wodnik74
23.09.02, 15:50
Czytam sobie, czytam i myślę, że na wrześniówce naprawdę było miło :))) A ja
sie zastanawiam się, czy uda mi się kiedykolwiek dołączyć do żywych istot
(ludzkich w sensie) - bo jak nie pracuję to wyjeżdżam na wesela (trzecie w
tym miesiącu).... Chce tylko powiedzieć że istnieję naprawdę, i nie jestem
wirtualnym bytem, wszystkich pozdrawiam i chociaż nie umiem piec ciasta :(,
to w przyszłości (nieokreślonej) chętnie się piwa (dla towarzystwa,
oczywiście) napiję :))