czy dobry oscypek musi być brudny?

IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 00:55
www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1045881.html
Oscypek - higienicznie, ale nie po góralsku
02.10.2002 13:52
Pod koniec tygodnia w życie wejdzie rozporządzenie ministra rolnictwa o
wyrobach z mleka niepasteryzowanego. Górale wiele lat czekali na
uregulowanie, które wreszcie pozwoli im legalnie sprzedawać oscypki jako sery
z mleka surowego. Niestety, to, co przygotowało Ministerstwo Rolnictwa,
bardzo ich rozczarowało.

Rozporządzenie nakazuje przerobienie bacówek na małe mleczarnie z
bezdotykowymi kranami, specjalnym oświetleniem, zmywalnymi ścianami i
naczyniami z nierdzewnej stali.

Gdyby zastosować wprowadzone przepisy, już w poniedziałek lekarze weterynarii
musieliby zamknąć wszystkie bacówki.

Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec uważa, że
zarządzenia to krok w dobrym kierunku, jednak nie należy zapominać o
produkcji regionalnej. Dlatego Związek zamierza wystąpić do ministerstwa z
projektem nowelizacji.

Podobnego zadania jest również starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-
Makowski, który wystąpi z petycją o wydanie specjalnych przepisów
umożliwiających wytwarzanie oscypków według starej receptury i w
tradycyjnych, drewnianych naczyniach.

Okazuje się, że w Unii takie rozporządzenia o regionalnej produkcji istnieją,
a przepisy nie są tak restrykcyjne jak w Polsce.

(RMF)
__________________________________

ze swojej strony dodam, że nigdy tego nie wziąłem do ust i nie wezmę, jesli
nie poprawi się góralska higiena. widziałem te bacówki i, szczerze mówiąc, to
woła o pomste do nieba. brudni bacowie, brudne owce i brudny - jak sądze -
ser. sprzedaż też w nieciekawych warunkach. a w ogóle, jak to okropieństwo
smakuje? ktos jadł? jakie wrażenia?
    • prokocim1 Re: czy dobry oscypek musi być brudny? 03.10.02, 01:04
      Gość portalu: Gatsby napisał(a):

      > <a
      href="http://www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1045881.html"target="_blank">www1
      > .gazeta.pl/krakow/1,35798,1045881.html</a>
      > Oscypek - higienicznie, ale nie po góralsku
      > 02.10.2002 13:52
      > Pod koniec tygodnia w życie wejdzie rozporządzenie ministra rolnictwa o
      > wyrobach z mleka niepasteryzowanego. Górale wiele lat czekali na
      > uregulowanie, które wreszcie pozwoli im legalnie sprzedawać oscypki jako sery
      > z mleka surowego. Niestety, to, co przygotowało Ministerstwo Rolnictwa,
      > bardzo ich rozczarowało.
      >
      > Rozporządzenie nakazuje przerobienie bacówek na małe mleczarnie z
      > bezdotykowymi kranami, specjalnym oświetleniem, zmywalnymi ścianami i
      > naczyniami z nierdzewnej stali.
      >
      > Gdyby zastosować wprowadzone przepisy, już w poniedziałek lekarze weterynarii
      > musieliby zamknąć wszystkie bacówki.
      >
      > Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec uważa, że
      > zarządzenia to krok w dobrym kierunku, jednak nie należy zapominać o
      > produkcji regionalnej. Dlatego Związek zamierza wystąpić do ministerstwa z
      > projektem nowelizacji.
      >
      > Podobnego zadania jest również starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-
      > Makowski, który wystąpi z petycją o wydanie specjalnych przepisów
      > umożliwiających wytwarzanie oscypków według starej receptury i w
      > tradycyjnych, drewnianych naczyniach.
      >
      > Okazuje się, że w Unii takie rozporządzenia o regionalnej produkcji istnieją,
      > a przepisy nie są tak restrykcyjne jak w Polsce.
      >
      > (RMF)
      > __________________________________
      >
      > ze swojej strony dodam, że nigdy tego nie wziąłem do ust i nie wezmę, jesli
      > nie poprawi się góralska higiena. widziałem te bacówki i, szczerze mówiąc, to
      > woła o pomste do nieba. brudni bacowie, brudne owce i brudny - jak sądze -
      > ser. sprzedaż też w nieciekawych warunkach. a w ogóle, jak to okropieństwo
      > smakuje? ktos jadł? jakie wrażenia?

      Tylko bez takich slow o moim ulubionym serku. Jestem wielbicielem oscypka od
      lat i przepadam za nim. Jak ktos jedzie do Krakowa lub okolic i pyta sie co mi
      przywiezc w prezencie odpowiedz jest zawsze taka sama: oscypek. Moj tata mi
      przywiozl, brat zawalil sprawe ale znajomi zawsze wracaja z oscypkiem dla mnie.
      • faciu Re: czy dobry oscypek musi być brudny? 03.10.02, 06:36
        prokocim1 napisał:

        > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
        >
        > > <a
        > href="http://www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1045881.html"target="_blank">www1
        > > .gazeta.pl/krakow/1,35798,1045881.html</a>
        > > Oscypek - higienicznie, ale nie po góralsku
        > > 02.10.2002 13:52
        > > Pod koniec tygodnia w życie wejdzie rozporządzenie ministra rolnictwa o
        > > wyrobach z mleka niepasteryzowanego. Górale wiele lat czekali na
        > > uregulowanie, które wreszcie pozwoli im legalnie sprzedawać oscypki jako s
        > ery
        > > z mleka surowego. Niestety, to, co przygotowało Ministerstwo Rolnictwa,
        > > bardzo ich rozczarowało.
        > >
        > > Rozporządzenie nakazuje przerobienie bacówek na małe mleczarnie z
        > > bezdotykowymi kranami, specjalnym oświetleniem, zmywalnymi ścianami i
        > > naczyniami z nierdzewnej stali.
        > >
        > > Gdyby zastosować wprowadzone przepisy, już w poniedziałek lekarze weteryna
        > rii
        > > musieliby zamknąć wszystkie bacówki.
        > >
        > > Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec uważa, że
        > > zarządzenia to krok w dobrym kierunku, jednak nie należy zapominać o
        > > produkcji regionalnej. Dlatego Związek zamierza wystąpić do ministerstwa z
        >
        > > projektem nowelizacji.
        > >
        > > Podobnego zadania jest również starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-
        > > Makowski, który wystąpi z petycją o wydanie specjalnych przepisów
        > > umożliwiających wytwarzanie oscypków według starej receptury i w
        > > tradycyjnych, drewnianych naczyniach.
        > >
        > > Okazuje się, że w Unii takie rozporządzenia o regionalnej produkcji istnie
        > ją,
        > > a przepisy nie są tak restrykcyjne jak w Polsce.
        > >
        > > (RMF)
        > > __________________________________
        > >
        > > ze swojej strony dodam, że nigdy tego nie wziąłem do ust i nie wezmę, jesl
        > i
        > > nie poprawi się góralska higiena. widziałem te bacówki i, szczerze mówiąc,
        > to
        > > woła o pomste do nieba. brudni bacowie, brudne owce i brudny - jak sądze -
        >
        > > ser. sprzedaż też w nieciekawych warunkach. a w ogóle, jak to okropieństwo
        >
        > > smakuje? ktos jadł? jakie wrażenia?
        >
        > Tylko bez takich slow o moim ulubionym serku. Jestem wielbicielem oscypka od
        > lat i przepadam za nim. Jak ktos jedzie do Krakowa lub okolic i pyta sie co
        mi
        > przywiezc w prezencie odpowiedz jest zawsze taka sama: oscypek. Moj tata mi
        > przywiozl, brat zawalil sprawe ale znajomi zawsze wracaja z oscypkiem dla
        mnie.
        >
        >
        • trudny2002 Trudna higiena... 03.10.02, 07:40
          Gatsby z wrzaskiem reaguje na ...brudne bacówki, brudne owce i narzeka na
          technologię góralska w pracy nad serem...
          A w całym świecie góralskie ludy jakiś ser robią , a w niektórych górach od
          setek lat staczają go z wyższych partii niżej i niżej, tak wprost po kamienno
          trawiasto Bóg raczy wiedzieć jakich jeszcze ścieżko wąwozikach i ...wszyscy się
          tymi serami zachwycają i jeszcze się nie zdarzylo aby rozgnieciony przez serową
          kulę ( a często o wadze rzędu 50 i więcej kilogramów, bo powstaje ona w
          pozszywanej skórze z całego barana...) motyl, ślimak czy co tam jeszcze, stał
          się przyczyną zachorowania czy bólu brzucha konsumenta.
          To raczej na rękach kierowcy tego małego autka, który dowozi ser do małego
          sklepiku, a wcześniej tankuje, kupuje papierosy w kiosku, to raczej na jego
          dłoniach więcej świńtwa się nałapie niż w tych górach gdzie tylko gwiazdki i aż
          trudniej rzadszym oddychać...
          Nie jeść oscypka nie jest zakazane. I to nieważne w Unii czy poza Unią.
          A czy Gatsby widziałeś te warunki higieniczne przy produkcji jogurcików i
          homogenizowanych twarożków? I potem te czynności oczyszczające?
          I środki konserwujące?
          Takie pieprzenie o brudnym oscypku. Oscypek, to jeden ze smaczniejszych serów
          twardych. Ma tę zaletę , ze jako wędzony może sobie poleżeć. I to jest metoda
          znana nie jedynie przez naszych górali. A sery te pleśniowe? To nie przeszkadza
          koledze, że one i zapach mają osobliwy i dojrzewanie pełne można przegapić i
          wówczas co?
          A nie przeszkadza koledze, że świnia nim trafia w postaci wybornej kiełbaski
          czy baleroniku na stół to łazi w posranym chlewie najchętniej? Choć wiadomo
          powszechnie , ze świnie lubią czystość!
          A to że jedynie cienka folia chroni wieloskładnikową sałatkę czy kawał surowego
          mięcha w sklepowym regale w centrum zakopconego nad miare miasta, to też nie
          ważne wobec ...brudnego oscypka?
          Ja tam do Gatsby'ego nic nie mam, ale od oscypka proponuję się bezpiecznie
          oddalić, wszak on naprawdę nie jest obowiązkowy...
          trudny;-))
    • wodnik74 oscypek jest pyszny! 03.10.02, 07:51
      oscypek jest pyszny
      czy brudny czy czysty :))
    • Gość: [B]B Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.kapsch.com.pl 03.10.02, 08:08
      Zanim oscypek dojedzie do Bydgoszczy to oprocz tego ze jest brudny, to jeszcze
      lewo zyje, skapcialy jakis, biedny, wymeczony (w koncu PKP komfortem nie
      grzeszy).
      I nie ma takiej sily abym obok niego nie przeszedl z sentymentem:-)
      Blues z Wami
      • faciu Re: czy dobry oscypek musi być brudny? 03.10.02, 08:18
        Gość portalu: [B]B napisał(a):

        > Zanim oscypek dojedzie do Bydgoszczy to oprocz tego ze jest brudny, to
        jeszcze
        > lewo zyje, skapcialy jakis, biedny, wymeczony (w koncu PKP komfortem nie
        > grzeszy).
        > I nie ma takiej sily abym obok niego nie przeszedl z sentymentem:-)
        > Blues z Wami

        Bo do Bydgoszczy docierają pewno podróbki z mleka krowiego, moczone w
        herbacie....
        :))
        • Gość: [B]B Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.kapsch.com.pl 03.10.02, 08:23
          Pewnie tak:-)
          Ale pozwol mi zyc zludzeniami, ze to prawdziwe "lowce mleko, wazone z
          tradycyjny gorolski sposob":-)
          Popza tym krowie mleko tak nie smierdzi!
          Blues z Toba!
          • Gość: Ciupazka Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.it 03.10.02, 08:35
          • Gość: Ciupazka Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.it 03.10.02, 08:35
          • Gość: Ciupazka Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.it 03.10.02, 08:35
          • pingwin2809 Re: czy dobry oscypek musi być brudny? 03.10.02, 08:43
            Zyję już dosyć długo na tym świecie i zaprawdę powiadam Wam:
            łoscypek to jest to!!!
            Pozarłem wiele kilogramów wędzonego i niewędzoenego specjału pochodzenia
            różnego /łod łowiecki Panie, /owczo-krowiego, krowiego...A o bunzu nie wspomnę.
            Pod piweczko, wódeczkę,herbatkę góralska i solo. Mam kilka znajomych gazdów i
            wiem kiedy ktoś mi wpycha falsyfikat. Ale co najważniejsze nigdy się nie
            strułem i podobnych przypadkach nie słyszałem. Świat bez oscypka nie przejdzie
            !!!!
          • Gość: Ciupazka Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.it 03.10.02, 08:56


            <<< Chyba Pon Gatsby nigdy nie jod prowdziwego oscypka z owcego mlyka,
            a moze nawet i nie widzioł, bo nie dlo psa kiełbasa i nie dlo kota spyrka. My
            je sami zjymy, a Wom spejalnie zrobimy fałsywe, za to co piseciy na Forum.
            Przeciy po redyku owce juz mlyka mało dajom i od jesieni do wiesny(do wykotu
            owiec) syrki robi sie z krowiego mlyka i o tym syćka wiedzom, ze to nie owce
            mlyko i ze to syrki a nie oscypki. A smak tych tzw. pseudooscypków mo sie
            tak do tyk prowdziwyk z lata i z bacówki, jak grula dlo świń i grula dlo
            cłeka. Fto kce jom jeść, to niek je i jesce jak mu smakuje , to niek mu na
            zdrowie wyńdzie. Aly tyn co sie zno, gruli świńskiej sie nie chyci i dotąd
            bedzie sukoł po Zokopanem prowdziwego oscypka, jaze go nońdzie i suko go
            latem. Przynojmniyj jo tak robie i Wom radze to samo i nie trujciy o tym
            brudzie na bacówkach, bo jesce nikto salmonelli tam nie chyciył. Pozdrowiom
            tyk, co im oscypki smakujom, i zyce coby je naśli , bo coroz trudniej o nie.
    • Gość: grazyna Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.net.autocom.pl 03.10.02, 08:36
      Kolega był na praktyce studenckiej AR w fabryczce produkującej dżemy. Po tej
      wizycie od kilku lat nie kupuje dżemu z obrzydzenia (robotnicy chodzą w
      cholewach po stercie owoców, muchy wielkości helikopterów itd). Gatsby, przejdź
      się do pierwszej lepszej restauracji/baru na zaplecze, zdziwisz się. Nawet nie
      wiesz, co jemy.
      A ja korzystając z okazji chciałam zaprotestować przeciwko
      wyrzuceniu/przepędzaniu kobiecin sprzedających oscypki pod przejściem do Dworca
      Głównego. Wiadomo, że były to oscypki niezbyt prawdziwe, ale smaczne i pożywne
      i zawsze je kupowałam.
    • Gość: picipolo Re: a co roba Włosi? IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 08:47
      tez robia te słynne sery nie wiele bardziej higienicznie nizli nasi górale.
      wiec oscypka w dłon i piwo w gardziełko !!!!
    • gph Re: czy dobry oscypek musi być brudny? 03.10.02, 10:11
      dobry oscypek jest rzeczą wspaniałą. niedocenianym zaś trunkiem jest żentyca -
      prawdziwa górska ambrozja!

      Najpiękniejszą rzeczą w robieniu oscypków jest dojenie owiec. Otóż baca, czy
      inny pomagier bierze owcę od tyłu (bez skojarzeń!) rozkłada jej nogi na kolana
      i doi. często w czasie tego zabiegu owca musi załatwić pewne potrzeby w efekcie
      czego do mleka (o ile gazada nie ma refleksu j. dudka) trafiają owcze
      ekskrementy w mniejszej lub większej ilości. Ale potem wszystko się cedzi i
      zostaje czyste mleko z którego robi się ser. i tak dalej i tak dalej. W
      związku z tym, że nie ma przymusu kupowania oscypka uważam, że produkcja
      powinna się odbywać starymi sposobami, a kto się brzydzi niech nie je.

      Zupełnie inną kwestią jest robienie oscypka (oj, przodują w tym tak
      zwani "górale" z Zakopanego i okolic) w zimie - kiedy owce z reguły nie dają
      mleka (nie są to krowy, które z mniejszym lub większym natężeniem dają mleko
      przez cały rok)
      powstawanie owczego sera bez owczego mleka - oto jest zagadka!
      • Gość: OLO I Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 10:34
        No to sie pochwalił autor pierwszego postu. Pytanie ode mnie: co jeszcze go
        brzydzi - kiełbasa, wędliny (z martwych zwierząt), ziemniaki brudne które
        trzeba gołymi ręcami obierać itd.? Oscypek był i będzie robiony w bacówce bo
        inaczej to już nie jest oscypek. On ma być tak robiony. To jest ręczna robota,
        rzemiosło. I wara mleczarniom od niego. A oscypek nie jest brudny! To najlepszy
        ser w Polsce, ostatni nie produkowany przemysłowo. Można powiedzieć, że to
        wyrób antyglobalistyczny niepodległy wielkim zachodnim koncernom spożywczym.
        Polska siła!!! :))

        Uwielbiam go!!
        • Gość: [B]B co Wam powim to Wam powim, ale Wam powim... IP: *.kapsch.com.pl 03.10.02, 12:00
          ...bydzie dobze!
          Hej!

          :-)
    • Gość: Gatsby Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 12:09
      OK, wiedziałem, że będzie burza...
      kilka uwag:
      - to, ze coś innego jest robione w jeszcze gorszych warunkach, niż oscypek nie
      jest żadnym argumentem. obolewam nad tym, jak wyrabiane są dżemy i jogurty i
      zaiste wezme Wasze opinie pod uwagę na nastepnych zakupach. jest mi wszystko
      jedno czy brudek pochodzi z unijnej mleczarni czy z naszej góralskiej bacówki.
      - to, że "nie muszę jeść" - co za łaska - jest równie marnym argumentem i chyba
      nie musze tłumaczyc dlaczego. pewien szef stacji radiowej - w odpowiedzi na
      krytykę - poradził niezadowolonym, zeby przekręcili gałkę w radiu, co jakże
      wiele wniosło do całej dyskusji.
      - co do "naturalnej" higieny dzieci Bożych/Natury, pozwolę sobie zauważyć, że -
      wbrew obiegowym opiniom - uzycie mydła nie prowadzi do zejścia smiertelnego.
      mam tylko nadzieje, ze umyty baca potrafi zrobić równie dobry oscypek, jak ten
      nieumyty tradycjonalista.
      - do kolegi trudnego. otóz nie "wrzeszczę", ale mówie spokojnie. co
      do "pieprzenia", toś sie Waść niezwykłą finezja popisał. coż, nie zawsze styl
      przekłada sie na jakosc, ale widzę, że i sam styl już nie ten...
      • Gość: gph Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.10.02, 12:24
        Gość portalu: Gatsby napisał(a):


        > - to, że "nie muszę jeść" - co za łaska - jest równie marnym argumentem i
        chyba
        >
        > nie musze tłumaczyc dlaczego. pewien szef stacji radiowej - w odpowiedzi na
        > krytykę - poradził niezadowolonym, zeby przekręcili gałkę w radiu, co jakże
        > wiele wniosło do całej dyskusji.

        Gatsby. jeszcze raz. Jak się brzydzisz - nie jedz!! Zachowujesz się trochę jak
        panienka, co to chciałaby, ale sie boi itede...

        ukłony.diego.
        • Gość: Gatsby Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 12:47
          niestety, widać trzeba było napisać, ze albo gówno, albo ambrozja, bo inaczej
          panienka itd....
          • Gość: gph Re: czy dobry oscypek musi być brudny? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.10.02, 13:43
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > niestety, widać trzeba było napisać, ze albo gówno, albo ambrozja, bo inaczej
            > panienka

            albo wiecznie niezadowolona ciotka. przestaj gderać i ruszaj w góry nauczać
            górali o korzyściach z używania mydła płynących...
            a nie wróć z siekierą w plecach, hej.
            ukłony.diego.
Pełna wersja