Dodaj do ulubionych

szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz)

16.09.05, 10:13
Zwracam sie do wlascicieli bialego psa, blok 41 - ogrodek na parterze, o
wytresowanie swojego pupila (jest chyba jeszcze wystarczajaco mlody) aby nie
szczekal na wszystko i wszystkich. Lubie psy ale jego ujadanie zaczyna mnie
juz denerwowac (mysle, ze wielu innych tez). Mam nadzieje, ze wlasciciele
zagladaja na forum i cos z tym problemem zrobia.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • balsamum_vigor Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 16.09.05, 12:36
      tak wlasciciele zagladaja na forum,

      coz - prosilbym o zauwazenie od razu kilku faktow
      - pies nie jest w ogrodku caly dzien,
      - dodatkowo - nie jest nawet kazdego dnia,
      - w godzinach wieczornych (grubo przed cisza nocna) nie siedzi na zewnatrz,
      - jesli chodzi o tresure - ma juz swoje lata i raczej sie nie zmieni

      prosze o postawienie sie w sytuacji drugiej strony - kupilem mieszkanie z ogrodkiem przede wszystkim ze wzgledu na swojego pupila. Staram sie aby nie byl bardzo uciazliwy - jednak nie chce go zamykac calymi dniami w domu. Rownie dobrze przeciez ja moge narzekac np. na dzieci krzyczace za oknem (aczkolwiek to mi nie przeszkadza). Dlatego tez prosze o wyrozumialosc.
      • julaa Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 16.09.05, 17:56
        ja natomiast zauważyłam że wiele osób z paryza posiada psy.gdyby wszyscy
        wypuszczali je na balkon a one szczekaly non stop nie byłoby ciekawie. może
        wyjsciem byłoby chodzenie z psem na spacery (łąki!) wtedy naszczekałby sie do
        woli, nikomu nie przeszkadzając.Poza tym porównanie tego psa do dzieci nie jest
        najtrafniejsze-gdy bawia sie na podwórku nie musze zamykac wszystkich okien,
        natomiast gdy szczeka pies to i okna nie pomagają.Nie chodzi tu o obrażanie
        kogoś tylko czasem jak czlowiek wraca do domu po pracy chciałby troche
        odpocząć...w spokoju (dziś sie udało:)
        • balsamum_vigor Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 16.09.05, 18:58
          Wiesz - troche nie rozumiem - to nie jest tak, ze ja ide z psem na spacer i on
          automatycznie caly czas szczeka, takze nie bardzo ...

          Jesli chodzi o szczekanie psa - zauwaz, ze nie jest tak, iz calkowicie
          ignoruje opinie innych. Zdaje sobie sprawe, ze moze to przeszkadzac i
          dlatego pies nie spedza czasu codziennie, kilkanascie godzin na zewnatrz.

          Porownanie do balkonu tez dziwne - ogrodek byl jedna z wazniejszych rzeczy
          przy wyborze mieszkania - wlasnie ze wzgledu na psa. Nie chcialem go trzymac
          caly czas w mieszkaniu a balkon to takze kiepskie rozwiazanie.

          Dzieci - napisalem tak dlatego, ze to pierwsze co mi przyszlo do glowy. Rownie
          dobrze moglbym sie przyczepic do ludzi, ktorzy rozmawiaja glosno wchodzac do
          klatki i budza mnie w srodku nocy - uwazam po prostu, ze mieszkajac w bloku
          czlowiek musi troche podwyzszyc swoja tolerancje. Dlatego prosilem
          o wyrozumialosc.
    • koniczekikoniczynka Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 19.09.05, 08:57
      Muszę przyznać, że czytam Państwa posty i włos mi się jeży na głowie. Chyba
      przesadzacie z tym narzekaniem.
      Bez przesady, że wyjście z psem na spacer ma załatwić problem szczekania. Tak
      jak się nie da wyspać na zapas tak pies się nie wyszczeka na zapas. Nade mna na
      balkonie regularnie siedzi sobie wilczur i szczeka jak najęty. I co? Mam latać
      na skargę. Owszem wkurza mnie to, ale jak napisał Właściciel białego psa to
      blok, a nie willa na obrzeżach miasta gdzie słuchac tylko dzięcioła i biegające
      wiewiórki po drzewacg. Mój pies jest cichutki (taka rasa), a i to czasem go coś
      dopadnie i zaczyna szczekać (chyba chce przypomnieć kto tu rządzi) jak wariat
      (po jednym upomnieniu przestaje). Cóż taka psia natura... Ale wracając do
      rzeczy - ciągle cytam, że komuś coś jest źle i tylko: policja, straż miejska,
      skargi, plotki, kablowanie. Czy nie sądzicie, że zaczyna to trochę sekciarstwem
      zalatywać? Wystarczy przeczytać tytuły postów - źle zaparkowany maluch, ktoś
      umył auto na chodniku, ktoś poszedł z psem na nie tą trawkę co potrzeba, a
      jakiś pies zaszczekał nie wtedy co potrzeba... Ludzie, popadacie w paranoję.
      Nasze osiedle jest ogrodzone i jest mało trawy. Kilka rodzin ma psy. I co? Nic.
      Każdy sprząta po pupilu i jest czyściutko na posesji i nikt nie kabluje na
      nikogo. Pozdrawiam i życzę więcej wyrozumiałości sąsiedzkiej.
    • albals Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 20.09.05, 11:28
      Zaraz sie dowiemy, że psy sa najważniejsze, a ludzie to tylko dodatek w
      mieszkaniach, proponuje wlascicelom psow zastanowic sie nad podejsciem do uwag;
      jezeli ktos ma przyjemnosc zamieszkiwania ze zwierzetami w mieszkaniu - jego
      sprawa, ale nie jest juz jego sprawą, czy te zwierzeta nie naruszaja prawa
      LUDZI do spokoju i czystości wewnątrz kwartału. Też słyszymy tego psa
      ujadajacego i nie przyjmujemy apelu Panie właścicielu, że mamy być wyrozumiali
      i tolerancyjni. Jezeli pies nie jest nauczony do niereagowania ujadaniem na
      przechodzących - to proszę go trzymac w mieszkaniu. Realizowanie własnych
      zachcianek nie może odbywać sie kosztem naruszania praw mieszkańców. Liczymy,
      że to Pan, zamiast nawoływać mieszkańców do wyrzekania się prawa do wypoczynku,
      spowoduje by Pański pies nie zakłócał go mieszkańcom swym szcekaniem.
      • balsamum_vigor Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 20.09.05, 12:39
        No cóż - ja z drugiej strony uważam, iż nie jest przeszkodą to, że pies posiedzi chwilę na zewnątrz. Stawia Pani kategoryczne rozwiązanie - albo to co Pani proponuje albo nic innego. Koniec, kropka. Niestety - mam w tym względzie inne zdanie i wolałbym o tym sensownie podyskutować.

        Ja natomiast liczę na to, że Pani będzie bardziej wyrozumiała. Proszę także nie sugerować, iż pies zanieczyszcza otoczenia ponieważ nie jest to prawdą.
    • e-nick Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 20.09.05, 12:55
      Witajcie Sąsiedzi :).
      Czy przypadkiem nie rozpętaliśmy burzy w szklance wody ? Obecność pieska w
      ogródku zauważyłam miesiąc temu i od tej pory jego szczekanie słyszałam może
      trzy , cztery razy . Wszystkie popołudnia i wieczory spędzam w domu , nawet
      zaliczylam domowy urlop i dla mnie piesek nie był w tym czasie uciążliwy .
      Wczoraj popoludniu kiedy wracalam z córką do domu nawet na nas nie zaszczekał .
      Zaznaczam , że pies nas widział , nie znam jego Właścicieli , a więc pies też
      mnie nie zna . Bądźmy bardziej tolerancyjni , przecież regulamin mieszkańców
      nie zabrania posiadania psów , a jak wiemy każdy pies musi sobie czasem
      poszczekać . W końcu ten pies nie szczeka calymi dniami , nocami , czy nawet
      godzinami , a Właściciel wydaje się być człowiekiem odpowiedzialnym , zdaje
      sobie sprawę z problemu i pracuje nad swoim pupilem . Równie dobrze mógł nam
      napisać cos w stylu Pawła i Gawła i czekać aż Go Administracja zacznie
      bombardować upomnieniami . Pozdrawiam .
    • paryzanka23 Re: szczekajacy bialy pies - blok 41 (Paryz) 21.09.05, 23:59
      Skoro tak, to ja tez napisze.
      ja bardzo lubie bialego pieska, a jak czasem na mnie szczeka to z radosci
      przeciez:)
      a moj mały synek piszczy na jego widok, też z radości i zachwytu:)
      dziecko nie umie mówic, pies nie umie mówic, no to sobie szczekają i piszczą
      czasem
      tak to juz jest swiat skonstruowany
      a jak komuś sie to w glowie nie miesci- to niestety juz jego problem
      pozdrawim sąsiada z dołu.
      piesek jest czaderski:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka