Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!!

02.10.02, 14:38
Pani jjotka niedawno reklamowała jak to pięknie jeżdżą kierowcy po Szczecinie
i mamy właśnie policjanta w Szczecinie:

"Policjant jadący służbowym motocyklem potrącił dziewczynę na przejściu dla
pieszych. Do wypadku doszło w centrum Szczecina, tuż obok dworca PKS. 20-
latka z poważnymi obrażeniami głowy trafiła do szpitala. Lekarze walczą o jej
życie. Policjant pracował w szczecińskiej drogówce od 3 lat.
Z relacji świadków wynika, że policjant jechał bardzo szybko, a motocykl nie
miał włączonej syreny alarmowej. Nagle wjechał w grupę pieszych
przechodzących przez jezdnię na pasach. Matce i siostrze towarzyszącej
potrąconej dziewczynie nic się nie stało.

Szczecinianie twierdzą, że to nie pierwszy przypadek, gdy policjant jechał
zbyt szybko.

Podkomisarz Artur Marciniak z tamtejszej komendy policji przypomina, iż
policyjny pojazd nieuprzywilejowany, czyli jadący bez sygnałów świetlnych i
dźwiękowych, powinien poruszać się zgodnie z przepisami, jak każdy uczestnik
ruchu."

Ze strony rmf.fm

Czyli Szczecin jak każde miasto w Polsce nie jest wolne od idiotów kierowców.
    • Gość: picipolo Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 14:50
      No i tu sie z toba zgodze.Wszedzie trafia sie jakies barany.
      A jottka miała jednorazowe szczescie trafiajac na takiego miłego kierowce.
      Jottka ale szczerze mówie lepiej bierz poprawke na kierowców.
      • Gość: Tomaszek Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! IP: *.ruczaj.pl 02.10.02, 20:35
        Może niezbyt na temat, bo w sumie opisuje przykry wypadek, ale mnie jazda po
        Szczecinie kojarzy się z samymi miłymi doznaniami.

        Otóż uważam, że nie ma w Polsce drugiego takiego miasta, gdzie dziewczyny
        chodzą tak skromnie, czyli fantastycznie ubrane. Szczególnie późnowiosenne i
        letnie przejażdżki po ulicach tego miasta są upajające. Kraków przy Szczecinie
        to średniowieczny klasztor. Aby nie być posądzonym o bezeceństwa, nadmieniam,
        że nie chodzi mi tu o tzw. "panienki" jak u nas na Szlaku, ale jak najbardziej
        o normalne, piękne, zmysłowe i umiejące się pokazać mieszkanki Szczecina!
        Pozdrawiam je gorąco!
        • Gość: tomCrac Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 20:41
          > Kraków przy Szczecinie to średniowieczny klasztor.

          Gdzies Ty sie chopie chowal?! Szczecin odwiedzalem kilka razy i Twoj opis jak z ksiezyca :))
          • jottka a ja 02.10.02, 21:05
            tak sobie czytam powyższe i dochodzę do wniosku, że wyraźnie jakieś kompleksy
            zmotoryzowanych małopolan potrąciłam :)

            dwa tygodnie łaziłam po ulicach szczecina i dwa tygodnie z opisanym przeze mnie
            na innym wątku zachowaniem kierowców się spotykałam - zwalniali albo w ogóle
            hamowali na widok pieszych. w krakowie przyzwyczaiłam się do walki o byt, bo
            zielone światło wcale nie oznacza, niestety, że mogę ufnie wkroczyc na jezdnię.

            a co ma wspólnego z moimi wrażeniami wczorajszy wypadek w szczecinie, to ja nie
            mam pojęcia. jak również uporczywe dowodzenie, że napisałam, co napisałam tylko
            dlatego, że się talentem frankkka jako kierowcy zachwyciłam.

            pominąwszy wszystko inne - to tylko on tak twierdzi :))
    • franekkk Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! 03.10.02, 10:53

      chciałem tylko powiedzieć panu świeżemu z kompleksem małego
      fiata :))
      że ja pomorski watażka drogowy przejeżdżam średnio trzy osoby dziennie w tym
      minimum jedną na śniadanie czy jakoś tak

      a wogóle mnie np zabolało jak jottkowizna skrytykowała szczecińskie knajpy
      (oprócz wegetariańskiej tam zrozumiałem że bosko) no i co
      z jednej strony co ona widziała przez tych kilka dni
      a z drugiej coś jednak widziała

      no i co ona z krakowa czy ze szczecina
      gdybać sobie można długo
    • pepperoni78 Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! 03.10.02, 10:58
      Niedawno miałem zabawną historyjkę. Przechodzę sobie kulturalnie przez
      przejście na zielonym świetle. Nagle słyszę klakson. Oczywiście zbluzgałem
      kierowcę "najładniej" jak tylko potrafię, pokazałem mu palec (wiadomo który) i
      spojrzałem w jego stronę. Okazało się, że to mój szef, który w ten sposób
      chciał zwrócić na siebie uwagę. :) Szok.
      • franekkk Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! 03.10.02, 11:14

        a mój kumpel wymusił pierwszeństwo i zderzył się ze swoim lordem vaderem
        drugie auto wziął bez pozwolenia podczas wagarów (końcówka liceum)
        tak to jest jak się spotka szefa choćby genetycznego
        i taka jest prawda o jeżdżeniu po szczecinie
        :)
        • jottka Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! 03.10.02, 11:40
          wygląda na to, że w szczecinie nawet opatrzność rychlej działa :))
          • Gość: szczeciniak Re: Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!! IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 04.10.02, 02:10
            witam krakowskie forum. chcialbym nadmienic, ze wypadek w szczecinie spowodowal
            palant a nie kierowca. cala prawda odnosnie jezdzenia sprowadza sie do
            stwierdzenia, ze w calej polsce sa rozni kierowcy, a przede wszystkim o roznej
            kulturze i umiejetnosciach. jezeli kazdy wypadek w danym miescie mialby
            swiadczyc o prawdzie jezdzenia, to jaka bylaby ta prawda? na pewno smutna. mam
            nadzieje, ze w tym przypadku prawda bedzie surowy wyrok dla owego palanta, bez
            oszczedzania i znajomosci. pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja