Gość: adj
IP: *.net.autocom.pl
16.08.02, 08:04
Niech żyje magistracka, urzędniczo-samorządowa brać! Oni jeszcze pokażą, kto
w tym mieście ma ostatnie słowo, a trzeba się spieszyć, bo wybory tuż,tuż.
Po skandalu z Carrefourem, urzędasy dobrały się do kolejnego działającego w
najlepsze marketu. Dla nich otwarcie lub zamknięcie obiektu handlowego o
kilkunastotysięcznej powierzchni - to bułka z masłem. Brakuje im jakiegoś
papierka i tyle. Śmieszność takich decyzji powala z nóg, bo gdzie byli
papierkowo-świstkowi decydenci podczas znanych z dużym wyprzedzeniem terminów
otwarcia marketów??? Pewnie z braterską wizytą w partnerskim mieście Mgumba
na wyspach Hula-Gula!