Obce języki Kaczyńskiego

17.10.05, 15:36
Wszystkie są obce łącznie z jezykiem ludzi przyzwoitych. Nie rozumie i nie
posługuje się ani w mowie ani w piśmie.
jakby kto był innego zdania rad otrzymam pismo. jakiś certyfikat, dyplom
kursu...albo zapis rozmowy...jak każdy zabawę też lubię...
trudny
Gdzie Pan profesor łaził zamiast się uczyć..... nie jest to ciekawe bo
zapewne dotyczy intymnej sfery życia ministranta.
    • jadzka42 Re: Obce języki Kaczyńskiego 17.10.05, 16:05
      Napewno Kaczy: kwa, kwa, kwa.
    • Gość: Y_Sam Re: Obce języki Kaczyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:42
      No, u Tuska nie jest z tym o wiele lepiej, choć ten przynajmniej potrafi podobno
      wydukać "gud myrning"
      • Gość: werti Dziwne posty trudnego forumowicza IP: *.net.autocom.pl 18.10.05, 00:42
        Trudny pieprzy jak potłuczony. I to jest łagodnie powiedziane....
        Nie w smak mu lustracja i praworządność, która - wreszcie - może będzie i w
        Polsce, tak jak to jest w innych , ościennych państwach postkomunistycznych.
        • trudny2002 Re: Dziwne posty trudnego forumowicza 18.10.05, 07:48
          Gość portalu: werti napisał(a):

          > Trudny pieprzy jak potłuczony. I to jest łagodnie powiedziane....
          Takze nie wolny od łagodnosci iten sam trudny dziękuje Ci za uwagę. Nosi ona
          cechy wspólne dla obozu bliskiego kandydatowi mikroskopijnemu, pod każdym
          wzgledem, a więc nie jest wolna od agresji, napastliwosci i jest zwyczjnym ,
          bardzopospolitym wyrażeniem opinii nie opartej na zadnej argumentacji
          merytorycznej. Takie kaczyńsko - kurskopodobne obrzucenie byle czym.
          Niemożnaspodziewać sięczegos innegopo klasietakiej jak wspomniana.

          > Nie w smak mu lustracja i praworządność, która - wreszcie - może będzie i w
          > Polsce, tak jak to jest w innych , ościennych państwach postkomunistycznych.

          Masz mizerne pojęcie o tym czym i dla kogo może być lustracja, nie masz
          zupełnie pojęcia o tym że nieodzownym jest pewien proces a nie pokazowa akcyjka
          w wydaniu paru opętanych schizofrenicznych wykonawców.
          Pozwól wiec, ze - tuniezbyt grzecznie ale tylko tak mozna do takich jak Ty -
          mocz letni będzie odpowiedzia i ignorancja dla Twojej osoby w wypowiedziach
          jakimi uprzejmie na ile potrafisz zwracasz się publicznie.
          Kaczyński, Kurski,Ziobro, Wasserman i inni z grupy jaka ci miła to
          osobypubliczne i prawem moim, Twoim i kazdego jestzwracać uwagę na te postaci
          podkreślając wszelkie dostrzeżone niedomagania, objawy choroby czyzachowania -
          ja jestem osobą prywatną, obywatelem i rad wysłucham co merytorycznie ma do
          powiedzenia kazdy z nich ( a zapewniam że niewiele jeśli idzie o konkret)i
          dodac mogę iż jest to bezwzgledny obowiązek kazdego z wymienionych.
          Dlatego zanim zdecydujesz sie na opinię dotyczacą co robię ja, pomyśl co jest
          dziełem Twioch idoli...
          trudny

Pełna wersja