Gość: rw
IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl
11.09.02, 20:26
Walczę z mBankiem o założenie u nich konta. Skusiłem
się. Okazało się jednak, że mBank wbrew swoim
zapewnieniom nie jest bynajmniej instytucją elastyczną
i kreatywną. Błąd jaki popełniłem polega na tym, że
zamiast dwóch kserokopii dowodu wysłałem im jedną. To
nic, że zweryfikowali mnie na koncie osobistym do
którego mam dostęp przy pomocy tego samego hasła
którego używam aby pooglądać sobie pieniądze do
których został mi odcięty dostęp (bo wysłać mogę, ale
wypłacić dopiero po weryfikacji). To nic, że jest to
konto widoczne pod tym samym numerem klienta.
Nieważne, że na infolinii gdy podaje swoje hasła
dostępu do konta osobistego a potem firmowego to
jestem w stanie dowiedzieć się o koncie wszystkiego.
Najważniejsza jest procedura. Ona przewiduje, że mam
wysłać ksero. Nie musze oswiadczać o zgoodnosci. Mogę
nawet wysłać faxem. Procedura ma być wypełniona i już.
Więc slę fax za faxem i co ? Są nieczytelne ;)...
Po co to piszę. Zastanówcie się. Skoro taki bank nie
potrafi sobie poradzić z takim problemem to co będzie
gdyby stało się prawdziwe nieszczęscie ... Tak więć
odradzam mBank, jako wyjątkowo nieprzyjazny dla
klienta. Rafał Wisniewski.