Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 22:12
Nie stawiam pytania "CZY JANUSZ LISAK BIERZE ŁAPÓWKI?" ale pytam "OD KOGO
JANUSZ LISAK BIERZE ŁAPÓWKI?".

Poseł Unii Pracy i szef jej Klubu Parlamentarnego Janusz LISAK jest
szczęśliwym posiadaczem następujących dóbr doczesnych:
1. dom o powierzchni 193 m.kw. i wartości 298.000 zł;
2. mieszkanie o powierzchni 90 m.kw. i wartości 270.000 zł;
3. mieszkanie o powierzchni 58 m.kw. i wartości 145.000 zł;
4. gospodarstwo rolne o powierzchni 1,26 ha i wartości 50.000 zł;
5. garaż o powierzchni 20 m.kw. i wartości 58.000 zł;
6. dwa samochody: toyota carina i peugeot 106 o wartości ok. 50.000 zł;
7. oszczędności w złotówkach i dolarach oraz akcje o wartości ok. 45.000 zł,
czyli, że udało mu się uciułać mająteczek wart - bagatela - blisko milion
złotych.

Ciekawe jak tego dokonał pracując - jak sam zapewnia - "w budżetówce" i nie
mając żadnych związków z "biznesem".

Janusz LISAK twierdzi również, że w roku 2000 zarabiał przeciętnie ok. 10.200
złotych miesięcznie jako adiunkt na Politechnice Krakowskiej a w roku 2001
jego dochody "z tytułu zatrudnienia" wzrosły już do 12.500 złotych
miesięcznie (znowu jako pracownik naukowy w państwowej uczelni). Co ciekawe:
gdyby była to prawda, to Lisak zarabia więcej od Rektora!

Dodatkowo Lisak zarobił w roku ubiegłym ponad 11.000 złotych "z tytułu
pełnienia obowiązków społecznych i obywatelskich" (???).

Wszystkie dane podane powyżej pochodzą z "oświadczenia o stanie majątkowym"
wypełnionego własnoręcznie przez posła Lisaka i złożonego w Sejmie (do
sprawdzenia na sejmowej stronie internetowej: www.sejm.gov.pl). Można tam
znaleźć dwie deklaracje Lisaka: z 19 października 2001 roku oraz z 25
kwietnia 2002 roku i właśnie najciekawsze dane uzyskujemy porównując oba te
oświadczenia.

Oto w pierwszym (październik 2001) Lisak twierdzi, że ma dom, mieszkanie,
gospodarstwo rolne, garaż a ponadto 27.000 zł oszczędności i... dług w banku
(74.933 zł) oraz na uczelni (10.140 zł). Tymczasem w drugim (kwiecień 2002)
okazuje się, że w międzyczasie oszczędności Lisaka spadły wprawdzie z 27 do
12 tysięcy złotych, ale za to nie ciąży już na nim kredyt na uczelni. To się
zgadza: mógł wziąć kasę z konta i spłacić kredyt, ale jest jeszcze jedna
zagadka oto w ciągu pół roku posłowania Lisak dorobił się kolejnego
mieszkanka (o powierzchni 58 m.kw. i wartości 145.000 zł).

Podsumujmy: Januszowi Lisakowi, posłowi Unii Pracy mieszkanko... spadło z
nieba. Nie kupił go z posiadanych oszczędności, nie kupił go też na kredyt.
Zwolennicy UP będą pewnie mówić, że może dostał w prezencie lub odziedziczył
po cioci... Jest tu mały problem: otóż zarówno darowiznę, jak i spadek trzeba
zgłosić do sejmowego rejestru korzyści a u Lisaka jest on zupełnie pusty!
Mała jest też szansa, że blisko sześćdziesięciometrowe mieszkanko Lisak kupił
z poselskich diet - posłowie zarabiają wprawdzie dobrze, ale przez sześć
miesięcy, nawet odkładając całą dietę i ryczałt na biuro poselskie nie
wystarczyło by mu nawet na pół takiego mieszkanka...

Pozostaje więc jedynie przyjąć, że jest to łapówka i zadać pytanie: OD KOGO?
Dziwne jest też to, że krakowscy dziennikarze unikają zadania tego pytania
jak ognie... Czego (kogo) się boją.

Nie ukrywam, że nie jestem sympatykiem ugrupowania zatytułowanego "Unia
Pracy", ani jego liderów (z Polem i Lisakiem na czele). Mieszkam w Warszawie,
pracuję na uczelni i nazywam się Janusz Nawrocki. Interesuje mnie bardzo
odpowiedź na postawione na wstępie pytanie. Może ktoś z forumowiczów ma
jakieś ciekawe spostrzeżenia w tej sprawie...
    • Gość: Gatsby Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 28.07.02, 23:17
      Ja wierzę w jedno. Unia Pracy nieźle wydoiła Tishmana "przyglądają się" tej
      inwestycji. A Lisak osobiści sprawę nadzorował.
      • Gość: Belami Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.bn.krakow.pl 29.07.02, 08:59
        Ostatnio w jakimś tygodniku policjanci z wydziałów kryminalnych i CBŚ Policji
        zarzucali bierność a nawet współudział w tworzeniu lewych fortun szefów gangów
        i menadżerów spółek SP przez urzędników organów kontroli skarbowej.
        Kariera majątkowa pana Lisaka to wina niedziałania w Polsce urzędów kontroli
        skarbowej.W normalnym kraju o normlnej służbie podatkowej ten pan zostałby
        gruntownie prześwietlony.Tylko że Polska to nie Francja lub Niemcy.
        • trudny2002 Punkt widzenia? 29.07.02, 09:24
          Nie Niemcy i nie Francja...
          Gal i germańskie plemiona owszem mają to co u nas , ale chwilę później. Jak to
          później, zapyta ktoś?
          Właśnie punkt widzenia i może i kwestia odchylenia. Odchylenia osi globu.
          Słonko wschodzi u nas wcześniej, a są miejsca gdzie jeszcze wcześniej. I jak na
          ironię tam gdzie jeszcze wcześniej to jeszcze rychlej i dawcy i biorcy się
          pojawiają. Oczywiście wcześniej. Wziątki, bakszysz...to nic zdrożnego. Tak jest
          i tyle. To taka zamiana dobra na świadczenie. Czasem to świadczenie
          niematerialne. Wziątki na ogół materialne.
          Jak uspakajająco działa LIZAK?
          Prawie zawsze. Policyjny skłania do wolniejszej jazdy. Dziecku łzę zatrzymuje.
          I sam proces lizania jakby na niego nie spojrzeć to ma jednak cechy wskazujące
          na osobliwą relację. Liżący i lizany. Oblizywanie się (brrr) ale ma jakiś
          posmak , który obrazuje zadowolenie i satysfakcję. Wskazany z nazwiska poseł
          czy aki on tam jeszcze jest działacz nosi je i jakoś bliskie w brzmieniu ono
          temu lizakowi. I teraz tylko kwestia czy on czynny czy bierny. Myślę, ze jednak
          przez analogię jak wyżej - bierny.
          Jak z automatem do coca coli- jak czynny to bierze, a nie zawsze wyda. Reszte
          nie zawsze wyda.A reszta i tak , może nie jest milczeniem, ale na sto procent o
          reszcie się milczy. Dokąd za rękę sie nie złapie to nie wolno mówić , że ten
          czy tamten bierze, ale jasne, ze są tacy którzy biorą , bo przecież są i tacy
          którzy wiedzą, ze trzeba dać. I dają.
          I wszystko przez to dchylenie. Odchylenie tej osi. Dają wcześniej i później. U
          nas wcześniej niż u Galów i tylko trochę wcześniej niż u Germanów....
          Z lizaków na dziś najlepsze lody...i pewien góral to na lody juz poseł...
          trudny
    • Gość: [B]B Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.kapsch.com.pl / 148.198.127.* 29.07.02, 09:20
      Znajac zycie politylkow z mediow, potrafia tak swietnie tworzyc fakty, ze np.:
      to mieszkanie spadlo mu z nieba w postaci znalezionych kluczykow, czy tez
      kosmici podarowali mu tajne kody do skrytki pocztowej w Wolce Malej. Pojechal
      tam a tam pieniadze. Rowno na mieszkanie, ktore chcial kupic!!! Co za
      szczescie. Malo tego wracajac pomogl staruszce, ktora z wdzieznosci dala mu
      swoj caly posag i wziela na niego pozyczke w banku. I malo jeszcze tego.
      Przypadkowo w szufladzie znalazl potezna ilosc srodkow pienieznych, ktore
      kiedys zgubil i juz nie mial nadziei odnalezc!!!

      Ludzie to polityka i tym dupiastym politycznym frajerom wszystko uchodzi.
      I nawet w takie brednie uwierza w sadzie!!!
      Ale jak przyslowiowy szefc nie zaplaci podatku, to mu komornika przysla, zaklad
      zamkna i wyeksmituja!!!
      OTO POLSKA RZECZYWISTOSC. Panowie POLITYCY rzna z Rzeczpospolitej ile wlezie
      dajac w zamian puste obietnice!!!

      pzdr
      • Gość: Jagoda Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.qc.sympatico.ca 29.07.02, 19:13
        Nie przepadam za tym panem ( mialam watpliwa przyjemnosc miec z im zajecia),
        ale przypadkowo, z prywatnych zrodel znam jego sytuacje majatkowa (sprawdzone),
        gosc ma po prostu dobrze ustawionych tesciow!
        • Gość: qqryq Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.centrumc.krakow.pl 29.07.02, 19:48
          Gość portalu: Jagoda napisał(a):

          > Nie przepadam za tym panem ( mialam watpliwa przyjemnosc miec z im zajecia),
          > ale przypadkowo, z prywatnych zrodel znam jego sytuacje majatkowa
          (sprawdzone),
          >
          > gosc ma po prostu dobrze ustawionych tesciow!

          potwierdzam
          • Gość: af Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: 212.69.73.* 30.07.02, 07:43
            > Gość portalu: Jagoda napisał(a):

            > > gosc ma po prostu dobrze ustawionych tesciow!

            To niczego nie wyjaśnia, bo prezenty od teściów również trzeba wpisywać do
            rejestru korzyści - a tego LIsak nie zrobił. Znowu się będzie tłumaczył, że nie
            zrozumiał...
            • Gość: Belami Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.bn.krakow.pl 30.07.02, 08:17
              Równo rok temu urząd skarbowy chciał zniszczyć firmę znajomego. Poszło o błąd
              księgowej zatrudnionej tam na umowę o pracę. Panie ze skarbówki drążyły i
              drążyły ten błąd kosztował przedsiębiorstwo słoną karę a pani księgowej nic nie
              można i tak zrobić za wyjątkiem wypowiedzenia.
              Zyczę takich dzielnych pań ze skarbówki w Wołominie, Pruszkowie, Ząbkach i na
              Wiejskiej niech tam pokażą swoją arogancję i przekonanie o tym że każdy jest
              złodziejem. Na marginesie posłowie i senatorzy często podkreślają przed
              kamerami TV że są z us dobrze rozliczeni.
    • vipa To już przerabialiśmy (uwaga, długie) 30.07.02, 22:27
      Niech się kolega z Warszawki nie mądrzy, bo tu na naszym krakowski forum
      rozgryźliśmy Lisaka dużo wcześniej. Dla przypomnienia przesyłam streszczenie
      tamtej dyskusji z połowy maja. Tylko wtedy jeszcze nie było wiadomo, że Lisak
      ma kolejne mieszkanko... Problem jedynie w tym, że lisakopodobne upaki są
      odporne na jakąkolwiek krytykę.

      vipa:

      "Gazeta" ujawniła, że niejaki Janusz Lisak, poseł Unii Pracy i szef klubu
      parlamentarnego UP w Sejmie posiada m.in. oszczędności i akcje o wartości ok.
      60.000 złotych, 200-metrowy dom o wartości prawie 300.000 złotych, 90-metrowe
      mieszkanie (warte ok. 275.000 złotych) i dwa samochody: toyotę i peugeota... Ja
      mu nie zazdroszczę; niech ma (chociaż Unia Pracy to parta, która dość
      podejrzliwie patrzy na zbyt bogatych ludzi), ale bardzo jestem ciekaw jak on
      się tego wszystkiego (razem wymienione rzeczy są warte pod 700.000 złociszy)
      dorobił jako... adiunkt na Politechnice Krakowskiej. Muszę tylko kupić od
      Lisaka licencję na oszczędne życie, bo ja, jako pracownik naukowy przyzwoitej
      uczelni krakowskiej (choć nie Polibudy) odebrałem za kwiecień... 2470 złotych.
      Dodam, że stopień naukowy mam wyższy do Lisaka. To daje rocznie zaledwie 30.000
      złotych. Tymczasem Lisak twierdzi, że jako asystent zarobił w Instytucie
      Materiałoznawstwa i Technologii PK w 2000 roku... 122 603 zł. Ale nawet jeśli
      założyć, że Lisakowi na Politechnice tyle płacą i że od 10 lat odkłada z tego
      połowę, to jeszcze nie ma "pokrycia" na te dwa domy, dwa samochody i akcje...
      Ten Lisak musi być bardzo zaradny: najpierw sprzeciwiał się budowie Nowego
      Miasta, potem był "za" i jeszcze prowadził uroczystość podpisania kwitów z
      PKP. Ciekawe ile można zarobić na takiej zmianie zdania?

      kiwi:

      Nie!!!!! - on biedny się tłumaczył że się pomylił i podał łączne zarobki z
      żoną - ale podobno na uczelni pracują ludzie lekko inteligentni (albo partyjni
      koledzy ??). Jeżli poseł UP umiałby czytać i jeszcze rozumiałby to co czyta to
      pewnie doszłoby do niego że podaje się tylko to co sobie "zarobił". Ale czegóż
      można wymagać od posła UP.

      faciu:

      Będąc chorągiewką... - kłaniając sie komu trzeba, robiąc to co w danej chwili
      wypada, mówiąc to co ludzie chcą usłyszeć, a tym bardziej co jest odpowiednim
      momencie po linii partii można zyskać dużo....

      Sposób Lewych Dochodów - SLD,

      Ujczyzna Płaci - UP

      stolica:

      Ciekawe ile Tishman zapłacił Lisakowi za "konferansjerkę" podczas uroczystości
      podpisania umów z PKP i czy poseł Lisak wykazał tę kasę w rejestrze korzyści w
      Sejmie...

      smk :

      Dzisiejsza prasa przynosi informacje o kolejnym "zaradnym" z UP - Roeslerze.
      Powinno to szczególnie zainteresować wszystkich przez niego oszukanych, których
      jest chyba niemało.

      stolica:

      Choć i tu przewija się Lisak: "Rafał R. od 1992 r. należy do Unii Pracy.
      Zasiada we władzach krajowych partii i przewodniczy powiatowej radzie UP.
      Członek zespołu ekspertów parlamentarnych UP w kadencji 1993-1997, podczas
      ostatnich wyborów kierował kampanią posła Janusza Lisaka, szefa partii w
      Małopolsce." I dalej: "Poseł Janusz Lisak jeszcze w poniedziałek bronił
      partyjnego kolegi. - To człowiek uczciwy i mamy do niego pełne zaufanie -
      zapewniał. Zarzuty przeciw R. traktował jako "szykany" byłych współpracowników
      prezesa spółdzielni. Nie wierzył w nie, bo - jego zdaniem - wysuwały je
      niewiarygodne i nieobiektywne osoby, a z informacji od R. wie, że
      prokuratorskie postępowania były już trzykrotnie umarzane i za każdym razem
      wznawiane po odwołaniach skarżących osób. Wczoraj poseł Lisak był zaskoczony,
      kiedy dowiedział się od nas o oskarżeniu R. przez prokuraturę. - Muszę to
      sprawdzić. R. zapewniał mnie, że postępowanie umorzono - powiedział "Gazecie". -
      Jeśli zataił prawdę, to sprawa trafi do sądu koleżeńskiego. Poseł Lisak rok
      temu kupił od firmy Altkrak na Żabińcu trzypokojowe mieszkanie. Jak zapewnia -
      po cenie rynkowej, zapłacił ponad 144 tys. zł."
      af:

      Lisak kłamie i to wyjątkowo bezmyślnie. W deklaracji majątkowej w Sejmie
      twierdzi, że ma 90-metrowe mieszkanie warte 275 tysięcy złotych a tłumacząc się
      ze znajomości z aferzystą podaje, że kupił je po cenie rynkowej, czyli za 144
      tysiące... Pojawia się zagadka: czy to jest to samo mieszkanie? Jeżeli inne, to
      Lisak skłamał w oświadczeniu majątkowym. Jeżeli to samo, to jak to się stało,
      że w ciągu roku jego wartość zwiększyła się o niespełna 100%? Wytłumaczenie
      jest jedno: cud. No tak, tylko Lisak jako członek UP pewnie nie wierzy w cuda.
      A tak między nami: trzeba zapytać Lisaka, to może nam poda jakieś adresy firm,
      w których można kupić na Żabińcu meiszkanie "w cenie rynkowej" - po 1500 zł za
      metr.

      vipa:

      Podsumujmy:
      1. Ludzie wpłacają Roeslerowi pieniądze na mieszkania.
      2. Roesler rozpoczyna budowę, ale w międzyczasie zostaje szefem kampanii
      wyborczej Lisaka...
      3. Kampania kończy się sukcesem, budowa - wręcz przeciwnie.
      4. Lisak ma miejsce w Sejmie i mieszkanko, oszukani przez R. (w międzyczasie
      postawiono mu zarzuty, więc stracił prawo do pełnego nazwiska, ale legitymację
      Unii Pracy zachował) mogą mieć tylko satysfakcję, że za to wszystko zapłacili.

      af:

      Obłuda!

      Warszawa (PAP) - "Danuta Polak (Unia Pracy) powiedziała w środę w Sejmie, że
      jej klub jest za odrzuceniem propozycji obniżenia poselskich uposażeń autorstwa
      posłów Samoobrony. W Sejmie odbyła się debata nad projektem nowelizacji ustawy
      o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Samoobrona chce obniżenia uposażeń
      parlamentarzystów z 8980 zł do 3207 zł 12 gr. Według Polak, propozycja
      Samoobrony jest "obłudna, populistyczna, z góry skazana na
      niepowodzenie". "Przecież każdy poseł może dobrowolnie przekazać uposażenie na
      cele społeczne" - powiedziała posłanka UP. Dodała, że obniżenie uposażeń
      parlamentarzystów spowoduje, że na każdego obywatela przypadnie jedynie
      kilkadziesiąt dodatkowych groszy."

      Pytanie za dziesięć punktów: ile kasy przekazali "na cele społeczne" panowie
      Lisak i Roesler?

      vipa:

      ZAGADKA - kto to powiedział?
      Kandyduję do Sejmu RP bo:
      - nie mogę się pogodzić z rażącą niesprawiedliwością społeczną w naszej
      ojczyźnie,
      - nie po to uczestniczyłem w demonstracjach antytotalitarnych w stanie
      wojennym, by pozwolić dzisiaj na sprawowanie rządów przez cyników, malwersantów
      i obłudnych karierowiczów,
      - dopóki Polska będzie „republiką kolesiów”, dopóty los większości
      społeczeństwa będzie się pogarszał z miesiąca na miesiąc
      - uważam, że bierne czekanie na zmianę prowadzi donikąd, należy w demokratyczny
      sposób, za pomocą kartki wyborczej, odebrać władzę prawicowym klikom,
      - wierzę, że w życiu, także społecznym, ważne są tylko te dni, których jeszcze
      nie znamy.

      Oczywiście świętoszek Lisak - w kampanii wyborczej:
      www.uniapracy.org.pl/sections.php?op=viewarticle&artid=63

      Ciekawe jak to się ma do jego partyjnego kolegi-developera i jego własnego
      majątku zebranego... no właśnie - w jaki sposób?

      af:

      Vipa ujawniła, że niejaki Janusz Lisak, poseł Unii Pracy i szef klubu
      parlamentarnego UP w Sejmie posiada m.in. oszczędności i akcje o wartości ok.
      60.000 złotych, 200-metrowy dom o wartości prawie 300.000 złotych, 90-metrowe
      mieszkanie (warte ok. 275.000 złotych) i dwa samochody: toyotę i peugeota...
      Tymczasem w serwisie www.ktojestkim.pl/ (Aktualizowano: 12.X.1999) czytamy o
      majątku Lisaka - "Mieszkanie: 90 m kw., własnościowe, Śródmieście, od 1986.
      Samochód: toyota, rok prod. 1996. Podatek dochodowy: 1997 - II próg, 1998 - II
      próg." Lisak to kolejny polityk który dorobił się majątku dopiero od kiedy
      został posłem

      af :

      Tu chodzi o fundametalną niezgodność poglą
    • Gość: af ciekawe cytaty IP: 212.69.73.* 01.08.02, 10:42
      M.P. 1998 Nr 24 poz. 338
      UCHWAŁA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 lipca 1998 r.

      Zasady Etyki Poselskiej

      Art. 3.
      Poseł powinien kierować się interesem publicznym. Nie powinien wykorzystywać
      swojej funkcji w celu uzyskania korzyści dla siebie i osób bliskich oraz
      przyjmować korzyści, które mogłyby mieć wpływ na jego działalność jako posła.
      (Zasada bezinteresowności).



      U S T A W A z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora:


      Art. 35

      1. Posłowie i senatorowie są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie
      majątkowym. Oświadczenie o stanie majątkowym dotyczy majątku odrębnego oraz
      objętego małżeńską wspólnością majątkową. Oświadczenie to zawiera w
      szczególności informacje o:

      1) zasobach pieniężnych, nieruchomościach, uczestnictwie w spółkach cywilnych
      lub w osobowych spółkach handlowych, udziałach i akcjach w spółkach handlowych,
      o nabytym od Skarbu Państwa, innej państwowej osoby prawnej, jednostek
      samorządu terytorialnego, ich związków lub komunalnej osoby prawnej, mieniu,
      które podlegało zbyciu w drodze przetargu, a także o prowadzonej działalności
      gospodarczej i stanowiskach zajmowanych w spółkach handlowych,

      2) dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej
      lub zajęć, z podaniem kwot uzyskiwanych z każdego tytułu,

      3) mieniu ruchomym o wartości powyżej 10.000 złotych,

      4) zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10.000 złotych, w tym
      zaciągniętych kredytach i pożyczkach oraz warunkach na jakich zostały udzielone.

      [...]

      9. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu o stanie majątkowym
      powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego.

      Art. 35a

      1. Tworzy się Rejestr Korzyści zwany dalej "Rejestrem".

      2. W Rejestrze ujawniane są korzyści uzyskiwane przez posłów, senatorów lub ich
      małżonków.

      3. Do Rejestru należy zgłaszać informacje o:

      1) wszystkich stanowiskach i zajęciach wykonywanych zarówno w administracji
      publicznej, jak i w instytucjach prywatnych, z tytułu których pobiera się
      wynagrodzenie, oraz pracy zawodowej wykonywanej na własny rachunek,

      2) faktach materialnego wspierania działalności publicznej prowadzonej przez
      zgłaszającego,

      3) darowiźnie otrzymanej od podmiotów krajowych lub zagranicznych, jeżeli jej
      wartość przekracza 50% najniższego wynagrodzenia pracowników za pracę,
      obowiązującego w grudniu roku poprzedzającego, określonego przez Ministra Pracy
      i Polityki Socjalnej na podstawie Kodeksu pracy,

      4) wyjazdach krajowych lub zagranicznych nie związanych z pełnioną funkcją
      publiczną, jeżeli ich koszt nie został pokryty przez zgłaszającego lub jego
      małżonka albo instytucje ich zatrudniające bądź partie polityczne, zrzeszenia
      lub fundacje których są członkami,

      5) innych uzyskanych korzyściach, o wartościach większych niż wskazane w pkt 3,
      nie związanych z zajmowaniem stanowisk lub wykonywaniem zajęć albo pracy
      zawodowej, o których mowa w pkt 1.

      [...]

      5. Przy podawaniu informacji poseł i senator są obowiązani zachować największą
      staranność i kierować się swoją najlepszą wiedzą.

      6. Wszystkie zmiany danych objętych Rejestrem należy zgłosić nie później niż w
      ciągu 30 dni od dnia ich zaistnienia.

      [...]
      9. Ujawnienie informacji w Rejestrze nie zwalnia od odpowiedzialności
      przewidzianej w ustawie za niedopełnienie określonych w niej obowiązków.

    • vipa Może to jest pomysł... 03.08.02, 08:24
      www.przeciw-korupcji.org.pl/
    • Gość: Wojtek Re: Czy Janusz Lisak (UNIA PRACY) bierze w łapę? IP: *.stream.pl 07.08.02, 11:16
      Mam odpowiedz na to pytanie to znaczy do kogo Paseł Lisak bierze w łape a w tym
      przypadku do kogo dostał to mieszkanie. Mieszkanie o którym wspomniano znajduje
      sie w Krakowie przy ul Frycza-Modrzewskiego 2 a wybudowała go firma Altkrak
      której prezesem jest pan Rafał Rasler kolega partyjny pana Lisaka. Pan Resler
      okradł mieszkanców tego bloku na prawie 900.000,- zł a pan Lisak kryje mu dupe
      w prokuraturze bo tam właśnie toczy sie sprawa pana Reslera. Wieć wyjasnienie
      jest raczej proste skąd bez wydawania pieniedzy "poseł"???!(smiechu warte)
      raczej wspólnik złodzeja wzioł to mieszkanie.

      Mieszkaniec bloku przy Frycza-Modrzewskiego 2, Kraków
Pełna wersja