Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląda

IP: *.cna.at 11.10.05, 10:41
Chcialbym się dowiedzieć jak może coś takiego jak frustrat wyglągać?
Mój profil psychologiczny:
1 najczęsciej nieogolony
2 wiecznie na kacu tzn. zgryżliwy dopuki znowu mu procenty nie zaszumią
3 w dwóch różnych skarpetkach (zielonej i czerwonej) tak na wszelki wypadek
4 zanim zacząl robić co teraz robi mial wcześniej bizness (ze skarpetkami!)
5 rozwiedziony już po raz 3-ci
6 ma 2 dzieci, ale do końca nie jest pewny czy to jego
7 bardzo lubi przebywać na Kazimierzu (bo to jest ciągle in) może ktoś postawi
drinka jak powiem że pracuję w prasie?
8 poglądy polityczne brak tzn. dla zasady zawsze tam gdzie bezpiecznie i cieplutko
Być może mój portret nie jest zbyt naukowy ale to farum też takie nie jest
naukowe.



    • wij.paszczak Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd 11.10.05, 10:45
      Akurat tak się składa,że Frustrat to bardzo sensowny i sympatyczny facet.
      • Gość: takisobiebolo Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd IP: *.cna.at 11.10.05, 10:57
        Nie przeczę że sympatyczny. Osobiście nie znam żadnych frustratów. Moja wiedza
        na ich temat jest na poziomie basic i dlatego chcialbym trochę poszerzyć ją
        (wiedzę).
        Wnioskuję że jeżeli znasz osobiście takiegoż to twoja opinia nie będzie
        miarodajna. Podkreślam mnie chodzi tak ogólnie o frustrata a nie o jakąś
        konkretną osobę. Nikt przecież nie chce być wycięty!!!
    • trudny2002 Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd 11.10.05, 10:50
      Z Twojego procesu myslowego wynika, ze moze to być starszy brat, zamieszkujacy
      pradawną enklawę, konserwatywny a moze nawet ortodoksjny, swobodnego obyczaju,
      z konsekwentnym rytmem żywota a do tego aktywny społecznie.
      Coś w tym musi być bo podobno nazywają go Cityzen a Endzior mu mówi szefie...
      To jak myślisz - rabin czy znawca talmudu albo ludzkich dusz?
      A moze smakosz hodujący świadomie tasiemca dla podniesienia apetytu?
      A moze to zespół terapeutyczny? A moze w końcu oryginalny acz legendarny Bolek?
      trudny
      Z tego co wiem to nowe wcielenie smoka podwawelskiego , zerna bestia i na
      dziewice łasa...kocha zwierzęa i żyje w zgdozie ze wszystkimi za wyjatkiem
      naczelnika US...
      ale moze sie mylę
      trudny
    • peteen Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd 11.10.05, 10:52
      1. pudło, gładki jak pupa niemowlęcia
      2. pudło, nie może pić, a juz zwłaszcza uwalać się (aha, dopóki się trochę
      inaczej pisze)
      3. pudło, w ogóle bez skarpetek, preferuje onuce
      4. pudło, ma ten sam biznes od wielu lat, ciebie wycina (i dobrze, że to czyni)
      absolutnie społecznie
      5. pudło, pozostaje od lat w tej samej podstawowej komórce społecznej
      6. pudło, ma dwójkę w swoim związku, a ile poza nim...
      7. pudło, co najwyżej pracuje PRZY prasie, a nie W prasie
      8. pudło, poglądy polityczne czerstwe, jak pieczywo w gs-ie, i niezmienne od lat

      jaki twórca, taki portret - dwója na szynach

      no, chyba, że chodziło o ciebie, w końcu napisałeś "mój profil
      psychologiczny"...
      • wij.paszczak Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd 11.10.05, 11:02
        Ha!.Z Peteena zawwze wyjdzie jajcarz...:)))
      • Gość: takisobiebolo Re: Kto a raczej co to jest frustrat i jak wygląd IP: *.cna.at 11.10.05, 11:04
        A tu mi jesteście gagatki! Czekalem już na was. A jakże peteen i trudny!
        Ha! ha! ha! Zdradżcie mi coś. Siedzicie w jednym pokoju bo taniej czy ze względu
        na synergie efekt? Oczywiście chodzi mi o wirtualne pomieszczenie jak piszę o
        pokoju.
        Podkreślam mnie nie chodzi o konkretnego frustrata! Każdy ma prawo nim być!
        • peteen a skąd ty znasz... 11.10.05, 11:09
          takie trudne wyrazy, jak "synergia"?
          aleś ty mnie, wąski, zaimponował...
          • trudny2002 Re: a skąd ty znasz... 11.10.05, 11:13
            imponować...też niełatwe słowo...jeszcze trudniejsze...
            Proponuję temat podjać szerzej nie wąsko...jak z wąskim...
            trudny
          • Gość: takisobiebolo Re: a skąd ty znasz... IP: *.cna.at 11.10.05, 11:18
            Czytam gazety wiesz. Nie Gazetę! Wyluzuj peteen. No chyba że tu jesteś dla
            pieniędzy. Rozumiem walko o sluszną sprawę!
            Wątek ci trochę umyka. Od ciebie nic się nie dowiem na temat tych skarpetek.
            Kńczę zanim mi wytną pardon chcialem napisać mnie wytną.
            • peteen i po co te nerwy, robaczku? 11.10.05, 11:22
              o skarpetkach, to ci twoja błochowiakowa może coś powiedzieć...
              wracaj do swojego faktu i super expressu i czytaj, o pardon, oglądaj, powodzenia
              • Gość: takisobiebolo Śmierć wątka IP: *.cna.at 11.10.05, 11:30
                Teraz ty mi zaimponowaleś. Masz rację. Czytam a nawet preumeruję Fakt i
                SuperExpress!
                I w ten oto sposób wątek umarl smiercią pólnaturalną przygnieciony ciężarem
                intelektualnym peteena,trudnego i.......czuwającego nad slusznościa sprawy
                moderatora.
                Zapalmy świeczkę.
                • trudny2002 Ale frustrat ma sie dobrze 11.10.05, 11:32
                  wygląda tak jak się ma.
                  Watek nie matuzalem...nie bedzie sie tu tłukł wieki całe. bo i po co tym
                  bardziej, ze temat jakiś nieciekawy:)))
                  trudny
            • frustrat Re: a skąd ty znasz... 11.10.05, 11:33
              :))
              Jak miałbym wycinać takie miłe postki to forum by całkiem przestało działać:)
              A jak jesteś bardzo zainteresowany zobaczeniem sfrustrowanego frustrata to
              tylko powiedz gdzie......
              • Gość: takisobiebolo Cześć kumpel!! IP: *.cna.at 11.10.05, 11:49
                Mogę tak ciebie nazywać? Proszę. Forum to tak jak góry od pewnej wysokości jest
                się na ty. Inaczej się nie da bo byloby sztucznie a i ze śmiechu możnaby spaść w
                dól. Dziękuję za chęć nawiązania realnego kontaktu.
                Na razie nie mam czasu. Ale jak się "odrobię" to b. chętnie.
                Mam nadzieję że nie urazilem cię zbytnio. Ktoś kto jest "inteligiętny" (od
                gietkości umyslu) to jest nie tylko ponad wszelkie uszczypliwości ale ma też
                wyrozumienie dla takich virtualnych postaci jak ja.
                Ale ty przecież taki jesteś prawda? Bo moderator musi być przecież wyrozumialy i
                tolerancyjny. Ta cala konwersacja byla na żywo na forum. Jak już pokazaleś
                ludzką twarz to miej ją caly czas. Ludzie to czytali. To zobowiązuje.
                I tylko tyle chcialem osiagnąć.
                Cześć kumpel(?)
                • frustrat Re: Cześć kumpel!! 11.10.05, 12:02
                  I znowu wg mnie jest jakoś inaczej:) Frustrat TU nie jest po to by wszyscy go
                  lubieli. Ja nie mam ludzkiej twarzy - jestem maszyną nastawioną na wycinanie
                  głupot, chamstwa, spamu.
                  Frustrata NIE można obrazić, uszczypać.
                  I TU na forum jestem już kilka lat - pod innym nickiem.
                  I to zobowiązuje!! a nie działalność "frustrująca".
                  • peteen ale ci się bolo - kumpel trafił... 11.10.05, 12:07
                    ty to masz szczęście...
                    ;c)
                    • frustrat Re: ale ci się bolo - kumpel trafił... 11.10.05, 12:10
                      hehehehehe
                      Frustrat nie wybiera:))
                  • Gość: takisobiebolo tja... IP: *.cna.at 11.10.05, 12:19
                    Dziękuję za odpowiedż. Wykręcileś się.
                    Niesmak.
                    Już wystarczy.
                    Może znasz teorię Touringa? Udowodnil że nie jest możliwe zbudowanie maszyny
                    która by posiadala inteligencję porównywalną z ludzką.
                    Rozwijając tą myśl można by pokusić się na stwierdzenie że ty jako maszyna
                    przegrasz z czlowiekiem "quae humana infirmitas resistere non potest" (nie
                    jestem klechą !!) Masz narzędzie do wycinania ale ludzi na forum jest dużo. Masa
                    ludzka jest nieobliczalna. Mózgów nie wytniesz a i sam musisz uważać żeby
                    ci..............wtyczki nie wyciągnęli z kontaktu.

                    • frustrat Re: tja... 11.10.05, 12:31
                      Ani się nie wykręcam, ani nie walczę, ani nie mówię, że jestem nieomylnym
                      i zawsze przegram z głupotą ludzi ale i też nie jest moja ambicją wygrywanie.
                      Oczywiście nie chcę też przegrywać:)))
                      A jeżeli ktoś, kiedyś wyciągnie wtyczkę to nie bedę płakał i obrazał się na
                      świat:)) będę dalej zwykłym malutkim robaczkiem forumowym.....
        • trudny2002 Oczywiscie ze chodzi Ci o wirtualne 11.10.05, 11:12
          Oczywiscie pojmuję ześ czekał, a jesli mogę spytać co kazało czekać?
          Masz pytania - stawiaj.
          Postawisz to pomyślę o odpowiedzi.
          trudny
          Nie sadzisz chyba, ze interesownosć mnie zdominowała. Zdominowany jestem zaiste
          jednak nie trawi mnie chęć jaka bliska wielu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja