wirtualne byty ...

23.09.02, 15:50
Czytam sobie, czytam i myślę, że na wrześniówce naprawdę było miło :))) A ja
sie zastanawiam się, czy uda mi się kiedykolwiek dołączyć do żywych istot
(ludzkich w sensie) - bo jak nie pracuję to wyjeżdżam na wesela (trzecie w
tym miesiącu).... Chce tylko powiedzieć że istnieję naprawdę, i nie jestem
wirtualnym bytem, wszystkich pozdrawiam i chociaż nie umiem piec ciasta :(,
to w przyszłości (nieokreślonej) chętnie się piwa (dla towarzystwa,
oczywiście) napiję :))
    • joseph.007 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:15
      wodnik74 napisała:

      > Czytam sobie, czytam i myślę, że na wrześniówce naprawdę było miło :)))

      Było.

      > A ja
      > sie zastanawiam się, czy uda mi się kiedykolwiek dołączyć do żywych istot
      > (ludzkich w sensie) - bo jak nie pracuję to wyjeżdżam na wesela (trzecie w
      > tym miesiącu)....

      BIGAMISTKA !!!

      > Chce tylko powiedzieć że istnieję naprawdę, i nie jestem
      > wirtualnym bytem, wszystkich pozdrawiam i chociaż nie umiem piec ciasta :(,
      > to w przyszłości (nieokreślonej) chętnie się piwa (dla towarzystwa,
      > oczywiście) napiję :))

      A ja z chęcią bym się napił z Tobą :-)
      • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:35
        Powinno być już poligamistka wręcz... (Swoją drogą to bardzo męczące zajęcie,
        takie chodzenie na wesela co tydzień).
        W kazdym razie bardzo mi miło, że wyrażasz chęć stwierdzenia, że faktycznie ja
        też istnieję :))) Moze mi sie następnym razem uda.
        • dreamlover Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:44
          wodnik74 napisała:

          (Swoją drogą to bardzo męczące zajęcie, takie chodzenie na wesela co tydzień).

          Męczące jeśli sama nie masz męża. A tak w ogóle to chyba trochę bije po
          kieszeni - te prezenty ślubne...

          > W kazdym razie bardzo mi miło, że wyrażasz chęć stwierdzenia, że faktycznie
          ja też istnieję :)))

          Oczywiście, że istniejesz, ale jak się ujawnisz fizycznie, to będziesz istnieć
          już trochę inaczej.

          > Moze mi sie następnym razem uda.

          Nie może, tylko na pewno ;))
          A z tymi wypiekami to nie przesadzajmy. to był mój pierwszy i ostatni raz - nie
          będę tu ludzi rozpieszczać ;))
          • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:52

            > Męczące jeśli sama nie masz męża.

            To nawet nie w tym rzecz, mam prawie męża. Raczej chodzi mi o słabą kondycję
            np. ruchową, czyli po tańcu przez całą noc, to oprócz kaca - jeszcze
            zakwasy :))
            prezenty ślubne... Nooo.
            >
            > Oczywiście, że istniejesz, ale jak się ujawnisz fizycznie, to będziesz
            istnieć już trochę inaczej.

            Myślałam, że jeszcze bardziej :)))
            >
            > nie będę tu ludzi rozpieszczać ;)) - nie pisz tak - bo znając ich entuzjazm
            (i głośno wyrażany podziw dla wypieków) zatkają serwer lawiną protestów i forum
            przestanie działać :))
            • dreamlover Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:05
              wodnik74 napisała:

              > > Oczywiście, że istniejesz, ale jak się ujawnisz fizycznie, to będziesz
              > istnieć już trochę inaczej.
              >
              > Myślałam, że jeszcze bardziej :)))

              A jakże! To trzeba samemu przeżyć ;))

              > nie pisz tak - bo znając ich entuzjazm (i głośno wyrażany podziw dla
              wypieków) zatkają serwer lawiną protestów i forum przestanie działać :))

              To była zaplanowana akcja wkupienia się w łaski forumowiczów; myślę, że cel
              chociaż połowicznie został osiągnięty.
              Podziw dla wypieków oczywiście był, ale wyobrażasz sobie, że pomyśleli, że
              kupiłam to w cukierni!!! Skandal ;))
              • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:12
                dreamlover napisała:
                > To trzeba samemu przeżyć ;))
                No, nie wątpię

                pomyśleli, że kupiłam to w cukierni!!! Skandal ;))
                Hmmm... Może komplement? (Ja kiedyś zrobiłam sama stołek, i znajoma zapytała
                czy stołek jest z IKEI. Nie powiem, trochę spuchłam z zadowolenia...)


                • dreamlover Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:13
                  wodnik74 napisała:

                  > Ja kiedyś zrobiłam sama stołek,

                  To Ty złota rączka jesteś ;))
                  Pozdrawiam
                  dreamlover - pełna podziwu
                  • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:22
                    Eeee.. odstresowuję się w ten sposób.
                    • dreamlover Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:27
                      wodnik74 napisała:

                      > Eeee.. odstresowuję się w ten sposób.

                      Ja tam bym poleniuchowała troszkę ;))
                      • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:35
                        A mnie raczej nosi :))
                        • dreamlover Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 17:48
                          wodnik74 napisała:

                          > A mnie raczej nosi :))

                          Mnie czasami też, ale nie aż tak, żeby stołki robić ;))
        • gatsby_ck Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:53
          wodnik74 napisała:

          > Powinno być już poligamistka wręcz... (Swoją drogą to bardzo męczące zajęcie,
          > takie chodzenie na wesela co tydzień).
          > W kazdym razie bardzo mi miło, że wyrażasz chęć stwierdzenia, że faktycznie
          ja
          > też istnieję :))) Moze mi sie następnym razem uda.


          ja też istnieje, choć Kathy38 powątpiewa...
          • wodnik74 Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 16:58
            Właśnie czytałam - i wtedy zrodziła się we mnie wątpliwość czy
            istnieję .... :)))
    • tosia_ Re: wirtualne byty ... 23.09.02, 18:43
      Ja również nie tracę nadziei, że w końcu uda mi się z bytu wirtualnego do
      forumowej rzeczywistości przenieść, zwłaszcza żę opisy kolejnych imprez coraz
      barwniejsze.
    • kathy38 Gatsby! 23.09.02, 21:54
      gatsby_ck napisał:


      >
      > ja też istnieje, choć Kathy38 powątpiewa...

      Gatsby, liczę na to, że zaglądnąłeś dziś do swej skrzynki pocztowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja