w.i.i.t.ch
13.07.05, 22:50
No właśnie jakie jest to miasto dla Ciebie? Atrakcyjne? Ciekawe? A może nudne?
Dla mnie jest tajemnicze, choć studiuję czyli żyję w tym mieście, to nadal w
niektóre rejony nie chodzę nie zaglądam. Czemu? Nie wiem może brak czasu a
może każda wymówka jest dobra 'nie dziś' albo 'dziś mi się nie chce' albo coś
tam albo 'no chyba oszalałaś aby mnie gonili z nożami'.
Fajnie by było iść do pub-u w wiekszym gronie, problemem nie jest ekipa, ale
lokal. W wiekszości przypadków [a są to przypadki beznadziejne] nie ma
pomieszczenia czy strefy [mówiąc inaczej bardziej na luzie czy coolowo] dla
osób nie palących. Ja i większość mojego towarzystwa nie pali, wiec nawet
jeśli komuś by się za chciało to grzecznie idzie na zew. czy gdzieś tak i
wraca kiedy płuca się 'przewentylują'. Może znacie jakieś lokale ciekawe dla
osób nie palących?
A właśnie gdzie byś się wybrał/ła ze swoją partnerką/rem by być razem w ciszy
i spokoju sobie posiedzieć odpocząć i pogadać bez świadków od tej wielkiej
aglomeracji krakowskiej, w ciszy jak np park koło AWF. Są jakieś takie ciekawe
miejsca w okolicy by dojazd i powrót przebiegał sprawnie? I by nie kosztował
zbyt dużo wiadomo student musi mieć na pifko a nie na bilet ;P
Swego czasu czytałem że pisanie sms'ów czy emaili a tym bardziej poruszanie
czegokolwiek na jakimkolwiek forum przyczynia się do obniżenia IQ. Czytaliście
może ten artykuł dokładnego adresu nie pamietam ale to chyba było na
interii.pl lub onet.pl. Są to bardzo orginalne teksty ciekawe ile mają
wspólnego z rzeczywistością polską bo wiekszość ankiet typu 'to powoduje coś
tam robią amerykanie' a tam sa zupelnie inne warunki i wartości [tego nie wiem
nie było nigdy w USA może kiedyś wyrobię sobie na ten temat zdanie ale nie
dziś nie teraz]
Co Twoim zdaniem jest największą plagą tego miasta? Moim zdaniem to gołebie
jest ich za dużo i odpowiednie służby nie panują nad tym zjawiskiem np.
istnieje duże prawdopodobieństwo że jutro idą do pracy wdepniesz w g....o albo
bedzie to g....o psa albo gołebia. A Ty jak sądzisz?
PS. Ci którzy mnie nie znają Daniel jestem :) siemko!