Gość: lis2005
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.10.05, 23:08
Gdyby Tusk był człowiekim honoru to dla osiągnięcia prezydentury nie
poszedłby
do ślubu w kościele katolickim na kilka tygodni przed wyborami. Jeżeli po 27
latach został nawrócony, to mógł poczekać ze ślubem po wyborach. I m.in. ta
sytuacja powoduje, że Tusk jest niewiarygodny. Zrobi wszystko dla kariery.
Jest
człowiekiem bez zasad moralnych. Zresztą to widać w czasie tej kampanii. I
tego
nawet nie przebije sprawa jego dziadka. Bo nie dziadek tylko Donald Tusk
kandyduje na prezydenta RP. Ja chcę mieć prezydenta kulturalnego i
wykształconego. Dlatego głosuję na Lecha Kaczyńskiego!!!