Chichot Stalina

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.02, 10:04
Jeśli ktoś sądził, ze pisanie prawdy jest bezkarne to sie mylił.Usunięcie
studenta z akademika za przedstawienie fatalnego stanu akademika na stronie
www.kapitol.ds14.prv.pl stanowi dowod, ze nawyki z okresu
komunistycznego nadal króluja na uczelniach. Żeby akademik nadawał się do
zamieszkania wystarczy wyrzucic tego kto pisal, że akademik jest brudny. I
wszystko będzie w porządku. To najtańszy sposób zaprowadzania porządku w
akademikach. To chichot Stalina, Stalinków i Staliniątek.

    • krzychut Chichot karalucha 07.09.02, 11:37
      No, rzeczywiście, zdjęcia robią wrażenie. Widać, że budynek nie był remontowany
      ładnych parę lat.
      Z drugiej strony, jest też takie przysłowie: "Nie tam czysto gdzie dużo
      sprzątaczek, lecz tam gdzie mało brudzących".
      Nie rozumiem tylko za co wywalono tego studenta, chociaż po zapoznaniu się ze
      stanem akademika myślę,że zbyt dużej krzywdy mu nie zrobiono.
      Pozdrówka
      :-)))
      • Gość: akademik Re: Chichot karalucha IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.02, 13:15
        krzychut napisał:

        > No, rzeczywiście, zdjęcia robią wrażenie. Widać, że budynek nie był
        remontowany
        >
        > ładnych parę lat.
        > Z drugiej strony, jest też takie przysłowie: "Nie tam czysto gdzie dużo
        > sprzątaczek, lecz tam gdzie mało brudzących".
        > Nie rozumiem tylko za co wywalono tego studenta, chociaż po zapoznaniu się ze
        > stanem akademika myślę,że zbyt dużej krzywdy mu nie zrobiono.
        > Pozdrówka
        > :-)))
        ===================
        Dziwna reakcja świadcząca, że nie rozumiesz. Dla mnie jest jasne, ze został
        wywalony za pisanie prawdy a tego nie powinien robić będąc studentem uczelni
        ktora tego nie akceptuje. Niestety uczelnie nie tolerują prawdy mimo, że
        wszędzie pokreslają, że istnieją po to aby prawdy szukać. I to jest wielkie
        oszuwstwo.
        • joseph.007 Swoją drogą ciekawe... 07.09.02, 14:22
          ...co by było, gdyby napisał, że Rynek jest brudny i zabałaganiony. Czy wtedy
          Straż Miejska nie wpuszczałaby go w obręb Plant?
        • kriss.forum Re: Chichot karalucha 07.09.02, 14:44
          A skąd władze uczelni wiedziały, kto założył tę stronę? Przecież witryna
          założona jest na prv.pl!
          • Gość: krzysztof kuczek Re: Chichot karalucha IP: *.pmintl.ch 08.09.02, 08:00
            kriss.forum napisał:

            > A skąd władze uczelni wiedziały, kto założył tę stronę? Przecież witryna
            > założona jest na prv.pl!
            >
            >
            • Gość: akademik Re: Chichot karalucha IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.09.02, 09:17
              Gość portalu: krzysztof kuczek napisał(a):

              > kriss.forum napisał:
              >
              > > A skąd władze uczelni wiedziały, kto założył tę stronę? Przecież witryna
              > > założona jest na prv.pl!
              > >
              > >
    • mikolaj7 Re: 07.09.02, 14:35
      strona jest bardzo ciekawa... wiem, ze to tragiczne, ale
      podpisy pod zdjeciami mnie rozbawily, podbnie jak sam fakt
      istnienia czegos takiego

      zaglosowalem na pierwsza opcje, ale chyba te 700 osob
      przede mna tez zrobilo to 'ironicznie', wspolczuje w kazdym
      razie
    • otreb Re: Chichot Stalina 07.09.02, 14:58
      Gość portalu: akademik napisał(a):

      > Jeśli ktoś sądził, ze pisanie prawdy jest bezkarne to sie mylił.Usunięcie
      > studenta z akademika za przedstawienie fatalnego stanu akademika na stronie
      > <a
      href="http://www.kapitol.ds14.prv.pl"target="_blank">www.kapitol.ds14.prv.pl
      > </a> stanowi dowod, ze nawyki z okresu
      > komunistycznego nadal króluja na uczelniach. Żeby akademik nadawał się do
      > zamieszkania wystarczy wyrzucic tego kto pisal, że akademik jest brudny. I
      > wszystko będzie w porządku. To najtańszy sposób zaprowadzania porządku w
      > akademikach. To chichot Stalina, Stalinków i Staliniątek.
      >

      To tylko czesc prawdy, przeciez wiekszosc akademikow tak wyglada, nie tylko na
      AGH. Nie wiem jak jest w nowo wyremontowanych, nomen omen slumsach ;) Ale ta
      nazwa tez sie nie wziela z nikad ;)

      Pzdr,
      o.
      • otreb Re: Chichot Stalina 07.09.02, 15:03
        otreb napisał:

        > nazwa tez sie nie wziela z nikad ;)

        znikad oczywiscie :)

        Pzdr,
        o.
    • mist3 Re: Chichot Stalina 07.09.02, 16:59
      Zgadzam się z Tobą w pelni. Ciesze się tylko, że kiedy jeszcze byłam studentką
      nie przyszlo mi na myśl opisać stanu akademików, "uprzejmości" administracji
      tychże czy odnoszenia się pań w dziekanacie do studentów. Szczególnie to
      ostatnie skończyłoby się chyba tragicznie, bo pewnie nie pozwolono by mi
      wchodzić do dziekanatu, a tym samym zaliczenie semestru (do czego jak wiadomo
      potrzebny jest kontakt z paniami z dziekanatu) i skończenie studiów stało by
      się niemożliwe. I Polska straciłaby kolejnego obywatela z wyższym
      wykształceniem. Ciekawe czym od dziś zajmować się będą gazety studenckie
      istniejące w Krakowie. Bo rozumiem, że napisanie czegoś złego o jakimś
      profesorze - automatycznie wykluczać będzie studenta z uczeszczania na wykłady,
      na temat pracy biblioteki - podobnie, itp. Wspaniałe świadectwo wystawia sobie
      AGH, jako uczelnia, która daje prawo studentom do wyrażenia swego zdania. Dziwi
      mnie też "solidarność" braci studenckiej - no chyba, że wszyscy poza autorem
      strony są "ekologami" uwielbiającymi obserwować życie karaluchów, szczególnie
      we własnym pokoju.
      • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.02, 18:11
        mist3 napisała:

        > Zgadzam się z Tobą w pelni.
        -----------------------------
        Bardzo mi miło, ze ktos się ze mna zgadza. Chyba nie jest genetycznym potomkiem
        stalinkow. To jest optymistyczne.
        ------------------------
        Ciesze się tylko, że kiedy jeszcze byłam studentką
        > nie przyszlo mi na myśl opisać stanu akademików, "uprzejmości" administracji
        > tychże czy odnoszenia się pań w dziekanacie do studentów. Szczególnie to
        > ostatnie skończyłoby się chyba tragicznie, bo pewnie nie pozwolono by mi
        > wchodzić do dziekanatu, a tym samym zaliczenie semestru (do czego jak wiadomo
        > potrzebny jest kontakt z paniami z dziekanatu) i skończenie studiów stało by
        > się niemożliwe.
        ------------------------
        Miałaś szczęście!
        --------------
        I Polska straciłaby kolejnego obywatela z wyższym
        > wykształceniem. Ciekawe czym od dziś zajmować się będą gazety studenckie
        > istniejące w Krakowie. Bo rozumiem, że napisanie czegoś złego o jakimś
        > profesorze - automatycznie wykluczać będzie studenta z uczeszczania na
        wykłady,
        >
        > na temat pracy biblioteki - podobnie, itp.
        --------------------
        Oczywiście tak bywa nie tylko na AGH. Napisanie coś zlego o uczelni wyklucza z
        tej uczelni bo to swiadczy,że jest się niegodnym tej uczelni.
        ----------------------------------------------------------

        Wspaniałe świadectwo wystawia sobie
        > AGH, jako uczelnia, która daje prawo studentom do wyrażenia swego zdania.
        -----------------------------------
        Swoje zdanie mozna mieć, ale na posiadanie własnego zdanie nie każdego jest
        stać. Jeśli kogoś stać na to, to musi się liczyć z konsekwencjami niezbyt
        przyjmnymi. U nas komunizm jest zakorzeniony w sercach i umyslach i chyba
        przekazywany genetycznie, gdyz i młodzi którzy nie pamietaja czasów
        komunistycznych tak jakoś dziwnie 'rozumują'. Cieszy mnie jesli ktos taki jak Ty
        napisze coś sensownego.
        ---------------

        Dziwi
        >
        > mnie też "solidarność" braci studenckiej - no chyba, że wszyscy poza autorem
        > strony są "ekologami" uwielbiającymi obserwować życie karaluchów, szczególnie
        > we własnym pokoju.
        -----------------
        Tak na to wyglada. Ruchy ekologiczne sa teraz silne i aktywne.
        Pozdrowienia
        -
      • Gość: terefere Re: Chichot Stalina IP: *.ds14.agh.edu.pl 09.09.02, 08:57
        Ekologiem to ja na pewno nie jestem, karaluchow zniesc nie moge, truje je jak
        tylko mi moje finanse na to pozwalaja, ale coz, nie stac mnie na wynajecie
        mieszkania czy pokoju, wiec musze to znosic.
        Jestem zbulwersowana reakcja uczelni na ta strone, tym bardziej, ze przedstawia
        tylko prawde, sama przeciez czesto opowiadam znajomym co sie w kapitolu
        dzieje ...
        No bo co ja moge wiecej zrobic ? przeciez nie wysprzatam calego akademika, na
        odtrucie calego tez mnie nie stac ... wiec takie pisanie jakoby mieszkancom
        kapitolu syf i robale nie przeszkadzaly uwazam za krzywdzace ...
    • kriss.forum Re: Chichot Stalina 07.09.02, 17:18
      A skąd władze uczelni wiedziały, kto założył tę stronę? Przecież witryna
      założona jest na prv.pl!

      --
      Kriss.
    • gustlik102 studenci to brudasy 07.09.02, 17:35
      smieci na podlodze w kuchni, smieci w windzie, na podlodze w lazience bo leniwa
      dupa studencka potrafila upuscic ale nie umie podniesc.
      ciekawi mnie kto poprzypalal przyciski w windzie? kto zrobil glupie napisy na
      scianach? krasnoludki? nie, studenci.
      sami jestescie brudasy, nauczcie sie troche czystosci a pozniej narzekajcie.
      zaloze sie ze miesiac po generalnym remoncie ten akademik bedzie wygladal tak
      samo bo ma mieszkancow brudasow.
      • Gość: Zbigniew Masz rację gustlik IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 17:49
        gustlik102 napisał:

        > smieci na podlodze w kuchni, smieci w windzie, na podlodze w lazience bo
        leniwa
        >
        > dupa studencka potrafila upuscic ale nie umie podniesc.
        > ciekawi mnie kto poprzypalal przyciski w windzie? kto zrobil glupie napisy na
        > scianach? krasnoludki? nie, studenci.
        > sami jestescie brudasy, nauczcie sie troche czystosci a pozniej narzekajcie.
        > zaloze sie ze miesiac po generalnym remoncie ten akademik bedzie wygladal tak
        > samo bo ma mieszkancow brudasow.
        • mist3 Re: Masz rację gustlik 07.09.02, 18:34
          No cóż i z gustlikiem i ze Zbigniewem zgadzam się, że w pewnej 9nawet dość
          dużej) części za stan akademików odpowiadają sami studenci. Może mi nie
          uwierzycie, ale wielu mieszkańców akademików to ludzie normalni, którym brud,
          odrapane (przez studentów) ściany, wulgarne napisy, poprzypalane przyciski w
          windach, itp. przeszkadzają. I nawet niektórzy posuwają się do do tak
          desperackich aktów odwagi, że zwracają uwagę chamom i brudasom, że tak się nie
          robi (w mniej lub bardziej dosadny sposób). Sama parę razy
          usłyszałam "kulturalną" odpowiedź paru takich delikwentów i może przez to
          póxniej kilka razy się zastanowiłam (i nie ukrywam - zrezygnowałam), czy komuś
          zwrócić uwagę. Jednak ten wątek nie służy temu, by piętnować wredne władze
          uczelni czy akademika za to, że szykanują studentów - czyścioszków, ale za to,
          że zwrócenie uwagi na zarobaczenie akademika powoduje, że taka odważna osoba
          pozbawiona zostaje prawa mieszkania w domach studenckich uczelni. Wnioski
          nasuwają się same - nie krytykuj drogi studencie niczego, nie trop żadnych
          nieprawidłowości, bo może cię za to spotkać coś przykrego. A później studenci
          wychowani w taki sposób wiedzą, że nie można krytykować niczego, bo mozna się
          narazić. I tak wychowuje się kolejne pokolenie "gładkich",oportunistów, którym
          wszystko się podoba, którzy wiedzą, że wyhylać się nie należy. i to jest chyba
          w tym wszystkim najsmutniejsze...
      • Gość: terefere Re: studenci to brudasy IP: *.ds14.agh.edu.pl 09.09.02, 08:59
        Ja bardzo prosze nie generalizujcie ...
        Czy to, ze mieszkam w Kapitolu automatycznie robi ze mnie brudasa ?
    • Gość: mikolaj7 Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 19:19
      a afera zaczela sie od tego, ze czyjas matka przerazila sie
      czytajac slowa:

      "Miłośników seksu w windzie należy ostrzec przed
      dotykaniem ścian. Można się do nich przykleić"

      nie wierze wlasnym oczom!!!

      www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1007230.html
      • kriss.forum Re: Chichot Stalina 07.09.02, 19:36
        A mnie najbardziej zdziwiło to, że studenci są takimi kapusiami, ubekami i
        przydupasami rektorów. Żeby student na studenta nadawał? Wazeliniarskie śmieci
        bez honoru. Brzydzę się nimi :(

        --
        Kriss.
        • emseven Re: Chichot Stalina 07.09.02, 19:39
          kriss.forum napisał:

          > A mnie najbardziej zdziwiło to, że studenci są takimi kapusiami, ubekami i
          > przydupasami rektorów. Żeby student na studenta nadawał? Wazeliniarskie śmieci
          > bez honoru. Brzydzę się nimi :(

          to tez mnie dziwne... artykul w gw w ogole stawia sprawe w
          innym swietle

          --
          mikolaj
          • kriss.forum Re: Chichot Stalina 07.09.02, 19:44
            emseven napisał(a):

            > kriss.forum napisał:
            >
            > > A mnie najbardziej zdziwiło to, że studenci są takimi kapusiami, ubekami i
            >
            > > przydupasami rektorów. Żeby student na studenta nadawał? Wazeliniarskie śm
            > ieci
            > > bez honoru. Brzydzę się nimi :(
            >
            > to tez mnie dziwne... artykul w gw w ogole stawia sprawe w
            > innym swietle
            >
            > --
            > mikolaj

            Ohoh, nowe wcielenie???
            Cóż Cię doprowadziło do takiego czynu???
            • mikolaj7 Re: Chichot Stalina 07.09.02, 19:45
              uups :))

              mieszaja mi sie juz konta :))

              to zalozylem przed chwila i chcialem potestowac...
              • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.02, 20:09
                Czemu nie dyskutujecie na zasadniczy temat. W koncu wywalanie za przedstawienie
                prawdy o akademiku, uczelni itd. to poważna sprawa. To powinno poruszyć
                sumienia i sklaniać do jasnych wypowiedzi. Czy ktos zaprotestuje w obronie
                studenta ?
                • mikolaj7 Re: Chichot Stalina 07.09.02, 20:16
                  Gość portalu: akademik napisał(a):

                  > Czemu nie dyskutujecie na zasadniczy temat.

                  przepraszam :)

                  W koncu wywalanie za przedstawienie
                  >
                  > prawdy o akademiku, uczelni itd. to poważna sprawa. To powinno poruszyć
                  > sumienia i sklaniać do jasnych wypowiedzi. Czy ktos zaprotestuje w obronie
                  > studenta ?

                  ale gdyby nie interwencja matki jednej ze studentek nikt
                  nawet by nie zwrocil na to uwagi...

                  Ty jestes chyba jednym ze studentow, czy nie razi Cie fakt,
                  ze inni studenci odcieli sie od kolegi? gdzie ich solidarnosc?

                  z artykulu w gw wynika, ze wladze uczelni puscily by
                  sprawe 'mimo uszu', gdyby nie rozdmuchanie jej..
                  • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.02, 20:28
                    Bardzo mnie razi brak solidarności wśród studentów. To nie wróży dobrze na
                    przyszłość. Bez solidarnej postawy mozna wywalić każdego za byle powodem albo i
                    bez powodu.
      • Gość: wojtek GW traci IP: *.ds14.agh.edu.pl 09.09.02, 12:13
        Cześć

        Jak widać ktoś zareagował, a straci na tym przede wszystkim GW - myślałem, że
        jest porządną gazetą.

        Pozdrawiam
        wojtek
        • Gość: Mietek Re: GW traci IP: EUENTCHEDCISA* / *.pmintl.ch 09.09.02, 18:03
          Gość portalu: wojtek napisał(a):

          > Cześć
          >
          > Jak widać ktoś zareagował, a straci na tym przede wszystkim GW - myślałem, że
          > jest porządną gazetą.
          >
          > Pozdrawiam
          > wojtek

          Co straci ?
          Czy w arykule Gazety było coś napisane niezgodnie z prawdą ?
          Czy ich artykuł był nierzetelny ?
          Twoim zdaniem to porządnie ze strony AGH, że za zrobienie żartobliwej (może
          trochę szyderczej) strony www zastrasza się studenta i nikt nie powinien na to
          reagować ?

          A może uprawiasz demagogię, dla własnego ineresu?
          Jeśli nie wiesz za bardzo co to demagogia to polecam:
          wiem.onet.pl/wiem/014db7.html
          Może Tobie pasuje żyć w społeczeństwie kolesiów, gdzie ręka rękę myje, ale na
          szczęście są jeszcze ludzie, którym nie brak odwagi powiedzieć, że "Król jest
          nagi". Może dzięki nim uda się temu krajowi wybrnąć z PRLowskiego bagna...
          Bo jeśli nie, to zdolni młodzi ludzie nadal będą stąd uciekać i Polska zawsze
          będzie zapyziałą prowincją Europy, a nie tygrysem jak to się marzy naszemu
          ministrowi Kołodce.



          Mietek.

          PS> Ten pseudonim, to nie dlatego, że wstydzę się swoich słów.
          Wolę się nikomu nie narażać, bo mimo wszystko chcę skończyć studia.
          • Gość: wojtek Re: GW traci IP: *.ds14.agh.edu.pl 09.09.02, 18:13
            > Co straci ?
            > Czy w arykule Gazety było coś napisane niezgodnie z prawdą ?
            > Czy ich artykuł był nierzetelny ?
            Możesz sprawdzić na który post odpowiedziałem, a dopiero potem pisać :)
            Odniosłem się do usunięcia artykułu przez którą, przynajmniej w moich oczach,
            GW straciła.
            Przeczytaj to na trzeźwo i spokojnie ;)

            Z pozdrowieniami
            wojtek
            • mikolaj7 Fenomen na skale ogolnoforumowa 09.09.02, 18:23
              sami sie ocenzurowali!

              nikt mi nie uwierzy..
    • Gość: remik Re: Chichot Stalina IP: 2.4.STABLE* / 192.168.2.* 08.09.02, 12:20
      • Gość: karaluch Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.09.02, 17:11
        Ale go zamurowało!!!
        • m.in Re: Chichot Stalina 09.09.02, 09:46
          wywalanie z akademika za krytyke to dosyc dziwna reakcja - tyle w temacie, bo
          to jest dla mnie poza sporem.
          kiedys mojego kolege wyrzucono z akademika (tzn skreślono z listy mieszkańców)
          za pijaństwo i ogólna abnegacje. zmieniło się tyle, ze dalej mieszkał pił i sie
          obnażał tyle, ze jako walet :-D
          w zamierzchłych czasach waletowałem na bydgoskiej B (przed!! remontem)
          na cały akademik były 2 (DWA) prysznice, co wieczór przy oknach pełno
          ekshibicjonistów-onanistów, a jak kumpel zabił szczura to leżał przez kilka dni
          (szczur, nie kumpel) na korytarzu (co prawda w piwnicy, ale za to na trasie
          dojścia do pryszniców)
          jakoś skończyliśmy te studia
          • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.09.02, 17:31
            Jakie sa dalsze losy autora strony o akademiku? Napiszcie proszę.
            Czy akademik nadaje się juz do zamieszkania. Rok akademicki tuz tuz. Ciekawe
            czy metoda oczyszczanie akademikow za pomoca wyrzucania studentow, ktorzy
            pisali jaki on brudny jest była skuteczna? Oczyszczono w ten sposób akademik?
            • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.09.02, 11:59
              Gość portalu: akademik napisał(a):

              > Jakie sa dalsze losy autora strony o akademiku? Napiszcie proszę.
              > Czy akademik nadaje się juz do zamieszkania. Rok akademicki tuz tuz. Ciekawe
              > czy metoda oczyszczanie akademikow za pomoca wyrzucania studentow, ktorzy
              > pisali jaki on brudny jest była skuteczna? Oczyszczono w ten sposób akademik?
              -----------------------------------------------------
              No i jest spodziewana odpowiedź, niestety częściowa. Dzisiejsza prasa (GW
              Krakow) donosi co zrobiono ze studentem, Brak informacji czy zastosowana metoda
              czyszczenia akademików okazała się skuteczna.

              Tylko to pisze prasa:

              Niepokorny student AHG opuści akademik


              MW 27-09-2002

              Władze AGH zignorowały protesty studenta, który zarzucił im niezgodne z prawem
              postępowanie dyscyplinarne. Wczoraj musiał się wyprowadzić z akademika.

              Krzysztof Kuczek podjął wojnę z Akademią Górniczo-Hutniczą, kiedy za
              opublikowanie na stronie internetowej zdjęć jednego z domów studenckich wraz z
              komentarzami prodziekan do spraw socjalnych wydziału EAIiE pozbawił go miejsca
              w akademiku. Student uważał, że prodziekan Antoni Cieśla zrobił to niezgodnie z
              trybem postępowania dyscyplinarnego, opisanym w ustawie o szkolnictwie wyższym.
              Ustawa przewiduje w takich sytuacjach skierowanie sprawy do sądu koleżeńskiego
              lub komisji dyscyplinarnej. Tylko przy drobnych przewinieniach dziekan sam może
              ukarać studenta, ale jedynie upomnieniem. Sprzeczny z tymi zasadami pozostaje
              regulamin AGH, który dopuszcza karanie studentów nawet odebraniem akademika.

              Krzysztof Kuczek składał kilkakrotnie odwołanie od decyzji uczelni, powołując
              się na zapisy ustawy. Władze AGH, odpowiadając na jego pisma, w ogóle nie
              odniosły się do tych zarzutów. Za każdym razem student otrzymywał propozycję
              złożenia nowego podania o akademik. - Prodziekan Cieśla zgodził się wnieść
              sprawę do sądu koleżeńskiego, ale stwierdził, że nie ma to żadnego związku z
              zawieszeniem prawa do akademika - skarży się Krzysztof Kuczek. - Z kolei
              prorektor do spraw kształcenia Andrzej Łędzki napisał tylko, że decyzja
              pozostaje w mocy, a ja mogę się jeszcze raz starać o miejsce.

              Prorektor Łędzki był wczoraj dla "Gazety" nieuchwytny. Krzysztof Kuczek musiał
              opuścić pokój w domu studenckim po zakończeniu sesji egzaminacyjnej i wynająć
              dla siebie i żony mieszkanie.
              • zuza17 Re: Chichot Stalina 28.09.02, 14:34
                Gość portalu: akademik napisał(a):

                > Krzysztof Kuczek musiał
                > opuścić pokój w domu studenckim po zakończeniu sesji egzaminacyjnej i wynająć
                > dla siebie i żony mieszkanie.

                I bardzo dobrze! Nie podoba sie, to do widzenia. Gdyby ten Kuczek mial choc
                troche honoru, to by sie sam wyniosl z tego akademika.
                • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.09.02, 15:42
                  Widać, że metody komunistyczne całkiem opanowały serca i umysły także młodzieży
                  akademickiej. Obalenie komunizmu to jesczce nie wszystko. Mentalność
                  komunistyczna ma widocznie uwarunkowania genetyczne.
                  Takich argumentów używał Urban i jemu podobni w stanie wojennym. Dzieki takim
                  wypowiedziom można zrozumieć, dlaczego ONI wracaja. Klimat jest dla nich dobry.
                  • zuza17 Re: Chichot Stalina 28.09.02, 17:06
                    Gość portalu: akademik napisał(a):

                    > Widać, że metody komunistyczne całkiem opanowały serca i umysły także
                    młodzieży
                    >
                    > akademickiej. Obalenie komunizmu to jesczce nie wszystko. Mentalność
                    > komunistyczna ma widocznie uwarunkowania genetyczne.
                    > Takich argumentów używał Urban i jemu podobni w stanie wojennym. Dzieki
                    > takim wypowiedziom można zrozumieć, dlaczego ONI wracaja. Klimat jest dla
                    > nich dobry.

                    Gluptasek z Ciebie akademik :-)

                    Czy zerwanie kontaktow towarzyskich z czlowiekiem, ktory po wizycie u nas w
                    domu nasmiewa sie na prawo i lewo z niedomytych garow, naprawde jest
                    przestepstwem ?
                    • Gość: gluptasek Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.09.02, 17:20
                      zuza17 napisała:

                      >
                      > Gluptasek z Ciebie akademik :-)
                      >
                      > Czy zerwanie kontaktow towarzyskich z czlowiekiem, ktory po wizycie u nas w
                      > domu nasmiewa sie na prawo i lewo z niedomytych garow, naprawde jest
                      > przestepstwem ?
                      -----------------
                      Tu nie chodzi o przestępstwo tylko o mentalność. Akademikow nie powinno się
                      czyścić za pomoca wyrzucania tych, którzy pisza, że jest brudno. To nie jest
                      skuteczna metoda. Stosowali ją stalinkowie ale to było odczłowieczenie.
                      Niestety zostało u nas wiele z tej komunistycznej mentalności.
                      • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 14:26
                        Gość portalu: gluptasek napisał(a):

                        > Tu nie chodzi o przestępstwo tylko o mentalność.

                        Ty widzisz w tej sprawie komunistyczna mentalnosc i Bog wie co jeszcze, ja
                        tylko cos co mozna nazwac prawami rynku.

                        Mysle, ze rzadko sie zdarza, zeby jakakolwiek firma, ktorej zalezy na
                        wizerunku, zatrudniala pracownika krytykujacego publicznie zasady w niej
                        panujace. Tego sie po prostu nie robi i komunizm nie ma tu nic do rzeczy.

                        A Kuczek walczacy o pozostanie w akademiku jest jak czlowiek, ktory kupil na
                        straganie zgnile jablka, poinformowal o tym cala dzielnice po czym wrocil do
                        sprzedawcy i powiedzial "To ja jeszcze dwa kilo poprosze".
                    • pepperoni78 Re: Chichot Stalina 28.09.02, 17:26
                      zuza17 napisała:


                      >
                      > Czy zerwanie kontaktow towarzyskich z czlowiekiem, ktory po wizycie u nas w
                      > domu nasmiewa sie na prawo i lewo z niedomytych garow, naprawde jest
                      > przestepstwem ?


                      Porównanie Kuczka z człowiekiem, który po wizycie u nas w domu naśmiewał się na
                      prawo i lewo z niedomytych garów jest trochę nniewłaściwe. Kuczek płacił za
                      pobyt w akademiku (podejrzewam, że dosyć słono), więc miał prawo wymagać
                      czystości.
                      • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 14:33
                        pepperoni78 napisał:

                        > Porównanie Kuczka z człowiekiem, który po wizycie u nas w domu naśmiewał się
                        > na prawo i lewo z niedomytych garów jest trochę nniewłaściwe. Kuczek płacił
                        > za pobyt w akademiku

                        Slusznie, ale mozna zalozyc, ze gosc "zaplacil" kupujac prezent i nie chodzilo
                        o brudne gary ale na przyklad przypalone ciasto.

                        > (podejrzewam, że dosyć słono), więc miał prawo wymagać
                        > czystości.

                        Mysle, ze te sytuacje mozna porownac do jednego z dwoch modeli: kupujacy-
                        sprzedajacy albo pracodawca-pracownik. W kazdym z nich obie strony powinny
                        przestrzegac pewnych regul - moim zdaniem jedna z podstawowych jest zasada
                        upubliczniania krytyki tylko w ostatecznosci.
                • kuba203 Re: Chichot Stalina 28.09.02, 16:27
                  zuza17 napisała:

                  > Gdyby ten Kuczek mial choc
                  > troche honoru, to by sie sam wyniosl z tego akademika.

                  Ehe, a gdyby uczelnia miała choć trochę honoru, to by posprzątano akademik
                  zamiast karać kogoś za krytykę (słuszną skądinąd).
                  • zuza17 Re: Chichot Stalina 28.09.02, 17:15
                    kuba203 napisał:

                    > zuza17 napisała:
                    >
                    > > Gdyby ten Kuczek mial choc
                    > > troche honoru, to by sie sam wyniosl z tego akademika.
                    >
                    > Ehe, a gdyby uczelnia miała choć trochę honoru, to by posprzątano akademik
                    > zamiast karać kogoś za krytykę (słuszną skądinąd).

                    Gdyby to bylo takie proste - posprzatac akademik... Akademiki sie remontuje,
                    ale to dlugi i kosztowny proces.
                    Moze to jest kara za upublicznienie krytyki a nie sama krytyke ?
                    Miejsce w akademiku to produkt jak kazdy inny - nie podoba sie to nie kupujesz.
                    Jesli glosno narzekasz na jego jakosc a mimo to chesz nadal kupowac, to juz
                    wyglada zalosnie.
                    • Gość: gluptasek Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.09.02, 18:08
                      Zuza - mądralińska by się nadawała na rektorkę. Wszystko byłoby jak należy.
                      Kto by krytykował uczelnie musialby ja opuścic, kto by twierdzil, że oferta
                      dydaktyczna to jest bubel to by indeksu nie dostał ( niech sobie idzie tam
                      gdzie bubli nie ma). Jak by kto mowil, ze belfry na zajęcia nie przychodza to
                      niech idzie tam gdzie przychodzą. Nareszcie mielibyśmy uczelnie jak się patrzy.
                      Proponuję nowe wybory w uczelni. Najwyższy czas na pozytywne zmiany.
                      • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 14:37
                        Nie mozesz zrozumiec, ze jestem przeciw Kuczkowemu sposobowi krytyki, a nie
                        przeciw krytyce w ogole.
                    • malkontent11 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 14:44
                      zuza17 napisała:

                      > kuba203 napisał:
                      >
                      > > zuza17 napisała:
                      > >
                      > > > Gdyby ten Kuczek mial choc
                      > > > troche honoru, to by sie sam wyniosl z tego akademika.
                      > >
                      > > Ehe, a gdyby uczelnia miała choć trochę honoru, to by posprzątano akademik
                      >
                      > > zamiast karać kogoś za krytykę (słuszną skądinąd).
                      >
                      > Gdyby to bylo takie proste - posprzatac akademik

                      Na pewno nie tak proste jak brac forse za ich utrzymanie w czystosci. Ale to
                      nie o to idzie. Rzcz w tym, aby za krytyke nie karac.

                      ... Akademiki sie remontuje,
                      > ale to dlugi i kosztowny proces.
                      > Moze to jest kara za upublicznienie krytyki a nie sama krytyke ?

                      A jak krytykowac nie upubliczniajac? Na Boga to gorsze niż PRL!

                      > Miejsce w akademiku to produkt jak kazdy inny - nie podoba sie to nie
                      kupujesz.
                      >
                      > Jesli glosno narzekasz na jego jakosc a mimo to chesz nadal kupowac, to juz
                      > wyglada zalosnie.
                      Słusznie. Zastosuj to np. do jakosci wody w kranie. Nie ma też sensu sciganie
                      np. fałszerzy wodki bo nie ma obowiazku jej kupowania.
                      • Gość: gluptasek Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.09.02, 15:43
                        No wreszcie jakiś głos rozsądnej argumentacji a juz zaczynałem wątpic czy
                        wśród studentow są jeszcze rozumnie myślący.
                        • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 21:55
                          Gość portalu: gluptasek napisał(a):

                          > No wreszcie jakiś głos rozsądnej argumentacji a juz zaczynałem wątpic czy
                          > wśród studentow są jeszcze rozumnie myślący.

                          :-) Tak, rozsadne jest tylko to co gluptasek sadzi, osmielajacy sie miec inne
                          zdanie sa bezrozumnie myslacy ? rozumnie bezmyslni ? ... ? Jednosc w kwestii
                          myslenia kojarzy mi sie z tym z czym Tobie sprawa Kuczka.
                      • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 18:38
                        malkontent11 napisał:

                        > A jak krytykowac nie upubliczniajac? Na Boga to gorsze niż PRL!

                        Nawiaze do tego co juz pisalam - ile znasz przypadkow publicznej krytyki
                        jakiejs firmy ze strony jej pracownika bez negatywnych konsekwencji dla tego
                        ostatniego ? Student jest szczegolnym przypadkiem pracownika.

                        > Słusznie. Zastosuj to np. do jakosci wody w kranie.

                        AGH nie jest monopolista na rynku uslug edukacyjnych.

                        > Nie ma też sensu sciganie
                        > np. fałszerzy wodki bo nie ma obowiazku jej kupowania.

                        Chybione porownanie - falszerze sa scigani, bo pozbawiaja zyskow uczciwych
                        producentow. Mozna nawet zaryzykowac stwierdzenie, ze polowanie na "falszywki"
                        jest w pewnym sensie przejawem tlumienia... krytyki.
                        • Gość: Zbigniew Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 19:04
                          zuza17 napisała:

                          > Nawiaze do tego co juz pisalam - ile znasz przypadkow publicznej krytyki
                          > jakiejs firmy ze strony jej pracownika bez negatywnych konsekwencji dla tego
                          > ostatniego ? Student jest szczegolnym przypadkiem pracownika.

                          Nie zgadzam się !!!!

                          To student jest KLIENTEM firmy jaką jest AGH, przynajmiej tak powinno być. I to
                          AGH powinno zależeć na studentach a nie odwrotnie !!!

                          Ps. A w kwestii brudu w akademikach to wina w 90 % samych studentów.
                          • Gość: student Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.09.02, 19:40

                            > To student jest KLIENTEM firmy jaką jest AGH, przynajmiej tak powinno być. I
                            to
                            >
                            > AGH powinno zależeć na studentach a nie odwrotnie !!!
                            >================
                            Oczywiście! Nasz KLIENT nasz PAN. Tak powinno być. Jak się władzom AGH nie
                            podobaja studenci to niech sobie znajda inną uczelnie. No i niech sie same
                            wyżywią, bez wyciagania szmalu z kieszeni studentów.
                            Tak trzymać!
                          • zuza17 Re: Chichot Stalina 29.09.02, 21:49
                            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                            > To student jest KLIENTEM firmy jaką jest AGH, przynajmiej tak powinno być.

                            Tak jest kiedy studia sa platne, a nie - za przeproszeniem - finansowane przez
                            panstwo. Uczelnia daje studentowi wiele mozliwosci biorac za to marne grosze (w
                            przeliczeniu na jednego studenta) z budzetu i sadze, ze zapewnianie jak
                            najlepszych warunkow w akademikach nie jest wlasciwym sposobem ich wydawania.

                            > I to AGH powinno zależeć na studentach a nie odwrotnie !!!

                            Studentom powinno zalezec na jak najlepszym publicznym wizerunku swojej
                            uczelni. Oczywiscie uczelni powinno zalezec na studentach, ale bez przesady.
                            • Gość: Zbigniew Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 21:58
                              zuza17 napisała:

                              > Tak jest kiedy studia sa platne, a nie - za przeproszeniem - finansowane
                              przez
                              > panstwo. Uczelnia daje studentowi wiele mozliwosci biorac za to marne grosze
                              (w
                              >
                              > przeliczeniu na jednego studenta) z budzetu i sadze, ze zapewnianie jak
                              > najlepszych warunkow w akademikach nie jest wlasciwym sposobem ich
                              > wydawania.

                              Na pewno uczelnia na studencie nie traci, po co mnożą nowe kierunki i przyjmują
                              maksymalne ilości studentów.
                              Żeby mogło być więcej godzin płatnych właśnie z budżetu czyli z podatków moich
                              Twoich rodziców studentów itd...
                              A uczelnie wcale biedne nie są, są czsami źle zarządzane.

                              Ale PRAWDA jest taka, że istnieją tylko dzięki studentom i nie ważne czy płaci
                              budżet czy student.

                              A wracając do akademików to deficytowe one nie są.

                              Oczywiście najlepsze byłyby studia płatne, ale wtedy robote by starciło wielu
                              naukowców a to uczeniom państwowym nie jest na rękę i wtedy student by mógł
                              rządzić.
                              • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.09.02, 07:20
                                Zbigniew: 'A uczelnie wcale biedne nie są, są czsami źle zarządzane.

                                Ale PRAWDA jest taka, że istnieją tylko dzięki studentom i nie ważne czy płaci
                                budżet czy student.'

                                ------------
                                Uczelnie sa biedne, ale nie jest to bieda ekonomiczna tylko moralna.
                              • zuza17 Re: Chichot Stalina 30.09.02, 21:38
                                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                                > Ale PRAWDA jest taka, że istnieją tylko dzięki studentom i nie ważne czy
                                > płaci budżet czy student.

                                Uczelnie istnieja glownie po to, zeby produkowac magistrow, istnieja dzieki
                                studentom. Czasem jednak wyrzucenie jakiegos klienta tych instytucji jest
                                konieczne i usprawiedliwione.

                                > A wracając do akademików to deficytowe one nie są.

                                A jak wygladaja ich finanse ?
                                • Gość: Zbigniew Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 21:47
                                  zuza17 napisała:

                                  > A jak wygladaja ich finanse ?

                                  Przecież studenci nie mieszkają w nich za darmo.

                                  W przeliczeniu na m2 płacą dosyć słono.
                                  • zuza17 Re: Chichot Stalina 30.09.02, 22:06
                                    Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                                    > zuza17 napisała:
                                    >
                                    > > A jak wygladaja ich finanse ?
                                    >
                                    > Przecież studenci nie mieszkają w nich za darmo.

                                    To nie oznacza, ze akademiki nie sa deficytowe. Jesli nie opierasz sie
                                    na "twardych" danych a tylko na swojej intuicji, to nie od rzeczy byloby
                                    wplatanie w wypowiedzi wyrazen typu "sadze", "wydaje mi sie" itp.

                                    • Gość: Zbigniew Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 22:56
                                      zuza17 napisała:

                                      > To nie oznacza, ze akademiki nie sa deficytowe. Jesli nie opierasz sie
                                      > na "twardych" danych a tylko na swojej intuicji, to nie od rzeczy byloby
                                      > wplatanie w wypowiedzi wyrazen typu "sadze", "wydaje mi sie" itp.

                                      Jak mieszkałem kilka lat temu w akademiku to nie był deficytowy a nawet sporo
                                      zarabiał. Wiem byłem w samorządzie.

                                      Myślę, że nadal tak jest.


                      • Gość: Agga Re: Chichot Stalina IP: 212.244.190.* 29.09.02, 22:13
                        Znam dokładnie warunki jakie panuja w ds o którym jest mowa. I wcale nie sa
                        najgorsze na terenie Krakowa - znam duzo gorsze, np. Nowa Huta.
                        Ale to, że student został wydalony z uczelni za napisanie prawdy o brudzie i
                        syfie jaki tam jest jest karygodne!!! Po pierwsze co to za "dobrzy koledzy",
                        którzy pomogli dojśc do tego kto jest autorem strony.
                        A po drugie - jaki to wspaniały wizerunek uczelni? Uczelnie nie powinny zadbać
                        o akademiki, a nie tylko o budynki głowne itp
                        • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.09.02, 20:16
                          Wizerunek uczelnia ma taki na jaki zasłużyła. Metoda oczyszczanie akademików
                          za pomoca wyrzucania studentow, ktorzy dokumentowali ich brudy godnie nawiązuje
                          do metod okresu stalinowskiego. I to jest prawdziwa katastrofa polskiego
                          szkolnictwa wyższego.
                          • Gość: akademik Re: Chichot Stalina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 01.10.02, 18:44
                            Ciekawe czy na początku roku akademickiego uczelnie zrezygnuja z metod
                            stosowanych przez Największego z Językoznawców. Gorąco je do tego namawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja