Co sądzą na Górnym Śląsku?

    • Gość: kropla dziegciu Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 15:45
      Przez całe 20-lecie międzywojenne Polska prowadziła imperialną politykę - siłą
      zdobyła Śląsk, "zabrała" Austrii Galicję i brała udział w okupacji
      Czechosłowacji.
      Jednocześnie prześladowała mniejszość białoruską na swoim terytorium, a tuż
      przed rozpoczęciem wojny chciała zaatakować Niemcy i Związek Radziecki.

      wiadomosci.onet.pl/1165453,12,item.html
      • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:53
        oj, tak
        ale teraz żyjemy kampanią wyborczą
        wiesz jak jest, Śląsk nie zginie , nie bój się
        • Gość: WewnętrznaMongolia Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 08:49
          Już nawet w Chinach uznaje się prawo do Autonomii:

          www.umwo.opole.pl/php/strona.php3?
          lad=a&id_dok=1158&id_men=1&powrot=1&slowo_szuk=&archiwum_szuk=&gdzie_szuk=&id_dz
          i=

          A w Polsce?

    • Gość: Obóz w Jaworznie. Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:36
      Dziennik Zachodni nr 219
      20 września 2005 r.

      Pamięci 4.000 Ukraińców.

      Na terenie byłego obozu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w jaworznickim
      lesie, przy symbolicznych mogiłach i pod pomnikiem-żaglem, upamiętniającym
      ofiary stalinowskiego terroru, zebrali się w minioną sobotę Ukraińcy przybyli
      z Dolnego i Górnego Śląska, z Krakowa, Mazur, okolic Gorlic (Łemkowie)
      i Przemyśla.

      W obozie tym więzieni byli od 1945 roku Górnoślązacy, harcerze-uczestnicy
      Powstania Warszawskiego, a po haniebnej akcji Wisła w 1947 roku do Jaworzna
      trafiło ponad 4 tysiące osób narodowości ukraińskiej. (...)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=7937623&a=29280423


      • Gość: szła dzieweczka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:20
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=7937623&a=29280423
    • Gość: już niy w "gwarze" Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:04
      Ciyngjym sie mele:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=29330450
    • Gość: Aborygyn Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:56
      " Do
      deputowanych Parlamentu Europejskiego
      Szanowni Państwo, jako Komitet Założycielski Związku Ludności Narodowości
      Śląskiej chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę na problem dyskryminowania kilkuset
      tysięcy obywateli Unii Europejskiej przez władze Rzeczpospolitej Polskiej, nie
      tylko poprzez odmowę nadania im statusu mniejszości etnicznej, lecz nawet
      odmawiając prawa do zrzeszania się w celu obrony swej śląskiej tożsamości
      narodowej. Szokujący jest fakt, iż w XXI w. w środku Europy ma miejsce
      ignorowanie istnienia sporej, odrębnej grupy narodowościowej." (...)
      • Gość: pasikoonik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:38
        3/4 RP

        Ty szczworty tajle sie niy doczkajoom,
        bo Joom Szloonzouki przed sia howajoom!

        Jako ty c'wjartki u uorzyroka,
        pragliwe Szloonzka, tego boroka?

        Jak dziobou Naszy czekajoom Duszy?
        Cy TU Poloukym korzdyn byc' musi?

        Coby wylycyc' Polska z utropy,
        nowy suac' listek trza do Ojropy!

        • Gość: taka sobie Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 12:52
          Rozmowa ze slonskim slusarzem

          W lazience cos sie zatkalo, rura chrapala przerazliwie az do przeciaglego
          wycia, woda zas kapala ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych srodków
          zaradczych (dlubanie w rurze szczoteczka do zebów, dmuchanie w otwór, ustna
          perswazja itp.) - sprowadzilem slusarza.

          Slusarz byl chudy, wysoki, z siwa szczecina na twarzy, w okularach na ostrym
          nosie. Patrzyl spode lba wielkimi niebieskimi oczyma, jakims zalzawionym
          wzrokiem. Wszedl do lazienki, pokrecil krany na wszystkie strony, stuknal
          mlotkiem w rure i powiedzial - Ferszlus trzeba roztrajbowac.

          Szybka ta diagnoza zaimponowala mi wprawdzie, nie mrugnalem jednak i
          zapytalem - A dlaczego?

          Slusarz byl zaskoczony moja ciekawoscia, ale po pierwszym odruchu
          zdziwienia, które wyrazilo sie w spojrzeniu sponad okularów, chrzaknal i
          rzekl - Bo droselklapa tandetnie blindowana i ryksztosuje.

          - Aha - powiedzialem - rozumiem. Wiec gdyby droselklapa byla w swoim czasie
          solidnie zablindowana, nie ryksztosowalaby teraz i roztrajbowanie ferszlusu
          byloby zbyteczne.

          - Ano, chyba... A teraz pufer trzeba lochowac, czyli dac mu szprajc, zeby
          stender udychtowac.

          Trzy razy stuknalem w kran mlotkiem, pokiwalem glowa i stwierdzilem - Nawet
          slychac.

          Slusarz spojrzal dosc zdumiony - Co slychac?

          - Slychac, ze stender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, ze gdy pan mu
          da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie
          zablindowana, nie bedzie juz wiecej ryksztzosowac i co za tym idzie,
          ferszlus bedzie roztrajbowany. I zmierzylem slusarza zimnym, bezczelnym
          spojrzeniem.

          Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaka sypalem zaslyszanymi po raz
          pierwszy w zyciu terminami, zbila z tropu ascetycznego slusarza. Poczul, ze
          musi mi czyms zaimponowac. Ale teraz nie zrobie, bo holajzy nie zabralem. A
          kosztowac bedzie reperacja - wyczekal chwile, by zmiazdzyc mnie efektem
          ceny - kosztowac bedzie... 7 zlotych i 85 groszy.

          - To nieduzo - odrzeklem spokojnie. - Myslalem, ze co najmniej dwa razy
          tyle. Co zas dotyczy holajzy, to doprawdy nie widze potrzeby, aby pan mial
          fatygowac sie po nia do domu. Spróbujemy bez holajzy.

          Slusarz byl blady i nienawidzil mnie, usmiechnal sie drwiaco i powiedzial -
          Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel krypowac? Zeby trychter byl
          na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy zulajtungu
          nie ma, to na sam abszwerwentyl nie zrobie.

          - No, wie pan - zawolalem rozkladajac rece - czegos podobnego nie
          spodziewalem sie po panu. Wiec ten trychter wedlug pana nie jest robiony na
          schoner? Cha, cha, cha! Pusty smiech mnie bierze. Gdziez on na litosc Boga
          jest krajcowany?

          - Jak to, gdzie? - warknal slusarz - Przeciez ma kajle na iberlaufie.

          Zarumienilem sie po uszy i szepnalem wstydliwie - Rzeczywiscie. Nie
          zauwazylem, ze na iberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez
          holajzy ani rusz.

          I poszedl po holajze. Albowiem z powodu kajli na iberlaufie trychter
          rzeczywiscie robiony byl na szoner, nie zas krajcowany, i bez holajzy w
          zaden sposób nie udaloby sie zakrypowac lochbajtel w celu udychtowania pufra
          i danie mu szprajcy przez lochowanie stendra, by roztrajbowac ferszlus,
          który dlatego zle dziala, ze droselklape tandetnie zablindowano i teraz
          ryksztosuje.

          Blanc fajne ;)))
          • Gość: sama ta Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 12:56
            Coby wylycyc' Polska z utropy,
            nowy suac' listek trza do Ojropy

            Nie wierz nikomu
            Europa za Ciebie nie zrobi
            • Gość: spokojno "kepka" Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 13:11
              My to wjyma!
              Bez to My TU take urobjoone? :-)
      • Gość: a w Zagłębiu? Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 14:20
        Grzegorz Pisalski, Socjaldemokracja Polska

        1. Oczywiście, że poprę starania Ślązaków. Jeżeli chcą być narodowością, to nie
        mam nic przeciwko temu. To kwestia poczucia, a nie uznaniowości.

        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2929041.html


        • Gość: taka sobie Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:23
          Oczywiście, że poprę starania Ślązaków. Jeżeli chcą być narodowością, to nie
          mam nic przeciwko temu. To kwestia poczucia, a nie uznaniowości.

          składam podpis:
          krakowianka jedna

          przybiję pieczęć
          23.09.2005
          • aroma1 Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? 23.09.05, 14:47
            i ja podpiszę się pod tym
            • Gość: Pytek Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 19:21
              Pjykne Woom dziynki za to co tu padouciy!

              Waszy guosa douwajoom wjela do mys'lynio.
              pokazuje, co Normalne Ludzie pojmujoom drugih i Jejih inkszos'.

              Cy by wszyskymu winne boouy te na wjyrhu?
              • Gość: krakowianka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:43
                Jak se Ślazok nie da rady
                to i tak mu nie pomogą
                musi liczyć sam na siebie
                i iść swoją slaska drogą

                i nie omijaj Krakowa
                • Gość: linkerfrau Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 14:09
                  My dobrze uo tym wjyma i dzisioj napoczynooma skirz tego X Syminaryjoom
                  Szloonzky, na kjerym sie narodzooma, jak to szafnoon'c' nojlekszy?

                  www.haus.pl/
                • Gość: pasikoonik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:27
                  Powjym w skrytos'ci. To niy je blaga!
                  Zas' dlo Nacyje prziszua ... abzaga.
                  • Gość: taka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:40
                    >Powjym w skrytos'ci. To niy je blaga!

                    że wczoraj w nocy w tv Kutz godał.
                    I pieśniczka śląska śliczna w tle
                    bide śląską śle.
                    To com widziała i usłyszała
                    serce sciskało, że tak jest źle !
                    Gdzie te huty i walcownie ?
                    Gdzie spółki matki i córki z pełnymi kieszonkami i talarami,
                    a Ślązaki do Kutza idą jak zebraki, wyżalić się na swój los.
                    Taki jest śląski świat i taka jest rzeczywistość.

                    >Zas' dlo Nacyje prziszua ... abzaga
                    prosze, przetłumacz to zdanie
                    • Gość: Dolmeczer Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:57
                      Znowu dla Narodu przyszła ... odmowa (rejestracji ZLNŚ).
                      • Gość: na postanowienie Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 14:10
                        Ale szykuje się skargę na odmowę wpisu Związku Ludności Narodowości Śląskiej.

                        • Gość: taka sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:28
                          ale do kogo się skarżycie ?

                          No do kogo ?
                          Przeciez mamy takie prawo, że możecie zawsze znależ jakąś dziurę w tym prawie i
                          powoływać się na inne paragrafy.
                          Teraz się mówi dajcie mi paragraf , a ja zanjdę kontrparagraf i tu możecie
                          znaleź mozliwość rejestracji.
                          • Gość: Joseph Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 18:23
                            "Świat czarowną pieśń wykona,
                            gdy ją zbudzisz magią słów."

                            Joseph von Eichendorff
    • Gość: Uoddo svoboda? Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 07:45
      Zapytany przez "Życie Warszawy" na jakiej postaci z naszych dziejów chciałby
      się wzorować, gdy będzie rządził krajem, kandydat na premiera Kazimierz
      Marcinkiewicz odparł, że na Kazimierzu Wielkim (...)

      wiadomosci.onet.pl/1173293,11,item.html

      Przed Szloonzoukoow uoznaczo to yno tela, co s'cic' tero tyn zas' sie
      wyrzeknie po wsze czasy prawoow IV RP do Szloonzka, tak jak tamtyn wtynczos?
      • Gość: pasikoonik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 07:59
        Zas' co sie we tym tyko Prymjyra,
        muster wzioonc' kcioouby uod Kazimjyra?

        Dotrzimac' kciouby Tamtygo worty
        i pozbyc' Szloonzka ze RP czworty?

        • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:07
          Co przed nami , to niezła zagadka
          z tego może być niezła jadka.
          O dogadaniu politycznym nie ma mowy
          wszak siedzą w tym rządzie jak te sowy.
          Naburmuszone Puchacze
          i frazesów pełne gacie.

          Narodowość Śląska i jej tradycji
          w tym szukajcie swojej obcji
          • Gość: serca trzy Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:28
            Suowa Jeji przedstawiciejla, jednego s' Nih, wez'cie se do serca, zaniym cosik
            jesce paskudniejszego zue na mys'l kjerymusik kajs' tam prziniesie:

            www.list.media.pl/list-katolik-wiara-pl-298.htm
            • Gość: poprawka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 11:12
              www.list.media.pl/list-katolik-wiara-pl-298.htm
              • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 11:26
                "Ta różnorodność swoiście nas ukształtowała, dlatego jesteśmy trochę inni. Jest
                to czasem powodem cierpień, ale i niebo nie daje niczego darmo, za każdą
                wartość trzeba w pewnym sensie cierpieć. Wielu dawniej nie chciało się przyznać
                do pochodzenia śląskiego. Mnie zawsze zdradzała mowa, zawsze też byłem dumny z
                tego kulturowego bogactwa, że w trzech kulturach - polskiej, morawskiej i
                niemieckiej - jestem u siebie i że kocham te wartości. "

                Ziemia jest wszędzie ta sama , rózni się tylko biciem serca
                • Gość: serce na rynce Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 12:09
                  My inkszym zouwdy douwali i douwooma to, co we Nous nojszykowniejsze:

                  "Ślązak rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego"

                  miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2947406.html
                  • Gość: serce na dłoni Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 12:59
                    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2947406.html

                    sĄ LUDZIE , KTORZY SWOJE SERCA SPRZEDAJĄ.
                    Serce ma się jedno, a nigdy nie było tradycji wielosercowej
                    pomyśl

                    • Gość: Ciesza sie, chopie Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 13:02
                      Slązak Rektorem UJ - sukces
                      • Gość: Radośnik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 13:26
                        Raduje to tyrz wszyskih Goornoszloonzoukoow!
    • Gość: taka sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:13
      odpowiez , ile tych serc mają Ślazacy ? ;)
      • Gość: tuploong Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:41
        We radyjouku "Pjekary" grajoom i s'pjywajoom pjes'niczka "Hercelajn".

        Leci to mni wjyncy tak:
        "Serca dwa, serduszka maue dwa, ze soboom juž soom tela lout, ...".

        S'cic' Goornoszloonzouk mo Jyh aby dwa!

        Przed Hajmat i przed "Maciyrz"?
        • Gość: ciernista roza Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:47
          właśnie, i to trzecie serce za pierona mi nie pasuje ;)
          • Gość: moravsky hercele Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 20:51
            Uoone je nojstarsze. Po Staroszkah Moravjoukah!

            S'wjynto Ana tyrz je "Samotrzecio".
            • Gość: duszaslaska Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:26
              "Jako jest dzisioj ta ślonsko dusza?
              Ciynżko łodgodnońć - prziznać to musza
              Wiym że spolszczono jest chnet w całości
              Durś jednak wongel na dnie jej gości
              Kajś tam w czeluściach ciyngiym sie kryje
              I choć wyloli już nań pomyje
              Łone mu niy som w stanie zaszkodzić
              Tyn wongel czeko by sie łodrodzić
              Jest jak rycerze kajś spod Giewonta
              Stanie łogrzeje posprzonto w kontach
              Potym rozbłyśnie nom na Europa
              Kto go łobudzi ? Szukejmy chopa !!!"
    • Gość: linkerfrau Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 07:48
      Kazimierz Kutz poprosi rzecznika praw obywatelskich o zajęcie się sprawą
      Związku Ludności Narodowości Śląskiej.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2952351.html

      • Gość: pasikoonik Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 10:34
        Tam przed Niymi wszysky jednake soom Nacje!
        Poonbooczek zbouwjajoom skirz ty wyrszy Racje.
        • Gość: śledczy IPN Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 10:50
          Za powojenne gwałty ruskich i polskich komunistów zabiera się IPN!

          Wyjdzie wreszcie powojenne "wynoukwjanie" ze Ślązakami.

          katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/523222.html
          • Gość: naszcilos Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:56
            katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/523222.html
            i bardzo dobrze, ze oddtajniana jest historia powojenna całego narodu, bo
            młodziesz dalej jest karmiona cudowną historią powojenną.
            • Gość: wioletta Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:14
              Słowo "cudowną" należało chyba wziąć w cudzysłów?
              • Gość: zgadzam sie Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:58
                oczywiście , że w cudzysłowie
                teraz odkrywamy następną mityczną historyjkę
                może jutro się ukaże ?
                • Gość: Krzyś Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 21:58
                  Może podasz jakieś szczegóły?
                  • Gość: fantazja Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 09:17
                    "Obrona częstochowskiej twierdzy - to mit stworzony przez Henryka Sienkiewicza
                    ku pokrzepieniu serc, nie mający nic wspólnego z prawdą."

                    www.wprost.pl/tygodnik/
                    • Gość: koniec mitów? Re: Sąd znów odmówił rejestracji ZLNŚl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 10:30
                      (...) "Nigdy też nie doszło do opisywanych przez Sienkiewicza szturmów na mury.
                      Oblężenie składało się jedynie z niewielkich potyczek i przede wszystkim z
                      przedłużających się negocjacji. Ostatecznie oblegający odstąpili od murów
                      klasztoru w nocy z 26 na 27 grudnia. Nie był to wynik jakiegoś zdarzenia o
                      charakterze militarnym. Obrońcy potraktowali zresztą zwijanie obozu jako
                      przygotowania do ostatecznego szturmu i część z nich ponownie chciała poddać
                      klasztor. Tym większe było ich zdumienie, kiedy wojska zniknęły.
                      Kordecki w swoim pamiętniku utrzymuje, że do wycofania się wojsk doszło za
                      sprawą cudu, jaki miano zawdzięczać Wizerunkowi Matki Boskiej Częstochowskiej.
                      Tymczasem cudownej ikony w tym czasie na Jasnej Górze nie było! Największy
                      skarb zakonu został wywieziony potajemnie do Lublińca przed oblężeniem.
                      Przyczyna odstąpienia oblegających była zapewne bardziej prozaiczna. Po prostu
                      mieli dość marznięcia." (...)
                      • Gość: moje worty! Jak pozbyć się polskich mitów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 10:59
                        "Korzystając z okazji, aby ostatecznie wyjaśnić wszystkim naszym Czytelnikom
                        ten temat, przytaczamy w całości tekst autorstwa Donalda Tuska
                        z miesięcznika "Znak" z 1987 r., nr 11-12 (odpowiedź na ankietę), który stał
                        się obecnie wyjątkowo niewygodny zarówno dla samego autora, jak i jego
                        zwolenników.

                        Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i pisać. A tu
                        pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy
                        i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie
                        miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa?
                        Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia,
                        wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie
                        z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr
                        niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń?
                        Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną
                        uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje
                        u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie
                        co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty
                        dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię
                        i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic
                        polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią
                        kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko
                        koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my
                        walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy
                        nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza,
                        stajemy się normalniejsi.
                        Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem,
                        planem a realizacją. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem
                        niepogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą -
                        [----] [Ustawa z dnia 31 VII 1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2
                        pkt 6 (DzU nr 20 poz. 99, zm.: 1983 DzU nr 44 poz. 204)] porywa się na czyny
                        wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną
                        do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza
                        od Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej,
                        brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi
                        w krainę mitu. Sama jest mitem.
                        Tak, polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z nawałnicami. I trudno, by
                        było inaczej. "Czym jest nasze życie? - pisał Andrzej Bobkowski w Szkicach
                        piórkiem (ile w nich trafnych uwag o polskości!). - Nawijaniem na kawałek
                        tekturki krótkich kawałków nitki bez możności powiązania ich ze sobą. Gdzie mam
                        szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć ślad prababki? Do czego
                        przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do niczego - do opowiadań, prawie do
                        legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój przechodni i przez
                        dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem
                        pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię w kłótniach i walkach
                        z przechodzącymi. Jak myśleć o urządzeniu tego pokoju ładnymi meblami,
                        bibelotami, serwantkami, gdy błocą ciągle podłogę, rozbijają i obtłukują
                        przedmioty? To nie jest życie - to ciągła tymczasowość życia motyla i dlatego
                        w charakterze naszym jest może tyle cech przypominających tego owada. Jakim
                        cudem mamy być mrówkami?..."
                        Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim
                        trudem formułuję nawet banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem,
                        emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez
                        historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem
                        w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i zażenowaniem.
                        Wtedy sądzę - tak po polsku, patetycznie - że polskość, niezależnie od
                        uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym
                        świadomym wyborem.
                        Donald Tusk "
                        • Gość: takasobienieznośna Re: Jak pozbyć się polskich mitów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 17:25
                          Mój Śląsk jest pod okupacją !
                          • Gość: trza zmjan w RP! Re: Jak pozbyć się polskich mitów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:06
                            Tak jak i Tuskowe Kaszuby!
                          • xs550 Re: Jak pozbyć się polskich mitów? 20.10.05, 23:01
                            Gość portalu: takasobienieznośna napisał(a):

                            > Mój Śląsk jest pod okupacją !

                            A ile jest tych "Slaskow"?
    • Gość: Bóg zawłaszczony? Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 21:50
      Jednago zociekuego Krakusa wzglyndym Naszygo rzoondzynio jurz My wysznupali!

      A morzno soom sie tam guosi, tyn polski "prawik"?

      Mogoom Nooma Polouki zabroonic' Poonbooczka mjanowac' poo naszymu?

      ekai.pl/serwis/?MID=10367
      www.rjp.pl/?mod=kr&type=jrel&id=116

      • Gość: już inna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:13
        ekai.pl/serwis/?MID=10367
        www.rjp.pl/?mod=kr&type=jrel&id=116
        Polska nam się podzieliła na wschodnia i zachodnią przy tych wyborach
        • Gość: Orle gniouzda. Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:11
          Szloonzek je we ty zahodni tajli, a Krakuse we wshodni. :-(

          I bez to tyrz My nigda niy bymy moogli byc' cuzamyn dokupy!
          • Gość: to nie solidarność Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 16:19
            zawsze świat był podzielony
            wiesz fajną stronkę podałeś , przecztam ją dokładniej
            • Gość: rosnoom dolmeczry Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 07:23
              Cego niy pojmjecie, to mogecie siyngac' po wsparciy bo Cieszyniouki banoom
              poradziec' niydugo tuplikowac' z Naszygo na polski:

              miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2961942.html

              • Gość: pasikoonik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:01
                Coby "na futer" uzbjyrac' cosik,
                korzdyn douorzyc' mo aby grosik!

                A jesce lepi uod Ooumoow szprymy,
                to we Jynzyku bjydne niy bymy!

                We tym i wsparciy jurz ku Noom lejci,
                bo za to tero weznoom sie Dziejci!

                Napoczynajoom wszysko za rajoom.
                Przetuplikujoom, co Jym padajoom.

                A przekuodane ze cieszyn'skigo
                mo akuratnie byc' do ... polskigo.

                Rymowe gan'si douwno gangajoom,
                irze Szloonzouki swooj Janzyk majoom!
              • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:02
                miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2961942.html
                Ślask mnie zadziwił
                niespodzinke goralom sprawił
                nie dał się i ciagle tworzy
                swój świat Boży

                • Gość: linkerfrau Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:51
                  (...) "Tusk jest bardziej liberalny, a Kaczyński reprezentuje nurt
                  nacjonalistyczny, nieprzychylny mniejszościom." (...)

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2961757.html
            • Gość: "prawsze" Polouki? Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:15
              Szkoda yno, co Krakuse uostauy zas' po wshodni stroonie?!
              • Gość: lep na muchy Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:36
                Jesce sie uode tyh polski nacyjoonalistoow Wooma morzno udo uodeklejic'.
      • Gość: pasikoonik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 08:03
        Tero sie tym to zajyna Rada,
        kjero to powjy co Noom wypada!

        Cy sie mogymy, podnoszoonc uocka,
        zwroucac' we Goudce Ci do Poomboocka!

        A skoond Ci Uoone wjoom, rozguoszujoom,
        co TAM Jyh mowa lepi pojmujoom?
        • Gość: Edulik Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:21
          Niy ma mie.


          Przeczytoł żech wczora w gazecie

          Że mie wcale niy ma na świecie

          Rolady też nie istniejom

          Ani też glaska tyju

          Galot też w szranku już niy mom

          Ani waszpeka w antryju



          Jeronie jo nie istnieja

          wedug jakigos sondu

          Niy mom gymby i szłapow

          Niy mom żodnego wyglondu



          Toż co to sie porobiło

          Uszczypnył żech sie i czuja

          Mom bojla na ryce i siniok

          Amolym sie tera szmaruja



          Możno mi kery odpowiy

          Jak narod mog tak wyparować

          Bo przeca go tak niy mogli

          Na gibko do miecha schować.

          • Gość: to je piekne Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:26
            Niy ma mie.


            Przeczytoł żech wczora w gazecie

            Że mie wcale niy ma na świecie

            Rolady też nie istniejom

            Ani też glaska tyju

            Galot też w szranku już niy mom

            Ani waszpeka w antryju



            Jeronie jo nie istnieja

            wedug jakigos sondu

            Niy mom gymby i szłapow

            Niy mom żodnego wyglondu



            Toż co to sie porobiło

            Uszczypnył żech sie i czuja

            Mom bojla na ryce i siniok

            Amolym sie tera szmaruja



            Możno mi kery odpowiy

            Jak narod mog tak wyparować

            Bo przeca go tak niy mogli

            Na gibko do miecha schować.

            ------
            Poznałam hymn Prusów
            chyle glowę za ich cierpienia
            Ich juz nie ma....
            ale jednak coś po nich pozostało
            wiesz co ?
            twórczość !
            • Gość: ehoou Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:47
              "Cy to bojka cy to kpina?
              Sam sie kon'cy, niy zaczyna!
              Powjym na to, nos Szloonzoukoow
              Snon'dzie nawet s'lepy w Chinach.
              Uo co uazi Gorolowi, co se siedzi w Hameryce?
              Morzno idzie mu uo tuste, kere tera mo na sznicie?
              Niyh przipoomna se Moskala, co tam rzoondzioou Poloukami.
              Dyc' to przikuod je przepjykny, co sie robi z moc'pankami!
              Tak niyh korzdy patrzi siebje i wycioongo z tego wnioski,
              Co "Kos'ciuszki" i "Wauynsy" roztwjyrajoom dzisiej kioski.
              Jesce Polska niy zginyua, puki jesce my rzyjymy,
              Bo jak my sie sam stracymy, nic niy bydzie z polskyj ziymi."

              Szwager

        • Gość: taka sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:31
          Karliku, coraz mniej mam czasu
          interesuje się śląskością pod wzgledem folkloru
          właśnie folklor to macie pieroński i fest silny.
          Jak czytam , to wiem , że tętni w nim zycie.

          Niestety Krakusy tego nie mają.
          Boje się jednego , że Autonomie możecie uzyskać , nie przez pokój tylko wojna ,
          a tego nikt nie chce.
          • Gość: Aborygyn Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:28
            A cy we Gyszihcie poradzi kerysik noon's' hocia jedyn bajszpil na to,
            co Goornoszloonzouki dz'wignoouy na kerego ranka?
            Heba, coby pohalac'!

            Przetwali My do terouzka skirz Prawidua:

            "Kcesz spokooj?
            Dej pokooj!"
    • Gość: Pytek Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 07:28
      Myncy tyjma ta Poloukoow!
      I spac' niy dowo.
      Ale cy yno Jym?

      "Czy to bajka, czy nie bajka,
      Myślcie sobie, jak tam chcecie.
      A ja przecież wam powiadam:
      Naród Śląski jest na świecie.
      Naród wielce osobliwy.
      Co je wurszta i krupnioka:
      Jeśli które z was nie wierzy,
      Niech zapyta się Rocznioka.
      W Kaisershutte, Hindenburgu,
      W Faterlandzie czyli Efie
      Tam to żyje Naród Śląski
      Leząc tam, gdzie płacą lepiej.
      Pod Myslowitz czy pod Gleiwitz -
      Naród Śląski w grubie ryje:
      Pozamiata w Dusseldorfie
      I tak Naród Śląski żyje
      Czasem weźmie dojcz-zasiłek
      I od Polski jaką rentę
      W Koln staruszkom myje tyłek
      Tak na ojro jest zawzięte
      Gdzie chce - wejdzie, co chce - zrobi,
      Jak cień chyżo, jak cień cicho,
      Nie odżegnać się od niego,
      Sprytne z Uberschlessien licho!
      Zresztą myślcie, jako chcecie:
      -Choć się kryje w familokach
      Naród Śląski jest na świecie!
      Zapytajcie się Rocznioka.
      Raz zaryczy "Dojczland, Dojczland"
      Raz zanuci nasz Mazurek
      Swego hymnu toto nie ma
      Ale chętnie daje w rurę.
      A jak w rurę da na Karczmo
      Z Gorzelikiem i Roczniokiem
      Gibko godo: "Jo jest Ślunzok
      Taki Naród, wicie chopie"
      Jo na gruba nie chca robić
      Fedrowanie jest dla ciuli
      Czas do Sejmu nam sie dobić
      Tak jak Krol - (dawniej Królik)
      Niech no który gizd co powi
      Bedom kłaniać sie gorole
      Nam, Ślunskiemu Narodowi
      A tą Polske ja pier(****)"

      Robert Sobalski
      • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 09:02
        wstawaj Ślązaku, czas na prace
        "bez pracy nie ma kołaczy"
        • Gość: W TELEWIZJI pokażą Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:29
          Gorszy, bo z Wehrmachtu?


          Piątek 14 października,
          Studio Telewizji Katowice, godz. 18,40

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=30406774
          • Gość: ta sama Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:21
            Wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana.

            Nic nie jest gorsze i nic nie jest lepsze
            wciepnij coś ciekawego
          • Gość: Helenka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.pnet.com.pl 18.10.05, 11:31
            Wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana.

            • Gość: linker Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:54
              Te pjerzin'ske administratory ciyngjym przeciepujoom z mjejsca na mjejsce, co
              jyh uwjyro:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=30406774
    • Gość: Lajera ze platoom. Niy ma to jak na rzywo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:14
      Cy to, co tukej rzes'cie se do terouzka poslabikowali je podane do tygo na
      rzywo rzoondzynio?
      schlesien.nwgw.de/m/Pogodoomy_po_naszymu/Henryk_Konsek.mp3
      • Gość: ta sama Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:33
        Ale konsek
        bo cie zawrza w komorze
        • Gość: Lajera ze platoom. Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:34
          Kej Woom sie to widzi, to Woous podleja jesce z'dziebko tym "mjodym":

          schlesien.nwgw.de/m/Pogodoomy_po_naszymu/Sally_Schaefer.mp3

          Bo trza Woom wjejdziec', co Szloonzouki rzyjoom po coukym S'wjecie.
          We Texasie uode iber hoondert fymfcig lout!
          I dali, jak suyhac', ... rzoondzoom.

          A szrajboong, kej bandziy fertih, gryntlih i akuratnie te rzoondzyniy pokorze,
          czornym na bjouym - jak na papjoorecku.

          • Gość: ta sama Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 09:24
            schlesien.nwgw.de/m/Pogodoomy_po_naszymu/Sally_Schaefer.mp3
            trzeba mieć talent na taką gadkę
            i urodzić się z tym
            • Gość: Szlyjzjynwele Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 21:41
              W porze sie lepi uorze!

              Mrowcoom pewnikym tyrz?

              A jak by kej `s'cie mjeli byc' markotni, to se pus'cie i posuhejcie jak
              gryfnie gro "Wysouy Hanys":

              naszeradio.civ.pl/play.m3u

              Na razie yno uod pouednia.
              • Gość: Lempa Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.la-04.cvx.algx.net 20.10.05, 23:05
                Opel Astra GM w Gliwicach

                General Motors zwalnia 25.000 robotników w Ameryce, 3000 w Bochum, Eisenach
                zagrożone,ale do montażowni karoserii Opla-Astry w Gliwicach GM
                przyjmuje właśnie 700 nowych monterów.

                Wiosną dodano hale produkcyjne, aby od 21 sierpnia mogli przejść na rytm
                trzyzmianowy. Będą budować nowy model Zafiry. Jak zakład w Bochum. Czy GM
                przeniesie budowę karoserii Zafiry z Bochum do Gliwic zupełnie?

                Krzysztof Krasowki, który jest brygadzistą w montażowni karoserii, wprowadza
                25 młodych nowych do pomieszczenia, gdzie oni siadają przy długim stole. Na
                ścianie wisi schemat przebiegu montażu karoserii i Body Cycle Time Analyzis
                (Analiza czasu procesu składania karoserii). Jest punkt ósma rano.

                Pierwsze zdanie Krasowskiego brzmi:
                "GM jest jednym z największych byznesów w świecie".

                Jego piąte zdanie:
                „Chcemy mieć osiągnięcia”.

                Szóste, siódme i ósme:
                "Zafira jest bardzo dobrym samochodem, w skali światowej.
                Wy będziecie go budowali. Macie szczęście."

                Piętnaste i szesnaste: "Kto zajedzie alkoholem wyleci,
                natychmiast. Kradzież i alkohol nie są akceptowane."

                ------------

                W święto Jedności Niemiec kanclerz Kohl zjechał pierwszą Vectrą z taśmy
                montażowej w Eisenach [w miejsce Wartburga].

                W dwa lata później Kohl był znowu, aby razem z ówczesnym dyrektorem Johnem
                Smithem otworzyć najnowocześniejszą fabrykę Europy. Był to pierwszy zakład, w
                którym Opel zredukował heirarchie personelu, a wprowadził grupy robocze,
                wnioski usprawnień, zmianowość na stanowiskach roboczych wysoką jak u Toyoty. W
                1994 i 1995 Eisenach było najproduktywniejszym zakładem samochodowym Europy.

                System produkcyjny Eisenach wprowadzono w zakładach General Motors w
                Argentynie, Polsce, Chinach i Tailandzie. W maju 1998 odwiedził zakład Clinton,
                ówczesny prezydent USA. Był to rok najwyższych liczb produkcyjnych. Oni
                produkowali wtedy prawie 175 tysięcy samochodów, tak wiele jak nigdy przedtem i
                potem.

                Przed dwa i pół rokiem GM Europa zlikwidowało linię Astry w zakładzie w
                Eisenach i przeniosło ją do Gliwic.

                W Eisenach został Corsa, co nie jedzie tak dobrze. Mogliby budować 175.000 w
                roku, ale tylu nie sprzedadzą, więc zeszli z 36 na 28 aut na godzinę. Zamykają
                w święta. Może koniunktura wróci, wtedy może nadrobią w
                weekendy, „Korridorschicht-ami”.

                Bodo Paweletz ma 58 lat. Poszedł do lakierni u Opla w Bochum dlatego, że tam
                najlepiej płacili. Zaczął 19 września 1966 za 1000 marek miesięcznie. Dziś
                zarabia 3200 euro.Z tego zostaje 2200.

                Za mieszkanie, w którym żyje od 30 lat ze swoją żoną Sigrid, płaci 362 euro
                czynszu miesięcznie. Nie wczasują zagranicą, chodzą na działkę, jeżdżą za
                miasto.

                W Bochum oni strajkowali, krótko, inne zakłady GM ich nie poparły solidarnie;
                skończyło się, że podwyżki płac zostały zamrożone do roku 2007, skrócono
                dodatek świąteczny na Boże Narodzenie i 3000 miejsc pracy trzeba zlikwidować.

                "Jestem z Oplem przez 38 lat. Oni musieliby zapłacić mi odszkodowania 300.000
                euro. Po podatku pozostałoby 180.000. Poszedłbym na "Auffanggeselschaft",
                półtora roku bezrobocia i w 63 oku życia na emeryturę. To już by starczyło.
                Jesteśmy oszczędni. Ale inflacja nie pozwoli, to nie dla nas. Ci, którzy poszli
                ochotniczo, mieli 35-45 lat."

                „Polacy w Gliwicach pracują za 3 złote!”
                • Gość: taka sama Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:14
                  bardzo dobry tekst, tylko , że Polacy pracuja za 3 Euro nie zł, jak przeliczysz
                  3x4 to się równa 15zł
                  • Gość: obarzanek Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 09:26
                    Cołkje życie kożdygo chopa, tropiom dwa problyma.
                    Pjyrwsze śnich, to dbaniy ło swoji zdrowiy.
                    Drugie, dbaniy ło to, keby babeczce nigdy niy brakło roboty.

                    • Gość: Pytek Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:55
                      Coby se gowy cymsik inkszym niy zaprzoontaua?

                      I niy yno gowy, pra?
                      • Gość: linkerfrau Re: Niy ma to jak na rzywo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 14:12
                        Modym za muster:

                        schlesien.nwgw.de/m/Pogodoomy_po_naszymu/Tomasz_Koj.mp3
    • Gość: link1 Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:58
      Nie ma w Europie drugiej takiej nekropolii!

      katowice.naszemiasto.pl/kultura/532299.html
      • Gość: jedna taka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:38
        katowice.naszemiasto.pl/kultura/532299.html
        sprawdze

        to napewno znasz

        Stanisław Rybka

        Hej, bracia Ślązacy do pracy,
        jutrzenka wolności wita nas.

        • Gość: link2 Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:47
          tu link2, tu link2
          link1 nie działa
          • Gość: pogodoomy Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:56
            schlesien.nwgw.de/m/Pogodoomy_po_naszymu/Tomasz_Koj.mp3
            • Gość: ano godomy Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:02
              kiejsik Ślonzok a terozki dzioboł wiy fto, synator Kutz:
              – Idziemy wspólnie, to nikt nikogo niy ciulnie !
              • Gość: Pytek Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 12:45
                Terouzki zasik Nous kcoom ciulnoon'c', stouwjajoonc Ziyntkowi dynkmal:

                "Prof. Gustaw Zemła, autor pomnika, też dobrze zapamiętał Ziętka. - Miał piękną
                twarz, z cieniem dobroci i romantyzmu - mówi. I właśnie tak wygląda rzeźba
                generała. Starszy, nieco otyły pan z laską dobrotliwie spogląda przed siebie.
                W ręce trzyma kartkę. Z jednej strony wyryto napis: "Zawsze Śląsk, zawsze
                Polska", a z drugiej: "W sercu, w myśli, w czynie". (...)"

                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3009011.html
                A My prawjyma:

                "Zas' cudzo "Prowda"?! Joom niy wykrztusi!
                Bez to szkryfli Mu? Bo ... jurz niy MUSI!

                I niy wypowjy jak kejsik Gustaw,
                co potym mynki ciyrpjou skirz Ustaw.

                Uostanie dynkmal jedyn cy drugi,
                przidajny kej TU nadyn'doom ... rugi?

                Manki niy banoom sprouwjane Ludzioom!
                Yno poomniki z Szloonzka wykludzoom.

                To po co stouwjac' ciyngjym za rajoom,
                kej Szloonzoukowi mynka sprouwjajoom?

                Niy lepi sznita grubi uomas'cic'?
                Szloonzkymu Dziyjciu do gors'ci wrazic'?

                Tela co nigda TU niy soom w zocy
                Poloukoom - Uoone! Stracoom sie z uocy? "

                z "pasikoonikowy" becki



                • Gość: taka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 13:43
                  Hoodno Mac' lebo Macoha?

                  Uoona zimno. Niy co Matka!
                  Nojworzniejszo dloo Ni "gatka".

                  Co zmodziooua dlo Myn'szos'cie,
                  tam we Syjmje i Synacie?

                  Pogodali! Mi sie zdowo,
                  w zniyczulicy Polska stowo!

                  Wtym zamilkua. Wzioona wody
                  w gymba. Cy by dlo uohuody?

                  Hoodzic' zdo sie bydzie durzy
                  Szloonzek, tyn Joom jurz niy wkurzy!

                  Sprawic' kce se aparatus?
                  Zmrozic' Szloonzek - w hibernatus.

                  Bez to, cihe te niycnoty?
                  TV, Radjo, cajtoong, poty.

                  Coby Ludzioow interesa
                  skroon'cic', hoby w stroona bjesa?

                  Tak sie niy do! I niy godzi.
                  Jurz Nacyjo bandzie wprzodzi.

                  Bo Koomitet zawjoonzany.
                  Szloonzky Norood bandzie dany!

                  pasikoonik

                  www.republika.pl/maugola/1.jpg
                  • Gość: jubileusz Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:32
                    Pełny obrót? 360 stopni.

                    Nie! 360 postów!
                    • Gość: fanfara Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:38
                      a już sie zlękłam , ze odwrót - na szczęście NIE !

                      "Niy miyj serca zdobionego bes diamynty i szlachetne kamiynie.
                      Miyj je lepiyj głymboko łotwarte."

                      - Karol Gwóźdź

                      www.k.gwozdz.glt.pl/
                      • Gość: roztopjyrzoony Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:10
                        To je Nasz i przed Nous, ... "gwoz'" programa!
    • Gość: suhatelnica Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 08:19
      "W miarę dorastania mój stosunek do ojczyzny kształtował się wobec miejsca,
      w którym żyłem. Śląski krajobraz mojego dzieciństwa, młodości i sporej części
      dojrzałego życia ukierunkował moje uczucia. To chyba oczywiste i naturalne,
      że pod tym względem muszę się różnić od, powiedzmy, Polaka z Podhala czy
      Tarnopola.

      Mogę więc powiedzieć, że mój patriotyzm daje pierwszeństwo Śląskowi. Śląsk
      jest częścią Polski nieporównywalną z żadnym innym jej regionem. Niewiele ma
      wspólnego z Mazowszem, ziemią sieradzką czy łomżyńską. Narodowościowe
      bogactwo tej ziemi wcale nie osłabiało patriotyzmu jej ludności, co więcej -
      uczyło szacunku dla cudzych patriotyzmów. Tu trzeba uściślić, że nie mówię o
      formach agresji nacjonalistycznej, które też lubią się nazywać patriotyzmem,
      tylko o zgodnej symbiozie ludzi w dobrze pojętym wspólnym interesie. (...)"

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3011087.html

      Krakowski patryjouto, wyznej winy!
      • Gość: krakowianka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:03
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3011087.html
        Krakowski patryjouto, wyznej winy!

        O jakich winach tu mowa ?
        Może Helenka pomoże ?

        Galicja ma sie dobrze
        • Gość: prawda Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:11
          już wiem o co chodzi - tylko gdzie znaleź winowajców ?
          • Gość: krakowianka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:18
            ale czy warto rozliczać , trzeba tylko znać tą prawdę i przekazywać pokoleniu
            • Gość: i mądrych słuchać Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:30
              „Teraz to nie jest tak, że Polska w tych granicach, z tą strukturą ludnościową
              jest sprawdzona raz na zawsze. To jest wyzwanie i zadanie dla naszej generacji.
              Coś tutaj dopowiem. Wcale nie jest tak, że Ślązacy, czyli ludzie mieszkający na
              Śląsku, zawsze i za każdą cenę chcieli być z Polską. Nie, Śląsk jest tak silną
              strukturą gospodarczą, cywilizacyjną, kulturową, że może być samodzielny
              i reszta Polski musi to pytanie, co się stanie, jak Śląsk będzie chciał być
              samodzielny, sobie postawić. I tu nie wystarczy moralizowanie, tu nie wystarczy
              załamywanie się, temu trzeby w oczy spojrzeć, Śląsk musi mieć interes, żeby
              chcieć być z Polską.”
              Adam Michnik
              • Gość: krakowianka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:39
                Adam Michnik nie jest juz wiarygodnym czlowiekiem, ma usta pełne sloganów i
                tylko sloganów. Widocznie ma potrzebe takiego mowienia. Ja to bym tak nie
                wierzyła - slowa piekne płyną lecz nic z tego jeszcze nie wynika.
                • xs550 Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? 16.11.05, 03:39
                  Michnik jest dziennikarzem. Slowa to jego narzedzie pracy. Co ma z nich wynikac?
                  • Gość: Le Fit Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 22:56
                    Powaga sytuacji i ostrzeżenie! Może już ostatnie, bo poprzednie wyrażone było
                    przez świętej pamięci Jerzego Giedroycia:

                    "Pamiętam doskonale, a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami mieszkańcy, że
                    dzięki autonomii Śląsk należał do najbogatszych polskich prowincji. Większość
                    wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu. Budowano za nie przemysł,
                    miasta, drogi, obiekty komunalne, finansowano kulturę. W okresie powojennym
                    Centrala rozpoczęła nadmierną eksploatację tej ziemi. Nie da się ukryć - panuje
                    niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do samostanowienia, lekceważenie raportów
                    o stanie zagrożeń, począwszy od ekologii, na społecznych kończąc. Jeśli się to
                    nie zmieni, Śląsk może stać się ogniskiem niepokoju, promieniującym na cały
                    kraj. Trzeba nieustająco przypominać Warszawie, że nie ucieknie przed tym
                    nabrzmiałym problemem".


              • xs550 Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? 16.11.05, 03:51
                Przed wojna tak bylo. Teraz zdecydowana wiekszosc ludzi zamieszkujacych Slask to Polacy. Slask niczym sie nie rozni pod tym wzgledem od Pomorza, Mazur czy Malopolski.
                • Gość: krakowianka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 12:14
                  i tu się mylisz
                  Ale jak chcesz sobie wydłuzyć zycie to podaję Ci świetną poradę

                  Pacjynt pyto sie dochtora:
                  - co robić coby długo żyć?
                  - niy pić, niy kurzić, niy "używać"
                  - i co, byda dłużyj żyć?
                  - dłużyj to możno niy, ale życie sie bydzie panu strasznie dłużoło...
                  • Gość: taka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 16:22
                    "Broń nas, Panie Boże, przed takim zainteresowaniem w kolejnej sejmowej
                    kadencji, nawet wbrew woli namaszczonego na przywódcę górnośląskiego lobby
                    senatora o historycznym nazwisku. Pochylanie się posłów i ministrów nad
                    nabrzmiałymi problemami Śląska z gracją słonia w składzie porcelany skłania do
                    przypomnienia słów Marka Twaina: „Nikt nie może być spokojny o swe życie i
                    mienie, kiedy obraduje Parlament”."

    • Gość: gyszihciorz Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:12
      Czy w Krakowie uczy się historii Śląska? Ziemi, sąsiadki Małopolski?

      Katowiccy nauczyciele historii już tego pragną:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3016425.html

      • Gość: naród śląski Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:19
        Dzisiaj w nocy o 1:45 na TVP1 leci program pt."My ród czy naród śląski?"
        Wiadomo o czym:)

        W spisie powszechnym z 2002 r. ponad 186 tys. osób, czyli 4 proc. ludności
        mieszkającej na terenie województwa śląskiego, zadeklarowało przynależność do
        narodowości innej niż polska, w tym ponad 148 tys. określiło narodowość jako
        śląską. W Polsce takich ludzi było ponad 173 tys. Byłaby to więc największa
        mniejszość narodowa w kraju. Ślązacy po raz pierwszy od dawna zapragnęli
        podkreślić tożsamość. Wypowiedzą się na ten temat m.in. Kazimierz Kutz,
        Krzysztof Szyga, Jerzy Bogacki, Jerzy Gorzelak, Krzysztof Karwat, Tadeusz
        Kijonka i Aniela Langer
        • Gość: Galicja Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:27
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3016425.html
          • Gość: krakowianka jedna Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:45
            "- Moi nauczyciele nie nauczyli mnie historii Śląska, a przecież stąd wywodzi
            się wielu dzielnych bohaterów narodowych. Pamięć o nich powinna obalić
            stereotyp Ślązaka, który z kuflem w ręku opowiada dowcipy po śląsku - wyjaśnia
            Andrzej Złoty, prezes Bractwa Gospodarczego Związku Górnośląskiego, które było
            jednym z organizatorów konferencji. - Chciałbym zarazić chęcią do tej wiedzy
            najmłodszych Ślązaków, dlatego nakręciłem film "Narodziny miasta Katowice",
            który wkrótce dotrze do katowickich szkół - dodaje Złoty."

            I tu pies pogrzebany, nikt nie uczył prawdziwej historii
            • Gość: Uod samos'ci Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:58
              Nasza mowa oprze się naporowi polszczyzny!

              "Póki śląszczyzna nie zginęła, nie będziemy szczędzić sił, aby utrzymać ją przy
              życiu (używam 1. osoby liczby mnogiej, bo jestem przekonany, że spora część
              moich ziomków się pod tym podpisze). Cmentarnych kopidołów, którzy wykopują
              groby przed śmiercią potencjalnego nieboszczyka, Górny Śląsk nie potrzebuje."

              www.echoslonska.com/0208/GrzegorzWieczorek_Poowocach.htm

              • Gość: echogalicji Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:43
                www.echoslonska.com/0208/GrzegorzWieczorek_Poowocach.htm
                • Gość: mikser Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:06
                  Niy mylic' ze Biskupym glywickym!
                • Gość: krakowianka Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:35
                  Bardzo ładnie Pan Grzegorz Wieczorek napisał o gwarze - podziwiam tą riposte
                  • Gość: awangarda IV RP? Re: Co sądzą na Górnym Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:39
                    Na ja!

                    Bo niy je to taki ciymny Karlus, jak te glacoki i Jejih szczewiki:

                    fh.boo.pl/graph/3a.jpg
              • Gość: Helenka Kochany Panie Ślązaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:57
                , czy m ożna zapytać jaki Pańska enuncjacja oraz podany link - wraz z treścią -
                ma związek z tematem wątku?
                Co Może czytelnków Forum Kraków obchodzić zagadnienie języka, albo też nie-
                języka śląskiego?
                Czy nie mogli by Państwo zasmiecać w tym celu forów połozonych bliżej Pana
                Gorzelika (jesli nie porzekręcam tego, historycznego bądź co bądź, nazwiska)?

                Czy nie mogą Państwo pojąć, że Małopolan w masie - a Krakusów w szczególoności,
                te naelektryzowane problemy nie dotyczą - ani nie obchodzą?
                • Gość: krakowianka jedna Re: Kochany Panie Ślązaku i Krakowianko ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 16:17
                  wszystko jest w porządku , a jak nie jest w porządku, to będzie w porządku,
                  byle tylko było w porządku

                  odpowiedź na pytanie Helenki
                  -popularyzować i uzupełnianiać wiedzę o Ślonsku i wskazywać na bogactwo jego
                  dziejów

                  -przedstawiać losy mieszkańców tej ziemi, ich sytuację dzisiejszą i posiadane
                  perspektywy na przyszłość

                  -pogłębiać identifikację dzisiejszych mieszkańców Śląska z wszystkimi aspektami
                  jego historycznie ukształtowanego oblicza

                  -przybliźyć dzisiejszy Śląsk jego byłym mieszkańcom

                  -wspierać proces integracji Śląska w demokratycznych strukturach Europy
                  regionów

                  wystarczy ?

                  • Gość: Helenka Re: Kochany Panie Ślązaku i Krakowianko ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:03
                    Odpowiedź, jakkolwiek obszerna - nie odnosi siędo pytania. Życzymy dalszych
                    perzyjemnych rozgrywek. Pytania pozostały bez odpowiedzi.
                • Gość: niy wjy lewica ... Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 17:28
                  We dniah:
                  31 maja - 1 czyrwca we Krakowie-Przegorzałach uodbooua sie Konferencja naukowa:
                  "MNIEJSZOŚCI BEZ PAŃSTWA I GRYPY REGIONALNE W III RZECZYPOSPOLITEJ"

                  Organizatorzy:

                  INSTYTUT STUDIÓW POLONIJNYCH I ETNICZNYCH Uniwersytetu Jagiellońskiego

                  KOŁO NAUKOWE STUDENTÓW STOSNKÓW ETNICZNYCH UJ

                  SEKCJA ANTROPOLOGII SPOŁECZNEJ KOŁA NAUKOWEGO STUDENTÓW SOCJOLOGII UJ

                  KOMISJA KULTURY SAMORZĄDU STUDENTÓW UJ

                  Prowadzący: Prof. dr hab. Grzegorz Babiński

                  W programie:

                  I. Sesja ogólna.
                  1. Prof. dr hab. Ewa Nowicka - Rusek - "Refleksje nad etnicznością".
                  2. Dr Sławomir Łodziński - "Nowe narodowości (Łemkowie, Ślązacy, Kaszubi)
                  w Narodowyn Spisie Powszechnym w 2002 roku".
                  3. Dobiesław Rzemieniewski - Naczelnik Wydziału Mniejszości Narodowych MSWiA -
                  "Mniejszości etniczne oraz grupy posługujące się językami regionalnymi
                  w Polsce".
                  4. Dr Andrzej A. Zięba - "Mniejszości bez państwa - refleksja historyczna".
                  5. Dr Tomasz Wicherkiewicz - "Języki regionalne jako wizerunek tożsamości
                  językowej bezpaństwowych grup etnicznych w Europie" oraz zaprezentowanie
                  komunikatu o powstaniu Unii Języków Regionalnych i Mniejszościowych w Polsce
                  i o Europejskiej Karcie Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

                  II. Sesja Kaszubska, warmińsko-mazurska.
                  1. Prof. dr hab. Andrzej Sakson - "Warmiacy i Mazurzy, pomiędzy polskością
                  a niemieckością".
                  2. Dr hab. Cezary Obracht - Prondzyński - "Kaszubi i ich tożsamość w III RP -
                  stare problemy, nowe wyzwania".
                  3. Paweł Szczypta - "Formowanie się kaszubszczyzny literackiej na przykładzie
                  radiowych wiadomości Kleka".

                  III. Sesja śląska.
                  1. Prof. dr hab. Zbigniew Kurcz - "Ewolucja tożsamości narodowej na Śląsku - od
                  Ślązaków do Niemców".
                  2. Dr hab. Maria Szmeja - "Czy naród śląski istnieje?".
                  3. Justyna Kijonka - "Spory o narodowość śląską w kontekście obecności Polski
                  w Unii Europejskiej".
                  4. Grażyna Kubica-Heller - "Śląskość jako kategoria antropologiczna".
                  5. Artur Czesak - "Ślązacy w poszukiwaniu języka".
                  6. Marek Szołtysek - "Śląska tożsamość regionalna nie potrzebuje własnego
                  państwa".

                  To sie Krakowa niy tyko i teroz'niejszy ustawowy ziduacyje Górnoszlónzoukoow?

                  Cy Istne to czynioouy ku Naszymu porzytkowi?

                  A morzno sie yno Wooma tym niy pohwoloouy?

                  Toorz mjejcie se Ih tam na uoku, bo dokupy z Niyma u Nous przepadniecie!
                  • Gość: przyjemna Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 08:29
                    Naszo piykno Ślonsko godko,
                    Keroś wieki nom przetrwała!
                    Kwitnij dalij moja złoto,
                    Co byś dycki tu łostała!

                    Bogdan Dzierżawa
                    • Gość: Helenka Tarara trum trum tutu (Jerofiejew) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:15
                      Bez tłumacza się nie obejdzie.
                      To forum nazywa się Forum Kraków - mogę polecić dobrego okulistę.
                  • Gość: Helenka Tarara trum trum - tu tu (Jerofiejew) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:13
                    Aha - tzn czy ja wiem, że w Krakowie mieści się najstarszy Uniwersytet w tej
                    części Europy?
                    Wiem.
                    A czy ja wiem, że zwyczajowy klimat dyskusyj na tym Uniwersytecie różni się od
                    klimatu nieustannych kłótni i wyzwisk na śląskich forach GW?
                    Wiem.
                    Sama się do tej różnicy przyczyniam od czasu do czasu.
                    A czy ja wiem, co jest napisane w rozległym komentarzu pod przekopiowanym
                    programem czwerwcowej konferencji?
                    Nie wiem.
                    A czy chcę to wiedzieć?
                    Nie.

                    Oczekuję odpowiedzi na moje pytania - na wypadek, jesli udzielanie odpowiedzi
                    na temat, i w języku zadającego pytanie, nie godzi w kulturę Śląska i
                    doskonałe poczucie godności Ślązaków.
                    • Gość: krakowianka jedna Re: Tarara trum trum - tu tu (Jerofiejew) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:46
                      jaki ten świat mały, że Jerofiejewa mieszamy w Śląsk

                      Jeśli jest to wątek tylko dla inteligentnych - to wypadam
                      a jesli jest to wątek przyjaźni krakowasko-śląskiej to ok, jeszcze sobie
                      zostanę ;)))

                      Wczoraj była niedzieliczka,
                      Dzisioj smutny dziyn.
                      Zabolała mie głowiczka,
                      Na cołki tydziyn.
                      Zabolała, niy przestała,
                      Moji oczka wypłakałach,

                      • Gość: Pytek Tari ra rura. Guliktauherowe tango? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:49
                        Cymus'cie Mje Mamulicko za wcas wydali,
                        jak`es'cie Mje dobrze Robic' niy naucyli?

                        Tero musza gospodarzic', warzic', smarzic'
                        i kuharzic' ... a Jou niy umaj!

                        • Gość: errata Re: Tari ra rura. Guliktauherowe tango? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:50
                          ... a Jou niy umja!
                  • Gość: Alvaro Gil-Robles Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:53
                    Związek
                    Ludności
                    Zabrze 24.10.2005
                    Narodowości Śląskiej
                    (Andrzej Roczniok)
                    41-800 Zabrze
                    ul. Ślęczka 2b/3
                    Polska - Poland






                    His Excellency Mr Alvaro Gil-Robles
                    Commissioner for Human Rights of the Council
                    of Europe



                    On behalf of the Deferred Commitee of Association of the Population of
                    Silesian Nationality we turn to the Honorable Commisioner for Human Rights of
                    the Coucil of Europe for the interest in the case of the registration ofour
                    association in Polandand delegating a representative as observer of the case of
                    the judicial registration of Association of Population of Silesian Nationality.
                    After many years of judicatory campaign, which has included all instances of
                    the Polish judicial system as well as European Tribunal of Human Rights in
                    Strasbourg, The Great Chamber has voted, that in accordance with the
                    contemporary charter of Association of the Population of Silesian Nationality ,
                    it was no violence of art. 11 of convention, because it would be possible to
                    get electoral priveleges in foothold about the charter possibly. It concerned
                    reservetions arguable pharagraf 30 of the charter, which then
                    said: "Association is the organization of Silesian National Minority". We
                    performed a fundamental change and pharagraf 30 of this charter presently
                    reads as follows: "The Association is the organization of people who declare
                    that they belong to the Silesian Nationality". In spite of this fundamental
                    change which delete any possible obtainment of electoral priveleges after the
                    registration of the association it still makes difficulties.
                    Nowadays, Polish courts demand for removal of the phrase: "Silesian
                    Nationality" from the name of the association. It ascertain hand, that it can
                    not be incorporated without removal of determination "Silesian Nationality". We
                    cite decision of the Regional Court in Katowice issued 19.09.2005: "In spite of
                    the invocation of the Court, mover has not performed also, appropriate change
                    of the name of the association and records of pharagraf 7 point 4 of the
                    charter, concerning "protection of the ethnic rights of the persons declaring
                    belonging to Silesian Nationality". From above-mentioned quote results also,
                    that we do not have right for protection of ethnic rights of persons declaring
                    belonging to Silesian Nationality. In decision of the Regional Court in
                    Katowice issued 19.09.2005 ascertained also, that: "From above-mentioned
                    reasons Court has invocated mover for elimination from the charter as
                    incompatible with obligatory legal statement art. 2 of Act on national and
                    ethnic minorities and regional languages - notion of "Silesian Nationality". We
                    would like to draw your attention to the fact, that the Act on national and
                    ethnic minorities mentions only these national and ethnic minorities which
                    Polish state will support. Theres is no ascertain in this Act, that it is
                    prohibited to act for other nations or nationalities, as well as
                    associationing at the territory of Poland. We underline, that this Act does
                    not define notion of "nationality", which is used in our charter.
                    Moreover, Court has rejected whole work of European Court of Human Rights in
                    Strasbourg concerning this case. Single-time only, the Court appeal to the
                    verdict of Court, commit by that false interpretation of the verdict. Namely,
                    instead word: "notice", Regional Court has used the word: "ascertain" in this
                    way changening entirely meaning of the Court's verdict.
                    In its entirety the registration proceedings boils to the fact, that the
                    largest non Polish nationality inhabitings in Poland, that is 173, 200 persons
                    declaring Silesian Nationality and aproximately 50,000 persons using Silesian
                    language as their native language, what is prooved by documentation of The
                    National Cenzus 2002, may not register their association.
                    We consider, that interest of European Council in registration of our
                    associaton will encourage authorities in Poland for observance of human rights
                    relatively to us, that is to representation of Silesian Nationality inhabitings
                    in Poland.



                    Andrzej Roczniok

                    Erwin Sowa

                    Dariusz Jerczyński



                    Komitet
                    Założycielski
                    Zabrze 24.10.2005
                    Związku Ludności
                    Narodowości Śląskiej




                    Szanowny Pan
                    Alvaro Gil-Robles
                    Komisarz Praw Człowieka
                    Rady Europy
                    Strasburg


                    W imieniu Komitetu Założycielskiego Związku Ludności Narodowości Śląskiej
                    zwracamy się do Szanownego Komisarza Praw Człowieka Rady Europy o
                    zainteresowanie się sprawą rejestracji naszego stowarzyszenia w Polsce oraz
                    wydelegowanie swojego przedstawiciela jako obserwatora sprawy rejestracji
                    sądowej Związku Ludności Narodowości Śląskiej.

                    Po wieloletniej batalii sądowniczej, która objęła wszystkie polskie instancje
                    sądowniczne, jak również Europejski Trybunał Praw Człowieka, Wielka Izba
                    orzekła, że wobec ówczesnego statutu Związku Ludności Narodowości Śląskiej,
                    Polska nie naruszyła art. 11 Konwencji, gdyż w oparciu o tamten statut można
                    byłoby ewentualnie uzyskać przywileje wyborcze. Zastrzeżenie dotyczyło spornego
                    § 30 statutu, który wówczas brzmiał:
                    „Związek jest organizacją śląskiej mniejszości narodowej”

                    Dokonaliśmy zasadniczej zmiany i obecnie § 30 statutu brzmi:
                    „Związek jest organizacją osób deklarujących przynależność do narodowości
                    śląskiej”.
                    Pomimo dokonania tej radykalnej zmiany, która usuwa jakiekolwiek możliwości
                    uzyskania przez nas przywilejów wyborczych nadal utrudnia się nam rejestrację
                    stowarzyszenia.

                    Obecnie polskie sądy zaczęły domagać się od nas usunięcia z nazwy
                    określenia „narodowość śląska”. Stwierdzono wręcz, że bez usunięcia
                    określenia „narodowość śląska” Związek Ludności Narodowości Śląskiej nie może
                    być zarejestrowany.

                    Cytujemy za Postanowieniem Sądu Rejonowego w Katowicach wydanym 19.09.2005:
                    „Pomimo wezwania Sądu wnioskodawca nie dokonał również stosownej zmiany nazwy
                    Stowarzyszenia oraz zmiany zapisów § 7 pkt 4 statutu, a dotyczących „ochrony
                    praw etnicznych osób deklarujących przynależność do narodowości śląskiej”.

                    Z powyższego cytatu wynika również, że nie mamy prawa do „ochrony praw
                    etnicznych osób deklarujących przynależność do narodowości śląskiej”.

                    W Postanowieniu Sądu Rejonowego w Katowicach wydanym 19.09.2005 stwierdzono
                    również, że:
                    „Z powyższych przyczyn Sąd wezwał wnioskodawcę do wyeliminowania ze statutu
                    jako niezgodnego z obowiązującym stanem prawnym - art. 2 ustawy o
                    mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym –
                    pojęcia „narodowości śląskiej”.”

                    Ustawa o mniejszościach narodowowych i etnicznych wymienia jedynie te
                    mniejszości narodowe i etniczne, które państwo polskie będzie wspierać. Nie ma
                    w tej ustawie stwierdzenia, że innym narodom, czy też narodowościom zakazuje
                    się funkcjonowania, w tym stowarzyszania się na terytorium Polski.
                    Podkreślamy, że ustawa ta nie definiuje pojęcia „narodowość”, które jest
                    używane w naszym statucie.

                    Ponadto sąd w swoim uzasadnieniu Postanowienia odrzucił cały dorobek
                    Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w tej kwesti. Tylko, zaledwie jeden raz
                    odwołał się do wyroku Trybunału, przy tym dopuścił się błędnej interpretacji
                    wyroku. Zamiast słowa „zauważa”, Sąd Rejonowy użył słowa „stwierdził” przez co
                    całkowicie zmienił znaczenie wyroku Trybunału.

                    Całość obecnego postępowania rejestracyjnego sprowadza się do tego, że
                    największa niepolska narodowość zamieszkująca w Polsce, czyli 173.200 osób
                    deklarujących narodowość śląską oraz około 50 tys. osób używających języka
                    śląskiego, jako j
                    • Gość: Alvaro Gil-Robles Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:55
                      Całość obecnego postępowania rejestracyjnego sprowadza się do tego, że
                      największa niepolska narodowość zamieszkująca w Polsce, czyli 173.200 osób
                      deklarujących narodowość śląską oraz około 50 tys. osób używających języka
                      śląskiego, jako języka ojczystego, co udokumentowane jest materiałami
                      Narodowego Spisu Powszechnego z 2002 r., nie mogą zarejestrować swojego
                      stowarzyszenia.

                      Uważamy, że zainteresowanie Rady Europy rejestracją naszego stowarzyszenia
                      zachęci władze w Polsce do przestrzegania praw człowieka w stosunku do nas, to
                      jest reprezentacji narodowości śląskiej zamieszkującej w Polsce.

                      Andrzej Roczniok

                      Erwin Sowa

                      Dariusz Jerczyński


                      PS
                      Powrotny listek jurz nadeszou!
                      • Gość: hehehe Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:12

                        Toż Ci dziynkuja że se to czytosz
                        Łoj! rugi-cugi dobrze żeś wloz
                        Ślonzek cynzurze podpod niy roz.


                        • Gość: czesio Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:00
                          My dali sie byma dopoominac' swego:

                          miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,3025602.html
                        • Gość: karbatz Re: Roztomjyuo Lyjnko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:14
                          Tero cynzorym TUKEJ MY byma!
                          Jak niy poradzoom, to ... przegooniyma!

                          www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=43&mode=&order=0&thold=0
    • peteen 400 post tego wkurzającego wątku... 22.11.05, 15:06
      czyli helenka ma wam załatwić rejestrację związku?
      a może chcecie nas zjednać do siebie, wypisując niezrozumiałe i nienachalne w
      swej urodzie posty w tym dziwacznym narzeczu?

      to chyba dwa razy pudło...
      • Gość: darymne polski mit? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:36
        Niy! Polski soond. Podle Ustawy uo stowarzyszyniah!

        Ale nojlepi dali uozguoszac' douokoouka polsky mita: "Za Wolnos' Waszo i Naszo"!

        Bauamootniki?
        • Gość: JKM Piłsudski chciał sprzedać Śląsk! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:01
          "(...)To, że Piłsudski nie interweniował w latach 1930-1932 nie jest oczywiście
          żadnym dowodem - ani nawet przesłanką - dla twierdzenia, że był On niemieckim
          agentem. Natomiast to, że nie tylko odciągał siły Polski na Wschód, ale robił,
          co mógł, by zrazić Ślązaków - jest! Na Śląsku do dziś słowo "Sanacja" budzi
          nienawiść. To ludzie Piłsudskiego zlikwidowali autonomię Śląska, to ludzie
          Piłsudskiego wsadzili do więzienia bohatera powstań śląskich, śp. Wojciecha
          Korfantego, to oni narzucili osławionego i znienawidzonego wojewodę Michała
          Kurzydłę (vel: "Grażyńskiego"). (...)"

          www.nczas.com/?a=show_article&id=2840
Inne wątki na temat:
Pełna wersja