zjadacza chleba jest tanie? Nic. Więc zgodnie z tą
          logiką powinniśmy być chamscy we wzajemnych stosunkach.
          • Gość: aaga Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 13:11
            Masz Jasiu rację! Zwykle słyszę niegrzeczne teksty ze strony pasażerów.
            Chamskiego kontrolera na szczęście nie spotkałam. Kiedyś sama bym chętnie w
            zęby strzeliła jednego typka, który poproszony o pokazanie biletu zjechał
            kontrolera w tak prostacki sposób, że po wypikaniu brzydkich słów nic by nie
            zostało. Dodam, że codziennie jeżdżę do pracy liniami 152 i 192 w stronę
            lotniska.
            PS. W "obcym kraju" musiałam sobie jakoś radzić. Kierowca nie "spikał",
            kontrolerzy również! I nikt się mną nie przejmował.
            • Gość: Jurand Re: Powraca problem dowozu pasażerów na krakowski IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.06.05, 13:45
              Wreszcie nieco logiki tu dotarło. Kanar jak kanar ma takie zajęcie a nie inne,
              jego sprawa. Jesli jest chamski podać jego numer i po ptokach ( wiadomo kogo za
              cztery litery brać ) a jesli ktoś chce kłapać byle kłapać niech do sejmu
              startuje. Wystarczy popatrzeć jak w innych środkach przemieszczania traktowany
              jest pasażer wzorem Giebułtowa zawołajmy wspólnie - MPK wróć
          • Gość: Kuba Jasiu nie pisz jak nie widziałeś IP: *.chello.pl 18.06.05, 18:15
            Są kanary i kanary, większość jest kulturalna, ale ci łapiący na trasie do Balic są tak chamscy wobec obcokrajowców, że głowa boli.
            Skoro nie jeździsz 192 to nei za abrdzo wiesz, o czym piszesz.
            Nie sądzę, żeby okradł nas obcokrajowiec, który kupił bilet, ale go nie skasował, bo nie wiedział, a potem wyrzucił albo zachował na pamiątkę gdzieś w Australii.
            • Gość: turysta Re: Jasiu nie pisz jak nie widziałeś IP: *.76.classcom.pl 18.06.05, 20:39
              Czytając wasze opinie płakać się chce .Czy wy wszyscy pracujecie na lotnisku i
              nie macie miejsc siedzących a może w jednostce wojskowej ? Chcecie jeździć za
              darmo zostancie honorowymi dawcami krwi !A skargi niech piszą turysci a nie
              pracownicy portu lotniczego, jednostki wojskowej i biedoty z Woli Justowskiej!A
              może zmienić trasę linii 192, przez Kryspinów, Mogilany- Salwator.A dowozem
              turystów niech się martwi Port lotniczy i Urząd Miasta.
              • Gość: turysta Re: Jasiu nie pisz jak nie widziałeś IP: *.76.classcom.pl 18.06.05, 21:13
                Kierowcy, którzy znali język angielski albo zapłacili 4000 za kurs pracują w
                Anglii - domyślcie się, dla czego!!!!!!!1
    • Gość: west Priorytet komunikacyjny Krakowa IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 19.06.05, 06:52
      Bezwzględne pierwszeństwo w obecnej sytuacji komunikacyjnej z portem lotniczym
      powinno mieć uruchomienie połączenia kolejowego lotniska z dworcem Kraków Gł.
      Linia na pewno nie będzie deficytowa. W obecnej sytuacji powinna być już
      dwutorowa.
      Jeżeli miasto lub port lotniczy nie jest w stanie rozwiązać tego problemu,
      niech to zrobi prywatny inwestor.
      Uzyskamy efekt, że problem będzie rozwiązany i pasażerowie zadowoleni.
      • Gość: x Do arona 2004 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 11:37
        ...akurat w tym przypadku to moim zdaniem powinno się odstąpić od kontroli
        obcokrajowców, przecież oni zostawiają w
        Polsce kasę. Jak się czepimy go że nie ma biletu za 2,50 to odwróci się na
        pięcie i pojedzie do Pragi gdzie wyda swoje
        kilkaset dolarów przeznaczone na wakacje. I jeszcze swoim znajomym naopowiada
        żeby omijali Kraków bo tam chamscy
        kanarzy.....

