Gość: krakus
IP: *.chello.pl
16.06.05, 09:03
W 192 prawie zawsze jest kontrola biletów i prawie zawsze jest mi wstyd za chamstwo kanarów polujących na obcokrajowców. Sam kiedyś wybroniłem młodą Szwajcarkę, której dwóch obleśnych spoconych typów usiłowalo odebrać paszport (!) za kupienie, ale nie skasowanie biletu. Dziewczyna była przerażona i nie wiem czy po tym kiedykolwiek wróci do Krakowa.
Nie można puścić dłuższych autobusów - a nie można puścić ich cześciej? Można przyjmowac kierowców bez języków, ale na takie trasy chyba wypadałoby jednak wyznaczać takich, co znają. I np. płacić im więcej - bo to pierwsza styczność z miastem i facet powinien robić dobre wrażenie.
A może szanowni panowie radni by ponękali prezydenta w tej kwestii - od pisania odpowiedzi może komuś w MPK przeskoczy klepka?