savoir vivre: jak sie zachowac w konsulacie?

IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.09.02, 17:54
sluchajcie tragedia!

zostalam zaproszona do konsulatu na jubelek zwiazany ze swietem narodowym.

nikogo tam nie znam oprocz ambasadora ktorego poznalam podczas jednego z
tlumaczen ( widzialam go przez 20 minut w zyciu)

no i teraz mnie zaprosil na bibke

od 17.00 do 20 00 wiec mysle ze obiad

zupelnie nie mam pojecia czy isc ale jesli juz zdecyduje ze ide to w co mam
sie ubrac i jak sie zachowywac..

kochani pomozcie ja w zyciu nie bylam w konsulacie i wogole takie wyzsze
sfery mnie troche przerazaja

moze ktos z Was byl kiedys na takiej imprezie?

prosze o kazda sugestie

pzdr
Ola
    • mikolaj7 Re: savoir vivre: jak sie zachowac w konsulacie? 24.09.02, 17:56
      a ambasador z wielkiej brytanii, czy juesej? :)
      • Gość: Ola Re: savoir vivre: jak sie zachowac w konsulacie? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.09.02, 17:57
        gorzej... ambasador niemiec:)
        • trudny2002 Poprowadzą Cię jak za rączkę, a potem już tylko .. 24.09.02, 18:06
          Nie gorzej, a całkiem niedobrze.
          Niemiecka kuchnia , cholera jasna, to nie jest dla podniebienia rozkosz...
          Nie do łyknięcia ta ziemniaczana sałatka i ten każdy kawał mięcha w sosisku...
          Ale trudno. Może lubisz piwko?
          Tu nie jest źle. Z piwkiem to , a jeśli jescze "bayer" to może być miłe...i te
          chłopskie niemieckie wurstciki i salcesony...
          Ale przecież może być popołudniem aperitif z francuska, lżejszy...
          A jak się ubrać? No tylko nie tak jak Pani Premierowa na spotkanie z cesarską
          parą, ale to co pokazuje Pani Prezydentowa, to możesz spokojnie nasladować...
          A jak się zachować?
          To jasne, godnie i tak żeby nie przynosić wstydu rodzinie. W nosku nie dłubać,
          nie poprawiać makijażu przy stole i nie dyskutować z pełną...z pełnymi
          usteczkami.
          Zyczę dobrej zabawy! Nie bój się w końcu dyplomatyczny korpus to też ludzie...
          ;-)))))trudny
          • Gość: Ola Re: Poprowadzą Cię jak za rączkę, a potem już tyl IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.09.02, 18:10
            choroba.... nie stac mnie na kostium za 5.000zl zeby nasladowac prezydentowa

            reszta rad da sie wykonac bez wiekszego problemu

            byles kiedys na takiej bibce???

            spodziewac sie zasiadania za stolem czy raczej chodzonego?
            • anna_wu Ola:) 24.09.02, 18:19
              Super Ola, ze idziesz na taka imprezke. Nawet niech Ci do glowy nie przyjdzie
              zebys nie skorzystala poznac nowego:). Czy Ty dostalas zaproszenie ustne czy
              masz jakis bilecik? Zwykle na zaproszeniu jest napisane jakie stroje obowiazuja
              i tym podobne.
              Ja na Twoim miejscu (ale mna sie za bardzo nie sugeruj, bo zupelnie mnie nie
              obchodzi co ludzie powiedza;), ubralabym sie w swoim po prostu stylu. Nie wiem
              jaki Ty masz, ale ubierz sie w to w czym czujesz sie wygodnie i swobodnie. Ja
              raczej w kostiumik wskoczyc bym nie mogla.
              Jaki masz styl Ola?:)
              Takie imprezki moga byc chodzone, ale niemcy to jedza takie rzeczy ze chyba
              bedzie lepiej usiasc;).
              • Gość: Ola Re: Ola:) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.09.02, 18:29
                mam zaproszenie "Frau Aleksandra..." ale nic tam nie ma o stopniu formalnosci
                tego przyjecia.... ale jest to zwiazane z 12 rocznica zjednoczenia wiec chyba
                oficjalnie..

                ja wogole tam pasuje jak wol do karety i jestem zupelnie zaskoczona (jednak
                bardzo mile)tym zaproszeniam....

                na razie zlapalam stresa i kombinuje co by tu sobie nowego kupic...

                ja i kostiumik dobrze sie rozumiemy.. ale moze suknia wizytowa bylaby
                odpowiednia? (to jest zart):))))

                tak swoja droga to chcialabym miec taka suknie w ktorej mozna sie czuc jak
                krolewna
              • trudny2002 Byłem i to zawsze zależy od ... 24.09.02, 18:30
                TEMATU.
                Takie spotkanie również i w Konsulacie może mieć bardzo różny charakter. Jeśli
                jest oficjalne, to serio plus jakiś kameralny koncercik, oficjalne wystąpienia
                itp. Potem najczęściej zasiadane. Miejsca , jeśli to temat poważniejszy
                najczęściej są rozdzielone i odpowiednio oznaczone...naprawdę Cię poprowadzą
                jak za rączkę.
                Jeśli natomiast ma charakter okazjonalnie półprywatny albo wręcz jakiś prywatny
                to adres jest tylko adresem , a imprezka jak każda inna.
                Więc co to za spotkanko?
                A może nie powinienem pytać, może to lekka niemiecka muzyczka, potem lekkie
                niemieckie śniadanko...;-)))
                Bez emocji. Normalnie i wszystko OK. Miłej zabawy i udanego wieczoru
                trudny
                • Gość: Ola Re: Byłem i to zawsze zależy od ... IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.09.02, 18:32
                  z tym lekkim sniadankiem to przegiales!:)

                  aha zapomnialam o najwazniejszym... ja nie mowie po niemiecku:)
                  • trudny2002 Język więc to nie podstawa? ... 24.09.02, 18:37
                    Ola , przestań się zadręczać. Baw się jak lubisz i bądź zadowolona...
                    A co do sniadanka. Przepraszam jeśli się zagalopowałem, ale z drugiej strony to
                    właśnie w okolicach śniadanka powinnas się czuć jak królewna, a nie w
                    tej ...królewskiej sukni...
                    Jeszcze raz DOBREJ ZABAWY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    trudny
              • Gość: India Re: Ola:) IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 18:32
                Ola, no ja czasami bywam na takich róznych przyjeciach. I powiem Ci tak ubierz
                się skromnie, ale z elegancją. Masz wygladać na kobietę z klasą. Najlepiej
                byłoby załozyć kostium, Aha jesli jest ze spódnicą to spódnica musi być takiej
                długości, że jak siądziesz to nie bedzie Ci się bardzo wznosić. Pod kostim
                możesz założyć bluzkę, taką która współgra z kolorem kostiumu. Makijaż niezbyt
                ostry.
                No i spódnica zeby nie była opieta. Buty i torebka.

                Ola a kostium to dla kobiety podstawa, szczególnie gdy bywasz.

                Pozdrawiam India

                PS: Trzymal sie dzielnie i miłej zabawy
                • Gość: Ola Re: Ola:) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.09.02, 18:35
                  mam pare kostiumow ale chodze zazwyczaj w spodniach.... czy to wypada?
                  wiekszosc spodnic kostiumowych mam waskie ale dlugosc za kolano... wypada?

                  dzieki:)
                  • anna_wu Re: Ola:) 24.09.02, 18:52
                    Poznalas ambasadora podczas jednego z tlumaczen, ale nie znasz niemieckiego:).
                    Nie wnikam o co chodzi, ale tym bardziej wyluzuj i ubierz sie nawet jak
                    krolewna tylko w dobrym stylu. Jezeli nie bedziesz sie rozgladac za potencjalna
                    nowa posada, postaw na oryginalnosc i lekka doze fantazji. Nie chcesz chyba
                    zniknac w tlumie kobiet w garsonkach.
                    Moze znajdz jakis maly, dopasowany welwetowy zakiecik, a do tego wloz jakas
                    kiecke powiewajaca?;) Przyozdob sie w cos delikatnego i dawaj na imprezke:))
          • kuba203 Re: Poprowadzą Cię jak za rączkę, a potem już tyl 24.09.02, 21:46
            trudny2002 napisał:

            > Nie do łyknięcia ta ziemniaczana sałatka

            Błeeeeeeeee...
            Już mi niedobrze, jak mi przypomniałeś...
          • m-p Re: Poprowadzą Cię jak za rączkę, a potem już tyl 25.09.02, 16:39
            trudny2002 napisał:

            > Nie gorzej, a całkiem niedobrze.
            > Niemiecka kuchnia , cholera jasna, to nie jest dla podniebienia rozkosz...
            > Nie do łyknięcia ta ziemniaczana sałatka i ten każdy kawał mięcha w sosisku...
            > Ale trudno. Może lubisz piwko?
            > Tu nie jest źle. Z piwkiem to , a jeśli jescze "bayer" to może być miłe...i
            te
            > chłopskie niemieckie wurstciki i salcesony...

            Oj Trudny,
            gdzie Ty sobie tę opinię o niemieckiej (jakiej niemieckiej: berlińskiej,
            saskiej, bawarskiej?) kuchni wyrobiłeś? W bufetach dworcowych?
    • Gość: qbaaa SUPER STROJ !!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.150.19.* 24.09.02, 19:00
      Ubierz sie w ladna rozowa sukenke z napisami sexy itp... ;) albo w flage USA na
      znak ze laczysz sie z nimi w cierpieniu!I najlepiej zachowuj sie po staropolsku
      zeby widzieli ze u nas kultura nie zaginela:tj. nie uzywaj sztuccow tylko rak
      (tak robili magnaci i szlachcice ziem obojganarodow a pozniej krolestwa
      polskiego),glosno rozmawiaj i krzycz(na biesiadach wszyscy krzyczeli wiec ten
      kto robil to najglosniej byl slyszalny),a na koncu pobij kogos albo wytocz
      komus sprawe o przyslowiowa grusze!Powodzenia!
    • pepperoni78 Re: savoir vivre: jak sie zachowac w konsulacie? 24.09.02, 20:28
      Jeśli w tym lub innym konsulacie masz jakąś znajomą (czytaj: osobę, z którą
      zamieniłaś kilka miłych słów, np. o pogodzie itd, spróbuj zadzwonić i zapytać o
      to i owo na temat grillparty w Bundesambasadzie. ;)
      Miłej zabawy.
      Aufwiedersehen ;)
      • smokwawelskijr skromnie przede wszystkim... 25.09.02, 10:48
        Jak sama napisalas bylas kiedys w konsulacie jako tlumaczka(?). Jesli tak,
        moze teraz tez poproszona zostalas aby pomoc w konwersacji. Ale bardzo
        prawdopodobne jest ze wpadlas komus w oko, kto byl na takim spotkaniu i bedzie
        na tej imprezce teraz. Jesli tym bardziej jest to impreza z okazji zjednoczenia
        to chyba bedzie raczej uroczysta. Moze wiec spodnica taka troche ponizej kolan
        bedzie odpowiednia, do tego rajstopy, sweterek i jakas koszula pod sweter.
        Bedziesz wygladala skromnie, nie wyzywajaco troche jak uczennica, ale to nie
        szkodzi. Wazne zeby ubiorem nie szokowac. Nie ma tez sensu wydawac pieniedzy na
        nowe ciuchy, a na pewno duzych pieniedzy. Zapewniam, ze nikt w tym towarzystwie
        nie bedzie ocenial ceny Twojej kreacji - a faceci na pewno nie ;-).
        Przypuszczam, ze bedzie to szwedzki stol. Jedzienie raczej lekkie plus cos na
        cieplo. Jakas muzyka w tle, i przyjecie raczej chodzone niz siedzone. Czy
        zaproszenie jest na dwie osoby? Jesli nie, znajdz sobie jakas bratnia dusze na
        imprezie, znajoma albo znajomego z ktorym od razu nawiazesz konwersacje i pozna
        Cie z innymi. Powodzenia...
        • Gość: mamusia Re: skromnie przede wszystkim... IP: *.proxy.aol.com 25.09.02, 11:07
          pora (17-20) odpowiada niemieckiej, wielodaniowej cieplej kolacji. stroj
          wieczorowy bylby zaznaczony na zaproszeniu (szczegolnie ze wzgledu na panow), a
          i pora jeszcze nie na balowa toalete (22).
          ale kombinacja spodnica+sweterek....hmmmmmmmmmmm. jestem ew. za spodnica i
          elegancka bluzka, albo kostiumem niekoniecznie w stylu business - ale
          oczywiscie tez moze byc. generalnie musi byc oficjalnie-odswietnie.
          jesli musisz potwierdzic przybycie (rsvp) to zapytaj przy okazji po prostu o
          program wieczoru, to da ci oglad sytuacji.
          • anna_wu Ola:) 25.09.02, 15:27
            Nie zapomnij napisac jak bylo:)).
    • Gość: Ola Re: savoir vivre: jak sie zachowac w konsulacie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.09.02, 20:42
      dzieki bardzo za wszystkie rady....:)))

      oczywiscie jesli pojde to napisze jak wypadlam:)

      pzdr.
      Ola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja