przyfra
30.08.05, 23:36
tak sobie czytam
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2893544.html
i chyba nie potrafię pojąć jak to możliwe, że prezydent podejmuje decyzje o rezygnacji z przetargu w przypadku wynajmu tego obiektu? Przecież możliwe jest, że jakaś firma hotelarska dałaby np. 2 razy więcej, ale nasz prezydent uznał, że jakiś nieokreślony remont i 40 tys. miesięcznie to "ynaf" za wzgórze z fortem?
Może ktoś z was ma rozwiązanie?