Rozboj w lombardzie

23.09.02, 21:35
wlasnie ogladam wiadomosci na tv3 (chyba sie nazywaja
'kronika'?) - powiedzieli, ze dokonano dzisiaj napadu
(rozboju) na lombard na rogu pedzichowa i dlugiej...
dwoch mlodych ludzi, zastraszony wlasciciel, pobicie na
zapleczu, cios nozem... a po drugiej stronie ulicy jest
komisariat policji.

przeciez to jakas farsa!!
    • dreamlover Re: Rozboj w lombardzie 23.09.02, 21:35
      mikolaj7 napisał:

      > wlasnie ogladam wiadomosci na tv3 (chyba sie nazywaja
      > 'kronika'?) - powiedzieli, ze dokonano dzisiaj napadu
      > (rozboju) na lombard na rogu pedzichowa i dlugiej...
      > dwoch mlodych ludzi, zastraszony wlasciciel, pobicie na
      > zapleczu, cios nozem... a po drugiej stronie ulicy jest
      > komisariat policji.
      >
      > przeciez to jakas farsa!!

      bo to pewnie byli policjanci ;))
      • mikolaj7 Re: Rozboj w lombardzie 23.09.02, 22:22
        dreamlover napisała:

        > mikolaj7 napisał:
        >
        > > wlasnie ogladam wiadomosci na tv3 (chyba sie nazywaja
        > > 'kronika'?) - powiedzieli, ze dokonano dzisiaj napadu
        > > (rozboju) na lombard na rogu pedzichowa i dlugiej...
        > > dwoch mlodych ludzi, zastraszony wlasciciel, pobicie na
        > > zapleczu, cios nozem... a po drugiej stronie ulicy jest
        > > komisariat policji.
        > >
        > > przeciez to jakas farsa!!
        >
        > bo to pewnie byli policjanci ;))

        taa, ci z agencji ochrony, ktorych wspomnial gonzales :))
    • krzychut Re: Rozboj w lombardzie 23.09.02, 22:25
      Najciemniej zawsze pod latarnią.
    • Gość: rita Re: Rozboj w lombardzie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 22:28
      To straszne, co ludzie powiedzą.
    • tumormozgowicz jeszcze jeden kwiatek z wielkiej łąki 23.09.02, 23:03
      Witam, parę miesięcy temu na Szerokiej 20 m (sic!) od komisariatu, w nocy
      kompletnie zdemolowano opla astre : wybite szyby, pociete opony, porysowana
      karoseria i jakoś dziwnie nikt z odważnych szeryfów nic nie widział, nie
      słyszał !!! Ale za to jak kiedyś na parkingu tamtejszym gdzie ok 50 % miejsca
      jest przeznaczone dla samochodów policyjnych, zatrzymałem sie na chwilkę
      czekając w aucie, wybiegł (podobno dzielnicowy) ...wielki człowiek o wyglądzie
      neandertala i bardzo odwaznie dał mi mandat.
      I to jest ten "Kazimierz i ulubione duchy przeszłości" ?
      Ale i tak tam chodzę....często :))
      Pozdrawiam : tm
      • prokocim1 Re: jeszcze jeden kwiatek z wielkiej łąki 24.09.02, 00:23
        tumormozgowicz napisał(a):

        > Witam, parę miesięcy temu na Szerokiej 20 m (sic!) od komisariatu, w nocy
        > kompletnie zdemolowano opla astre : wybite szyby, pociete opony, porysowana
        > karoseria i jakoś dziwnie nikt z odważnych szeryfów nic nie widział, nie
        > słyszał !!! Ale za to jak kiedyś na parkingu tamtejszym gdzie ok 50 % miejsca
        > jest przeznaczone dla samochodów policyjnych, zatrzymałem sie na chwilkę
        > czekając w aucie, wybiegł (podobno dzielnicowy) ...wielki człowiek o
        wyglądzie
        > neandertala i bardzo odwaznie dał mi mandat.
        > I to jest ten "Kazimierz i ulubione duchy przeszłości" ?
        > Ale i tak tam chodzę....często :))
        > Pozdrawiam : tm

        to dupiasto macie. U nas daja mandat za parkowanie jak kierowcy nie ma w
        samochodzie a jak jest to tylko pouczaja i kaza zaraz odjechac.
        • Gość: JACEK Re: jeszcze jeden kwiatek z wielkiej łąki IP: 64.9.159.* 24.09.02, 01:16
          Kiedys w LA dostalem mandat za zle parkowanie ( samochod z wypozyczalni) to tez zignorowalem i nie placac
          wrocilem do texasu. Cztery lata pozniej pech chcial ze przejechalem czerwone swiatlo na Sun Set bulwarze bedac w
          LA i policyja miala nakaz mojego aresztowania za zalegly mandat. Wszystko minie kosztowalo 650 dolcow !!!!!
          Kretyni czy to ja kretyn???? Mysle ze ja !!!! I to wielki , wielki ,olbzymiasty KRETYN !!!!! ;-))))
Pełna wersja