dlaczego w szczecinie mogą???

29.09.02, 20:09
a tu nie???

omal nie zginęłam tragicznie pod kołami, gdy na zielonym świetle weszłam
sobie dziś ufnie na pasy. i taki jeden 'w ostatniej chwili' jeszcze zdążył
przejechać plus minus stówą, na szczęście nie mnie.

a w szczecinie przez 2tygodnie w zdumienie popadałam, że jak podchodzę do
krawężnika, niekoniecznie przy pasach, to auta zwalniają, a nawet się
zatrzymują!!! no zupełnie jak w cywilizowanym kraju

to ja pytam, czy w krakowie panują już obyczaje rodem ze środka azji?
dlaczego tu zmotoryzowani nie mogą zachowywać się jak ludzie, nie mówiąc już
o przestrzeganiu przepisów???
    • Gość: Zbigniew Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:17
      jottka napisała:

      > omal nie zginęłam tragicznie pod kołami, gdy na zielonym świetle weszłam
      > sobie dziś ufnie na pasy. i taki jeden 'w ostatniej chwili' jeszcze zdążył
      > przejechać plus minus stówą, na szczęście nie mnie.

      To wyjątkowy kretyn, ale pamiętaj jak mama uczyła mimo, że masz zielone patrz
      najpierw w lewo potem w prawo i jak jesteś pewna wtedy przechodź.

      A co ja mam zrobić jak jadę na zielonym a piesi lezą na czerwonym i jeszcze się
      dziwią, że ja chcę przejechać.

      > a w szczecinie przez 2tygodnie w zdumienie popadałam, że jak podchodzę do
      > krawężnika, niekoniecznie przy pasach, to auta zwalniają, a nawet się
      > zatrzymują!!! no zupełnie jak w cywilizowanym kraju

      Albo w Niemcach:))
      Nigdy nie byłem w Szczecinie więc nie wiem jak jest naprawdę, ale chyba
      przesadzasz:)

      > to ja pytam, czy w krakowie panują już obyczaje rodem ze środka azji?
      > dlaczego tu zmotoryzowani nie mogą zachowywać się jak ludzie, nie mówiąc już
      > o przestrzeganiu przepisów???

      Wszędzie zdarzy się jakiś palant, nie uogólniaj.
    • hidden Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 20:17
      No i szkoda,że Cię nie przejechał.Przynajmniej nie napisałabyś Kraków
      z małej litery.
      • Gość: Swarozyc Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 30.09.02, 11:26
        hidden napisała:

        > No i szkoda,że Cię nie przejechał.Przynajmniej nie napisałabyś Kraków
        > z małej litery.

        Swinia!
    • Gość: Yurek Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 20:20
      To proste. Szczecin jest blisko granicy zachodniej, bliżej Niemiec czyli
      wyższej cywilizacji i kultury, Kraków zaś jest daleko więc na podobne gesty ze
      strony krakowskich i małopolskich kierowców przyjdzie jeszcze poczekać.
      • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 20:27
        właśnie cały czas tę uwagę słyszę, że szczecin bliżej reichu, to się szybciej
        cywilizuje..

        a poza tym to nie jest niestety uogólnianie, że jeden złamał przepisy, a ja
        płaczę, to był tylko jaskrawy przykład :(( już kiedyś tak wróciłam rozpuszczona
        z niemiec, więc tym razem pracowicie kręcę głową na wszystkie strony, zanim
        wejdę na legalne pasy przy legalnym zielonym świetle - i tylko dzięki temu żyję.

        zgadzam się, że pieszy uważać powinien i nie zachowywać się jak baran, ale
        jednak kierowcę obowiązuje zasada, że przechodzień rzecz święta. a ponadto co
        by mu szkodziło byc uprzejmym???

        i właśnie dlatego, że na co dzień przyzwyczaiłam się do walki o przeżycie na
        drodze, tak mnie strasznie zdumiały nowe obyczaje w szczecinie :)) miło mnie
        zdumiały, nie powiem
        • pepperoni78 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:00
          Ja ostatnio miałem odobna przygodę. Przechodze sobie kulturalnie przez pasy na
          zielonym światełku, a tu nagle wyskakuje srebrne cienko-cienko i jeszcze trąbi,
          bo mu przeszkadzam. Skoro piesi nie mają prawa wstępu na jezdnię, ja zajmę sie
          samochodami (a zwłaszcza srebrnymi cienko-cienko) parkującymi na chodnikach.
          Znajdę jakiegoś gwożdzia większych rozmiarów i... ;)
          • niedzwiedziczka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 22:01
            pepperoni78 napisał:

            > Ja ostatnio miałem odobna przygodę. Przechodze sobie
            kulturalnie przez pasy na
            > zielonym światełku, a tu nagle wyskakuje srebrne
            cienko-cienko i jeszcze trąbi,
            > bo mu przeszkadzam.

            Mnie już parę razy próbowano rozjechać z dzieckiem w
            wózku (oczywiście na zielonym dla mnie)!

            >Skoro piesi nie mają prawa wstępu na jezdnię, ja zajmę
            sie samochodami (a zwłaszcza srebrnymi cienko-cienko)
            >parkującymi na chodnikach.
            > Znajdę jakiegoś gwożdzia większych rozmiarów i... ;)

            Jestem za!!! Jeżeli nie mogę wózkiem przejechać między
            samochodem, a ścianą (wózek na jedno dziecko, a nie
            bliźniaki!) to już paranoja!!!
            Czasami mam ochotę wziąć spray i jechać nim po maskach te
            przepisowe 1,5 metra od ściany....
    • Gość: Yurek Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 20:23
      To proste. Szczecin jest blisko granicy zachodniej, bliżej Niemiec czyli
      wyższej cywilizacji i kultury, Kraków zaś jest daleko więc na podobne gesty ze
      strony krakowskich i małopolskich kierowców przyjdzie jeszcze poczekać.
    • zuza17 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:25
      jottka napisała:

      > a w szczecinie przez 2tygodnie w zdumienie popadałam, że jak podchodzę do
      > krawężnika, niekoniecznie przy pasach, to auta zwalniają, a nawet się
      > zatrzymują!!!

      Akurat to zachowanie kierowcow jest bardzo nieekologiczne, wiec nic dziwnego,
      ze w Krakowie tak malo popularne.
      • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:27
        no faktycznie, a im więcej się pieszych zlikwiduje, tym mniej zarazy na naszej
        przeludnionej planecie :)
        • zuza17 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:32
          jottka napisała:

          > no faktycznie, a im więcej się pieszych zlikwiduje, tym mniej zarazy na
          > naszej przeludnionej planecie :)

          Powiedzmy, ze nie do konca udalo Ci sie podazyc za moimi myslami ;-)

          • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:36
            prawdziwy ekolog nie uznaje półśrodków :))
            • zuza17 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 21:48
              jottka napisała:

              > prawdziwy ekolog nie uznaje półśrodków :))

              Prawdziwy ekolog nie siedzi w ciepelku domowego ogniska przed monitorem, ale w
              lesie na miejscu przyszlej winietowej autostrady, przypiety do jakiegos
              drzewa :)
              • skks Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 22:06
                ekolodzy na księżyc!!!
                samochody na przejścia!!
                piesi do podziemi!!
    • gatsby_ck Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 29.09.02, 22:11
      Kraków jest tranzytowy i palanty z całej Polski np. do zakopca jada...i
      nerwicuja nam kierowcow-krakusów;0
    • joseph.007 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 09:40
      Z lat dziecinnych pamiętam wierszyk, zilustrowany w czytance Bolkiem i Lolkiem:

      Spojrzyj w lewo
      Spojrzyj w prawo
      Jeszcze w lewo
      Ruszaj żwawo

      (po czym następuje przejście przez jezdnię)
      • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 10:02
        bardzo słuszna nauka :)

        z tym, że na kraków trzeba wziąć poprawkę, że poruszamy się nie tyle 'żwawo',
        co skokami i zachowujemy czujność pasikonika.

        a kodeks drogowy każe kierowcy wryć się w ziemię, jak pieszego na pasach
        zobaczy albo światło zielone, o. małopolanie czytac nie umieją???
        • joseph.007 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 10:10
          No proszę, ze Szczecina tylko co przyjechało, a już małopolanom oczy wykłuwa
          dżentelmeństwem zachodniopomorskim. Jeżeli nawet tamtejsi kierowcowie jeżdżą
          ostrożniej i bardziej szanują pp. pieszych - a podkreślam, że nie ma na to
          żadnych obiektywnych dowodów poza Twoim subiektywnym spostrzeżeniem! - to może
          to wynikać co najwyżej z tego, że obawiają się przejechać jakiegoś niemieckiego
          turysty sentymentalnego i wywołać tym samym kolejnej fali rewanżyzmu sopod
          znaku Hupki i Czai, co mogłoby wszak skutkować przyłączeniem staropiastowskiego
          Szczecina do Meklemburgii-Przedpomorza.
          Miło Cię widzieć :-)))
          • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 10:23
            stettin od zawsze był sehr piastisch! było przyjechać i sprawdzić :))

            a poza tym mogę dostarczyć kolejnych wstrząśniętych zachowaniem szczecińskich
            kierowców, nie ja sama dałam się olśnić.

            a na forumszczecin od ładnych paru miesięcy funkcjonuje Zastępca, w cywilu
            prawdziwy zastępca szefa szczecińskiej drogówki i bardzo sensownie informuje
            oraz rozmawia na różne drogowe i zbliżone tematy z forumowiczami. no to
            dlaczego w krakowie tak nie ma???
            • joseph.007 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 10:27
              Nie chcę, broń Boże, sugerować, że krakowscy policjanci z drogówki nie umieją
              pisać, ale może po prostu nie mają w domach komputerów? Albo zapisali sobie
              adres Krakforum na karteczkach, które przez roztargnienie zostawili w
              kieszeniach zaszytych im później przez zwierzchnictwo ;-)
              • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 10:44
                ale Zastępca to pisuje i z pracy, i z domu!

                i ma efekty działalności na niwie - ja już nie mówię o życzeniach na dzień
                policjanta, ale forumowicze zaczęli go z przekonaniem informować, gdzie są
                mniejsze czy większe problemy komunikacyjne, gdzie by się przydało patrole
                posłać, a co bardziej dożarci donoszą na niesportowo się zachowujących
                podwładnych Zastępcy :))

                policjant, a głos ludzki rozumie
            • Gość: Swarozyc Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 30.09.02, 11:36
              jottka napisała:

              > stettin od zawsze był sehr piastisch! było przyjechać i sprawdzić :))
              >
              > I ja pochodze ze Szczecina- Swarozyc. Slodka Jottka raczy przesadzac , w
              Szczcinie takie same chamstwo katolicko-bolszewickie jak w reszczcie Polski.
              Jozek007 nie szczekaj za glosno bo Cie oddam do CK Austrii.
    • swiezy Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:05
      Nie wierzę, że w Szczecinie wszyscy kierowcy są tacy uprzejmi to byłoby jedyne
      takie miasto w Polsce.

      A co do krakowskich kierowców byłaś kiedyś w Warszawie?

      Ps. Skoro w Szczecinie jest tak fajnie czemu mieszkasz w Krakowie (pytam tylko
      z ciekawości).
      • jottka Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:08
        1. ja też do tej pory nie byłam faktu świadoma, dopiero 2tygodnie spędzone w
        heimacie mną wstrząsnęły - dla mnie to nowa nowość

        2. do warszawskich kierowców mogę spokojnie wnieść te same zastrzeżenia, co do
        krakowskich :(

        3. nie samym kierowcą żyje człowiek, który w krakowie zdecydował się był
        zamieszkać :)
        • swiezy Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:11
          jottka napisała:

          > 1. ja też do tej pory nie byłam faktu świadoma, dopiero 2tygodnie spędzone w
          > heimacie mną wstrząsnęły - dla mnie to nowa nowość

          To Ty Szczecinanka z urodzenia?
          Do Krakowa pewnie Cię studia przygnały i jak się mieszka i żyje?

          >
          > 2. do warszawskich kierowców mogę spokojnie wnieść te same zastrzeżenia, co
          do
          > krakowskich :(

          A do poznańskich, wrocławskich .... czy tylko w Szczecienie tacy są dobrzy.


          >
          > 3. nie samym kierowcą żyje człowiek, który w krakowie zdecydował się był
          > zamieszkać :)

          A co Cię przyciąga w Krakowie oprócz pewnie pracy.
          • jottka Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:26
            chwilka, nie wypieram się, że jestem z moreny, ale to nie miał być wątek
            poświęcony historii mego życia!!!

            a studia nad zachowaniami kierowców przeprowadzałam ostatnio tylko w
            szczecinie, jak się przejadę do wrocławia - dam znać. może być niezły materiał
            porównawczy :)
          • joseph.007 Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:29
            swiezy napisał:

            > A co Cię przyciąga w Krakowie oprócz pewnie pracy.

            Przystojni, inteligentni, cijający krakowiacy, rzecz jasna ;-)
            • jottka Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:30
              wyłoncznie :)))
            • swiezy Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:30
              joseph.007 napisał:

              > swiezy napisał:
              >
              > > A co Cię przyciąga w Krakowie oprócz pewnie pracy.
              >
              > Przystojni, inteligentni, cijający krakowiacy, rzecz jasna ;-)

              To pewne ale co znaczy "cijający"?
              • joseph.007 Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 11:45
                swiezy napisał:

                > To pewne ale co znaczy "cijający"?

                Nie słyszałeś nigdy, że krakowiaczek cija?
                • swiezy Re: Nie wierzę - dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 12:03
                  joseph.007 napisał:

                  > swiezy napisał:
                  >
                  > > To pewne ale co znaczy "cijający"?
                  >
                  > Nie słyszałeś nigdy, że krakowiaczek cija?

                  To oczywiście znam, ale tak odmienione zostało, że nie poznałem.
    • Gość: skuter Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 30.09.02, 11:32
      w szczecinie przechodzilas przy rondach a samochod raczej nie wpadnie na rondo
      setka, musi zwolnic, wiec przy okazji moze ciebie przepuscic
      • jottka nóżwplecy 30.09.02, 11:40
        słuchaj, ja nie opiewam pl. grunwaldzkiego, tylko np. przejście przez
        jagiellońską przy śląskiej albo przez środek malczewskiego! gdzie tam jest
        rondo???

        a poza tym ile ja cię już razy do krakowa zapraszałam? no niezapomniane chwile
        przeżyjesz :))

        trzeba cie będzie jak dziecko stale za rączkę trzymać
        • Gość: skuter Re: nóżwplecy IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 30.09.02, 11:56
          jottka napisała:

          > słuchaj, ja nie opiewam pl. grunwaldzkiego, tylko np. przejście przez
          > jagiellońską przy śląskiej

          Powiedzialbym, ze "pijany ma szczescie"
          normalnie w tym miejscu walczy sie o zycie
          • swiezy Głos ze Szczecina 30.09.02, 12:01
            Czyżby pani Jjotka trochę ściemniała i wcale tacy dobrzy kierowcy nie są w
            Szczecinie.
          • joseph.007 Re: nóżwplecy 30.09.02, 12:11
            Gość portalu: skuter napisał(a):

            > Powiedzialbym, ze "pijany ma szczescie"
            > normalnie w tym miejscu walczy sie o zycie

            Cheche, czyżby tą razą nie tylko kawusia była w użyciu? :-D
            • jottka Re: nóżwplecy 30.09.02, 12:31
              przechodząc jagiellońska/śląska byłam trzeźwa jak anioł, bo tamtędy zwykle na
              wegetariański obiadek zmierzałam, a o tej porze nie nadużywam.

              a jak ktoś przepełza to miejsce na czworakach, jak niektóre skutery, to ja sie
              nie dziwię, że musi walczyć o życie :)
    • luckystrike Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 12:47
      a moze porozmawiamy o kulturze pieszych?
      iluz to jest pieszych którzy usłyszeli że będąc na pasach
      są "święci" i kierowca musi "wgryźć się w ziemię" jak to
      jottka ładnie ujęłaś. I jadę sobie spokojnie,
      wieczorkiem, ruchu praktycznie zadnego, jade wolno bo
      siąpi i ślisko jak ... a tu nagle wchodzi mi gość przed
      samochód. nie moze poczekać 5 sekund i przejść jak
      przejade bo on jest już na pasach, a ja dokonuje cudów
      żeby go nie rozwalić. Ale spotkanie jednego kretyna nie
      jest powodem żebym pisał że piesi w Krakowie to banda
      chamów. zresztą codziennie też się zaliczam do pieszych i
      widzę co się dzieje np. w okolicach nowego Kleparza,
      gdzie co jakis czas są stłuczki bo ktoś sobie wejdzie
      nagle na pasy, jeden kierowca ostro zahamuje, drugi
      wjezdza w niego, a pieszy spokojnie idzie dalej bo jest
      "święty".
      • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 12:52
        a może inaczej? :)

        poruszając jakieś zagadnienie, trudno pisać za każdym razem np. - 'ale nie mam
        na myśli tych kierowców, którzy przestrzegają przepisów i są uprzejmi, oraz
        tych pieszych, których należałoby zastrzelić dla ich własnego dobra'

        uderzyła mnie wyjątkowa - w porównaniu z krakowską codziennością - uprzejmość/
        kultura/ prawidłowe zachowanie czy jak to nazwać kierowców szczecińskich, czemu
        daję wyraz. jeszcze kilka lat temu i w szczecinie nie było to normą, więc
        wzruszyło mnie niezmiernie, że jednak można.

        i ja bym chciała, żeby w krakowie też tak było :)
        • luckystrike Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:16
          Ja też bym bardzo chciał:) ale z jednej i drugiej strony(
          kierownicy:) ) sam się zaliczam do obydwu grup i moze
          dzięki temu jest mi łatwiej zachować się normalnie i
          bezpiecznie. podobnie chyba jak Tobie. a właśnie, jaka
          jest jottka za kierownicą? :))
          • joseph.007 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:24
            Z pewnością równie urocza i niepowtarzalna jak na piechotę :-)
          • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:25
            na to siem nie nabiorę :)

            zwekslowanie tematu poprzez próby przymuszenia rozmówcy do pokajania się nie
            wchodzi w rachubę :))
    • franekkk Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:42

      patrzę i oczom nie wierzę
      z uprzejmości powoziłem jottkowatą po starym kraju w te i we wte
      a że grzeczny chłopak jestem to zauważyła jak można ładnie po szofersku mknąć

      cały wątek o mnie!!:)))
      jaki ja jestem kul

      przy okazji jottka!! dwa wyrazy użyłaś bezprawnie a ty podobno z prawami
      autorskimi masz częściej doczynienia niż przeciętny zjadacz golonki

      --
      masz problem - zbij termometr
      • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:52
        franekkk napisał:

        >
        > patrzę i oczom nie wierzę

        ja też


        > z uprzejmości powoziłem jottkowatą po starym kraju w te i we wte
        > a że grzeczny chłopak jestem to zauważyła jak można ładnie po szofersku mknąć


        z perspektywy pasażera nie zauważam trupów i rannych jęczących na szosie :)


        > cały wątek o mnie!!:)))
        > jaki ja jestem kul


        a to, proszę krakforuma, przykład skromności prawdziwego szczecinianina, ale
        nie wszyscy tak mają :))



        > przy okazji jottka!! dwa wyrazy użyłaś bezprawnie a ty podobno z prawami
        > autorskimi masz częściej doczynienia niż przeciętny zjadacz golonki

        golonki nie jadam. które dwa wyrazy i kiedy i gdzie je opublikowałeś pod swym
        nickiem???
        • franekkk Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:58

          wczesniej wszystkie nazwy wlasne pisalas z wielkiej
          i uzywalas czemu
          wiec ja sie pytam - czemu

          --
          masz problem - zjedz termometr
        • swiezy Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 13:58
          Czyli jednak ktoś tu kręci a nowe fakty wychodzą na jaw.

          Jjotka jeździła z kolegą po Szczecinie i to on jest taki uprzejmy a nie wszyscy
          szczecińscy kierowcy.

          Oj ktoś tu nie lubi krakowskich kierowców nie lubi.
          • franekkk Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 14:18

            nie no z jottkou to MY się lepiej znamy :)))

            a żeby zbytnio nie zaognić - owszem im bardziej na wschód tym łagodnie rzecz
            ujmując inaczej
            ale zamiast się zamartwiać i denerwować można stwierdzić:
            o jest jeszcze coś co można poprawić!!

            --
            masz problem - idź po termometr
    • mikolaj7 Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 19:58
      jottka, ja mialem podobnie, prawie mnie rozjechal srebrny
      hyundai jak wysiadalem z tramwaju... przy okazji skosilby
      jeszcze z 10 osob, potem jeszcze spalil gume hamujac przd
      jakas ciezarowka
      • Gość: JACEK Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: 64.9.159.* 30.09.02, 23:25
        Jak tam ruch samochodowy w Szczecinie wyglada to siem nie wypowiadam bom od wielu lat tam nie byl. Ale wiem
        ze Zastepca jest swietny w sprawach drogowki i super dialog z forumowiczami prowadzi na ten temat !!!! A na
        dodatek to mi zalatwil karte rowerowa na ktora czekalem od 30 lat !!!!!! Dzis jestem dumnym posiadaczem Honorowej
        Karty Rowerowej nr 1 , nawet mi ta karte do Houston przeslali !!!!!! Takie jaja som w Szczecinie !!!!!! ;-))))))
        • jottka Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 30.09.02, 23:29
          o własnie, zapomniałam od tej strony zareklamowac Zastępcę :))
          • Gość: JACEK Re: dlaczego w szczecinie mogą??? IP: 64.9.159.* 30.09.02, 23:33
            jottka napisała:

            > o własnie, zapomniałam od tej strony zareklamowac Zastępcę :))
            Dodam ze karta jest pieknie oprawiona i tak sie ucieszylem jak ja dostalem jak by mi kto jakiego" doktora honorowego
            kauza" ;-)) tytul przyznal!!!!!!!
            • anna_wu Re: dlaczego w szczecinie mogą??? 02.10.02, 14:13
              Ja generalizuje opinie o polskich kierowcach. Mozesz sobie wyobrazic jaka mam.

              fakty.interia.pl/news?inf=308741
Inne wątki na temat:
Pełna wersja