TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie

IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 22:46
Po co takie teksty GW zamieszcza... Żaden to news, świadczy tylko
o "zacofaniu" delikwenta, który w ten to sposób pragnie być obudzony...
Budzik, zegarek na rękę, telefon komórkowy... zegarynka to ostatnia rzecz
jaką na myśli nawet mój 85 letni sąsiad. Gazeto - oszczędź sobie...
    • Gość: ooo Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.chello.pl 07.09.05, 23:48
      a i język jakbyście chcieli koniecznie zwrócić na siebie uwagę.pani redaktor
      dla FAKTU proszę pisać.
    • Gość: telefon Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: 194.150.99.* 08.09.05, 00:08
      a wystarczyło z klawiatury w systemie tonowym wybrać: *55*0615#
      byłby obudzony 1 raz o 6:15
      • Gość: gosciu kogo to obchodzi...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 08:24
        Gazeta rzeczywiscie siega dna.... A jezyk oburzonego klienta( byc moze
        slusznie) to jest totalny rynsztok , a ze gazeta to cytuje swiadczy tylko o
        poziomie jaj i redaktora.
    • Gość: JACEK Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.zax.pl / *.zax.pl 08.09.05, 08:30
      TY KRETYNIE WYJEDŻ Z POLSKI TO SIĘ NAM ŚREDNIA ILORAZU INTELIGENCJI PODNIESIE.
      ZAKAŁO KRAKOWA!!!
      • Gość: cogut Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:15
        No cóż...może to rzeczywiście nie było na najwyższym poziomie i dla bohatera
        wydarzeń i dla redakcji, ale w natłoku napływu informacji przedwyborczych
        stanowiło i tak miłe odróznienie.
    • Gość: Jacques Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.chello.pl 08.09.05, 10:02
      A nie może po prostu wyłączyć telefon przed pójściem spać ???
    • makabi Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie 08.09.05, 12:11
      Trochę nie rozumię... to abonenta budzi SYSTEM czy telefonistka? Widać, że
      wszechwłądnym decydentem w TPSA jest SYSTEM. To matrix?
    • Gość: Krzysztof K. Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 08.09.05, 15:46
      Panie Adamie P. kup se pan budzik. Pana kłopoty to wynik centusiowego
      sknerstwa. Poza tym może Pan na noc wyłączać telefon.
      • Gość: "Krakowianin" Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.centrumc.krakow.pl / *.kolornet.pl 08.09.05, 19:37
        Panie Krzysztofie K. czyzby byl Pan z Warszawy?
        Cytat ze strony TP:
        "Co należy wiedzieć o opłatach?
        0,71 zł z VAT (w planie tp socjalnym - 1,42 z VAT)"
        To odpowiedz na "sknerstwo".
        A co do wylaczania telefonu, to zyczylbym Panu sasiada, ktory codziennie miedzy
        godzina 1 a 5 w nocy wlaczalby radio na caly regulator. Sam kupilbym Panu
        zatyczki do uszu, skoro preferuje Pan takie metody zalatwiania sprawy.
    • Gość: agalka Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 20:40
      myślę ,że to świetny pomysł z tym budzeniem na zamówienie, więc poproszę bym
      była budzona w roku szkolnym gdzieś o 6.00 z góry dzięki wielkie :]
    • Gość: s Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.ghnet.pl 08.09.05, 22:26
      A ja widzę problem w szerszym kontekście: TP SA coraz gorzej obsługuje swoich
      klientów i za nic ma pieniądze, które na tym zarabia. Podam na swoim
      przykładzie: od roku jestem klientką TP SA i od tego czasu miałam cztery
      poważne zastrzeżenia do nich: 1). gdy tylko dostałam numer, fakturę przysyłano
      mi pod stary adres zameldowania, choć w umowie stało czarno na białym, gdzie
      jest podłączona linia i że mam już nowy adres (a stary miałam z mojego
      pierwszego telefonicznego zgłoszenia); 2). po 4 miesiącach okazało się, że TP
      SA nie sciągnęla z mojego numeru zleceń poprzedniego właściciela i cały czas,
      gdy nie ma mnie w domu, a ktoś dzwoni, przekierowuje numery na komórkę ex
      właściciela (oczywiście już na moj koszt); 3). po 10 miesiącach okazało się, że
      numery międzymiastowe mam na Tele 2 (też po ex właścicielu) i kiedy nie dotarły
      do nich opłaty Tele 2 zablokowala mi wychodzące na międzymiastowe i bagatelka
      dziś najważniejsze 4) kiedy stwierdziłam po roku, że mam absolutnie dość TPSA,
      cieszyłam się, że w końcu się ich pozbędę, bo miałam umowę na czas określony i
      właśnie skończył się termin, ale nie!!!!!! Jestem dalej ich klientką, bo żeby
      umowa nie została automatycznie przedłużona trzeba miesiąc wcześniej na piśmie
      wypowiedzieć umowę na czas określony, nie zrobiłam tego bo po prostu nie
      wiedziałam. Tak więc myślimy, że dużo możemy na wolnym rynku w wolnym kraju i
      że w ogóle jesteśmy cool (bo tak tu co poniektórzy się prezentują), a tymczasem
      nasze podstawowe prawa konsumenta taka TPSA ma gdzieś i wie, że może bo co jej
      zrobi taki szaraczek jak ja, dlatego a jednak nawet jeśli artykuł nie jest
      porywający to przynajmniej ja czuję się raźniej...
      • Gość: artus Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 23:56
        > A ja widzę problem w szerszym kontekście: TP SA coraz gorzej obsługuje swoich
        > klientów

        Chyba sie Pani cos pomylilo! Kiedys sie czekalo na telefon 10 lat. Teraz
        zakladaja po kilku dniach. Zlozylem zamowienie na 9393 i za 2 godziny juz
        dzwonili potwierdzic, a na nastepny dzien mieli sprawdzone warunki. To chyba nie
        jest pogorszenie obslugi?!

        >2). po 4 miesiącach okazało się, że TP
        > SA nie sciągnęla z mojego numeru zleceń poprzedniego właściciela

        Cos czuje, ze czegos Pani nie dopowiedziala w swojej wypowiedzi...
        A moze jednak nie zawarla Pani nowej umowy z operatorem, tylko przeniosla stary
        numer na siebie?

        > Jestem dalej ich klientką, bo żeby
        > umowa nie została automatycznie przedłużona trzeba miesiąc wcześniej na piśmie
        > wypowiedzieć umowę na czas określony, nie zrobiłam tego bo po prostu nie
        > wiedziałam.

        No kur.a, Eureka! To umowy trzeba wypowiadac??? Ale dziwne. Kto by sie tego
        spodziewal?! I jeszcze czas wypowiedzenia? No nie wiedzialam.
        A umowe przeczytalam? Nie. Bo nie wiedzialam, ze trzeba.

        Wydaje mi sie, ze temat psioczenia na tepse jest coraz mniej atrakcyjny. Ale
        chyba GW chce go jeszcze troszke poeksploatowac, bo czesc ludzi to jara.
        Ciekawe, ze nikt nie pisze artukulow, ze mu w Erze przerwalo polaczenie, albo ze
        w nowy rok nie mogl sie dodzwonic z komorki. To jest dopiero "skandal".

        A tak wyprzedzajac - za okolo miesiac bedzie artykul
        • Gość: s Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.ghnet.pl 09.09.05, 20:48
          I co z tego, że Panu tak szybko założyli, chodzi mi o bieżącą obsługę klienta
          firmy pod nazwą TP SA obecnie funkcjonującej na wolnym rynku! W PRL nie było
          dwudziestu rodzajów jogurtów, co nie znaczy, że jak dziś kupię nieświeży, to
          powinnam piać z radości. A swoją drogą to lubię wypowiedzi typu: coś się Pani
          pomyliło, ja wiem lepiej, bo mi idzie OK. A mi nie!!!! Nic mi się nie pomyliło:
          dostałam numer po właścicielu w miejscu, gdzie nigdy nie było wcześniej
          telefonu i dostałam ten numer z całym bagażem typu: przekierunkowanie, Tele 2
          na rozmowy międzymiastowe, itp. i dopiero w trakcie trwania umowy odkrywałam
          stopniowo usługi, których ja nie zleciłam. A co do umowy: przecież wyraźnie
          przyznałam się, że nie wypowiedziałam , bo nie wiedziałam, że trzeba, a nie
          wiedziałam że trzeba bo nie przeczytałam, ale nie umowy (umowa jest krótka i
          właściwie nie mówi o niczym I PRZECZYTALAM JĄ W CAŁOŚCI PRZY PODPISYWANIU,
          natomiast regulamin jest długi i wymaga czasu na lekturę, której w punkcie TP
          SA nie sprzyja kolejka zniecierpliwionych klientów ZA PLECAMI), tylko odrębnego
          regulaminu, w umowie nic nie ma na ten temat, to oczywiste, tylko, kto zaczyna
          czytać regulamin po roku od instalacji, skoro mam w umowie: NA CZAS
          OKREŚLONY!!!!!!! I nie musi się Pan wymądrzać, kiedy nie wie Pan co zawiera
          umowa, a co regulamin.
          • Gość: artus Re: TP SA: kłopotliwe budzenie na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:22
            > I nie musi się Pan wymądrzać, kiedy nie wie Pan co zawiera
            > umowa, a co regulamin.

            Wiem, co zawiera, bo znalazlem czas zeby przeczytac. Wiem, ze umowa zostaje
            automatycznie przedluzona jezeli jej sie nie wypowie. Wiem tez, ze jezeli po
            roku by Pani wylaczyli telefon, to by Pani dopiero robila awanture. A jezeli nie
            Pani, to setki tysiecy innych abonentow, ktorzy by nie pamietali o koniecznosci
            przedluzania.

            W Pani wypowiedzi zirytowalo mnie twierdzenie, iz tepsa pogorszyla jakosc uslug.
            Mialem troche do czynienia z ta instytucja jako troche bardziej zaawansowany
            klient i zapewniam Pania - z kazdym rokiem jest coraz lepiej - mozna powiedziec:
            NIEBO A ZIEMIA. Wiec nie ma co generalizowac i ciagle pluc na TP, bo to niczemu
            nie sluzy. Wiadomo, ze maja burdel, ale nie jest tak tragicznie. Inni operatorzy
            tez maja, pomimo ze dzialaja na znacznie mniejsza skale. Dla przykladu: Tele2.
            Mam kilka linii telefonicznych, ale za kazda musze placic na osobnej fakturze i
            na osobne konto bankowe, bo mnie poinformowali, ze inaczej sie nie da. Dla mnie
            nie do pomyslenia. Dla nich - normalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja