Gość: Ola
IP: *.chello.pl / 62.179.0.*
24.09.02, 17:54
sluchajcie tragedia!
zostalam zaproszona do konsulatu na jubelek zwiazany ze swietem narodowym.
nikogo tam nie znam oprocz ambasadora ktorego poznalam podczas jednego z
tlumaczen ( widzialam go przez 20 minut w zyciu)
no i teraz mnie zaprosil na bibke
od 17.00 do 20 00 wiec mysle ze obiad
zupelnie nie mam pojecia czy isc ale jesli juz zdecyduje ze ide to w co mam
sie ubrac i jak sie zachowywac..
kochani pomozcie ja w zyciu nie bylam w konsulacie i wogole takie wyzsze
sfery mnie troche przerazaja
moze ktos z Was byl kiedys na takiej imprezie?
prosze o kazda sugestie
pzdr
Ola