        Miałem ostatnio okazję być z córką w Anglii. Ja znam niemiecki (dość dobrze),
        córa angielski.
        Z prostej ciekawości próbowałem dogadać sie po niemiecku (nie jest to przecież
        język tak egzotyczny, jak polski) - efekt - nawet w informacji łaskawa pani
        powiedziała żebym spikał. Dopiero córka sie dogadała.

        Słowem Anglicy się szanują i mają rację, jak przyjeżdżam do nich to kwestia
        porozumienia i znajomości prawa jest MOIM PROBLEMEM.

        Proszę przestańmy wchodzić obcokrajowcom na sił do tyłka bez wazeliny. ijemy
        poczucie własnej godności. Nie obawiajmy się - dolary i tak zostawią.

        Nawet Czech, który do nas przyjeżdża mówi w swoim języku i ani w głowie mu
        przechodzić na Polski. Natomiast my jesteśmy czołobitni. Wystarczy, że ktoś
        pierdnie po francuzku, a już tłumy przy pomocy kończyn usiłuja wytłumaczyć, zeby
        przez przypadek gość się nie obraził.


        • aron2004 Re: Do arona 2004 20.06.05, 11:41
          czyli co, uważasz że trzeba tych wrednych turystów co zostawiają tu po kilkaset dolców ścigać za nieskasowanie durnego biletu po 2,50 gdy tymczasem masa drechów i żuli od lat jeździ za darmo a kanar boi się słówko przy nich pisnąć?

          • krakowiak75 O co chodzi z rondem w Balicach? 20.06.05, 12:04
            O co chodzi z rondem w Balicach?

            Tłumaczenie MPK jest nielogiczne.
            To taniej było wybudować nową pętlę w Olszanicy,
            niż przerobić rondo przy lotnisku?
          • kuba203 Re: Do arona 2004 20.06.05, 21:15
            aron2004 napisał:

            > czyli co, uważasz że trzeba tych wrednych turystów co zostawiają tu po
            kilkaset
            > dolców ścigać za nieskasowanie durnego biletu po 2,50 gdy tymczasem masa drech
            > ów i żuli od lat jeździ za darmo a kanar boi się słówko przy nich pisnąć?

            Ja uważam, że należy karać każdego gapowicza, niezależnie od tego, czy jest
            wrednym turystą, czy też drechem bądź żulem. Dlaczego turysta ma być
            nadobywatelem? Nie mam zamiaru nikomu do tyłka wchodzić i żebrać, żeby raczył
            zostawić tu swoje dolary - miejmy honor :) Promocję naszego kraju należy
            połączyć z rzetelnym informowaniem o tego typu rzeczach, wtedy nieporozumień
            będzie mniej.
            • Gość: Anna do Kuby IP: *.chello.pl 20.06.05, 22:56
              > Ja uważam, że należy karać każdego gapowicza, niezależnie od tego, czy jest
              > wrednym turystą, czy też drechem bądź żulem. Dlaczego turysta ma być
              > nadobywatelem? Nie mam zamiaru nikomu do tyłka wchodzić i żebrać, żeby raczył
              > zostawić tu swoje dolary - miejmy honor :) Promocję naszego kraju należy
              > połączyć z rzetelnym informowaniem o tego typu rzeczach, wtedy nieporozumień
              > będzie mniej.

              A może MPK też by pomyślało jak zarobić na turyście nie robiąc obciachu i jeszcze żeby był zachwycony a nie tylko łaskawie zgadzać się na puszczanie ciasnej scanii do Balic bez instrukcji obsługi dla zagramaniczniaków?

              No ale widać Kubo, że masz równie ciasne horyzonta.
              • Gość: TOLEK Re: do Kuby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:18
                Jesteście palanty. Dobrze ktoś pisał, że wchodzicie bez mydła do d....., tylko
                dlatego, że pieprzy po angielsku.

                Ścigać gapowiczów.
                Jestem szczególnie uczulony na obcokrajowców.
                Udają że nie rozumieją, rżną greka byleby nie płacić. Tak jest nie tylko w MPK.

                W busie też cham nie wie ile kosztuje
                • aron2004 Re: do Kuby 21.06.05, 05:57
                  > Jesteście palanty. Dobrze ktoś pisał, że wchodzicie bez mydła do d....., tylko dlatego, że pieprzy po angielsku.

                  pewnie, lepiej mu przywalić karę żeby pojechał wydawać kasę w Pradze


                  > Ścigać gapowiczów.

                  masy żuli i drechów jeżdżą za darmo i nikt ich nie ściga. Pewnie dlatego, że nie mówią po angielsku :-)

                  > Jestem szczególnie uczulony na obcokrajowców.
                  > Udają że nie rozumieją, rżną greka byleby nie płacić. Tak jest nie tylko w MPK.

                  trzeba im przywalić kary, więcej tu nie przyjadą i problem się skończy.

                  > W busie też cham nie wie ile kosztuje

                  w busie to akurat nie jest problem, bo jak nie zapłacisz to nie pojedziesz
            • aron2004 Re: Do arona 2004 21.06.05, 05:54
              Tylko teraz jest tak, że kanarzy karają obcokrajowca-turystą, a pijanych żuli i drechów się boją. Moim zdaniem jak się nie czepiają żuli i drechów to tym bardziej nie muszą się czepiać turystów.

              > Nie mam zamiaru nikomu do tyłka wchodzić i żebrać, żeby raczył
              > zostawić tu swoje dolary - miejmy honor :)

              to dlaczego kanarzy wchodzą do tyłka żulom i drechom? nawet boją się do nich podejść

              > Promocję naszego kraju należy
              > połączyć z rzetelnym informowaniem o tego typu rzeczach, wtedy nieporozumień
              > będzie mniej.

              to najpierw niech będzie to rzetelne informowanie.
          • Gość: x Re: Do arona 2004 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:08
            > czyli co, uważasz że trzeba tych wrednych turystów co zostawiają tu po kilkaset
            > dolców ścigać za nieskasowanie durnego biletu po 2,50 gdy tymczasem masa drech
            > ów i żuli od lat jeździ za darmo a kanar boi się słówko przy nich pisnąć?

            Nie rozumiesz?

            W tym rzecz, że my wchodzimy do tyłka bez wazeliny.
            Nasnikt na świezie nie rozpieszcza, tylko mymamay jakiś kompleks.
        • Gość: Ania do "x" IP: *.chello.pl 20.06.05, 13:26
          > Miałem ostatnio okazję być z córką w Anglii. Ja znam niemiecki (dość dobrze),
          > córa angielski.
          > Z prostej ciekawości próbowałem dogadać sie po niemiecku (nie jest to przecież
          > język tak egzotyczny, jak polski) - efekt - nawet w informacji łaskawa pani
          > powiedziała żebym spikał. Dopiero córka sie dogadała.

          Niemiecki a angielski to jednak różnica, bo ten drugi to ligua franca naszych czasów i Angol nie widzi powodu, żeby się uczyć czegokolwiek (choć się uczy, z reguły francuskiego lub hiszpańskiego).
          A widzę że Pan ma też problemy z polskim po "francuski" pisze się przez "s".
          Słowem - jeśli chodzi o języki nie ma Pan zbytnich kompetencji do wydawania autorytatywnych opinii.
          • Gość: x Re: do "x" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:10
            Teraz też napisalem "świezie"
            Powinno być "Świecie"

            Jak poczytasz to takich kwiatków jestwięcej
          • Gość: Jaś wędrowniczek Do Ani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:54
            Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz tego co czytasz, ale za chwilę.
            Po pierwsze - wytykasz "x" nieznajomość ortografii. Na forum raczej nikt na to
            nie zwraca uwagi (nie wiem czy słusznie).
            Po drugie - z psychologicznego punktu widzenia im gorzej piszesz na klawiaturze
            (szukasz liter itp.) tym bardziej piszesz z błędami i fonetycznie, nie mówiąć o
            młodzieżowym slangu czy mieszaninie angielsko-polskiej. Przykładem tego będą
            słowa żeka, usma itp. Wcale to nie oznacza słabości z ort. Jest to wygodniejsze,
            aczkolwiek nie jest poprawne i świadczy o pewnym niechlujstwie.

            Zgadzam się z "x" co do meritum sprawy, a Tobie postaram sie rozjaśnic tekst.

            Post "x" odczytałem tak:

            1. Polak w Anglii (zostańmy przy tym kraju, aczkolwiek można wpisać dowolny
            kraj). Nieznajomość języka i prawa jest PROBLEMEM POLAKA

            2. Anglik w Polsce - nieznajomość prawa i języka jest PROBLEMEM POLAKA

            Z postu "x" wnioskuję, że powinno być tak:

            1.Polak w Anglii (zostańmy przy tym kraju, aczkolwiek można wpisać dowolny
            kraj). Nieznajomość języka i prawa jest PROBLEMEM POLAKA


            2. Anglik w Polsce - nieznajomość prawa i języka jest PROBLEMEM ANGLIKA


            I tutaj się zgadzam w zupełności.


            Poza tym wczoraj miałem mózliwość spotkania "kanarów" w 192 i co widzę są
            taktowni, grzeczni (między innymi do obcokrajowców), aczkolwiek konsekwentni w
            działaniu.

            Jeżeli moi przedmówcy uważają, że konsekwencja jest chamstwem to kontrolerzy
            byli chamscy.

            Ktoś tu chyba myli pojęcia.

            W 100% zgadzam się z "x". Miejmy trochę honoru.

            • aron2004 Re: Do Ani 21.06.05, 12:47
              problem w tym że kanarzy czepiają się wrednych obcokrajowców co przyjechali zwiedzać kraków i zostawić tu trochę kasy a nie czepiają się drechów, żuli i złodziei którzy od lat jeżdżą za darmo.
              • kuba203 Re: Do Ani 24.06.05, 12:11
                aron2004 napisał:

                > problem w tym że kanarzy czepiają się wrednych obcokrajowców co przyjechali
                zwi
                > edzać kraków i zostawić tu trochę kasy a nie czepiają się drechów, żuli i
                złodz
                > iei którzy od lat jeżdżą za darmo.

                Ale Cię to strasznie boli, to napisz skargę na nich, gdy zobaczysz, że
                odstępują od kontroli żula/dresa/złodzieja (nawiasem mówiąc, czy to z aparycji
                danej osoby rozpoznajesz, że ktoś jest złodziejem? czy może np po rozwiązanej
                sznurówce w lewym bucie?), bo powtarzam jeszcze raz, karać należy wszystkich
                jeżdżących bez biletu.
                W kwestii obcokrajowców zgadzam się z Wędrowniczkiem :)
                • aron2004 Re: Do Ani 26.06.05, 23:25
                  żula łatwo poznać po tym że jest brudny i śmierdzi
                  dresa łatwo poznać po tym że chodzi w dresie
                  złodzieja łatwo poznać po tym że jest pijany a każdy pijak to złodziej

                  tacy osobnicy jeżdżą sobie od lat komunikacją miejską bez przeszkód. A biletów nie kupują, bo nie mieliby na wino.
            • Gość: Ania Do Jasia IP: *.chello.pl 21.06.05, 23:04
              Ja krótko, bo Twoja egzegeza jest przydługa i offtopiczna.
              Jeśli chodzi o błędy ortograficzne, to żenują zawsze i wszędzie.
              Angole przyjeżdżają tu zostawiać swoje pieniądze, więc powinniśmy im to ułatwić. W drugą stronę to raczej nie działa, więc neiznajomość języka w Anglii jest też naszym problemem. Jak już nauczymy się języków i wystarczająco zarobimy, to może inni zechcą uczyć się polskiego, żebyśmy zostawiali u nich kasę - przykłąd - Grecja, Turcja w rejonach okupowanych przez polskich turystów.
              • Gość: PAN TOLEK Re: Do ANI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 10:10
                Powiedz czy takie głupole jak ty też jeżdżą busami.
                Z twoja filozofią to wylałbym cie na zbity pysk z auta.
                Ja znam tylko trochę ruski ze szkoly, ale nawet nie staram się zrozumieć ciecia
                jak szwargoli. Wyznaję aglbo polski, albo przepłacazs albo buty.
                Poieram tych co się szanują.

                • Gość: manila Re: Do ANI IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.06.05, 09:59
                  > Ja znam tylko trochę ruski ze szkoly, ale nawet nie staram się zrozumieć ciecia
                  > jak szwargoli. Wyznaję aglbo polski, albo przepłacazs albo buty.

                  To wszystko tłumaczy. Błogoslawię takie fora, bo dają możliwość wypisania się takim frustratom jak Pan i po klopocie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja