Gość: adam Re: Nie lubię górników... IP: *.chello.pl 26.07.05, 21:42 nie lubisz...nawet nie sa ci obojetni tylko nie lubisz. nie lubisz ludzi, ktorzy zjezdzaja pod ziemie, tyraja brudni i nie wiedza czy tym razem wyjda czy moze nie. Po co masz ich lubic? wystarczy ze bedziesz ich szanowal Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 21:47 Szanuję ludzi ciężko pracujących, nie lubię ludzi, którzy w ślepym szale demolują wszystko co popadnie. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
maj15 Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 22:40 a może, jak to często bywa zawinił alkohol, a górnicy sami w sobie byliby ok? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 22:47 Też mi się zdarza wypić, ale nie demoluję wtedy połowy miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
maj15 Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 22:54 po prostu ty pijesz z umiarem, dal przyjemności a inni może go nie mają...czy coś... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 23:21 a patronkę górników lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
myst Re: Nie lubię górników... 26.07.05, 23:26 "zawinił alkohol" ?? Co Ty tu rozmawiasz ?? Równie dobrze można było dać po flaszce każdemu policjantowi a później prałby do tej bandy ogniem ciągłym - w końcu to by nie była wina policjantów tylko alkoholu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś ?????????? IP: *.tele2.pl 27.07.05, 09:08 myst napisał: > Co Ty tu rozmawiasz ?? A co to za języka? Polska? Czy zagraniczna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Nie lubię górników... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 02:21 Nikt nie wie czy wróci, a niektórzy to nawet umierają w domach ... Tyrają brudni nie tylko górnicy ... Nie robią tego za darmo ... Poza tym nie zamierzam ich utrzymywać z mojej składki ubezpieczeniowej - nigdzie nie jest powiedziane, że mają pracować pod ziemią do 65 roku życia. Mogą jak w Niemczech przechodzić po 45 roku życia do pracy w kopalni, ale na powierzchni ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qfelek Re: Nie lubię górników... IP: *.ap.krakow.pl 27.07.05, 17:38 szkoda tylko ze nie wiesz na czym polega roznica kopaln w polsce a w niemczech, gornicy sa rozpieszczeni przez byly ustroj co prawdaz, ale dla mnie jest chore to ze maja pracowac do 65 lat w scianie, wybierz sie na wycieczke do kopalni zobaczysz jak to wyglada (mimo ze nie zobaczysz wydobycia). nie chcialbym sie czepiac, ale popatrzmy na inne grupy -> nauczyciele - pracuja co prawdaz dlugo, ale teraz porownajmy ile pracuja naprawde, ile pracuje w tygodniu gornik a ile nauczyciel, ile ma wolnego gornik a ile nauczyciel, nie mowiac juz o mundurowych, co jak najszybciej uciekaja na emerytury dorabiajac pozniej jeszcze na strozowkach, niby stresujaca praca, ale niech ktos powie ze pod ziemia nie jest stresujaca praca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro prace pomocnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:17 Chyba nie przeczytałeś dokładnie - napisałem, że najlepiej, gdyby pod ziemią pracowali do 45 roku życia, a potem pracowali na powierzchni. Przed chwilą zresztą przeczytałem, że ustawa przeszła. Swiadczy to o tym, że pijane bydło (ważne żeby było tego bydła jak najwięcej) wymusi przeprowadzenie każdej ustawy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qfelek Re: prace pomocnicze IP: *.ap.krakow.pl 27.07.05, 19:32 Myslisz jak Rokita, zrozum ze u nas jest wydobycie i nie potrzeba tyle dozoru !!! w Niemczech kopalnie sa przedewszystkim utrzymywane na wypadek braku innych zrodel, oni wola importowac wegiel z ukrainy itd niz swoje zrodla wyczerpac, dlatego wiekszosc gornikow w Niemczech, pracuje w wentylacji itd. Wyobrazasz sobie ze jakis slusarz bedzie pozniej sie zajmowal wentylacja?? to tak jak bym powiedzial ze przekwalifikowanie nauczyciela na gornika moze nastapic bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Nie lubię górników... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 23:53 W służbach mundurowych ustawa się już troszku temu zmieniła i od dłuższego czasu ludzie przyjmowani sią na nowych ( ogólnych zasadach ). I wyobraź sobie teraz, że przeciwko tej wiecznie niezadowolonej i zachlanej bandzie górników za parę lat wyjdą 60 letni policjanci... A z resztą - sam się przyjmij do policji, dostaniesz w łeb płytą chodnikową od biednego górnika to Ci może coś zaświta pod deklem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojak Re: Nie lubię górników... IP: *.ipt.aol.com 28.07.05, 04:23 no coz.. kto nie nosil teczki ten dzwiga woreczki.. nie chcialo sie uczyc a teraz sie nie chce pracowac.. kazdy by tak chcial.. i burakom sie udalo.. zenada.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jegjelnik Sejm za prawem górników do ekonomicznej autonomii. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:26 "Kejs' Mje kciaua, pado Goorny Szloonzek - Polsce, to Mje mosz!" Nie trza było brać na swój karb tylu kopalń z Górnego Śląska! A wszystko zaczęło się od powstań "śląskich", poprzez które to Polska zabrała Prusom ponad 70 z nich. A po II wojnie światowej przypadła jej reszta. Wówczas nie były one Polsce potrzebne, tak jak i obecnie nie są - zbyt słabemu ekonomicznie państwu. Ten potencjał energetyczny przerasta jego możliwości i ponad miarę obciąża polskich obywateli. Można się pozbyć tego "balastu" za cenę politycznych ustępstw. Poprzez zwrócenie Górnoślązakom, odebranej przez komunistów - autonomii! www.raslaska.org/ras/pol/dokument/00/ustawa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorol Gorny Slask dla Goroli!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:23 Hanysy raus!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek Re: Nie lubię górników... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:42 a moja kanapa albo ich lubi, albo się ich boi, albo rżnie głupią, już sam nie wiem - w każdym razie, jak przyjdzie do nas jakiś górnik, to sama mu się podsuwa po tyłek Odpowiedz Link Zgłoś
nie-komercyjnie Re: Nie lubię górników... 28.07.05, 17:26 do daro i innych.. dziwi mnie dlaczego nazywasz tych ludzi bydłem...?? ja również nie pochwalam agresywnego zachowania, ale ja znajduję usprawiedliwienie dla górników po pierwsze najgorsze jest to, że w naszym państwie jak nie wywalczysz czegoś siłą to nie wywalczysz tego wcale!!!(tu bydłem odważyłabym się nazwać nie ludzi, którzy desperacko walczą o swoje prawa, zatracając przy tym godność, ale polityków- odizolowanych od zwykłego człowieka kopułą własnej aroganckości, w niehlubnej chwale wiecznie zakłamanych, do których pomimo rozlicznych zapewnień nie docierają żadne argumenty perswazji, a dyplomacja jest im obcym zjawiskiem z pogranicza fantastyki naukowej :D po drugie przypomnij sobie walki o wolność, lata 80', powstania, zrywy... nazwałbyś ich bydłem? może znów czas zdelegalizować obecny system rządów? po trzecie nie odbierajmy nikomu prawa do godnej i przyjemnej w miarę przyjemnej emerytury, każdemu z nas na tym zależy i osobiście uważam, że ludzie pracujący w ekstermalnych warukach powinni mieć prawo do szybszej emerytury... po czwarte pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro o bydle ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:40 O bydle piszę na podstawie tego, co widziałem w relacjach - zresztą nie darmo czterdzieści kilka osób z tej demonstracji znalazło się w izbie wytrzeźwień ! Jak zwykle przejazd do Warszawy fundowały państwowe kopalnie, czy również one wyłożyły kasę na "napoje chłodzące" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palm Re: Nie lubię górników... IP: *.ipt.aol.com 29.07.05, 04:19 ej:-) mam 26 lat i chce isc na emeryture.. wywalczmy to!! kto jest za?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Takijeden. Re: Nie lubię górników... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 29.07.05, 04:54 "Szkoda tyle łez....jutro przyjdzie kres...." - wiedzą dobrze o tym nasi politycy, dlatego chapią ile wlezie, żeby urządzic się za granicą jak juuuuuż wszyszystko legnie w gruzach. Są wyjątki, może 4%(rozsypani w kilku partiach), nie więcej niż próg wyborczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renta1 Re: Nie lubię górników... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:50 palm - jak masz tyle lat , to najwyzszy czas byś zaczął pracować w górnictwie i za 26 lat porozmawiamy - bieraj teraz lampeczke i w dól na 26 lat Odpowiedz Link Zgłoś
fask Re: Nie lubię górników... 29.07.05, 14:19 A czego chcecie od ludzi którzy napie..niem się na ulicach obalili komunę? Czuja się oszukani bo nie tak to sobie wyobrażali, a metody walk ulicznych dalej uwazają za skuteczne w szczególnosci że ostatnio wybory wygrało SLD... Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności górników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jogomajo daro itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 16:39 mieszkam na Śląsku i trochę inaczej patrzę na sytuację... jak dla mnie to są ofiary systemu, systemu minionego, obecnego... wszystkiego po trochu "nie chciało się nosić teczki", dobre sobie nie każdy może być magistrem, a tych pseudo-wykształconych u nas dostatek, niedługo nie będzie komu robić fizycznie, bo każdy uważa, ze ma w sobie potencjał, inteligencję i Bóg wie co jeszcze ci ludzie uczyli się w szkołach zawodowych, technikach - i bardzo dobrze, uczyli się tego, co było im potrzebne do pracy teraz rodzice pchają na siłę swoje głupawe dzieci do liceów i na studia, a te mają w pogardzie ludzi uczciwie pracujących oceniasz człowieku całą grupę ludzi na podstawie zdjęć z akcji protestacyjnej byli tam wszyscy górnicy? wierz mi, wielu z nich nie pochwala takich sposobów a Ty, byłeś kiedyś w kopalni? widziałeś, jak wygląda taka praca? ja się wystarczająco dużo naoglądałem górników w szpitalu górnicy i hutnicy... w wieku 55 lat to w wielu przypadkach nie nadające się już do żadnej pracy strzępki ludzi popracuj sobie 25 lat w zimnej wodzie, ponarażaj swoje życie (wiesz ile rodzin straciło w wypadkach w kopalniach swoich mężów, ojców, dziadków?), zdrowie, ogłuchnij przy okazji a potem popracuj jeszcze 15 lat to nie jest grupa inteligencka (choć i tu znam wyjątki), to są prości ludzie sam nie odczuwam do nich jako do tej uogólnionej grupy jakiejś wielkiej sympatii, ale rozumiem ich w jakimś sensie też chcą utrzymać rodziny ktoś mógłby się w końcu zająć tymi, którzy naprawdę nic nie robią i zarabiają krocie wyciągają je z naszych podatków rektorami akdemii medycznych, którzy za pieniądze uczelni (a skąd one pochodzą? no właśnie) budują sobie pałacyki pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: daro itp. 29.07.05, 16:54 Masz rację, sam ze zdziwieniem obserwowałem tę kampanię medialną. Ile w Polsce grup zawodowych ma ulgi i przywileje?, ile decyduje komu pozwolić na wykonywanie zawodu a komu nie?, ile ma prawo do wcześniejszych emerytury z mozliwością dorobienia sobie? i jest dobrze, cisza. To nie górnicy wymyślili dla siebie np. umowy o dziedziczeniu zawodu i miejsca pracy. Cóż niech się przejadą mędrcy windą w dół kopalni i zobaczą jak tam fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś