communities

04.09.02, 21:33
[ten watek byl przyobiecany peteenowi niemniej jest publiczny:):):)]

mysle ze forum krakowskie na gazecie.pl (pomimo wad:):):)) to jest pewien
fenomen. trzeba przyznac ze internet polsce zagoscil pozniej niz w usa czy
europie zach., stad pewnie portalomania sprzed lat kilku i stad mizerne
wykorzystanie mozliwosci (chodzi mi o to ze strona prywatna pt. ja i moj pies
to jeszcze nie caly internet).
grupy usenetowe, listy mailingowe i inne rzeczy ktore buduja tzw. communites,
czyli bardziej czynny udzial w internecie - przyjely sie slabiej. i na tym
tle krakforum fajnie wypada, bo ma prawdziwa spolecznosc. no moze czystosc
idei virtualnej zaburza jedynie fakt ze i tak geografia wiaze, ale to juz nie
takie oczywiste.
    • gatsby_ck Re: communities 04.09.02, 21:41
      geografia tak znowu nie wiąże - przynajmniej nie tylko ona. mamy tu
      forumowiczów z innych miast Polski, a i spory kontyngent zza oceanu.
      jakąś przeszkodą sa chyba tylko różnice czasowe...
      • nullandvoid Re: communities 04.09.02, 21:52
        zatem virtualna czystosc forum zostala zachowana:) to pieknie, bo pasjonuje
        mnie temat, a internetem juz czas jakis sie zajmuje. uwazam ze communities
        9niech bedzie: spolecznosci) to dowod na to, ze wbrew technofobicznym tezom,
        interet nie niszczy wiezi miedzyludzkich, jeno buduje inne, nowe, kolejne
        (niepotrzebne skreslic). zjawisko klubow pen pals nie bylo popularne w polsce
        (z powodow o ktorych wiadomo i szkoda czasu na nie), a dostrzegam tu wiele
        zbieznosci.
    • peteen Re: communities 04.09.02, 21:50
      cyt. za tytusem de' zoo: senkju, charaszo, mersi...
      ja ci powiem ja było naprawdę: na pierwsze spotkanie przybyłem jako pierwszy z
      nowych, skks-a spotkałem przed knajpą, szybko sie zrozumieliśmy ( dla wielu
      powodów ), choć słuchamy innej muzyki, czytamy inne książki, mamy inny pogląd
      na religię, podobają nam sie inne kobiety ( joj!)...
      kolejni imprezowicze to była głównie młodzież, którą kochamy bardzo, bo ( wbrew
      różnym małym wyskokom ) kumata wielce i dobrze ułożona
      zaraz dotarli: dora, zbigniew, chwile później rita - wszyscy dobrzy i mądrzy (
      no, to ich teraz polizałem ), a jednoczesnie weseli i alkoholowi...
      i tyle nas było, i część ( zgadnij kto ? ) się opiła, a potem były dyskusje,
      dyskusje, wejścia na forum wprost z imprezy i takie-tam
      i to był zalążek, i dopiero wtedy uwierzyli nam inni i zaczęli się z nami
      spotykać na kolejnych imprezach...
      a może znowu nas będzie więcej w niedzielę ?
      • Gość: mtq Re: communities IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 21:54
        peteen napisał:

        > cyt. za tytusem de' zoo: senkju, charaszo, mersi...
        > ja ci powiem ja było naprawdę: na pierwsze spotkanie przybyłem jako pierwszy z
        > nowych, skks-a spotkałem przed knajpą, szybko sie zrozumieliśmy ( dla wielu
        > powodów ), choć słuchamy innej muzyki, czytamy inne książki, mamy inny pogląd
        > na religię, podobają nam sie inne kobiety ( joj!)...
        > kolejni imprezowicze to była głównie młodzież, którą kochamy bardzo, bo ( wbrew
        >
        > różnym małym wyskokom ) kumata wielce i dobrze ułożona

        znaczy ja...?
        • peteen Re: communities 04.09.02, 21:57
          nie, ja...
          • Gość: mtq Re: communities IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:00
            niejasno się wyraziłem, chodziło mi o te wyskoki... a może
            jasno? :-)
      • nullandvoid Re: communities 04.09.02, 21:59
        peteen napisał:

        [ciach]

        ale to jest wartosc dodana. communities (niech bedzie: spolecznosc) to jest
        raczej ta wirtualna baza. porozumienie ludzi nie majacy oparcia w swiecie
        rzeczywistym, geograficznym, materialnym, ekonomicznych, etnicznym itd itp, a
        jedynie na wspolnym zalatwianiu potrzeb emocjonalnych (cha,cha!).
        no i prosze jest. a to o czym piszesz jest udowodnieniem tej subtelnej
        wyjatkowosci. bo forum na ktorym pojawia sie ktos, wpisuje "wisla pany" i
        przepada to jeszcze nie community.
        • peteen Re: communities 04.09.02, 22:04
          alleluja !
          było dobrze, pisaliśmy sobie spokojnie, a przecież brakowało czegoś...
          ja uważam, że człowiek, z założenia, jest zwierzęciem stadnym, a ponadto lubi
          biesiadować !!! nie mogło być inaczej, musielismy zacząć "bywać"...
          z tego rodzi się dziś strona www.kazimierz.com, wspólne pomysły na przyszłość,
          jottka zbierająca kasę na dzieci ze szczecina
          a co sie jeszcze będzie działo ?
          ja jestem z krwi i kości, a nie matrixowy...
          • nullandvoid Re: communities 04.09.02, 22:15
            > [ciach]ja jestem z krwi i kości, a nie matrixowy...

            no wlasnie, to jest ladny cytat dla technofobow:).
Pełna wersja