Aby być włączonym do Wehrmachtu

IP: *.viknet.pl 14.10.05, 21:40
Trzeba bylo udowodnić że nie ma się polskich korzeni. Historycy to wiedzą.
    • trudny2002 Re: Aby być włączonym do Wehrmachtu 14.10.05, 21:43
      Ile masz lat historyku Kingu?
      teoretycznie potrafisz już czytać...ale ile?
      trudny
      • Gość: Mądry post Re: Aby być włączonym do Wehrmachtu IP: *.viknet.pl 14.10.05, 21:43
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,14954904,42057378,1836010,0,forum.html
        • damapik1 "polskość i patriotyzm to choroba" 14.10.05, 21:50
          Tak mówił i pisał Tusk. Teraz rozumiem...Za przeszłość rodziny trudno
          odpowiadać, ale też trudno zaprzeczyć, że ma ona (rodzina!) decydujący wpływ na
          osobowóść dziecka.
          • Gość: Walet karo. Re: "polskość i patriotyzm to choroba" IP: 81.219.149.* 14.10.05, 23:13
            Zajmij się swoją osobowością z którą tyle figli zrobili mocherowi i efekty są
            widoczne.
            • awizo "polskość i patriotyzm to choroba" - Tusk 15.10.05, 14:08
              Moher jest prez "h", analfabeto. Osobowość - też pewnie nie wiesz, co to
              jest.....
              • Gość: werti Re: "polskość i patriotyzm to choroba" - Tusk IP: *.net.autocom.pl 15.10.05, 21:35
                Tuskowi marzyła się autonomia Kaszub............
                • Gość: lolo brygida MOHER teraz jest w modzie i cieplej bedzie !!! IP: *.NET / *.telnet.krakow.pl 15.10.05, 22:55
                  a wam co na moher plujecie niech ślina zamarznie i soplem zwisa !!!

                  OT CO !

                  A od moheru daleko ... telewizyjne mutanty mózgowe
      • toruniens ZNASZ HISTORIĘ JAK KACZKA -ANGEDEUTSCHE 16.10.05, 11:40
        BYLI PO TO BY ZASILIĆ NIEMIECKĄ ARMIE. A WIESZ CO TO ANGEDETSCH ?
    • albrecht1 Re: Aby być włączonym do Wehrmachtu 16.10.05, 19:31
      Gość portalu: King napisał(a):

      > Trzeba bylo udowodnić że nie ma się polskich korzeni. Historycy to wiedzą.

      Historycy zapewne tak, Ty niestety nie.
      Po pierwsze nie chodziło o włączenie do wehrmachtu, bo to armia więc się
      powoływało/wcielało, ale o wpis na niemiecka listę narodową tzw. volkslistę.
      I nie trzeba było udowadniać, ze nie ma sie polskich korzeni, ale że ma się
      niemieckie korzenie, chocby w niewielkim stopniu, co pozwalało na uzyskanie tzw.
      trójki, czyli osoby o mozliwości zniemczenia w przyszłości, bo miała np.
      niemieckich dziadków, czy pradziadków nawet z drugiej linii.
      Zreszta polityka niemiecka na terenach właczonych w 39 r. do Rzeszy była różna.
      W Kraju Warty/ Wielkopolska była bardzo restrykcyjna, w Prusach
      Zachodnich/Pomorzu czy na Górnym Śląsku bardziej swobodna, pozwalająca wpisywać
      na listę znacznie wiele osób nawet nie znających specjalnie niemieckiego.
      Wpisywano zreszta w rózny sposób, ex lege jeśli chodzi o gdańszczan, dobrowolnie
      lub poprzez nacisk (np. aresztowania, pobyt w obozie koncentracyjnym).
      Dopiero obywatelstwo Rzeszy powodowało, że mozna było spodziewać się otrzymania
      karty mobilizacyjnej. Zresztą dziś jest podobnie. Poboru do wojska moze
      spodziewać się polski obywatel, nawet jesli mieszka za granicą, ale zdarzy mu
      się wrócić do kraju. Za to nie zostanie powołany np. Wietnamczyk, czy Amerykanin
      posiadający kartę stałego pobytu.
      Cóz, rozpisałem się, za co przepraszam. Problem niestety nie da się streścic w
      dwóch zdaniach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja