pepperoni78 04.09.02, 17:32 Witam. Za tydzień po raz kolejny odwiedzę Kraków. Czy możecie polecić mi jakieś fajne knajpki w pobliżu Rynku, w których można posiedzieć, wypić piwko, zjeść za rozsądną cenę?? Z góry dziękuję i zapraszam do Lublina ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
m.in Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 04.09.02, 17:51 zajrzyj na podforum : Restauracje i puby mysle, że po godzinie lektury temat uznasz za wyczerpany pozdrawiam i zapraszam na Kazimierz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojo Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki IP: *.waw.cdp.pl 04.09.02, 17:51 Na pewno przestrzegam przed Zaułkiem Św. Tomasza, mocno przereklamowane drogo, drzwi od kibelka niedomykają się. Jeśli lubisz underground to polecam Roentgen, plac Szczepański klinika płodności (knajpa nie ma szyldu) Ciemno, śmierdzi ale klimat jest. Na Cichym Kąciku(dojazd tram. 18 do końca) jest osada 2000, plenerowa knajpka Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 04.09.02, 18:00 Mysle, ze powinnas sprobowac jedna z gruzinskich knajpek (chyba na Tomasza albo Marka nie pamietam dokladnie). Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 04.09.02, 18:04 muzaaa napisała: > Mysle, ze powinnas sprobowac jedna z gruzinskich knajpek (chyba na Tomasza albo > > Marka nie pamietam dokladnie). Z gory dziękuję Ci za radę. drobna uwaga - jestem facetem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: substance Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki IP: *.milc.com.pl / 213.17.132.* 04.09.02, 20:41 nie nie próbuj tego - byłem w gruzińskiej na sławkowskiej dają mało i wcale nie tak tanio.....chociaz smak jest dobry.... polecam sphinxa na rynku ceny spoko i żarcie też a jeśli lubisz domowe obiadki to na sławkowskiej jest cos takiego jak PAN tam trzeba wejśc i znaleśc fajna resteuracyjke w podzieniach tanio dużo i dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomCrac Babcia Malina? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 10:56 > jeśli lubisz domowe obiadki to na sławkowskiej jest cos takiego jak PAN tam > trzeba wejśc i znaleśc fajna resteuracyjke w podzieniach tanio dużo i dobrze i holota o niej nie wie :) duzo, smacznie i przyjemnie, ale kiedys tak sie zagalopowalem z tymi tanimi daniami, ze zaplacilem 75zl :((( leczylem kaca moralnego przez tydzien... ;) aha i jakie rybki w akwarium! Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Babcia Malina? 05.09.02, 11:46 Gość portalu: tomCrac napisał(a): Fajnie, tylko jak trafić, np z Rynku na Sławkowską?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomCrac Re: Babcia Malina? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 11:52 > Fajnie, tylko jak trafić, np z Rynku na Sławkowską?? ;) A to ja wszystkowiedzacy, czy co?! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Babcia Malina? 05.09.02, 12:03 Plan Miasta bywa pomocny w takich sytuacjach :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: substance Re: Babcia Malina? IP: *.milc.com.pl / 213.17.132.* 05.09.02, 14:17 oto jest pytanie!!!!!!!!!!!! wiem śmieje sie ale jak ktos nie jest z kraka to sławkowska nic u nie mówi.....towłaśnie tuż przy rynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: substance Re: Babcia Malina? IP: *.milc.com.pl / 213.17.132.* 05.09.02, 14:16 ale chyba warto było...cio ? Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 05.09.02, 14:20 smażalnia ryb naprzeciwko dworca PKP. dają doskonałe kanapki ze śledziem. no i rzecz jasna Endzior na nowym platzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słoneczko Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:44 No to zaczynamy: 1. Sphinx - Rynek Główny (fajne jedzonko egipsko(?)-europejskie) 2. TACO - ul. Poselska, niedaleko Rynku - świetne żarcie meksykańskie! 3. Trattoria - ul. Brzozowa - super kuchnia włoska, na Kazimierzu, więc trochę dalej od rynku ale warto!!!!! 4. Przy większek kieszeni polecam Korsykańską, też na ul. Poselskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 05.09.02, 16:58 > 2. TACO - ul. Poselska, niedaleko Rynku - świetne żarcie meksykańskie! jedna moja rada - jesli jest duzo ludzi to nie warto siadac, kelnerzy gubia sie we wlasnym lokalu, czeka sie dlugo i w ogole robi sie nieprzyjemnie. natomiast jesli mniejsza sala (ta blizej grodzkiej, z osobnym wejsciem) jest pusta to polecam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 14:23 Dzieki za wszystkie informacje. Odwiedze knajpke na Slawkowskiej i Alchemie (???) na Kazimierzu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 14:37 jak bedziesz w alchemii to mi pomachaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 14:58 Będe tam z kolegą 14 września. Nie potrafię jeszcze powiedzieć o której, ale będę na 100% Pozdrawiam wszystkich Krakusów a zwłaszcza m.in ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 15:12 nie zarzekaj sie, nie tak łatwo wejśc do alchemii, a jak sie nikogo nie zna to trudno sie dosiąść :) w ostateczności idźcie "na stragany" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 15:15 Zaczynam podejrzewać, że ktoś mnie w coś wkopuje... :D Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 15:43 wiesz, ja mam stały stolik :) jak odbijesz sie od sciany ludzi i pójdziecie na stragany to pojmiesz w czym rzecz :) pamietaj o machaniu, ja bede jak zwykle przy stoliku na zewnętrzu :) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Fajne, niezbyt drogie knajpki 06.09.02, 18:20 Dzięki za dobrą radę. Nie omieszkam skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Veni, Vidi, ... (nie wiem jak jest konsumowałem w 16.09.02, 12:24 Jeszcze raz dziękuję za rady. Z niektórych skorzystałem. miałem świetnych przewodników (zaprzyjaźnione przyszłe małżeństwo z Krakowa). Najpierw trafiliśmy do polecanej tutaj Alchemii na Kazimierzu - też polecam. Miła atmosfera, ciekawy wystrój i wcale nie było takich tłumów jakimi nie straszył m.in (hmm, nie widziałem Cię. na "straganach" siedziała tylko jakaś samotna kobieta, która kurzyła papierosa). Z Alchemii przeszliśmy kilka kroków dalej do Singera. Uwielbiam knajpki, w których można posłuchać jazzu. Ale grzane mają nienajlepsze. Później - po dłuuuugim spacerku po Kazimierzu przeszliśmy w okolice Rynku. Polecam wszystkim restaurację ukraińską (nie pamiętam ulicy, ale napewno każdy zainteresowany z pewnością trafi). Polecam barszczyk ukraiński. Aha, nie wiedziałem, że kwas chlebowy smakuje całkiem przyzwoicie ;) A wieczorkiem we czwórkę poszliśmy do Soho na piwko. I zostaliśmy tam do północy. Podczas następnej wizyty w Krakowie odwiedzę jeszcze "Bar Mleczki" (okolice Bramy Floriańskiej) i Olds Mobile na Św. Franciszka. Tym razem nie zdążyliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Veni, Vidi, ... (nie wiem jak jest konsumował 16.09.02, 12:40 pepperoni78 napisał: do polecanej tutaj Alchemii na Kazimierzu - też polecam. powoli ludzie wymiękaja z alchemii, zchamieli tam strasznie odkąd warszawskie gazety o nich pisza i turysty przyłażą... własnie sie zastanawiam nad bojkotem... m.in (hmm, nie widziałem Cię. byłem byłem, w środku oczywiście bo ... ZIMNOOOOO! z takimi dwiema ładnymi nastkami :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Veni, Vidi, ... (nie wiem jak jest konsumował 16.09.02, 15:43 m.in napisał: > pepperoni78 napisał: > do polecanej tutaj Alchemii na Kazimierzu - też polecam. > powoli ludzie wymiękaja z alchemii, zchamieli tam strasznie odkąd warszawskie > gazety o nich pisza i turysty przyłażą... > własnie sie zastanawiam nad bojkotem... Obsługa rzeczywiscie do najmilszych nie należała, ale na szczęście nie do tego stopnia, żebym miał złe zdanie na temat lokalu. gwarantuję, że widziałem bardziej niemiłą obsługę. > > m.in (hmm, nie widziałem Cię. > byłem byłem, w środku oczywiście bo ... ZIMNOOOOO! z takimi dwiema ładnymi > nastkami :))) najwidoczniej byliśmy o całkiem różnych porach dnia; my byliśmy praktycznie z samego rana, a właściwie około południa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luckystrike Re: Veni, Vidi, ... (nie wiem jak jest konsumował 16.09.02, 12:40 (hmm, nie widziałem Cię. na "straganach" siedziała tylko jakaś > samotna kobieta, która kurzyła papierosa). > i nie podszedłeś? a jeżeli to był(a) m.in ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Veni, Vidi, ... (nie wiem jak jest konsumował 16.09.02, 15:45 Też o tym pomyślałem, ale m.in w swoich wypowiedziach używa końcówek rodzaju męskiego, więc pomyślałem, że to raczej nie on(a) ;) Odpowiedz Link Zgłoś