Dowcipnym na dzień dobry...

26.07.02, 08:07
Życzę miłego dnia dowcipnisiom pocztowym.
Zwracam uwagę , że mnie marnie ruszają wirusujące zabiegi jednak jeśli
dowcipni sobie życzą to posłac mogę coś solidnego co przeczyszcza bardzo
głęboko i dokładnie. No to pasuje?
Zabawy są fajne dokąd są fajne, ale jeśli komuś wydaje sie że można eskalować
bez końca kretynadę to podeśle zabawkę , która jest cicha i nie zepsuta, a
sieje spustoszenie na dość długo...
trudny ale przecież niekoniecznie tylko trudny
    • Gość: Belami Re: Dowcipnym na dzień dobry... IP: *.bn.krakow.pl 26.07.02, 08:32
      To nie tak Trudny, konta na Wyborczej to lipa. Ktoś przeszedł hasła na moim
      koncie i posłał podszywając się pode mnie wirusa kumplowi. Niczego ważnego z
      Gazety nie pisz, ani nie posyłaj, bo ta poczta w ogóle nie jest zabezpieczona.
    • kathy38 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 08:34
      Witaj trudny!

      Mam wrażenie, że nie śledziłeś naszych ostatnich dyskusji o przesyłkach
      pocztowych zawierajacych wirusy. Rozsyłają się one bez naszego udziału, a że
      zawierają znane nam adresy zwrotne to myli. I jest przykre, bo sprawia
      wrażenie, że niby przyjaciel a jednak wróg.

      Pozdrawiam serdecznie i antywirusowo
      • trudny2002 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 08:44
        Dzień dobry i Kathy i Belami,
        ja sobie myślę tak, że w każdym może obudzić się pewnego dnia nie dość ze
        trudny to jeszcze łobuzowaty. Sądzę, ze ta próba podesłania mi jakiejś bzdury
        jest konsekwencja zbędnego zaangażowania się w temat powiedzmy oględnie
        cieplejszy. Nie będę się wdawał w analizowanie tego , ale kolejna taka zabawa
        skończy się tym, ze odpowiem ze skutecznoscią odbierającą na dość długo
        możliwość zabawy dowcipnisiowi.
        Poczta Gazety ma poziom bezpieczeństwa jaki ma , a znaczy to tyle, ze Gazeta
        uznaje iż to jest zabawa dla normalnych i dorosłych , odpowiedzialnych. Jasne,
        ze zdarzają się półmózgi i jeśli tak to przecież nic się nie stanie jeśli ich
        na czas jakiś można skutecznie wyeliminować...
        Pozdrawiam i miłego dnia:-))
        trudny
        • belami1 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 08:47
          Miłego i niezbyt pracowitego dnia.
        • Gość: tomCrac Re: Dowcipnym na dzień dobry... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 08:52
          Trudny naprawde lepiej przeczytaj watki o wirusach na naszym forum, bo pozniej wyrzadzisz komus krzywde, a ten ktos zapewne nie zostanie Tobie dluzny. Ja np dostalem juz emaila od Katchy38, Dory, i wielu innych ale jakos nie panikuje, bo wiem ze nie maja z tym nic wspolnego.
          • trudny2002 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 08:57
            To nie jest panika, ani żadna pomyłka. daleki jestem od krzywdzenia
            kogokolwiek. Jedynie lojalnie informuję, ze kolejna próba takiej zabawy skończy
            się dla zabawowicza niepokojem na tyle solidnym, ze rewanżować to sie bedzie
            mógł ale pewnie dopiero kiedy odrosną mu włosy, które z żalu , złości i
            bezsilności zapewne sobie powyrywa.
            Życzę naprawdę miłego dnia i deklaruję, ze nikomu z mojej strony pochopną
            decyzją nic nie zagraża ( okropne słowo, ale tak jest). Naprawdę wolę normalną
            i wesołą zabawę...
            trudny
            • kathy38 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 09:00
              To co piszesz jest smutne. Nawet bardzo smutne. Jakby żywcem wyjęte z
              porachunków mafijnych. I za co? Za słowa prawdy i własne poglądy? Nigdy mi nie
              przyszłoby do głowy aby dyskusję nawet na niewygodny temat przenosić z forum na
              grunt prywatny. Wydawało mi się że na forum jest miejsce na poglądy każdego.
              Mam jednak nadzieję, że mylisz się co do swoich przypuszczeń, chciałabym, żeby
              tak było...

              Pozdrowienia
              • Gość: tomCrac Re: Dowcipnym na dzień dobry... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 09:05
                Kathy38, Trudnemu rozbiega sie o wirusy, nie poglady :) Miejmy nadzieje, ze nie te, ktore rozsylamy do siebie kazdego dnia nia wiedzac nawet o tym.
              • trudny2002 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 09:07
                Kathy, ani się nie bardzo tym przejmuj, ani niech Cię to aż tak nie martwi.
                Rzeczywiście jest to smutne i jest pewnego rodzaju scenariuszową kalka.
                Rzeczywiście naoglądają się ludzie filmików be klasowych i usiłują to przenieść
                w życie, dodając że jakoby to może być dobra zabawa.
                Ja też uważam, ze zabawa jest wówczas kiedy wszyscy uczestnicy moga być
                zadowoleni i nie ma tzw. ofiar. Są i tacy , którym wydaje się, ze może być
                inaczej.
                Trudno.
                Tylko mimo pogodnego nastroju, nie zamierzam kulić uszu. Nie powiedziałem
                dotąd, że jestem aż tak tolerancyjny dla przejawów agresji i zdecydowanego
                chamstwa. No, tu tolerancyjny nie jestem. Ani szczególnie delikatny. Realnie
                również, a może realnie przedewszystkim...
                Pozdrawiam
                trudny:-)))
                • drgin Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 11:22
                  Siedziałem cichutko bo uważałem, że wystarczy wywalać te smieci ze skrzynki i
                  fertig.Ale teraz otrzymałem od peteena emilka o treści "Hallo drgin sos"
                  Jako zdycyplinowana służba zdrowia już miałem otworzyc toto, ale moją czujność
                  obudziły 2 załaczniki. Wywaliłem to z hukiem.BTW jak można tak podstępnie
                  atakować.Chamstwo,świnstwo itp itd.

                  z głębokim oburzeniem
                  drgin:((

                  ps. jak teraz się zabezpieczać przed fałszywymi wezwaniami?
                  • kathy38 Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 11:40
                    drgin napisał:

                    > ps. jak teraz się zabezpieczać przed fałszywymi wezwaniami?

                    Ktoś miał swietny pomysł aby prawdziwego emilka w temacie oznaczać BW czyli Bez
                    Wirusa. Tylko co bedzie jak prawdziwy wirus odgapi ten pomysł??? :-P

                    Póki co piszmy to BW.
                • skks Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 11:27
                  Drogi Trudny!!!!
                  Ciekawym bardzo dlaczego od trzech dni dostaję beztekstowe Emilki od
                  Trudnego2002? Czyżby tio była już ta zemsta? Oczywiście Emilki są bez treści
                  atoli z załącznikami:) , których ciekaw nie jestem i ich nie otwieram!!
                  Takie Emile do stałem już od M7, Dory, Peteena, krissa, że wymienię tylko
                  znajomych!!!
                  I jakoś złość mnie nie skręca i mścić się nie mam ochoty akurat na tych osobach
                  bo i po co ?Czy to ich wina?Czy Oni maję jakikolwiek wpływ na dawcę wirów?
                  :-))) skks
                  • m.in Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 11:36
                    ten syf jest chyba zagraniczny, bo po polsku nic nie dostałem
                    wiec chyba sprawa jasna, jak odróżniać :))
                    zaraz wysyłam emilka do Zespołu Dyrektorów (po polsku i bez załączników!!)
                  • trudny2002 Skks'ie...... 26.07.02, 13:47
                    I właśnie i ja o tym piszę i o tym mówię. Mnie nie interesuje podesłanie
                    jakiegoś destruktora totalnego nadawcy którego nick widnieje jako ten
                    skłaniający do otwarcia...mówię, że skarcę NADAWCĘ. Tego rzeczywistego,
                    nieważne jako kto się podpisującego
                    Natomiast jeśli rzeczywiście otrzymujesz korespondencję, którą rzekomo ja
                    miałbym wysyłać...to przepraszam Cię najuprzejmiej, ale tym bardziej mnie kusi,
                    zeby łobuziaczkowi klapsika przyłożyć...
                    Lubię zabawę, ale zabawę rozumię jako ZABAWĘ. Napędzanie komuś kłopotów i
                    zaśmiecanie jego komputera i skłanianie do porządkowania, to nie w moim ani
                    charakterze ani...A zresztą myślę, że to jest jasne.
                    pozdrawiam
                    trudny
    • an-nah Re: Dowcipnym na dzień dobry... 26.07.02, 17:13
      Trudny, ja jestem ciekawa, jak dorwiesz dowcipnisia, nie
      znając jego prawdziwego adresu...

      Osobiście nie dostałam jeszcze "prezentu" ze znajomego
      adresu, ale filtry na interii (przechodzi tam cała mopja
      poczta z gazety) wychwyciły mi już dwa wirusy...
      • jottka no rzeczywiście 26.07.02, 18:54
        trudnemu nie chce się poczytać wątków 'wirusowych', tylko stroszy pióra, co to
        on domniemanym winnym nie zrobi.. no strasznie się boją zapewne

        wielu wirusom wystarczy udane wejście na jedną książkę adresową, żeby
        wykorzystały zawarte tam adresy jako domniemanego nadawcę, który może nie miec
        bladego pojęcia o nadużyciu. poczta gw to tania poczta publiczna, efekty widać.
        nie ma co cudować, trzeba mieć antywiry itepe, a poza tym nie
        otwierać 'niezamawianych' listów o potężnych objętościach, nic nowego :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja